Poświata Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Teklunia napisał(a):o fuj :diabloti:Dlaczego fuj???:crazyeye: Można się przyzwyczaić :evil_lol: . Quote
Evelina Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Poświata']Na czas śniadania rodzinki zamknęłam się w łazience, a teraz pożeram swoje śniadanko - zupkę grzybową Cambridge , którą popiję herbatką "Figura 3". I tak będzie trzy razy dziennie przez trzy tygodnie:roll: :lol: , o ile wytrzymam:oops: .Zastanawialam sie czemu akurat lazienke :hmmmm: wybralas na miejsce konsumpcji tych pysznosci :evil_lol: Chyba juz wiem :evil_lol: Albo to dziala nie przerywajac snu, albo .... eee juz nic nie powiem :roll: Beata musisz bardzo lubic poprawiacze smaku, koloranty i inne temu podobne paskudztwa :shake: Idz kobito na sale do ping-ponga i sprobuj pograc przez godzinke tak 2 razy w tygodniu :evil_lol: Sama swoje "pudla" z podlogi zbieraj. Policz sobie w tym czasie sklonow zrobisz ? A im gorzej grasz tym lepiej dla Ciebie :evil_lol: Quote
Sylwcia Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Dawno mnie tu nie było i jak weszłam to co...:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: mam straszną ochotę na KRÓWKI ale nie mam mleczka :-( buuu :placz: :placz: :placz: Co tu się dzieje ślinka mi sama cieknie na widok tych pyszności (a tu lato idzie do nas wielkimi krokami hehehe) :-) :multi: :multi: :multi: Quote
aga1215 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Poświata']Na czas śniadania rodzinki zamknęłam się w łazience, a teraz pożeram swoje śniadanko - zupkę grzybową Cambridge , którą popiję herbatką "Figura 3". I tak będzie trzy razy dziennie przez trzy tygodnie:roll: :lol: , o ile wytrzymam:oops: . obawiam się, że Rodzinka nie pozwoli Ci tyle czasu blokować łazienkę :evil_lol: Quote
Poświata Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Evelina napisał(a):Zastanawialam sie czemu akurat lazienke :hmmmm: wybralas na miejsce konsumpcji tych pysznosci :evil_lol: Chyba juz wiem :evil_lol: Albo to dziala nie przerywajac snu, albo .... eee juz nic nie powiem :roll: W łazience siedziałam we wannie, jak rodzina jadła swoje śniadanko, żeby się nie drażnić. Swoje pyszności zajadam jak człowiek przy stole:eviltong: .aga1215 napisał(a):obawiam się, że Rodzinka nie pozwoli Ci tyle czasu blokować łazienkę :evil_lol: Łazienkę i WuCet mam osobno. Poza tym więcej wam już nic nie powiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: . Quote
r_2005 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 Poświata napisał(a):Poza tym więcej wam już nic nie powiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: . Dlaczego?:placz: Quote
aga1215 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Poświata']W łazience siedziałam we wannie, jak rodzina jadła swoje śniadanko, żeby się nie drażnić. Swoje pyszności zajadam jak człowiek przy stole:eviltong: . Łazienkę i WuCet mam osobno. Poza tym więcej wam już nic nie powiem :eviltong: :eviltong: :eviltong: . Biedactwo - boli Cię gardło??? to możesz napisać :multi: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Teklunia Posted May 1, 2006 Author Posted May 1, 2006 Poświata napisał(a):Dlaczego fuj???:crazyeye: Można się przyzwyczaić :evil_lol: .bo to odbiera cala radosc zycia :lol: np. taką: dzis na Starówce poszlismy sobie z TZtem do knajpki na czekoladę na goraco, a do tego wielki puchar bitej śmietany z owocami południowymi :p Quote
Gosiek Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 hmmm Ewa.. jak krówki? Jeszcze są czy juz ślad po nich zaginął? Quote
r_2005 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='aga1215']Biedactwo - boli Cię gardło??? to możesz napisać :multi: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Poświata tak się objadła zupką grzybową, że nie ma siły pisać:evil_lol: Quote
Evelina Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Teklunia']np. taką: dzis na Starówce poszlismy sobie z TZtem do knajpki na czekoladę na goraco, a do tego wielki puchar bitej śmietany z owocami południowymi :pRozumiem, ze wieczorkiem spalicie kalorie :evil_lol: [quote name='Gosiek']hmmm Ewa.. jak krówki? Jeszcze są czy juz ślad po nich zaginął?Gosiu, juz ich nie ma :lol: Teraz kombinuje jak nastepnym razem zrobic wersje LUX :evil_lol: Teklunia, zaznaczylas oczywiscie gwiazdka, ze polecam przepis na krowki ! :angel: ______________________ Francuzi jak wiecie maja hopla na punkcie owocow morza. Jakie swieta by nie byly czekoladki w takich ksztaltach sa obowiazkowe :lol: [SIZE="1"]To zdjatko dla tych, ktore moga bezkarnie obzerac sie slodyczami. Sadystka jestem, a cooooo :evil_lol: Quote
r_2005 Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Evelina']To zdjatko dla tych, ktore moga bezkarnie obzerac sie slodyczami. Sadystka jestem, a cooooo :evil_lol: Jeeeeeee!!!!!! Chcę ich!!! Może niekoniecznie mogę się bezkarnie obżerać słodyczami, ale przyznać muszę, tak procentowo, że 80% moich posiłków to słodycze, słodyczunie, słodyczeńka...:loveu: Quote
Alicja Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='aga1215']:multi: mnie UKRYTY ON przypomina takiego muzykalnego węża, co to na dźwięk fujarki wyłazi z koszyka ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol::oops:a mi to się smierdząco skojarzyło:oops::evil_lol::evil_lol::evil_lol: :pA jutro robię krówki :multi: Quote
olcha Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 :mdleje: Jak mogłyście wstawić tu te krówki! I jeszcze napisać, że to jedyne prawdziwe krówki czyli ciągutki! :placz: :placz: :placz: Teraz będę musiała zrobić! :shake: a co gorsza...zjeść! Hahahhaha Evelina ale się naszukałam :eviltong: Jadłam takie czekoladowe owoce morza :cool3: Szkoda, że nic ciekawego w środku nie mają. Quote
olcha Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='Teklunia']ale tu pustki :-o chyba wszyscy na diete przeszli, co by sie w bikini ladnie prezentowac ;) a ja dzis zrobilam malo dietetyczne, ale smakowite leniwe :p PIEROGI LENIWE 1/5 kg twarogu półtłustego 1 jajko 1 szkl. mąki szczypta soli (naprawde tyciusieńka) masło cukier lub bułka tarta (lub oba w wersji lux ;)) Twaróg prztrzeć przez sitko lub zmielić w maszynce. Dodać jajko, i odrobinkę soli. Potem stopniowo dodawać mąkę - aż do uzyskania spręzystej konystencji. Jeśli ciasto będzie za rzadkie, lejące się, należy dodać więcej mąki. Wyłożyć ciasto na stolnicę, podzielić na kilka części , z każdej formować wałeczek o grubośi ok. 2 cm i kroić w ukośne paski (mają powstać romby). Wrzucać partiami na osolony wrzątek. Gotować do wypłynięcia, a potem jeszcze 2-3 minuty. Ja lubię jeść posypane cukrem, a TZ dostał takie ze zrumienioną na maśle bułeczka :p bez dodatków (prosto z gara :lol:): z masłem i bułeczką: Mniaaaaaaaam. Ja zawsze z dodatkiem jem :oops: i jeszcze na to cukier :oops: ja zawsze robie takie duuuuże leniwe. Kopytka z kolei malutkie. Mniam! Nie lubie was! Quote
olcha Posted May 1, 2006 Posted May 1, 2006 [quote name='r_2005']Podam Wam doskonały przepis - prawie zero roboty, a słodkie i pyszne, że aż strach!!! Nie wiem jak się nazywa, przepis został mi przekazany ustnie, zrobiłam już raz i prawie całe zeżarłam sama:oops: Mało roboty, dużo jedzenia - słodkie! Składniki: 1. 2 opakowania krakersów "Lajkonik" 2. Opakowanie kremu "Karpatka", a jak ktoś chce zaszaleć to mogą być dwa opakowania(tylko nie takiego minutowego) 3. Puszka mleka skondensowanego słodzonego 533 g (specjalnie dla Eveliny) 4. Mleko (tyle ile wymaga "Karpatka", z reguły 0,5 litra) 5. Płatki migdałów (niekoniecznie, wersja lux):lol: Puszkę mleka (zamkniętą) włożyć do garnka, zalać wodą i gotować na małym ogniu min. 3 godziny, wodę dolewać. Ułożyć na blasze pierwszą warstwę krakersów. Przyrządzić krem "Karpatka" wg. przepisu na opakowaniu, z tym, że ja nigdy nie dodaję polecanej tam margaryny, w końcu trza się odchudzać, nie? Po lekkim przestudzeniu kremu przekładać warstwami: krakersy, krem, krakersy, krem... itd. itp. Ostatnia powinna być warstwa krakersów. Na koniec otworzyć puszeczkę z mlekiem, które właśnie przybrało lekko brązowy kolorek, znaczy zrobił się słodziutki karmelek... i polać na wierzchu. Można posypać płatkami migdałów. Aha! Wiem, że to bardzo jest trudne, ale należy jeść dopiero po kilku godzinach!!! Najlepiej więc upichcić to wieczorem, zgoła w nocy, paść ze zmęczenia na przysłowiowy pysk (bo tylko wtedy można się powstrzymać od zjedzenia) i od rana można ucztować:p A to moja koleżanka tak udoskonala napoleonkę (wklejałam przepis wczesniej). Na górną warstwę krakersów wlewa toffi takie już zastygające. Potem kładzie kolejną warstwę krakersów a na to ubitą śmietaną i posypuje czekoladą/kakaem Pychotka próbowałam (nawet z zważoną śmietaną :eviltong: ) Quote
r_2005 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 [quote name='olcha']A to moja koleżanka tak udoskonala napoleonkę Hi hi, to ja robię napoleonkę?:lol: Quote
olcha Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 r_2005 napisał(a):Hi hi, to ja robię napoleonkę?:lol: Jeśli środek z budyniu to tak, jesli z karpatki to nie :eviltong: Co za różnica jaka nazwa, ważne że jest pyyyyyysszzzzneeee Quote
r_2005 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 olcha napisał(a):Jeśli środek z budyniu to tak, jesli z karpatki to nie :eviltong: Co za różnica jaka nazwa, ważne że jest pyyyyyysszzzzneeee Z karpatki, z karpatki... Pyszne, to mało powiedziane...:loveu: Quote
olcha Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 r_2005 napisał(a):Z karpatki, z karpatki... Pyszne, to mało powiedziane...:loveu: I ty jeszcze przekładasz większą ilością krakersów :eating: :sabber: :facelick: Quote
Evelina Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Musze sie przyznac, ze tez uwielbiam leniwe :oops: Jak robie, to dla pulku wojska :evil_lol: , zeby na dluzej starczylo. A to moja wersja leniwych :lol: Quote
olcha Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 [quote name='Evelina']Musze sie przyznac, ze tez uwielbiam leniwe :oops: Jak robie, to dla pulku wojska :evil_lol: , zeby na dluzej starczylo. A to moja wersja leniwych :lol: :roflt: :roflt: :roflt: Mi też się tak sklejają ale nigdy nie wpadłam żeby taki piękny witraż z nich robić :roflt: Quote
coztego Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 Były dzisiaj leniwe :multi: :eating: Pyszności, serdecznie dziękuję za przepis :loveu: Zdjęć nie mam, pierogi były malutkie, bo takie wolę, z bułeczką, masełkiem i cukrem :) Ale przeżyłam chwilę grozy, bo umówiłam się z mamą, że dzisiaj robię leniwe. Nie było mnie pół dnia w domu, wróciłam, zobaczyłam przygotowany zmielony serek, i przypomniałam sobie, że dogomania popsuta, a ja nie mam przepisu :roll: Czym prędzej skoczyłam do komputera i jest :multi: Ale było smakowite... :p Quote
Evelina Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Robilam wczoraj nalesniczki :p Przepis kazdy chyba zna :roll: Pokaze Wam jak sobie trenowalam prezentacje w temacie "Nalesniki na rozne okazje" :evil_lol: Nalesnik swiateczny (gwiazdkowy) ;) Dla zakochanych :loveu: Dla milosnikow/hodowcow ptaszkow :evil_lol: I dla tych co sie odchudzaja :evil_lol: :scared: Byla jeszcze wersja z grzybkiem. :roll: Ja twierdzilam, ze to odmiana dla niektorych tesciowych :evil_lol: , moj malzowinek widzial zupelnie inny ksztalt :roll: Nalesniczki nadziane sa serkiem z rodzynkami i kandyzowanymi owocami, a to czerwone co wypelnia wyciecia to zel porzeczkowy wlasnej robotki :loveu: Quote
olcha Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 [quote name='Evelina'] Dla milosnikow/hodowcow ptaszkow :evil_lol: O to coś dla PIKI :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='Evelina'] I dla tych co sie odchudzaja :evil_lol: :scared: A to coś dla mnie :eating: :sabber: :eating: :sabber: :facelick: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.