erka Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dostałam zgłoszenie,że gdzieś pod Kielcami pociąg zabił spanielkę karmiącą szczeniaki. Zostały trzy albo cztery 3-tygodniowe maluchy!:placz: Zgłaszała jakaś osoba postronna, właściciele sie tymi maluchami z pewnością nie zajmą. Nie wiecie o jakiejś karmiącej suce, która mogłaby je przyjąć ? A może jakieś DT, gdzie ktos by sie nimi zajął? Liczy się czas, one długo nie pożyją!!!! Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 straszne.... :( dziewczyny, ale czego potrzebujecie??? karmiącej suczki czy dt - dla wszystkich razem czy osobno - nie wiem zupełnie, na czym taka opieka polega, więc podajcie więcej informacji!!! Quote
GoskaGoska Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 pisalyscie do Asi Ginger zeby napisala to na forum spanielowym- gdzie one sá teraz tak same sobie zostawione? Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 bo jeśli można je rozdzielić to ja mogę wziąć jednego na dt - ale jestem całe dnie w pracy, mam w domu dwie sunie małych rozmiarów. ale jeśli trzeba je non stop karmić to jest problem, bo do pracy takiego maleństwa się raczej nie da brać... Quote
Joanna B Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 O rany. Zgłaszam swoją pomoc w ratowaniu malców. Jak nie uda się znaleźć mamki dla maluchów to mogę przyjąć jednego i postarać się go odchować. Jest mały propblem jestem z Warszawy. Trzymam kciuki za maluszki. Quote
erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Takie maluszki potrzebują karmienia częstego, więc jeżeli ktos pracuje , to chyba nie da rady. Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 erka napisał(a):Takie maluszki potrzebują karmienia częstego, więc jeżeli ktos pracuje , to chyba nie da rady. no własnie tak myślałam... a w pracy dużo ludzi, maluszki nie mają szczepień.... ale jakby była sytuacja podbramkowa to dajcie znać. Quote
marsi66 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Takie maluszki karmi się mlekiem zastępczym przez smoczek .Jak nie mają mamy to trzeba je dogrzewać poduszką elektryczną lub termoforem.Ja takie "coś" przeżyłam i wiem ile to pracy.Za to szybciej stają się samodzielne i są bardzo zorientowane na człowieka. Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 marsi66 napisał(a):Takie maluszki karmi się mlekiem zastępczym przez smoczek .Jak nie mają mamy to trzeba je dogrzewać poduszką elektryczną lub termoforem.Ja takie "coś" przeżyłam i wiem ile to pracy.Za to szybciej stają się samodzielne i są bardzo zorientowane na człowieka. moim zdaniem dobrze by było, żeby jednak były inne psiaki - moja suczka starsza była za szybko odłączona od matki i do dzisiaj nie umie się bawić z psami - uczy się tego od młodszej suni. no nic, przydałyby się jakieś świeższe informacje o maluchach - gdzie są, co się z nimi dzieje??? zimno teraz ..... Quote
agata51 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Ktoś się nimi zaopiekował? Jak mogę pomóc? Dobrze by było na miejscu DT znaleźć. Przecież nie będziecie wieźć maleństw przez pół Polski. Quote
Daria_13 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Może MartynaP by pomogła? ona jest z Będzina woj. śląskie Quote
fizia Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Właśnie, może MartynaP - oferowała ostatnio DT dla maleńkich suń, ale okazało się, że znalazły stałe domy Nie wiem tylko czy oferta Martyny jest nadal aktualna tu jest tamten wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/uratuj-malucha-pilne-slask-caly-kraj-173358/index2.html Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Halbinka zaoferowała się wziąsć 2 3tyg. astusie na odchowanie, ale małe już mają dt wiec moze do niej uderzyć? Erka - a ktoś je stamtąd zabrał czy trzeba jechać po nie? Quote
erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Andziu69, a możesz zapytać Halbiny, bo ja juz muszę znikać z netu. Quote
Gacusiowa Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Mam mleko dla szczeniaków, mam butle, mam fajnych wetów, poduszka el. by się znalazła... mogłabym wziąć jednego glusia, na odchowanie... Mógłby ze mną do pracy jeździć :) siedziałby w ciepłym transporterku albo na kolankach i miał 'non stop' dozór :) I towarzystwo 'starszej siostry' oraz kotów :) Jedyny problem - strrrasznie daleko.... :( Mam nadzieję że znajdzie się ktoś mieszkający bliżej... Quote
ihabe Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 zgłaszam się na wątku, pracujemy ale jeśli trzeba to psinkom nie damy umrzeć. Jak można pomóc?:-( Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Gacusiowa napisał(a):Mam mleko dla szczeniaków, mam butle, mam fajnych wetów, poduszka el. by się znalazła... mogłabym wziąć jednego glusia, na odchowanie... Mógłby ze mną do pracy jeździć :) siedziałby w ciepłym transporterku albo na kolankach i miał 'non stop' dozór :) Jedyny problem - strrrasznie daleko.... :( też tak kombinowałam - chociaż moje niuńki pewnie by zazdrosne były, ze one zostają w domu a glutek jedzie ;) ale nie ma co, potrzeba więcej informacji - co z psiakami i czy to nadal aktualne, bo nie wiem, czy one gdzieś tam leżą na zewnątrz czy co? Quote
Gacusiowa Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Taz by się pewnie gniewała, że jej 'zabawkę' odbieram... :lol: Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 kurczaki...najlepiej by było gdyby te dt były chociaż w jednym województwie chociaż... napisałam do Halbinki...zobaczymy co odpowie... Quote
PapryczkaChili Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 o żeby było wiadomo, co u maluchów - bo informacje są sprzed kilku godzin... :( nie wyobrażam sobie, zeby one kolejną noc same sidziały.... bo wtedy już każdy dt lepszy niż krzaki.... Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 musimy poczekać na Erkę - z tego co wiem to chyba nie siedzą w krzakach, tylko u właścicieli tej suni:shake: ale to ludzie, którzy mieszkają pod Kielcami i ich nie ma cały dzień w domu, bo pracują w Kielcach ...i dlatego oni nie mają jak się zająć tymi malcami... Quote
emilia2280 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Ciekawa jestem, jak ta biedna spanielka wydostala sié z domu i pod pociág. :-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.