Jump to content
Dogomania

5-kg Milusia , samo dobro WRESZCIE W DOMU W WARSZAWIE :)


Recommended Posts

Posted

Ja też nie bedę nic pisac.
No, moze tyle, ze pani przed chwilą pytała, jakiej długosci jest panna Milusia, zeby odpowiednie posłanko kupić.
A ja jutro, jak zawsze na takie okazje, zabieram się za pieczenia ciasta, tak na wszelki wypadek. Kawę juz dobrą mam.

:)

  • Replies 196
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro wiecej wiadomosci.
Jutro też przyjeżdzaja inni państwo po Gajanę.
Ruch jak na dworcu :)
Ciasto upiekłam wielkie, co śmieszniejsze, to piernik, tylko zapomniałam dodać przyprawę korzenną :)..........

Posted

[quote name='malagos']Jutro wiecej wiadomosci.
Jutro też przyjeżdzaja inni państwo po Gajanę.
Ruch jak na dworcu :)
Ciasto upiekłam wielkie, co śmieszniejsze, to piernik, tylko zapomniałam dodać przyprawę korzenną :)..........
Dwóch na raz sie pozbywasz??:razz:
Takich pieknotek??
I smutno bedzie w domku...
:multi::multi:

Posted

Amiśka, smutno juz jest.
Obie pojechały.

Państwo przyjechali do nas na wieś rano, bo nie mogli sie doczekać. Milusia bardzo była zestresowana, bo nagle takie zainteresowanie wokół jej maleńkiej osóbki. Pani aż łzy poleciały, jak ją wzięła na ręce.

Umowa podpisana, Milusia pojechała do domu w Warszawie.
Po południu wiadomosć sms, że jest ok, zwiedza kątki i odpoczywa.

Szczęśliwego życia, Milusiu!

Posted

malagos napisał(a):
Dziś sms, ze "musimy uczyć czystosci..." - to stres, Milusi nigdy nie zdażyła się wpadka.


Nooooooo, żeby to nie był miły złego początek ... Mam nadzieję, że cierpliwość tym domu jednak gości...

Posted

malagos napisał(a):
Nie dziwi Was, ze na razie nie zmieniam tytułu?.............
Obym była złym prorokiem, ale...........


Mnie nie dziwi - doskonale rozumiem co czujesz. Dostałaś jakieś nowe "cudowne" wieści z domu ?

Posted

Wczoraj dostałam maila.
Pies nie bawi sie zabawkami w domu. a przeciez pani kupiła jej nowe.
Czekam na decyzję, czy zabieramy Milusię.
Ręce mi opadaja, bo cycki juz dawno mam na kolanach.

Posted

Matko jedyna. Pewnie suka w zyciu nie bawiła się zabawkami to skąd ma wiedziec jak się nimi bawic?
Na prawdę mam ostatnio wrażenie, że żyję w kraju imbecyli. Przepraszam za mocne słowa, ale taka prawda. Wszyscy chcą wszystko szybko, łatwo, bez najmniejszej pracy.
Malagos, ja bym na Twoim miejscu zadała pytanie wprost, czy suka ma wrócic do Ciebie. Po co ma sie przyzwyczajac do domu, w którym nie zostanie? Paranoja.
Nam po pół roku wrócił pies, bo ... drapał ściany i tapetę, kiedy zostawał sam. Pies z ogromnym temperamentem, co było wiadomo od początku. Zamknęli go w bloku, spacery zapewne kilkuminutowe no to pies znalazł sposób na rozładowanie energii. Powiedzieli, ze psem nie maja ochoty pracowac i już. Zwrot! Szkoda, ze przez te pół roku nie było nawet pół telefonu, że coś jest nie tak.
KOSZMAR!!!

Posted

Małgosia zabieraj sunię. Kiepsko to widzę. Miała już kiedyś jamola który robił to co Cypis (poprzednik) nie robił, albo nie robił tego co Cypis robił. Adopcja skończyła sie w ciągu tygodnia. Na szc żęscie jest juz teraz szczęśliwy wnowym domku, który ma go dla niego samego anie jako kopia poprzednika lub ideał wyczytany z książek.

Moja Ruda adoptowana w wieku 7 lat patrzyła na Rambiego jak na głupka co on wyprawia z tym stosem zabawek Teraz po roku bawi sie już ale tylko kostką. Ale też już nie przygląda się ze zdziwieniem na Rambiego, a z coraz większym zainteresowaniem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...