Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witamy potencjalny domek Euro... szczerze powiedziawszy, to już zniechęcam innych, bo liczę na Inowrocław... obym się nie zawiodła. Bożka jeszcze nie pytałam... Elinko, umówcie się z anną-domanską3 na pv co do wizyty przedadopcyjnej, bardzo proszę (adres, telefon, ustalcie termin) i czekam na rezultat tej wizyty także na pv albo na wątku.
Ostatnie emaile:

Przeczytałam Pani apel o adopcję szczeniaczków, które straciły mamę wskutek potrącenia przez pociąg. Niedawno sama straciłam moją ukochaną sunię i głęboko zastanawiam się nad adopcją.Mam jednak zasadnicze pytanie-mieszkam w Łodzi,czy istniałaby jakakolwiek możliwość transportu pieska z Zabrza do Łodzi?Kiedy adopcja byłaby możliwa?Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.Klaudia

Doskonale rozumiem obawy i pragnienia dotyczące przyszłego losu maluszków.
Jeśli chodzi o warunki, jakie oferuję,to mieszkam wraz z mamą i babcią w bloku na 3cim piętrze(wnioskuję, że w przypadku malucha nie jest to problem). Ja aktualnie studiuję i pracuję na 1/4 etatu, babcia jest na emeryturze, mamy więc stałe dochody.
Tak jak już wspominałam niedawno straciłam ukochaną suczkę, która zmarła na nowotwór,a przeżyła z nami 13 lat(również od szczeniaka). Minął ponad miesiąc od jej śmierci i bardzo brakuje nam pieska.
Posiadamy również przygarniętą z podwórka kotkę. Bardzo kochamy zwierzęta i jesteśmy wrażliwe na ich los. Jeśli mam być szczera,to mnie najbardziej poruszają historie piesków pokrzywdzonych i najchętniej podjęłabym się adopcji psiaka starszego, porzuconego bądź np.niewidomego, niestety mama i babcia mają za duże obawy co do tego pomysłu i chętniej przygarnęłyby szczeniaczka.
Jeśli chodzi o sterylizację, to absolutnie to popieram, nasza sunia też była wysterylizowana, nie chciałyśmy martwić się nieznanym losem jej dzieci,a brak porodu wiązałby się z ryzykiem ropomacicza.
Czy wszystkie psiaki są nadal do oddania w dobre ręce?Nie ukrywam, że zależałoby nam najbardziej na suczce. Proszę jeszcze o wyjaśnienie jak długo trwa procedura adopcyjna. Sporo czytałam na dogomanii na wątku psiaków, jednak nie jestem w tym do końca zorientowana. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

To pani z Łodzi. Też się dobrze zapowiada jako domek dla suczki. Zna już zasady adopcyjne i wyraża na nie zgodę.
Czy ktoś z dogomanii z łodzi mógłby przeprowadzić wizytę przedadopcyjną? Może sunia Jaagi załapie się na fajny domek w Łodzi?

A to Pan, który też jest bardzo zainteresowany: [email protected]


No i Pani z Katowic [email protected]

Witam.
Jestem zainteresowaną adopcją suczki Euro.
Mam 2pokojowe mieszkanie z centralnym ogrzewaniem w centrum Katowic, usytuowane w pobliżu "Doliny 3ch Stawów", gdzie pieski mają dużo miejsca do biegania.
Pracuję w szkole wiec jestem w domu dośc wcześnie wiec suczka będzie miła możliwość częstch spacerków. Tym bardziej, że w przeszłości już miałam suczki także, jestem przyzwyczajona do spacerów.
Bardzo zależy mi na adopcji nawet jestem w stanie podjechać po nią jeszcze dziś proszę o kontakt..
Pozdrawiam

Posted

wiga138 napisał(a):
jaki jest adres mailowy do dziewczyny, która straciła suczkę trzynastoletnią i mieszka z mamą i babcią ?

Witam!To ja jestem tą dziewczyną. Również staramy się adopcję suni.Mój adres mailowy to [email protected] Mam nadzieję, że nie zostanie on źle oceniony(zakładałam go 5 lat temu, stąd ta 16tka)

Posted

Witamy Panią Klaudię najserdeczniej! Pani jest z Łodzi, nieprawdaż?

A oto wieści z domku Rubla:
"Witamy Pani Halino Wszytko w najlepszym porządku z Tobikiem ,
zaaklimatyzował się tak szybko jakby mieszkał u nas od zawsze.Dużo je śpi
3/4 dnia i chętnie się bawi i wszytko gryzie.Jest wspaniały wysyłam zdjęcia
Tobika .Przez kilka dni nie będę pisał bo wyjeżdżam na delegację a mama nie
umie obsługiwać komputera.Następne informację za kilka dni jak wrócę."
Zdjęcia wkleję za chwilę.

Posted

cudowne wieści :loveu:

a ja jeszcze przypomnę, że jakby ktos był chętny na szczeniaki to sunia z tego samego miotu jest na dt u Jaagi w katowicach..u Jaagi są też inne sczeniorki kieleckie w ilości sztuk 5 :p

Posted

ewelinka_m napisał(a):
cudowne wieści :loveu:

a ja jeszcze przypomnę, że jakby ktos był chętny na szczeniaki to sunia z tego samego miotu jest na dt u Jaagi w katowicach..u Jaagi są też inne sczeniorki kieleckie w ilości sztuk 5 :p


A właśnie!
Już się martwiłam, że będzie kłopot z klonowaniem!

Posted

Klaudynka1989 napisał(a):
Bardzo proszę Jaagę o kontakt ze mną...


Nie wiem czy Ja[FONT=Arial]gga czyta ten wątek. Lepiej sama się z nią skontaktuj ;-) Tu masz namiary.
[/FONT](32) 3533135, 660124623 (prosimy o kontakt telefoniczny, na sms nie odpowiadamy!)
[email protected]

[FONT=Arial]Jaaga jest również zarejestrowana na dogo.[/FONT]

Posted

Czekam z niecierpliwością na przyjazd Pani na kontrolę i sunię. Ja nie pracuję zawodowo , jestem w domu cały czas z wyjątkiem 21 grudnia-wyjazd do lekarza.Mieszkamy w bloku z Co-parter-balkon,-3 pokoje.100 m od nas zaczynają się pola-miejsce do spacerów wyśmienie. Po za tym jest 70 ha park miejski oraz nasza działka-5 km od domu,gdzie w okresie wiosna-jesień jesteśmy codzienniePrzez całe nasze życie od wczesnego dzieciństwa w naszych domach były psy.
Poadrowienia.

Posted

anna-domanska3 napisał(a):
Czekam z niecierpliwością na przyjazd Pani na kontrolę i sunię. Ja nie pracuję zawodowo , jestem w domu cały czas z wyjątkiem 21 grudnia-wyjazd do lekarza.Mieszkamy w bloku z Co-parter-balkon,-3 pokoje.100 m od nas zaczynają się pola-miejsce do spacerów wyśmienie. Po za tym jest 70 ha park miejski oraz nasza działka-5 km od domu,gdzie w okresie wiosna-jesień jesteśmy codzienniePrzez całe nasze życie od wczesnego dzieciństwa w naszych domach były psy.
Poadrowienia.


W takim razie proponuję spotkanie jak najszybciej. Czy może to być na przykład jutro? Do południa dysponuję wolnym czasem.

Posted

Dostałam takiego maila od znajomej Pani weterynarz:
Dobry wieczór,blagam o pomoc-w piątek zostawiono tego pieska na
kroplówkę.Pan miał skoczyć tylko do bankomatu-niestety jest
poniedziałek a pan nadal sie nie pojawił.Tydzień temu wziął tą sunię
ze schroniska,z początkami nosówki trafiła do lecznicy.Mimo choroby
jest bardzo radosna,ma apetyt,głośno domaga się uwagi.Możemy ją
trzymac u nas tylko do środy.Proszę rozesłać te fotki po
znajomych.Może ktoś chciałby przygarnąć chocoaż na okres leczenia tego
pieska.Jestem załamana,nie może przecież trafić z powrotem do
schroniska, bo tam ją z marszu uśpią.Proszę o pomoc -z poważaniem

Co robić?????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...