Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od wczoraj z Timurkiem gorzej. Gdy wrócił z badania, bardzo dla niego stresującego (zwłaszcza USG), nie chciał nic jeść, natomiast spał i spał, co uznaliśmy za naturalne odreagowanie stresu. Ale w nocy kilka razy pojawiły się torsje - Timur zwracał żółtą pianą i był słaby. Wet przez telefon sugerował, ze może to mieć związek z jego sercem. Rano torsje ustały, napił się wody, nadal nie chce nic jeść, i wciąż tylko śpi. Czekamy, co dalej. Mamy nadzieję, że poprawa...

  • Replies 697
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje niestety sa sprytne i ze wszystkiego odwiną czy wydłubia tabletke.Nieraz cieszyłam sie,ze oklejona pasztetem czy serkiem została połknieta ...a tu metr dalej wypadała z pyska po zmemlaniu smacznej reszty.Tylko poprzedni łakomy Dafi wyłapywał w powierzu podrzucane rzeczy i połykał nie sprawdzajac.Obecne psiaki to przebiegłe cholery.

Posted

Tak jak z Anią rozmawialam, musi chłopak odespać, on wciąż ma stres aklimatyzacyjny, a do tego doszedł wet, psiaki nawet jak ich u weta nic nie boli jakoś instynktownie czują, że to nie jest fajne miejsce...Odpoczywaj Timurku i daj swoim ludziom odetchnąć bo oni tak strasznie się o Ciebie martwią...
Nie wiem co z tymi wymiotami, ale moja Maja wczoraj nic nie jadła, po południu wymiotowała i w nocy..może jakiś dziwny wirus grasuje..już rano troche zjadła i na razie nie wymiotowała...

Posted

Odnosnie tabletek jeszcze jeden sposób sobie przypomniałam....pokruszyc tabletke/w przyp.gdy pies wyczuwa ta w całosci/i wtedy ulepic kulke z jakiegos przysmaku.Ja tez mam nadzieje,ze Timurek tylko odreagowuje stres z wizyty u weta.Timurku,zdrowiej,nie martw swych przyjaciół!

Posted

ja wkładam tabletkę głęboko w boku policzka , kciukiem , do gardła
pies przełyka i już
zawsze się sprawdza , szybko i bez problemu
oczywiście potem nagroda obowiązkowo

Posted

najlepszy sposób na tabletki to jednak prosto do gardła , musi przełknąć , nie ma innej możliwości

a może te wymioty to po badaniu usg ? tam jednak jest nacisk na brzusio i może stąd taka reakcja ....

Posted

Timuros!! Słuchaj no koleżko!! Jutro wstajesz i jesteś jak młody bóg!!! Rozumiemy sie!!:mad::lol:
Z całego serca Ci tego ciotka majuska życzy, Poldziu macha do Ciebie ogonkiem, a Maja i Beza poszczekują!!

Wszystkiego naj, naj dla Timurka, Ani, Adama i całej kochanej kocurkowej gromadki w nowym roku!!!:BIG:

Posted

Timur jakby lepszy. Wprawdzie wciąż nie tyka jedzonka, ale - macie rację - dziadki już mają takie głodówki. I rzeczywiście ten ucisk przy USG plus stres mogły wywołać torsje. Ale wstał już przespacerował się po pokoiku i poszedł teraz na krótki spacerek. Przez sen powarkiwał, a gdy podnosiło się mu głowę, wyglądał znacznie spokojniej i przytomniej...:lol:
Może podziałało to, co napisała Renata?:evil_lol:

Powinno być dobrze, tylko trzeba coś zrobić z tym jego stresem, bo jednak wizyty u weta nieuniknione...

Ale chociaż jego nie dotyczą petardowe emocje Sylwestrowe - to, że słabo słyszy, dzisiaj mu sprzyja.....

Posted

Dziękujemy za Piękne Życzenia!!!:lol::lol::lol:

Dużo Zdrowia, Radości i Szczęścia dla dogomaniaków - kochanych doradców w każdej psiej sprawie - i oczywiście dla uroczych ich podopiecznych - życzą Timur i jego Kocio-Ludziowa Drużyna!!!!!!!!:lol::lol::lol:

Posted

Ellig napisał(a):
Wspaniala niespodzianka, Wasz dom jest miejscem magicznym:):):)
Prosze poglaskac ode mnie Timurka:)

W tym sklepie mozna dostac trudno dostepne preparaty wet.

http://animalia.pl/produkt,8347,59,Orling_Gelacan_Fast__500g.html


Dzięki Serdeczne, Ellig, i witam na wątku! Oczywiście Timur przed chwilą wygłaskany. Po wczorajszej głodówce dziś znów zabrał się za jedzenie i wędrowanie po mieszkaniu...:lol::lol::lol:

Posted

No Timciu, dobrze , że mnie posłuchałeś, ja myslę,że mu sie znacznie polepszy jak dostanie od Florentynki playdoga...:evil_lol:
Z tego co mi wiadomo to Timcio ma gości teraz...:cool3:

Posted

O, goście byli...:lol::lol::lol:
Timurek od dzisiejszego wieczoru bierze tabletki na serce. Pierwszą tabletkę zaaplikował mu pokazowo Paweł razem z Mru, dzięki czemu uczymy się, jak podawać.
Timur dziś spokojny, najwyraźniej jedzonko sobie dozuje.........

Posted

Oh, Timurek jest taki kochany... jakby go nie było, biedaczek!

tabletkę bardzo ładnie połknął ;) zdrowie najważniejsze! :cool3:
jutro powtórka... :lol: dlatego, skoro już oporządziłam "swoje" psy na dogo, mogę iść spać

Timurku, bardzo fajnie było Cię poznać! :loveu: przypominasz mi mojego Mojżesza...
jego też prawie nie było, spał tylko, nie chciał za bardzo kontaktu... ja TYLKO RAZ jeden widziałam jak Mojżesz się cieszy, jak macha ogonkiem... a był z nami 4 miesiące.
i to był też strasznie schorowany, straszy już Pan..

UBOCZOWIE, wybaczcie, że znów siedzieliśmy u Was kilka godzin... :roll:

Posted

Cała przyjemność po naszej stronie!!! :lol::lol::lol:

Timur - zuch!!! Dziś wieczorem daliśmy mu tabletkę i już potrafimy to robić...

A Timurek dziś jakby żwawszy. Na pewno zna już dobrze topografię mieszkania i wciąż sam zwiedza. Śpi, ale też leży, tylko odpoczywając i od czasu do czasu pomrukując...

Kontakt oczywiście jedynie dotykowo - węchowy, ale najważniejsze, że leży w ciepełku i nie marźnie.:lol:

Posted

To Timurek ma taki jakby cykl dwudniowy....z jedzeniem i spacerowaniem.;)Grunt,ze jest bezpieczny,zadbany i kochany.Serdecznie pozdrawiam.Pamietam mru jak to było z Mojżeszem:-(

Posted

Nie chcę zapeszyć, ale dziś Timur jeszcze lepszy niż wczoraj. Czyżby te tabletki tak dobrze mu służyły? Dużą część dnia spędza na obchodzeniu mieszkania i częściej wydaje z siebie odgłos pomruku. I ma apetyt, ale taki umiarkowany. To chyba dobrze, bo najpierw, po schronisku, wcinał bez opamiętania każde jedzenie i nie wiedzieliśmy, jaka jest jego miara...
Oczywiście przy tabletkach się zapiera, ale zaraz potem z chęcią idzie na spacerek...

Posted

Albo sugestia,ze jest leczony i pod dobra opieka,więc nie ma co udawac schorowanego staruszka.Oby:eviltong:!Timurku,rozbrykaj sie troche,zeby Twoi Panstwo wiedzieli,ze maja psiaka.Oczywiscie nie myśle o niczym złym,tylko radosnym bieganiu,podskakiwaniu,domaganiu sie pieszczot.:lol:

Posted

Oj, jakby tak troche kociakom doopki popodszczypywał to też by się coś działo, nie? Od czasu do czasu rozpruł worek ze smieciami jak Polduś np. lubi...ale spokojnie Timurek się jeszcze rozwinie...

Posted

Tyle , że kociaki mają tutaj wyraźną przewagę liczebną i istnieje ryzyko, żei jak im się Timur zacznie panoszyć za bardzo, to się mogą zmówić i mu spuścić łomot w jakims kąciku jak nikt nie będzie patrzył...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...