Klaudynka1989
Members-
Posts
14 -
Joined
-
Last visited
Klaudynka1989's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Powiedziałam przez telefon, że Klusia czeka nadal na dom, nie wybrałam nikogo z chętnych i można kontaktować się po nowym roku. Nikomu jej nie obiecywałam. Mam prawo wyboru przyszłego opiekuna. Przecież od początku pisałam, że jest mnóstwo chętnych na nią. Halbina tutaj podawała nawet inne zainteresowane osoby, w tym pania, u której Klusia mieszka. Klaudynko1989, tamta osoba powiedziała wszystko o sobie, warunkach, jakie proponuje, oczekiwaniach, bardzo zalezało jej na Klusi i stale była ze mną w kontakcie. Dla mnie najważniejsze jest dobro psa, a nie układy na forum. Na dom czeka jeszcze jamniczkowata Zojka.[/QUOTE] Zasadniczo chodziło o to,że kazała mi Pani kontaktować się dopiero po nowym roku,bo sunia MA BYĆ STERYLIZOWANA i wcześniej jej Pani nie wyda,o czym pisała Pani nawet na forum. Okazuje się jednak,że nie było tak jak Pani mówiła i zwyczajnie boli mnie to,że zostałam wprowadzona w błąd. Pytałam jeszcze czy mam cokolwiek mówić o sobie,załatwiać wizytę przedadopcyjną,Pani powiedziała,że nie,że wszystko załatwimy w styczniu...I tylko o to i aż o to mi chodzi -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Już tu napisałam, że moja Klusia pojechała do domu, do Pani, która starała się o nią od początku. To sunia jednak nie była sterylizowana?Nie rozumiem kompletnie...Miałam czekać a tu się okazuje,że Klusi już nie ma:placz: Napiszę to co uważam szczerze-jest to nie w porządku. Sprawę się stawia od początku jasno,a jak dla mnie to było tylko zwodzenie innych ludzi. Nie wiem jakie było kryterium wyboru tamtej Pani, ciekawe po co udzielono mi informacji żeby czekać do stycznia skoro była już inna kandydatka?! Kompletnie się zawiodłam i tyle...Mnie i mojej rodzinie jest bardzo przykro!!! -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
Halbino, Pani Aniu, ogromnie współczuję:( Jest mi strasznie przykro,że tak się wydarzyło... Ja czekam nadal na sunię od Jaagi,mam się kontaktować po nowym roku,kiedy zabieg sterylizacji zostanie już przeprowadzony... -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']ponegocjuję z Jajo, wiem że na Święta będą na Śląsku...[/QUOTE] Mam rozumieć,że ja mam resztę procedury adopcyjnej suni załatwiać już z Jaagą? Bardzo Państwu zazdroszczę,że możecie odliczać już dni do przyjazdu suni...:-( -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Żeby o Łatkę mix JRT nietrzymającą moczu z powodu wady pęcherza były takie batalie, jak o Klusię, to byłabym bardzo szczęśliwa. Tez jest mała, miła, ale nikt jej nie chce, bo musi chodzić w pampersach. Od roku nie potrafie dla niej nikogo znaleźć. Może ktoś z osób proponujących dom Klusi chciałby Łatkę? Szczerze mówiąc, mam już dość tego szumu klusiowego. Owszem, mam doświadczenie we wczesnych sterylizacjach. Wszystkie kocięta z mojej hodowli opuszczają nas już po zabiegu. Nie każdy lekarz to potrafi robić, ale my takiego mamy. Mam jeszcze 4 inne szczenięta, tyle że zwykłe kundelki i ich też nikt nie chce.[/QUOTE] Ja absolutnie tego nie kwestionuje i rozumiem powody,dla których sunia ma być sterylizowana. Dla mnie nie ma żadnego znaczenia czy piesek jest rasowy czy nie,poprzednio miałam kundelka,a sunieczki z tego miotu po prostu bardzo nas chwyciły za serce,ze względu na podobieństwo do mojej poprzedniej suni, która jest już za TM...Żywiłam ogromne nadzieje,że znajdzie się u nas już na święta,stąd mój smutek,nie chciałam żeby wyglądało to jak jakakolwiek pretensja...Boję się po prostu,że procedura adopcyjna będzie tak długo trwać,a piesek jak to piesek przyzwyczai się do obecnego domku... -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolek68']albo ten świat oszalał albo ja czegoś nie rozumiem :shake: 12 tygodni toż to jeszcze dziecko :angryy: dorosła sunia po pierwszej cieczce tak, ale takie maleństwo...:shake:[/QUOTE] Ja też byłam bardzo zaskoczona taką decyzją,ale po prostu stwierdziłam,że Jaaga ma chyba większą wiedzę na temat sterylizacji zwierząt niż ja,dlatego nie polemizowałam... -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina']biedactwo... co tam słychać w sprawie wizyty przedadopcyjnej w Inowrocławiu?... Szukamy transportu?... Kto podrzuci mi namiary na Bożka, bo znaleźć nic nie potrafię na tej nowej wypasionej dogomanii... a co słychać w Łodzi?... Pani Klaudio?... Jaaga, nie odstępuj od warunków wizyty przedadopcyjnej... ludzie muszą chcieć wspólpracować dla dobra psiaka i jego przyszłości. Szanuje się to, za co się musiało zapłacić albo coś, o co sie musiało powalczyć! wiem, bo tak znalazła się u mnie Inka!![/QUOTE] Dziś kontaktowałam się telefonicznie z Jaagą w sprawie adopcji Klusi. Niestety okazało się,że Klusia na razie nie może zostać zaadoptowana, gdyż po ukończeniu 12stu tygodni będzie sterylizowana. Przykro mi,bo chciałam już zapewnić temu maleństwu domek na święta. Rozumiem obawy przed ryzykiem potraktowania pieska jako prezentu świątecznego, jednak z mojej strony nigdy nie było to w ten sposób interpretowane. Gotowa byłam wysterylizować sunieczkę zgodnie z procedurą w ciągu roku od adopcji... Mamy jeszcze jedną spanielkę na oku, tamta jest jednak starsza i przebywa w schronisku, obawiam się, że ma mniejsze szanse na adopcję... -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
Bardzo proszę Jaagę o kontakt ze mną... [quote name='ewelinka_m']link do wątku pozostałych psiaczków [url]http://www.dogomania.pl/threads/175401-PRZEMARZNIAE-TE-4-SZCZENIAKI-DOROSA-Y-SZKIELET-woA-ajAE-o-pomoc-finansowAE-lub-dt-KIELCE[/url] i zdjęcia Klusi Jaagi, siostrzyczki Halbinkowych maluszków: [LEFT][IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_1[/IMG] [/LEFT] [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/400x300/843/78/56/843785689_2[/IMG][/QUOTE] -
Spanielki już w nowych domkach, Euro w najlepszym na świecie
Klaudynka1989 replied to erka's topic in Już w nowym domu
[quote name='wiga138']jaki jest adres mailowy do dziewczyny, która straciła suczkę trzynastoletnią i mieszka z mamą i babcią ?[/QUOTE] Witam!To ja jestem tą dziewczyną. Również staramy się adopcję suni.Mój adres mailowy to [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Mam nadzieję, że nie zostanie on źle oceniony(zakładałam go 5 lat temu, stąd ta 16tka) -
Soniusia została pochowana na cmentarzu dla zwierząt w Łodzi na ulicy Malowniczej:(:(:( Strasznie tęsknię,jedyne co mnie pociesza to fakt, że już nie cierpi:( Trzymam kciuki za Bobka
-
To dla mnie naprawdę straszne:( Staram się sobie tłumaczyć,że to dla jej dobra, że już nie cierpi, ale tęsknota rozrywa mi serce;( Dziś została pochowana w godnym dla siebie miejscu-na cmentarzu dla zwierzaków Mam nadzieję,że jest szczęśliwa za TM:(
-
Niestety nie udało się...Guz na śledzionie był ogromny, weterynarz go wyciął,ale były już przerzuty na boczną ścianę żołądka. Wycięcie jej było niemożliwe,ze względu na konieczność odżywiania.Musieliśmy skrócić jej cierpienia,bo cierpiała bardzo i ją uśpić:placz::placz::placz: Nie wiem jak mam sobie z tym poradzić, po prostu nie umiem...
-
3x a czy dodatkowo oprócz usg wyniki badan krwi wraz z wysokim wskaźnikiem fosfatazy nie wskazują na nowotwór? Czy Twój Michał miał robione badania krwi przed operacją?Jak wyglądały wyniki? Jeszcze 2 godziny do operacji:-(
-
Witajcie Trafiłam na to forum dzięki wyszukiwarce, gdyż poszukiwałam informacji na temat nowotworu śledziony i operacji usunięcia go. Moja kochana 12-letnia Sonia ma właśnie stwierdzony ogromny guz na śledzionie i dziś ma odbyć się operacja-strasznie się boję :-(:-(:-( Zaczęło się od coraz częściej powtarzających się wymiotów spienioną, żółtą śliną. Od razu nas to zaniepokoiło,więc udałyśmy się do lecznicy. Weterynarz zlecił kompleksowe badanie krwi. Wyniki na następny dzień wskazały, iż znacznie podwyższony jest poziom fosfatazy(około 600, norma jest do 150). Jednoznacznie wykluczono nowotwór i stan zapalny ze względu na pozostawanie innych czynników w normie. Sonia rozpoczęła kurację preparatami usprawniającymi pracę wątroby-Essentiale Forte, Silimarol i lekami przeciwymiotnymi. Niestety kuracja okazała się bezskuteczna, sunia przestała jeść, mało piła. Po kolejnej wizycie dostała kroplówkę i zastrzyki wzmacniające, zostało przeprowadzone USG, po którym stwierdzono, że jest guz bez stwierdzenia czy o charakterze nowotworowym. Miałyśmy jednak z mamą pewne obawy co do tych weterynarzy,więc udałyśmy się do innego, z polecenia. Tamten po przeprowadzeniu usg od razu stwierdził, że sunia ma nowotwór, cierpi i że trzeba ją uśpić:placz: To był dla mnie szok, płakałam cały dzień, nie mogłam dojść do siebie. Ponieważ Sonia poza osłabieniem spowodowanym nieprzyjmowaniem pokarmu od 3 dni wykazywała wolę życia postanowiłyśmy udać się do weterynarza polecanego przez wszystkich(jestem z Łodzi),aby on ewentualnie potwierdził tę straszną diagnozę. Wczoraj odbyła się wizyta, lekarz zbadał naszą Soniusię, zanalizował wyniki krwi, wykonał usg i stwierdził, że guz nowotworowy jest,ale na śledzionie i to tak ogromny, że nie widać ani watroby ani nerek:-( Stwierdził także, że nie ma pojęcia jak tamci mogli dojrzeć wątrobę, skoro jej nie widać. Jedynym rozwiązaniem była operacja, która ma odbyć się dziś. Jeśli nowotwór obejmuje tylko śledzionę, to zostanie ona usunięta, natomiast jeśli są przerzuty na wątrobę bądź nerki(bo ich nie było widać na usg),to Soniusię trzeba będzie uśpić ze względu na ograniczenie jej cierpień i ryzyko krwotoku wewnętrznego:-( Panicznie się boję tej operacji i tego co wet zobaczy w brzuszku mojej suni. Tak bardzo nie chcę jej stracić!Jest to ostatnia deska ratunku, trzymajcie mocno kciuki za moją kochaną Soniusię!