r_2005 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Zaraz polecę, ale pytań mam kilka:lol: [quote name='Evelina']Ja juz chyba kojarze o jaki serek chodzi. U nas byl taki kilka lat temu zajadalismy sie nim nieprzyzwoicie, bo bardzo przypominal smakiem poczciwy polski ser. :evil_lol: Poczciwy polski ser to chyba Bacha? Roczniczko, boś kobietą :evil_lol: :evil_lol: Kłaniam się nisko:lol: Ale je tez trzeba umiec gotowac na patelni :cool1: Że jak? Że tak z głupia spytam:oops: Jesli sie walkuje ciasto "maglem" to jest ono rowniotkie na calej dlugosci i nie ma prawa peknac :multi: Że co? Jakim maglem?:oops: Taki przyrząd kiedyś miałam, dosyć długo, stwierdziłam, że to coś nie zlepi mi pierogów, więc nigdy nie używając wyrzuciłam:oops: No, teraz widać, że z jagodami:evil_lol: Quote
olcha Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Moja machinka jest czerwona i również nigdy nie używana ale ponieważ u nas rzadko cokolwiek się wyrzuca więc leży :eviltong: Ostatnio zajadałam się pierogami z jagodami MNIAAAAAAAAAAAAAAAAAAM ale mi smaka narobiłaś :mad: Szkoda, że już jagód nie widać :shake: Quote
r_2005 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 [quote name='olcha']Moja machinka jest czerwona i również nigdy nie używana ale ponieważ u nas rzadko cokolwiek się wyrzuca więc leży :eviltong: No, ja czerwoną wywaliłam:lol: Ostatnio zajadałam się pierogami z jagodami MNIAAAAAAAAAAAAAAAAAAM ale mi smaka narobiłaś :mad: Szkoda, że już jagód nie widać :shake: Zawsze możesz kupić mrożone, jak Evelina:p Quote
Evelina Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 [quote name='aga1215']znalazłam :multi: :multi: :multi: Ewa popatrz: to było na TEJ stronie te "kozie bobki" rzeczywiście są pyszne:loveu:Patrze Aguś, patrze i sie oblizuje :shake: Nie ma juz u nas takich serkow, komus przeszkadzaly albo ludzie sie na nich nie poznali :angryy: Dlatego pracuje nad wlasna technologia ich produkcji :evil_lol: [quote name='Gosiek']hihihi jeszcze trochę i założymy klub miłośników serków ziarnistych :evil_lol: mmmniam - uwielbiam np taki wymieszany z pomidorkiem ale też i sam mi bardzo smakuje... nieraz dosypuję kakao i dodaje olejek migdałowy + płatki migdałów.. mniamniuśny deser :loveu: oj wariacji na temat serka jest cała masa, prawda dziewczyny? Gosia Znecasz sie nademna :evil_lol: [quote name='r_2005']Poczciwy polski ser to chyba Bacha? :hmmmm: Ja przez poczciwy rozumiem ten tuz "powojenny" sprzedawany w blokach na wage - chudy albo tlusty :oops: [quote name='r_2006'][quote name='Evelina']Ale je tez trzeba umiec gotowac na patelni :cool1: Że jak? Że tak z głupia spytam:oops: Na patelni albo w duzym, w sensie powierzchni, garnku . W plytkiej wodzie, nieco tylko przekraczającej wysokosc LEZACYCH pierogow, aby "nie tańczyły" i plywaly w gore i w dol lecz gotowaly się jednowarstwowo. ;) Tu gotuja sie jagodowe pierogi na patelni o srednicy 25 cm i wysokosci 6 cm ;) [quote name='r_2006'][quote name='Evelina']Jesli sie walkuje ciasto "maglem" to jest ono rowniotkie na calej dlugosci i nie ma prawa peknac :multi: Że co? Jakim maglem?:oops: A no takim :evil_lol: Mowie na ten moj kochaniutki przyrzad - "magiel". ;) Bajecznie latwo i pychotny makaronik z niego wychodzi. :loveu: [quote name='r_2007']Taki przyrząd kiedyś miałam, dosyć długo, stwierdziłam, że to coś nie zlepi mi pierogów, więc nigdy nie używając wyrzuciłam:oops: I teraz wiadomo czemu Roczek nie ma kwadratowych paluszkow :evil_lol: Olcha, skusisz sie na pierogi robione czerwona maszynka ? :evil_lol: Quote
olcha Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 [quote name='Evelina']Olcha, skusisz sie na pierogi robione czerwona maszynka ? :evil_lol: Wszystkie składniki mam, oprócz jagód :placz: ale dopiero co skończyłam pierogi z serem (moja babcia kochana mi narobiła mniam) :eviltong: muszę trochę odczekać :eviltong: ale i tak mi wygodniej sto razy bez jakichkolwiek maszynek, wolę wałek, stolnice i moje paluchy :eviltong: Quote
aga1215 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='Evelina']Jesli to sie daje zrobic domowym sposobem daj na Smaczkach popatrzymy coz to takiego ? :p no to przeklejam Rachatłukum: I wersja [quote name='Kasia191273'] SKŁADNIKI: - 45 dag cukru; - 1 i 1/4 szklanki wody; - 1 duża łyżka aromatu cytrynowego; - 8 łyżek mąki ziemniaczanej; - ok. 4 łyżek zimnej wody; - olej; - cukier puder Cukier wymieszać z wodą, cały czas mieszając podgrzewać do zagotowania. Gotować na średnim ogniu około 20 minut, aż powstanie gęsty syrop. Zdjąć z ognia. Aromat wymieszać z 4 łyżkami wody i mąką ziemniaczaną. Do syropu wlewać powoli mąkę z aromatem. Mieszać do uzyskania przezroczystej, gęstej masy. Masę wylać do małej wysokiej formy wysmarowanej olejem i pozostawić w chłodnym miejscu na noc. Uzyskaną galaretkę pokroić w kostkę, obtoczyć w cukrze pudrze. Jadłam w Turcji, takie sobie... i II wersja [quote name='Kasia191273'] inna wersja: - zagotować 25 dag cukru i 1/2 szkl. soku wiśniowego - do gęstniejącego syropu dodać sok z 1/2 cytryny, stale gotować na małym ogniu - powoli dodawać 5 dag mąki ryżowej wymieszanej w 1/2 szkl. zimnej wody, ciągle mieszać - dodać 5 dag siekanych orzechów włoskich - stolnicę posypać grubo 1/4 szkl. cukru pudru - wyłożyć na to gęsty, stygnący syrop - posypać 1/4 szkl. cukru pudru, rozprowadzić po całej powierzchni - wałkować na placek gr. 1,5 cm, kroić w romby, kostkę - podsuszyć w letnim piekarniku Quote
Evelina Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Aguś, mnie to wyglada na sztywny krochmal o smaku owocowym :evil_lol: Maka ziemniaczana i ryzowa - obie swietne na krochmal :lol: Quote
r_2005 Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 :lol: [quote name='Evelina']Dlatego pracuje nad wlasna technologia ich produkcji :evil_lol: Kozę sobie kupujesz?:evil_lol: Ja przez poczciwy rozumiem ten tuz "powojenny" sprzedawany w blokach na wage - chudy albo tlusty :oops: W blokach... no, Bacha jest sprzedawany w takich dużych paczkach, ale czy to są bloki...?:roll: Na patelni albo w duzym, w sensie powierzchni, garnku . W plytkiej wodzie, nieco tylko przekraczającej wysokosc LEZACYCH pierogow, aby "nie tańczyły" i plywaly w gore i w dol lecz gotowaly się jednowarstwowo. ;) Tu gotuja sie jagodowe pierogi na patelni o srednicy 25 cm i wysokosci 6 cm ;) Ale tutaj woda nie przekracza wysokości pierogów:razz: To chyba jest w ogóle świetny sposób, żeby te pierogi się nie rozwalały, bo nie latają w te i we wte w górę i w dól;) Mowie na ten moj kochaniutki przyrzad - "magiel". ;) Bajecznie latwo i pychotny makaronik z niego wychodzi. :loveu: Ni mom:roll: Wygląda na trudne w obsłudze:lol: Quote
Evelina Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 [quote name='r_2005']:lol: Kozę sobie kupujesz?:evil_lol:Eeee tam, po co mi ten "browar" ? :evil_lol: Serek kozi "rozdziabany" wystarczy kupic i zmienic mu swiatopoglad. :lol: [quote name='r_2005'] W blokach... no, Bacha jest sprzedawany w takich dużych paczkach, ale czy to są bloki...?:roll: Myslisz, ze ja na biezaco jestem z tym co w polskich sklepach sprzedaja ? :roll: [quote name='r_2005']Ale tutaj woda nie przekracza wysokości pierogów:razz: Pogotuj pierogi piec minut i sie przyjrzyj. Nawet jak beda mialy 20 cm wody pod soba to i tak brzuchy beda mialy nad woda :eviltong: [quote name='r_2005']Ni mom:roll: To se spraw :roll: [quote name='r_2005']Wygląda na trudne w obsłudze:lol:Ale jakie przyjemne w dotyku :evil_lol: Ladne ? :roll: :lol: Quote
r_2005 Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 [quote name='Evelina']Pogotuj pierogi piec minut i sie przyjrzyj. Nawet jak beda mialy 20 cm wody pod soba to i tak brzuchy beda mialy nad woda :eviltong: Jak już pisałam moje latają w te i we wte w pionie, raz na wodzie raz pod wodą:lol: Ale jakie przyjemne w dotyku :evil_lol: A nie za twarde? Ladne ? :roll: :lol: Ładne. Obdarłaś coś ze skóry?:-o Quote
Evelina Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 [quote name='r_2005'][quote name='Evelina']Pogotuj pierogi piec minut i sie przyjrzyj. Nawet jak beda mialy 20 cm wody pod soba to i tak brzuchy beda mialy nad woda :eviltong: Jak już pisałam moje latają w te i we wte w pionie, raz na wodzie raz pod wodą:lol:Alez one niezdyscyplinowane :shake: :evil_lol: [quote name='r_2005'][quote name='Evelina']Ale jakie przyjemne w dotyku :evil_lol: A nie za twarde? To kwestia gustu. Mnie odpowiada :roll: [quote name='r_2005'][quote name='Evelina']Ladne ? :roll: :lol: Ładne. Obdarłaś coś ze skóry?:-oNie, niczego nie obdarłam ze skóry :evil_lol: Quote
Teklunia Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 [quote name='Evelina'] czy to arbuz??? Quote
Evelina Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Zgadza się Drogie Szpecjaliski. To arbuz oczywiście. :cool2: Moja rodzinka już sobie nie wyobrażania jedzenia go inaczej :shake: Tu troche wiecej tego arbuza ;) A tu wersja z dzisiaj. :) Arbuz i dwa rodzaje melona posypane pokruszonymi mrozonymi malinami :loveu: Quote
olcha Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='Evelina']Zgadza się Drogie Szpecjaliski. To arbuz oczywiście. :cool2: Moja rodzinka już sobie nie wyobrażania jedzenia go inaczej :shake: Tu troche wiecej tego arbuza ;) A tu wersja z dzisiaj. :) Arbuz i dwa rodzaje melona posypane pokruszonymi mrozonymi malinami :loveu: Jestem zmuszona się na Ciebie obrazić :obrazic: Quote
aga1215 Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='Evelina']Zgadza się Drogie Szpecjaliski. To arbuz oczywiście. :cool2: Moja rodzinka już sobie nie wyobrażania jedzenia go inaczej :shake: Tu troche wiecej tego arbuza ;) A tu wersja z dzisiaj. :) Arbuz i dwa rodzaje melona posypane pokruszonymi mrozonymi malinami :loveu: no to ja już rozumiem, dlaczego nie masz czasu na DG:mad: Quote
olcha Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Pamiętacie moją napoleonkę? No więc, chcę zrobić ulepszoną jej wersję tylko zapomniałam przepisu. Czy ktoś go tu wstawiał? Bo szukam i nie mogę znaleźć :shake: Chodzi mi o napoleonkę z toffi i bitą śmietaną jeszcze na wierzchu. Quote
Teklunia Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 [quote name='olcha']Pamiętacie moją napoleonkę? No więc, chcę zrobić ulepszoną jej wersję tylko zapomniałam przepisu. Czy ktoś go tu wstawiał? Bo szukam i nie mogę znaleźć :shake: Chodzi mi o napoleonkę z toffi i bitą śmietaną jeszcze na wierzchu.kochana, a spis treści na I stronie to po co? ;) Bardzo proszę, oto ona: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1163094&postcount=22 (Ty sama ją wstawiałaś ;)) Quote
olcha Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 [quote name='Teklunia']kochana, a spis treści na I stronie to po co? ;) Bardzo proszę, oto ona: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1163094&postcount=22 (Ty sama ją wstawiałaś ;)) Ale nie :placz: to to ja znalazłam i ten przepis mam w sekretnym zeszycie :cool3: Chodzi mi o górę "ulepszonej napoleonki" wydawało mi się, że ktoś o tym pisał. Znalazłam już na innym forum. Więc dzięki :p i przepraszam za kłopot. I ma mi wyjść takie cudo :cool3: Warstwy: herbatniki masa budyniowa krakersy masa toffi krakersy bita śmietana starta czekolada Quote
Vectra Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 To ja też wstawie coś od siebie narazie sam przepis bo fotek brak :-( ale jak najszybciej postaram się fotaski dostarczyć Pierwsze danie nie jest tanie ,ale bardzo pyszne :p:p Polędwica wołowa z ananasem i orzechami. składniki -polędwica wołowa - ilość wg żarłoczności żarłaczy -ananas w plastrach z puszki - świeży nie bardzo się nadaje bo się suchy robi po zapieczeniu -orzeczki najlepsze solone z puszki - oliwa z oliwek - masło jak zrobic :p - polędwice kroimy w ok centymetrowe plastry , po pokrojeniu lekko ugniatamy ręką (by powstały ładne okrągłe plasterki) nie tłuczmy żadnym tłuczkiem:mad: i nie solimy bo zrobi się twarda -na suchej patelni prażymy orzechy tak by się ładnie zezłociły poczym wysypujemy orzeszki do miseczki -na tą samą patelnie wlewamy troche oliwy dokładamy masełka i rozgrzewamy tłuszczyk - obsmazamy polędwice w dwóch stron tak by się zarumieniła (jeśli ktoś lubi krwiste to smażymy krócej) - gdy mamy już wszystko usmażone , układamy kotleciki w żaroodpornym naczyniu , na każdym kawałku mięska układamy plaster ananasa , obsypujemy wszystko orzechami i polewamy tłuszczykiem z patelni -wstawiamy do piekarnika nagrzanego do ok 180 stopni na jakies 20-30 minut - trzeba doglądać by ananas zbyt mocno się nie zrumienił :cool3: Smacznego :p Quote
olcha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 Napoleonka full wypas :cool3: Przepis na spód już wstawiałam tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1163094&postcount=22 A góra: Na wierzch krakersów wylewamy jedną puszkę mleka skondensowanego słodzonego (oczywiście gotujemy 3 godziny w garnku nie otwierając puszki!) można wylać więcej ale i tak jest słodkie tzw. tofi . Na to kładziemy kolejną warstwę krakersów i na tą warstwę bitą śmietanę (mi się nie ubiła :oops: więc tylko posmarowałam cienką warstewką - ale po przesłuchaniu wśród cioć dowiedziałam się, że bita śmietana wyjdzie zawsze jeśli do mleka 3,2% dodamy śnieżkę :p ) Na to ścieramy czekoladę ( w przepisie była gorzka, ale ja kupiłam taką pół gorzką). Zdjęcia oczywiście brzydkie :p ale jest na prawdę PYSZNE! Goście zjedli i o dokładkę się prosili :multi: Quote
olcha Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 P I E G U S E K Przepis mam na dole, a nie chce mi się lecieć, więc wstawię przy okazji :eviltong: Quote
Teklunia Posted September 11, 2006 Author Posted September 11, 2006 dziś zebrane i dziś zrobione... GRZYBY DUSZONE świeże grzybki prosto z lasu (u mnie: podgrzybki, kozaki i borowiki) cebula śmietana masło mleko sól, pieprz Grzyby dokładnie oczyścić ze wszystkich leśnych pozostałości i opłukać pod wodą. Kapelusze pokroić na małe kawałki, a nóżki na plastry. Obgotować we wrzącej wodzie przez ok. 10 min i odsączyć (robię to po to, żeby zebrać tę ochydną pianę, która się wydziela z grzybów :razz:). Na patelni rozpuścić 2 łyżki masła i wrzucić na nie pokrojoną w piórka cebulę. Zeszklić ją, a następnie dodać grzybki i podlać odrobinką mleka. Przykryć i dusić przez jakieś 30 min. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, żeby odparować nadmiar płynu. Posolić, popieprzyć do smaku i poddusić jeszcze ok. 15 min. Dodać śmietanę, wymieszać, zdjąć z ognia i jeść :) Aha, bardzo ważne - grzyby lubią przywierać do patelni, więc często trzeba je mieszać! Grzybki przed: Grzybki po: Quote
olcha Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 [quote name='Teklunia'] MNIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM :sabber: :sabber: :sabber: A ja jutro znów na grzybki :cool3: i znów pewnie będą duszone :cool3: Quote
Gosiek Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 olcha napisał(a):MNIAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAM :sabber: :sabber: :sabber: A ja jutro znów na grzybki :cool3: i znów pewnie będą duszone :cool3:oj, chyba sie do Ciebie wybiorę :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.