Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dopiero teraz wróciłam od On-ka , starego wyrzuconego w głębi lasu ponad 30 km od Kielc.

No właśnie pytałam się tej kobiety, jak to sie stało,że ta sunia sie wydostała. Ona twierdzi,że musiała sie pdkopac.
Oni mają dom na wsi, ale pracuja i dzieci się uczą w Kielcach . Wyjeżdżają rano, wracaja późnym popołudniem. Szczeniaczki sa w kotłowni, same przez kilkanaście godz.

Oni tam mieszkaja od niedawna, nikogo nie znają, nie maja kogo poprosić,żeby zajął sie przez te kilkanaście godz. szczeniakami.

Nie sądzę,żeby długo przeżyły. Niestety w Kielcach nie mamy nikogo, kto by mógł sie nimi zająć. Mamy juz tyle psów na głowie, których nie mamy gdzie umieścić.

Dobrze by bylo, gdyby mogły znaleźć dt w jednym kierunku, bo znowu będzie problem z transportem.

Posted

halbina napisał(a):
Oczywiście nie wycofuję propozycji, podobną złożyła Emiś z Sosnowca... ile ich jest? organizujcie transport na Śląsk...


Halbinko , jesteś wielka:bye:

Posted

halbina napisał(a):
a ileż ich jest?... myślę, że trzy to maks... ale jest jeszcze Emiś, napiszcie do niej... może MartynaP... a może jednego wzięłaby Bianka...



Halbinko dzięki:loveu: zaraz napiszę do Emiś i Saticzarownicy (chyba taki miała nick) - może się zgodzą - to jakby były 4 to jakoś by się je upchało:p

Posted

Dziewczyny, rozmawiałam przed chwilą z Esterą (pewnie znacie, jest modem na dogo i na spanielowym), możemy wziąć maluchy do naszego nowego domku do Poznania (będziemy mieszkały razem, Estercia już się przeniosła, ja przenoszę się w poniedziałek).
Możemy wziąć wszystkie maluchy.
Estera ma doświadczenie, miała 3 mioty kociąt (dwa mioty były kilkudniowe i jeden trochę starszy).
Ja odchowałam 2 zajączki, też maluszki.


Tylko trzeba skombinować transport, może mygłybyśmy podjechać po nie do Łodzi.


Ale niech ktoś zabierze te maluchy chociaż na te kilka dni zanim zorganizuje się transport. Prosimy!!!

Posted

Estera napisał(a):
Potwierdzam możemy wziąć, możemy podjechać. Ale jak inni bardzo chcą, to się kłócić nie będziemy :lol:



to może zobaczmy gdzie się uda najpierw transport załatwić...bo jak zwykle tu jest problem:-(

Posted

andzia69 napisał(a):
to może zobaczmy gdzie się uda najpierw transport załatwić...bo jak zwykle tu jest problem:-(

Dziewczyny, my możemy podjechać z Poznania do Łodzi (4,5 godziny jazdy pociągiem). Do samych Kielc nie damy rady, bo z przesiadkami jest to prawie 9 godzin.

Także jakby ktoś mógł maluchy do Łodzi podrzucić, to byłoby super! :modla:


Trzeba zmienić tytuł wątku, że transport do Poznania/Łodzi poszukiwany.

Posted

napisałam na transportowym szukam jeszcze gdzie indziej...

piszę i tu i tam...zobaczymy, kombinujemy:-( cholewka...w sobotęniedzielę była w Kielcach wystawa...szkoda, że wcześniej nie wiedziałyśmy - na pewno ktoś był :placz:

Posted

andzia69 napisał(a):
napisałam na transportowym szukam jeszcze gdzie indziej...

piszę i tu i tam...zobaczymy, kombinujemy:-( cholewka...w sobotęniedzielę była w Kielcach wystawa...szkoda, że wcześniej nie wiedziałyśmy - na pewno ktoś był :placz:

Ja też szukam, na miau, szczurzym, króliczym.

W sumie transport mógłby być też do Warszawy lub Wrocławia, tam się jedzie mniej więcej tyle samo co do Łodzi.
Szukajmy po prostu czegoś w kierunku Wrocławia, Warszawy lub Poznania, bo 9 godzin w jedną stronę to trochę za dużo. :shake:

Posted

emilia2280 napisał(a):
A jak szczeniaki spédzá noc? Robi sié pózno i jesli nikt ich nie zabral do teraz, to jutro moze nie byc czego zabierac.


one są w kotłowni u ludzi:

erka napisał(a):

Oni mają dom na wsi, ale pracuja i dzieci się uczą w Kielcach . Wyjeżdżają rano, wracaja późnym popołudniem. Szczeniaczki sa w kotłowni, same przez kilkanaście godz.

Oni tam mieszkaja od niedawna, nikogo nie znają, nie maja kogo poprosić,żeby zajął sie przez te kilkanaście godz. szczeniakami.

Posted

emilia2280 napisał(a):
A jak szczeniaki spédzá noc? Robi sié pózno i jesli nikt ich nie zabral do teraz, to jutro moze nie byc czego zabierac.

Też się tego obawiam... :shake:

Ktoś musi je stamtąd zabrać i przechować chociaż ten dzień, dwa.

Posted

Dogo chyba schodzi na psy. Szczenieta bezdomniaki bez matki i nikt nie namawia do uspypiania ? istny szok. Niedwano były starsze ale kundelki i w myśl niektórych ciotek powinny nie żyć bo pozostawiajac je przy życiu powiększamy ilośc bezdomnych psów w schroniskach. szok, szok szok.

Posted

Gdyby to był ślepy miot z pewnośćią namawiałabym również do uśpienia, ale one mają 3 tyg.

I okazuje się, że tylko matka była spanielką , ojciec nieznany, chociaż za płotem u sąsiada jest podobno samiec spaniel podejrzany o ojcostwo, ale nie wiadomo.

Ale myślę,że to nic nie zmienia.

Transport załatwiła ewab jutro rano, muszę się tylko dowiedzieć, czy halbina będzie je mogła odebrać ok godz, 10.

Posted

Asia&Ginger i Estera, ja dopiero teraz przeczytałam,że tez proponowałyście dt, bardzo dziękujemy:loveu:, ale akurat znalazł się transport do Katowic.

Halbina, prosze odezwij się , bo nie mam do Ciebie telefonu.:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...