erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Dopiero teraz wróciłam od On-ka , starego wyrzuconego w głębi lasu ponad 30 km od Kielc. No właśnie pytałam się tej kobiety, jak to sie stało,że ta sunia sie wydostała. Ona twierdzi,że musiała sie pdkopac. Oni mają dom na wsi, ale pracuja i dzieci się uczą w Kielcach . Wyjeżdżają rano, wracaja późnym popołudniem. Szczeniaczki sa w kotłowni, same przez kilkanaście godz. Oni tam mieszkaja od niedawna, nikogo nie znają, nie maja kogo poprosić,żeby zajął sie przez te kilkanaście godz. szczeniakami. Nie sądzę,żeby długo przeżyły. Niestety w Kielcach nie mamy nikogo, kto by mógł sie nimi zająć. Mamy juz tyle psów na głowie, których nie mamy gdzie umieścić. Dobrze by bylo, gdyby mogły znaleźć dt w jednym kierunku, bo znowu będzie problem z transportem. Quote
halbina Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Oczywiście nie wycofuję propozycji, podobną złożyła Emiś z Sosnowca... ile ich jest? organizujcie transport na Śląsk... Quote
erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Dzięki wielkie halbina:loveu::loveu::loveu:. Jak je teraz dowieźc? My mogłybysmy może dowieźć rano w środę do Krakowa, ale jak stamtąd? Quote
halbina Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 niestety, w transporcie nie pomogę... Quote
betel Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 halbina napisał(a):Oczywiście nie wycofuję propozycji, podobną złożyła Emiś z Sosnowca... ile ich jest? organizujcie transport na Śląsk... Halbinko , jesteś wielka:bye: Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 :placz: :placz: :placz: Już wrzucam info na forum spanielowe. Halbina, możesz wziąć wszystkie maluchy? Zorganizuję jakąś zbiórkę na spanielowym na te biedactwa. Quote
halbina Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 a ileż ich jest?... myślę, że trzy to maks... ale jest jeszcze Emiś, napiszcie do niej... może MartynaP... a może jednego wzięłaby Bianka... Quote
auraa Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Trzymam kciuki za maluchy. Szkoda tylko, że nie wszystkie szczeniaki cieszą się takim zainteresowaniem:shake: Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 halbina napisał(a):a ileż ich jest?... myślę, że trzy to maks... ale jest jeszcze Emiś, napiszcie do niej... może MartynaP... a może jednego wzięłaby Bianka... 3 albo 4 pulpeciki są. Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 halbina napisał(a):a ileż ich jest?... myślę, że trzy to maks... ale jest jeszcze Emiś, napiszcie do niej... może MartynaP... a może jednego wzięłaby Bianka... Halbinko dzięki:loveu: zaraz napiszę do Emiś i Saticzarownicy (chyba taki miała nick) - może się zgodzą - to jakby były 4 to jakoś by się je upchało:p Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dziewczyny, rozmawiałam przed chwilą z Esterą (pewnie znacie, jest modem na dogo i na spanielowym), możemy wziąć maluchy do naszego nowego domku do Poznania (będziemy mieszkały razem, Estercia już się przeniosła, ja przenoszę się w poniedziałek). Możemy wziąć wszystkie maluchy. Estera ma doświadczenie, miała 3 mioty kociąt (dwa mioty były kilkudniowe i jeden trochę starszy). Ja odchowałam 2 zajączki, też maluszki. Tylko trzeba skombinować transport, może mygłybyśmy podjechać po nie do Łodzi. Ale niech ktoś zabierze te maluchy chociaż na te kilka dni zanim zorganizuje się transport. Prosimy!!! Quote
Estera Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Potwierdzam możemy wziąć, możemy podjechać. Ale jak inni bardzo chcą, to się kłócić nie będziemy :lol: Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Estera napisał(a):Potwierdzam możemy wziąć, możemy podjechać. Ale jak inni bardzo chcą, to się kłócić nie będziemy :lol: to może zobaczmy gdzie się uda najpierw transport załatwić...bo jak zwykle tu jest problem:-( Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 andzia69 napisał(a):to może zobaczmy gdzie się uda najpierw transport załatwić...bo jak zwykle tu jest problem:-( Dziewczyny, my możemy podjechać z Poznania do Łodzi (4,5 godziny jazdy pociągiem). Do samych Kielc nie damy rady, bo z przesiadkami jest to prawie 9 godzin. Także jakby ktoś mógł maluchy do Łodzi podrzucić, to byłoby super! :modla: Trzeba zmienić tytuł wątku, że transport do Poznania/Łodzi poszukiwany. Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 napisałam na transportowym szukam jeszcze gdzie indziej... piszę i tu i tam...zobaczymy, kombinujemy:-( cholewka...w sobotęniedzielę była w Kielcach wystawa...szkoda, że wcześniej nie wiedziałyśmy - na pewno ktoś był :placz: Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 andzia69 napisał(a):napisałam na transportowym szukam jeszcze gdzie indziej... piszę i tu i tam...zobaczymy, kombinujemy:-( cholewka...w sobotęniedzielę była w Kielcach wystawa...szkoda, że wcześniej nie wiedziałyśmy - na pewno ktoś był :placz: Ja też szukam, na miau, szczurzym, króliczym. W sumie transport mógłby być też do Warszawy lub Wrocławia, tam się jedzie mniej więcej tyle samo co do Łodzi. Szukajmy po prostu czegoś w kierunku Wrocławia, Warszawy lub Poznania, bo 9 godzin w jedną stronę to trochę za dużo. :shake: Quote
emilia2280 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 A jak szczeniaki spédzá noc? Robi sié pózno i jesli nikt ich nie zabral do teraz, to jutro moze nie byc czego zabierac. Quote
andzia69 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 emilia2280 napisał(a):A jak szczeniaki spédzá noc? Robi sié pózno i jesli nikt ich nie zabral do teraz, to jutro moze nie byc czego zabierac. one są w kotłowni u ludzi: erka napisał(a): Oni mają dom na wsi, ale pracuja i dzieci się uczą w Kielcach . Wyjeżdżają rano, wracaja późnym popołudniem. Szczeniaczki sa w kotłowni, same przez kilkanaście godz. Oni tam mieszkaja od niedawna, nikogo nie znają, nie maja kogo poprosić,żeby zajął sie przez te kilkanaście godz. szczeniakami. Quote
emilia2280 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 No o tym mówié. One bez matki do jutra i bez jedzenia przezyjá? Wczesniej suka z nimi byla, a teraz? Quote
Asia & Ginger Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 emilia2280 napisał(a):A jak szczeniaki spédzá noc? Robi sié pózno i jesli nikt ich nie zabral do teraz, to jutro moze nie byc czego zabierac. Też się tego obawiam... :shake: Ktoś musi je stamtąd zabrać i przechować chociaż ten dzień, dwa. Quote
basia0607 Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 Dogo chyba schodzi na psy. Szczenieta bezdomniaki bez matki i nikt nie namawia do uspypiania ? istny szok. Niedwano były starsze ale kundelki i w myśl niektórych ciotek powinny nie żyć bo pozostawiajac je przy życiu powiększamy ilośc bezdomnych psów w schroniskach. szok, szok szok. Quote
erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Gdyby to był ślepy miot z pewnośćią namawiałabym również do uśpienia, ale one mają 3 tyg. I okazuje się, że tylko matka była spanielką , ojciec nieznany, chociaż za płotem u sąsiada jest podobno samiec spaniel podejrzany o ojcostwo, ale nie wiadomo. Ale myślę,że to nic nie zmienia. Transport załatwiła ewab jutro rano, muszę się tylko dowiedzieć, czy halbina będzie je mogła odebrać ok godz, 10. Quote
erka Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 Asia&Ginger i Estera, ja dopiero teraz przeczytałam,że tez proponowałyście dt, bardzo dziękujemy:loveu:, ale akurat znalazł się transport do Katowic. Halbina, prosze odezwij się , bo nie mam do Ciebie telefonu.:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.