Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teklunia, jaka ładna zupka :cool3: Zrobiłabym takową, ale nie mam miksera :roll: Ale zrobiłabym z grzankami, bo groszek ptysiowy mnie kłuje w zęby :evil_lol:

Posted

Coś dla jaroszy! :lol:

Pasztet warzywno-pieczarkowy

Składniki:


  • 50 dag pieczarek
  • 1 ugotowana pietruszka,
  • 1 ugotowany seler,
  • 3-4 cebule
  • 3-4 jajka
  • 1 bułeczka
Wykonanie: Zmielić pieczarki, seler, pietruszkę, usmażoną cebulkę i namoczoną bułeczkę. Wszystko podsmażyć na oleju. Gdy odparuje sos i masa wystygnie dodać żółtka, przyprawy do smaku (sół, pieprz…) i ubitą z białek pianę. Delikatnie wymieszać, przełożyć do wysmarowanej tłuszczem foremki i piec 30 – 40minut w temp. 200o.
Smacznego!
- zdjęcia będą jak skończy się piec i wystygnie :evil_lol:

Posted

[quote name='aga1215 o 15:13!!!!!!']Coś dla jaroszy! :lol:
- zdjęcia będą jak skończy się piec i wystygnie :evil_lol:
Jaka godzina jest każdy widzi :mad: , piec się miało 40 minut, to ileż może stygnąć :hmmmm: . Pytam grzecznie GDZIE TEN PASZTET :angryy: ?????

Posted

Poświata napisał(a):
Jaka godzina jest każdy widzi :mad: , piec się miało 40 minut, to ileż może stygnąć :hmmmm: . Pytam grzecznie GDZIE TEN PASZTET :angryy: ?????

resztka :oops: w lodówce - zamknięta :mad: ufocę jutro:razz:

Posted

[quote name='madzia i medor']Teklunia, ja tojutro spróbuję, bo mi to tak jakoś ciekawie wygląda, a ty to tak zachwalasz;) ;) ;) :lol:uroczyscie przyrzekam, ze sie nie zawiedziesz!

[quote name='aga1215']już :multi: ufociłam pasztet - jarzynowo-pieczarkowy
o kucze.. ladniutki... mam ochote ;)

Posted

Teklunia napisał(a):
uroczyscie przyrzekam, ze sie nie zawiedziesz!

o kucze.. ladniutki... mam ochote ;)


Do oryginalnego przepisu oczywiście wprowadziłam małe poprawki - dałam sporo natki, cebulkę gotowałam z resztą jarzyn, nie smażyłam :shake: , więc tłuszczu jest bardzo mało, pieczarki też troszeczkę podgotowałam (wrzuciłamdojarzyn pod koniec gotowania), dodałam też suszonego borowika. A na smaku z jarzyn i grzybów zrobiłam zupę grzybową :loveu: Generalnie pasztet jest jarski, nisko kaloryczny i ma całego selera, który jest świetny przy odchudzaniu. I naprawdę jest pyszny:multi:
Kiedyś spróbuję zamiast pieczarek dodać brokułów.

  • 2 weeks later...
Posted

U nas wprawdzie nie ma upalow, ale strasznie zaintrygował mnie pewien przepis, któremu nie mogłam się oprzeć i musiałam go wyprobować.
Wybrałam przepis, jak to u mnie bywa, dość pracochłonny ale co tam. :oops:
Może ktoś się kiedy skusi i go wypróbuje. ;)
A więc proszę:


Tort lodowy z cynamonem, miodem, migdałami i karmelem


Składniki:
100g migdałow pociętych na plasterki
ok. 250 g cukru
200 g ciastek zwanych „Petit beurre”
100 g masła
250 g serka mascarpone
250 g twarożku, bardzo gładkiego, naturalnego, taki jak homogenizowany
400 g słodzonego mleka skondensowanego
5-6 łyżek do zupy miodu
300 ml śmietanki, takiej jakiej używa się do robienia bitej śmietany
2 łyżeczki do kawy cynamonu w proszku
Wszelkie skladniki poza maslem, cukrem i miodem ;) lepiej uzywac wyjete prosto z lodowki.

Przygotowanie :
Najpierw szykujemy słodką dekorację tortu.
- Na folii aluminiowej rozsypujmy migdały.
- Do małego garnuszka wsypujemy cukier, zalewamy woda tak żeby jedynie cukier był wilgotny.
- Grzejemy na małym ogniu aż zrobi się złocisty, pachnący karmel.
Nie należy mieszać, można jedynie pod koniec zanurzyć łyżkę aby sprawdzić czy przy jej wyjmowaniu tworzą się cukrowe „nitki”.
Oznaczają one, ze karmel jest gotowy. Gdy sie miesza cukier sie krystalizuje :cool3:
- Wylewamy go na migdały, rozprowadzamy i pozostawiamy do wystygnięcia.
- Gdy masa ostygnie łamiemy ją na kawałki.
- Połowę tych najładniejszych zostawiamy do dekoracji, druga część miksujemy na proszek.
- Do zmielonych karmelowych migdalow dorzucamy do herbatniki „Petit beurre” i miksujemy razem na maczkę.
- Dodajemy masło i mieszamy.
- Otrzymaną masą wykładamy spód tortownicy lekko ugniatamy i pieczemy 15 min w gorącym piekarniku temp. 150° C.

Teraz szykujemy masę lodową.
- Ubić (najlepiej robotkiem) mascarpone razem z twarożkiem na gładką masę.
- Dodać skondensowane mleko i miód. Wymieszać.
- Ubić śmietanę i dodać ją do masy delikatnie mieszając łyżką. Mieszanie ograniczyć do niezbędnego minimum.
- Na ostygnięty spód wylac masę. Posypać ją cynamonem.
- Dlugim patyczkiem siegając nim do polowy głębokości tortu porobic „esy floresy” ;)
- Wstawić do zamrażarki. Gdy tort lekko zesztywnieje udekorować odłożonymi kawałkami migdałow w karmelu.

Pychota. :multi:
A tak wyglada :





Widac szronik na powierzchni i leciutkie rozpuszaczanie sie masy na krawedziach ;)
Na spodzie tortu zostal pergamin. Nie wyjelam go do zdjecia.

Posted

jejku dlaczego ja tu zajrzałam dlaczego

ślina mi leci do pasa :shake:

najgorsze to to ze nie mam szansy w najbliższym czasie nic z tego zrobic :placz:


a ten pasztecik taki pyyyyyyyyyyyszny sie wydaje

Posted

[quote name='Evelina']

Tort lodowy z cynamonem, miodem, migdałami i karmelem


...
...
400 g słodzonego mleka skondensowanego
...
...







Evelina, chyba chcesz mnie zamordować:eviltong:
Strasznie dużo roboty, ograniczyłam się właśnie do wypijania mleczka skondensowanego słodzonego:evil_lol:

Posted

Dbsst, nic sie nie martw. Jeszcze niedawno moja kuchnia przypominala z grubsza Twoja lazienke. :evil_lol:

[quote name='r_2005']Evelina, chyba chcesz mnie zamordować:eviltong:
Strasznie dużo roboty, ograniczyłam się właśnie do wypijania mleczka skondensowanego słodzonego:evil_lol:A zagryzlas czyms ? :roll:

Posted

Evelina napisał(a):
A zagryzlas czyms ? :roll:

A po co? Nigdy nie zagryzam, żeby smaku nie psuć:lol:
No i zęba mam chorego, wolę nie gryźć:roll:

Posted

r_2005 napisał(a):
A po co? Nigdy nie zagryzam, żeby smaku nie psuć:lol:
No i zęba mam chorego, wolę nie gryźć:roll:
Mam nadzieje, ze ten jedynak gdzies na przedzie Ci zostal :roll:

Posted

Dzien Dobry jo-jo :multi:
Zjadlam kawalek tego lodowca i czuje sie jakbym trzy obiady polknela :oops: wiec Tobie juz od samego patrzenia glod powinien oslabnac :evil_lol:

Aguś1215, poeksperymentowalam z Twoim przepisikiem na pasztet warzywno-pieczarkowy.
Jarosz mego serca wydal o paszteciku bardzo, bardzo pochlebna opinie. :multi:
Taki mi wyszedl :)


Moj jest bardziej "grubo-ziarnisty" ;)
Chyba troche za krotko go pieklam. Byl rumiany ale z umiarem.
Gdy to stwierdzilam, bo wyjelam go z formy dopiero nastepnego dnia, wpadlam na pomysl zapiekania malych porcyjek przewidzianych do jedzenia na goraco z sosem pieprzowym.
O przepis na sos mnie nie pytajcie, bo kupny podalam :oops:

Posted

Evelina napisał(a):
Mam nadzieje, ze ten jedynak gdzies na przedzie Ci zostal :roll:

Że niby mam tylko jednego zęba?:mad: Hi hi, mam więcej:lol:
Ale torcik kiedyś zrobię, bo wygląda przepysznie:p

Posted

[quote name='Evelina']



To chyba jakiś żart! Tego nie da się zrobić samemu :placz: :placz: :placz:
Ślinie się :placz:

Evelino zostaniesz moją żoną? :lol:

Posted

[quote name='Evelina']Dzien Dobry jo-jo :multi:
Zjadlam kawalek tego lodowca i czuje sie jakbym trzy obiady polknela :oops: wiec Tobie juz od samego patrzenia glod powinien oslabnac :evil_lol:

Aguś1215, poeksperymentowalam z Twoim przepisikiem na pasztet warzywno-pieczarkowy.
Jarosz mego serca wydal o paszteciku bardzo, bardzo pochlebna opinie. :multi:
Taki mi wyszedl :)


Moj jest bardziej "grubo-ziarnisty" ;)
Chyba troche za krotko go pieklam. Byl rumiany ale z umiarem.
Gdy to stwierdzilam, bo wyjelam go z formy dopiero nastepnego dnia, wpadlam na pomysl zapiekania malych porcyjek przewidzianych do jedzenia na goraco z sosem pieprzowym.
O przepis na sos mnie nie pytajcie, bo kupny podalam :oops:
Ewa - to przepis Danusi, mojej koleżanki z pracy :oops: - przekaże pochwały :lol: Twój wyglada baaaardzo smakowicie mniam...
Mnie wyszedł "drobnoziarnisty" bo do rozdrobnienia użyłam malaksera - nie mam do czego przyczepić maszynki:shake: więc jej nie używam.
Jak zapiekałaś te porcyjki? A co do sosu - może podaj jego skład?
[quote name='olcha']Evelino zostaniesz moją żoną? :lol:
wygodnicka:turn-l: :roflt: :roflt: :roflt:

Posted

aga1215 napisał(a):

wygodnicka:turn-l: :roflt: :roflt: :roflt:


Oj od razu wygodnicka :eviltong: ja faworki i napoleonkę umiem robić :lol: :lol: :lol:

Posted

[quote name='Evelina']
A tak wyglada :





Widac szronik na powierzchni i leciutkie rozpuszaczanie sie masy na krawedziach ;)


To jest kulinarne dzieło sztuki :loveu: Jeśli smakuje tak doskonale, jak wygląda to :mdleje:

Posted

[quote name='Evelina']

Ewa, ten tort wyglada jak wyjety z lady u... Bliklego co najmniej! Albo nawet ładniej!!!
Powiedz mi jeszcze jaki on jest w smaku? Bardzo slodki? Toffi-owy? Jaki?

Posted

[quote name='Teklunia']Ewa, ten tort wyglada jak wyjety z lady u... Bliklego co najmniej! Albo nawet ładniej!!!
Powiedz mi jeszcze jaki on jest w smaku? Bardzo slodki? Toffi-owy? Jaki?

Dokładnie o tym samym pomyślałam jak go zobaczyłam! MNIAM :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...