Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z tym siwieniem u psa to chyba różnie bywa :P Dex ma 3 lata a już mu pysk siwieje. Siusiak mu posiwiał i palce w łapach :P

Uwielbiam psie wodne fotki :D Najlepsze szaleństwo na upalne dni to woda i wodny aport <3

Posted

[quote name='Pani Profesor']i oczywiście ulubiona astowa zabawka - badyl :diabloti:
no ba , po co przepłacac :evil_lol:

[quote name='Kaaasia']Ozzulec szuwarek w swoim żywiole :loveu:

Ozzy ma prawie 10, a Oliś 4 lata a cały pychol siwy.

ufff , to Ozzy nie wpadnie w kompleksy z powodu siwizny ;)

[quote name='Ania!']Ale się chłopak wytaplał :loveu:

trochę wody za mało

[quote name='agaciaaa']Jak miło popatrzeć na Ozzulka :loveu:

i oby jak najdłużej ;)

[quote name='Pani Profesor']a mój pies jest siwy od urodzenia :diabloti: a przynajmniej od momentu, kiedy go mam a ma max 3 lata :eviltong:

tak sobie myślę , ze trzeba by następnego wziać od razu siwego i nie będzie sie człek zamartwiał ;)

[quote name='agutka']PP- to i dobrze przynajmniej nie będziesz się zamartwiać że twój psiak się starzeje:diabloti:

otóż to :)

[quote name='Obama']a ja dlatego kupiłam białego bulteriera :cool3: Siwizny nie będzie widać :diabloti: Takim jestem demonem strategii, wszytsko sobie zaplanowałam.
Zauważyłam jednakowoż, że u bulli "siadają" uszy i zmienia się kształt głowy.

w sumie to chyba wszystkim psiakom głowa zmienia kształt , zanikaja miesnie twarzy ;)

[quote name='Izabela124.']http://images53.fotosik.pl/387/447789221f5c7d68.jpg jaki zadowolony :)

w swoim żywiole w końcu :)

[quote name='majoka']http://images54.fotosik.pl/386/5752ebb79aa71a9a.jpg

jak miło się na to patrzy, z powrotem wraca mi radość patrzenia na inne psiaki, a co dopiero na Ozzulaca. Alicja do jedzenia marsz, niedługo nie będziesz miała siły na spacery. A co do siwizny, szpakowaci sa najbardziej sexi :diabloti:

Mariolko , ale ja jem ...wczoraj kg czereśni i łazanki
dzis 2 lody , kotlet , łazanki i ćwierć arbuza :)

A tak wogóle to dzisiaj z TZtem mamy 28 lat od dnia zawarcia małżeństwa :) w USC w Rybniku :) , też był czwartek i też piękna pogoda

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
Z tym siwieniem u psa to chyba różnie bywa :P Dex ma 3 lata a już mu pysk siwieje. Siusiak mu posiwiał i palce w łapach :P

Uwielbiam psie wodne fotki :D Najlepsze szaleństwo na upalne dni to woda i wodny aport <3


Ozzy w wodzie odzyskuje radość życia i kondycję :)

Posted

agutka napisał(a):
Wszystkiego dobrego Alu i raz jeszcze 28 lat dla Was :)


maciaszek napisał(a):
Podpisuję się pod powyższym! Wszystkiego dobrego! :)


Dzięki :D
Zwariowałyście , przecież ZUS nam nie da tyle żyć ;)

Posted

agutka napisał(a):
ZUS niech się w tyłek ugryzie ;)


ZUS to siedlisko zła

Baski_Kropka napisał(a):
Piekny czas 28 lat :D Kolejnych 28smiu w zdrowiu i miłosci :P


Izabela124. napisał(a):
Super wynik 28lat razem, oby było jeszcze o wiele więcej :)


no ba ..... ;)

My oba rogate dusze więc pewnie temu się zgadzamy ;)

Posted

agutka napisał(a):
ZUS niech się w tyłek ugryzie ;)


ZUS to siedlisko zła

Baski_Kropka napisał(a):
Piekny czas 28 lat :D Kolejnych 28smiu w zdrowiu i miłosci :P


Izabela124. napisał(a):
Super wynik 28lat razem, oby było jeszcze o wiele więcej :)


no ba ..... ;)

My oba rogate dusze więc pewnie temu się zgadzamy ;)

Posted

to i ja się dołączę : szczęścia, zdrowia i miłości na kolejne lata. Taki mąż, który rezygnuje z upragnionej instalacji gazowej to skarb:lol:

P.S. Arbuz to w ogóle kalorii nie ma, a czereśnie to też pewnie tyle co jedna dobrze osłodzona herbata. Zaliczam tylko łazanki, czytałam kiedyś w necie, że lody maja kalorie ujemne i tak sobie to tłumaczę, zjadając je wieczorem przed telewizorem :)))):oops:

Posted

majoka napisał(a):
szczególnie mięsko :glaszcze:



a żebyś wiedziała ;) ja mięsa prawie wcale nie jadam... prócz wędliny (wolę ser) to mięso w moim talerzu to rzadkość

Posted

Ania! napisał(a):
To jeszcze ja gratuluję i życzę kolejnych długich i szczęśliwych lat :Rose:


dziękujemy :calus:

majoka napisał(a):
to i ja się dołączę : szczęścia, zdrowia i miłości na kolejne lata. Taki mąż, który rezygnuje z upragnionej instalacji gazowej to skarb:lol:

P.S. Arbuz to w ogóle kalorii nie ma, a czereśnie to też pewnie tyle co jedna dobrze osłodzona herbata. Zaliczam tylko łazanki, czytałam kiedyś w necie, że lody maja kalorie ujemne i tak sobie to tłumaczę, zjadając je wieczorem przed telewizorem :)))):oops:


Mariolko i na dodatek taki co wytrzymuje wszystkie moje pomysły ;)

Arbuza kocham , ale musi być chrupiący , czereśnie w połączeniu z arbuzem , noc nie przespana ;) ale jakież smaczne :) a lody ...o własnie , mam w lodówce :)
Dziś robiłam salatkę owocową : melon miodowy , granat , ananas, truskawki , kiwi i morele ...pyszoteria a okazała się strzałem w 10tkę bo dzis Ozzy miał odwiedzinki rodzinki :) czyli z Irlandii przyjechali Ania i Krzysztof , hodowcy Ozzulka , a oni nie jadają mięska , więc sałatka owocowa pasowała jak znalazł

agutka napisał(a):
o temat żywieniowy to bajka dla mnie ;) szczerze? moje psy lepsze żarełko jedzą niż ja:roll:


no bywa i tak .... był czas jak miałam Harleya , to my jedliśmy placki ziemniaczane a Niuniek musiał mieć wołowinkę prima zort , a potem jak był na diecie i ziołach to kupowaliśmy ryby w hodowlach ... bidulek jadł lepiej niż my ale oddałabym mu ostatni kęs aby zdrowiał , no ale cóż ....

majoka napisał(a):
szczególnie mięsko :glaszcze:


Ozzy lubi mięsko :)

agutka napisał(a):
a żebyś wiedziała ;) ja mięsa prawie wcale nie jadam... prócz wędliny (wolę ser) to mięso w moim talerzu to rzadkość


ja czasami jakiś płachetek na chlebie , ale ostatnio hicior u mnie to chleb z masłem ,solą i pieprzem , do tego pomidory , uwielbiam też biały ser
mięsko to dla mnie kurczak czasami w spagetti lub tzw ,, legwanki,, poza tym staram się nie jeść mięsa , aczkolwiek meża mojego chyba nie dam nigdy rady całkiem od miesiwa odstawic

dobra lece spac ... bo cosik późno

Posted

za to ja jestem mięsożerca,w ogóle mam nawyki żwyieniowe typowego polskiego chłopa- tatar, golonka, flaczki. Owoce też lubię (zreszta lubię chyba wszystko oprócz śledzi i owoców morza). Wczoraj zżarłam kg truskawek ze śmietaną (śmietany nie daję dużo, ale jedna łyzka na salaterkę musi być :))) Pewnie miłe spotkanie hodowców z OZZULKIEM. Na pewno dla nich to szczęście widzieć, że OZZy trafił do tak dobrego domu.

Posted

a ja się odżywiam parszywie :D
mam dni "zdrowotności" gdzie wsuwam właśnie ujemne kalorie, obiadki typu mięsko+ziemniaczek+sałatka, a pozostały czas.. no cóż, co się nawinie :diabloti: w ilości dowolnej i o dowolnej porze, choćby to była 2 w nocy...

i też mam tak jak Ty, majoka - żrę jak stary chłop, tatar z wódką :loveu: no makabra, a najlepszy posiłek to pajda ze smalcem i kawał ogóra...

Posted

majoka napisał(a):
za to ja jestem mięsożerca,w ogóle mam nawyki żwyieniowe typowego polskiego chłopa- tatar, golonka, flaczki. Owoce też lubię (zreszta lubię chyba wszystko oprócz śledzi i owoców morza). Wczoraj zżarłam kg truskawek ze śmietaną (śmietany nie daję dużo, ale jedna łyzka na salaterkę musi być :))) Pewnie miłe spotkanie hodowców z OZZULKIEM. Na pewno dla nich to szczęście widzieć, że OZZy trafił do tak dobrego domu.


ja owoce w każdej ilosci ...czasem wstyd , ze sama zjadam :) ale nie marnują się ;)
Bez mięsa mogłabym zyć , ale np z ryb i jajek nie potrafiłabym zrezygnować , z tym , ze chlebek ze smalcem ...oj , to kusi ;)

Z Anią , od momentu kupienia Ozzy 'ego mamy fajny kontakt , co jakiś czas się spotykamy , na skypie dużo rozmawiałyśmy jak Ozzy był chory. Moje jedno słowo i przywiozą mi szczeniaka jak bedą , tylko , ze TZ się nie zgadza na 2 psy a i tak teraz póki nie wiem jak z tymi moimi nogami bedzie to raczej marne szanse na psiaczka...aczkolwiek kusi ... moze Ozzy by odżył przy młodym , a i by wychował szczyla , bo wychował sporo psiaków znajomych . Wczoraj tylko przykro nam było , ze takich jak Ozzy już nie będzie bo ojciec jego nie żyje a Szilka , mamunia ma prawie 14 lat , już jest coraz słabsza ,a Ozzy bardzo jest do niej podobny i nawet szczek podobno ma taki sam . Cieszę sie , ze Cezary zdecydował wtedy za mnie i Ozzy jest .

Pani Profesor napisał(a):
a ja się odżywiam parszywie :D
mam dni "zdrowotności" gdzie wsuwam właśnie ujemne kalorie, obiadki typu mięsko+ziemniaczek+sałatka, a pozostały czas.. no cóż, co się nawinie :diabloti: w ilości dowolnej i o dowolnej porze, choćby to była 2 w nocy...

i też mam tak jak Ty, majoka - żrę jak stary chłop, tatar z wódką :loveu: no makabra, a najlepszy posiłek to pajda ze smalcem i kawał ogóra...


oooo ogórek małosolny .....smaka narobiłaś :diabloti:

ja nigdy nie stosowałam żadnej diety i jem na co mam smaka i mieszam takie zestawienia , ze inny do rygi by pojechał po tym ;)

Posted

ja powinnam ważyć z 3x tyle przy moim odżywianiu :diabloti: no ale niestety daje się we znaki na inne sposoby, włosy, paznokcie... trzeba się chyba zmotywować jakoś :roll:
a dla porównania - z trzymaniem psu diety nie mam problemu, lubię liczyć składniki i analizować, czy aby na pewno zdrowo je :diabloti:

Posted

Profesorka ty tak nie gadaj że powinnaś być gruba po tym co jesz ;) Ja do 28 roku ważyłam ok 47-48 kg tylko 30 strzeliła i 55 !!!! jestem załamana bo jak mi coś gdzieś zwisa to zaraz przeszkadza:diabloti: a jeść to mogłabym cały rok zielony słodki groszek i czereśnie ;)

Posted

Pani Profesor napisał(a):
ja powinnam ważyć z 3x tyle przy moim odżywianiu :diabloti: no ale niestety daje się we znaki na inne sposoby, włosy, paznokcie... trzeba się chyba zmotywować jakoś :roll:
a dla porównania - z trzymaniem psu diety nie mam problemu, lubię liczyć składniki i analizować, czy aby na pewno zdrowo je :diabloti:


taaa , psu to nawet na gramy odważę :)

agutka napisał(a):
Profesorka ty tak nie gadaj że powinnaś być gruba po tym co jesz ;) Ja do 28 roku ważyłam ok 47-48 kg tylko 30 strzeliła i 55 !!!! jestem załamana bo jak mi coś gdzieś zwisa to zaraz przeszkadza:diabloti: a jeść to mogłabym cały rok zielony słodki groszek i czereśnie ;)


mniammmmmm zielony groszek :loveu:

poczekaj z wagą do 50 tki :lol:
mi boczki wystają deczko i mam kuferek i udka zacne :roll: ale ja chudnę od tony żarcia a tyję od wody więc diety cud nie działają :lol:

Posted

wiesz jakbym się zaparła to schudłabym szybko ;) z tym że ja odchudzam się w prosty niezdrowy sposób... przestaję jeść:mad: teraz się pewnie zapuściłam bo nie pracuję mam stały dostęp do lodówy i mniej ruchu:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...