Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gosiek napisał(a):
oj, chyba sie do Ciebie wybiorę :diabloti:


Za późno :oops: zjedzone :oops:

Ale dzisiaj ciężko się zbierało. Mało było, a jak już coś to z mieszkańcami :shake: no i strasznie gorąco i komary giganty i pajęczyn mnóstwo! Jednak wole chodzić po deszczu, albo nawet jak lekko mży wtedy lepiej łebki widać.

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Teklunia']dziś zebrane i dziś zrobione...

GRZYBY DUSZONE



świeże grzybki prosto z lasu (u mnie: podgrzybki, kozaki i borowiki)
cebula
śmietana
masło
mleko
sól, pieprz


Grzyby dokładnie oczyścić ze wszystkich leśnych pozostałości i opłukać pod wodą. Kapelusze pokroić na małe kawałki, a nóżki na plastry. Obgotować we wrzącej wodzie przez ok. 10 min i odsączyć (robię to po to, żeby zebrać tę ochydną pianę, która się wydziela z grzybów :razz:).

Na patelni rozpuścić 2 łyżki masła i wrzucić na nie pokrojoną w piórka cebulę. Zeszklić ją, a następnie dodać grzybki i podlać odrobinką mleka. Przykryć i dusić przez jakieś 30 min. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, żeby odparować nadmiar płynu. Posolić, popieprzyć do smaku i poddusić jeszcze ok. 15 min. Dodać śmietanę, wymieszać, zdjąć z ognia i jeść :)

Aha, bardzo ważne - grzyby lubią przywierać do patelni, więc często trzeba je mieszać!

Grzybki przed:


Grzybki po:

Teklunia - dokładnie tak samo robię :multi: ja jeszcze na końcu dodaję bardzo dużo natki pietruszki:loveu:

z takimi ostatnio walczyłam



Nadszedł czas na marynowanie rydzów. Mam bardzo dobry, sprawdzony przepis na zalewę - taką pół słodką, jak ktoś lubi

Zalewa do marynowania
- 2,5 szklanki wody
- 1 szklanka octu
- łyżeczka soli (tak mało, bo wcześniej rydze sparzam w dobrze osolonej
wodzie + łyżka octu dla zachowania koloru)
- 3 stołowe, kopiate łyżki cukru
- 2 listki laurowe (łamię na drobniejsze)
- 8 - 10 ziarenek ziela angielskiego

to wszystko zagotowuję i na końcu dodaję pokrojoną w cieniutkie plasterki cebulę tak, żeby tylko się "obróciła" czyli na moment:evil_lol:

wrzącą zalewę wlewam do wypełnionych rydzami słoików, obracam do góry dnem na kilka godzin. I już:multi: :loveu: :multi: :loveu: :multi: :loveu:

Tą samą zalewę można użyć oczywiście do innych grzybów ale też do innych marynat. Smacznego. Jutro obfocę gotowe produkty.

Posted

[quote name='olcha']Jestem zmuszona się na Ciebie obrazić :obrazic:A czemu ?

[quote name='aga1215']no to ja już rozumiem, dlaczego nie masz czasu na DG :mad:Mam mnostwo powodow dla ktorych nie mam czasu dla Dogo.
Robienie jedzonka jest jednym z przyjemniejszych
[quote name='olcha']P I E G U S E K



Przepis mam na dole, a nie chce mi się lecieć, więc wstawię przy okazji :eviltong:Juz pewnie wiele razy bylas na tym dole. Gdzie przepis ?
Dostajesz sluzbowy nakaz jego zamieszczenia, zebym miala wymowke od Dogo


[quote name='olcha']Ale dzisiaj ciężko się zbierało. Mało było, a jak już coś to z mieszkańcami :shake: no i strasznie gorąco i komary giganty i pajęczyn mnóstwo! Jednak wole chodzić po deszczu, albo nawet jak lekko mży wtedy lepiej łebki widać.Na grzyby chodzi sie z rana, by je zbierac z rosa
Moj Tatko na grzyby wychodzil o 5.00 nad ranem, zeby zdazyc zebrac co najlepsze przed sasiadami :evil_lol:
A jak fajnie sie zabawial.
Udawal, ze znalazl wielkiego grzybola w miejcu gdzie ktos inny wlasnie przeszedl. :evil_lol:
Zlosliwosc mam chyba po Tatusiu :evil_lol:

[quote name='Teklunia']dziś zebrane i dziś zrobione...

GRZYBY DUSZONE


Grzybki przed:


Grzybki po:

[quote name='aga1215']Teklunia - dokładnie tak samo robię :multi: ja jeszcze na końcu dodaję bardzo dużo natki pietruszki:loveu:

z takimi ostatnio walczyłam



Dziewczyny, nie macie serca noooooo.....
Smaczka na pierogi z jagodami jakos zaspokoilam, ale smaczka na grzyby ... takie swiezutkie i prosto z lasu chyba z narazeniem zycia moge tylko zaspokoic
Lazenie po lesie niebezpieczne jest. Mysliwi to totalni wariaci :angryy:
Od urodzenia mieszkalam praktycznie w lesie i pierwsze spacerki wlasnie "na grzybkowaniu" polegaly.:lol:

Posted

[quote name='Evelina']
Dziewczyny, nie macie serca noooooo.....
Smaczka na pierogi z jagodami jakos zaspokoilam, ale smaczka na grzyby ... takie swiezutkie i prosto z lasu chyba z narazeniem zycia moge tylko zaspokoic
Lazenie po lesie niebezpieczne jest. Mysliwi to totalni wariaci :angryy:
Od urodzenia mieszkalam praktycznie w lesie i pierwsze spacerki wlasnie "na grzybkowaniu" polegaly.:lol:moja mama tez mnie zawsze na grzyby ciągnęła jeszcze przed wschodem słonca... mowiła ze na grzyby to tylko skoro świt :evil_lol:

Evelinko, przyjedz na tydzien do Polski i chodz tutaj na grzyby... Mówię Ci - sezon w pełni, słoneczko, ciepełko, grzybów cała masa... I nikt nie strzela... Co Ty na to? :cool3:

Posted

[quote name='Teklunia']
Cytat:
Napisał(a) Evelina
Dziewczyny, nie macie serca noooooo.....
Smaczka na pierogi z jagodami jakos zaspokoilam, ale smaczka na grzyby ... takie swiezutkie i prosto z lasu chyba z narazeniem zycia moge tylko zaspokoic
Lazenie po lesie niebezpieczne jest. Mysliwi to totalni wariaci :angryy:
Od urodzenia mieszkalam praktycznie w lesie i pierwsze spacerki wlasnie "na grzybkowaniu" polegaly.:lol:


moja mama tez mnie zawsze na grzyby ciągnęła jeszcze przed wschodem słonca... mowiła ze na grzyby to tylko skoro świt :evil_lol:

Evelinko, przyjedz na tydzien do Polski i chodz tutaj na grzyby... Mówię Ci - sezon w pełni, słoneczko, ciepełko, grzybów cała masa... I nikt nie strzela... Co Ty na to? :cool3:
__________________


:multi: tak tak :multi: u nas nie strzelają:multi: :multi: :multi:

Posted

Hihhihihi no i znów jestem na górze i nie chce mi się iść :oops: ale w końcu wam wstawie obiecuje!

A co do grzybów z rana, to zanim u nas się wszyscy zbiorą to jest 10 :eviltong: i zawsze grzyby znajdujemy :multi: .

Posted

Brrrr, nienawdzę chodzić na grzyby!!!! :grab: Nie dość, że prawie nic nie znajduję, to jeszcze trzeba się w pajęczynach wytarzać, brrrrr :shake:

Ale takie duszone, w smietanie.... :eating: Albo kanie smażone...:eating:

Posted

asher napisał(a):
Brrrr, nienawdzę chodzić na grzyby!!!! :grab: Nie dość, że prawie nic nie znajduję, to jeszcze trzeba się w pajęczynach wytarzać, brrrrr :shake:

Ale takie duszone, w smietanie.... :eating: Albo kanie smażone...:eating:
to możemy spółkę zawiązać, bo ja kocham zbierać, a z jedzeniem to tak średniawo...
wole pieczarki od tych leśnych grzybow ;)

Posted

Teklunia napisał(a):
to możemy spółkę zawiązać, bo ja kocham zbierać, a z jedzeniem to tak średniawo...
wole pieczarki od tych leśnych grzybow ;)


Hihhiihih to tak jak ja całe życie. Dopiero teraz na starość mi coś odbiło i zaczęłam je jeść. Ale to też w małych ilościach :eviltong:

Możemy razem dla Asher zbierać :lol:

Posted

olcha napisał(a):
Możemy razem dla Asher zbierać :lol:

To ja się do Asher z przyjemnością podłączę, jeść grzyby bardzo lubię, a zbierać nie umiem, poprostu się nie znam :oops: . Ewentualnie mogę za zbieraczem koszyk nosić :roll: :lol: .

Posted

aga1215 napisał(a):
Nadszedł czas na marynowanie rydzów. Mam bardzo dobry, sprawdzony przepis na zalewę - taką pół słodką, jak ktoś lubi.....
Ja mam jakieś mgliste wspomnienia z marynowanymi rydzami :cool3: ...... Były przepyszne :multi: !!!

Posted

Poświata napisał(a):
Ja mam jakieś mgliste wspomnienia z marynowanymi rydzami :cool3: ...... Były przepyszne :multi: !!!
o tak, rydze lubię i ja :p pyszne są nieprzeciętnie :multi:

wlasnie mialam nadzieje na male grzybobranie wsobote, ale mnie TZ na ziemie sprowadzil i tyle mam co se pamarzylam :-(

Posted

Dziś na obiadek -

Zupa krem z ziemniaków


1/2 kg ziemniaków
1/2 l rosołu z kostki
1 szklanka śmietany 18%
2 łyżki szczypiorku
szczypta gałki muszkatołowej
pieprz


Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę, zalać rosołem i ugotować. Następnie zmiksować. Wlać śmietanę, dodać przyprawy i wymieszać. Zupę podawać posypaną szczypiorkiem.
Pyszności! :p



Posted

K N E D L E

-ciasto jak na kopytka
-do środka śliwki obtoczone w cukrze
-na wierzch bułeczka na masełku i cukier do smaku

PYCHOTKA!














p.s. przepis na pieguska wstawie wkrótce :oops:

Posted

[quote name='olcha']

o, lubię knedle i od paru dni myślę żeby zrobić, ale nie chce mi się...:oops:
chociaż chyba mnie zmobilizuje to zdjęcie, bo aż mi ślinka pociekła ;)

Posted

[quote name='aga1215']:multi: tak tak :multi: u nas nie strzelają:multi: :multi: :multi:

[quote name='Teklunia']Evelinko, przyjedz na tydzien do Polski i chodz tutaj na grzyby... Mówię Ci - sezon w pełni, słoneczko, ciepełko, grzybów cała masa... I nikt nie strzela... Co Ty na to? :cool3:
Dziewczynki Kochane jestescie :loveu:
Chetnie bym przyjechala, ale ja nadal paszportu nie mam :placz:
Ostatnio mam codziennie taki przekladaniec metro, boulot, dodo i Dogo ;)
[SIZE="1"]Metro-jazda z i do pracy, Boulot-praca, dodo-spanie i Dogo ;)

Czasem jak rodzinka pomoze to robie knedle ze sliwkami :multi:
Ostatnio robilam i sie zajadalismy :multi:
Zupka ziemniaczana straszliwie mojemu menowi podchodzi, tylko musze balet z rosolkiem odstawiac bo to jarosz i ogolnie zapach kurcacka w nosek go scypie :cool1:

Posted

To ja polecam Strogonow:sabber::sabber::sabber:








Składniki:
- polędwiczki wieprzowe (ale są drogie, więc ja kupuję jakieś mięsko na gulasz)
- cebule
- bardzo duzo pieczarek
- 2 łyzki masła
- sok pomidorowy
- śmietana
- zmielona słodkiea i ostra papryka
- sól, pieprz do smaku
- olej do smażenia



Jak to zrobić



W garnku rozpuszczamy masełko, wlewamy litr (około, później możemy dolać lub dodać troszkę wody jeśli uznamy, że jest zbyt gęty) soku pomidorowego i gotujemy.

Mięsko kroimy w kostkę lub kupujemy juz pokrojone (na gulasz). Podsmarzamy z dodatkiem soli i pieprzu i wrzucamy do garnka z sokiem.

Cebulkę kroimy w piórka, podmarzamy na oleju i wrzucamy do garnka.
Pieczarki kroimy w większe kawałki, podsmazamy na oleju i także wrzucamy do garnka.
Wszystko dusimy do miękkosci mięska (może być nawet 2-2,5 godziny). Dodajemy paprykę (sypką, ostrą i słodką) orazsól i pieprz do smaku. Pod koniec gotowania dodajemy smietanę i ... SMACZNEGO

Najlepszym dodatkiem są kładzione kluski, ryż lub świeża bułka.




Proste i naprawdę pyszne (jeszcze lepsze po odgrzaniu);)

  • 2 weeks later...
Posted

SAłATKA śLEDZIOWA Z BIAłą FASOLą


  • 2-3 podwójne marynowane płaty śledziowe
  • puszka białej fasoli
  • 1 mala cebulka
  • łyzka majonezu
  • 2 jajka na twardo
śledziki pokroić w kostkę, cebulkę w drobniutką kosteczkę, jajka w dość dużą kostkę, dodać fasolę, sól, pieprz i majonez - wymieszać - odstawić do lodówki na 2 godzinki zeby sie sałatka przegryzła ;)



Posted

zapiekanka śniadaniowa
czyli coś co można zrobić dziś a jeść przez nastepnych kilka dni na śniadanko :p

1. podsmażyć na patetlni:


  • kiełbaskę pokrojona w kostkę
  • posiekane drobniuteńko:pieczarki (około 4 duzych), paprykę - 1 czerwoną i 1 żółtą, dużą cebulę
  • dodać przyprawy; sól, pieprz, zioła prowansalskie, łyzkę koncentratu pomidorowego, łyzkę słodkiej papryki
  • można wrzucić 1 puszkę fasoli
2. PRZESTUDZIć
3. w misce wymieszać 6 dużych jajek z 3/4 szklanki startego żółtego sera
4. wszystkie składniki połaczyć - przelać do formy do pieczenia wyłożonej pergaminem


PIEC 20-25 MINUT W 200oC


przed zjedzeniem wypadałoby to choc lekko podgrzać :cool3:

Posted

Poświata napisał(a):
O ile się zdąży :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
:evil_lol: otóż to... u mnie jest tak: jak jest zapiekanka w lodówce to co jakiś czas łyszę tylko uchylane drzwiczki a potem....... hmm domownicy przemykają chyłkiem z kawałkiem zimnej zapiekanki :evil_lol: w trakcie przełykania :lol:

robie ją non stop od kilku tygodni i jakoś się cholera znudzić nie może :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...