Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Neris']Co oznacza w wypadku tych suczek opieka Komety?

Jamniczki są w DT "adopcjejamnikow.waw.pl".
Mieszka tam już 5 psów, w tym 2 niekastrowane samce, o czym informowano osobę negocjującą pobyt psów.

Powiedziano, że ta czekoladowa sunia bardzo się boi i nie wychodzi spoza budy, jest zastraszona. Tymczasem suka jest wybitnie dominująca i już wszczęła małą awanturę.

Krótkowłosa jamniczka jest zupełnie zdrowa, nic jej nie jest, była dzisiaj rano u lekarza. Waży 10kg i MA CIECZKĘ. W domu 2 samce.
Była informacja że w domu jest już kilka psów.
Wystarczyło zapytać czy w sytuacji, kiedy mała ma cieczkę może przyjechać. A ciężko to było przeoczyć bo solidnie plami.


Kometa obiecała bezpłatną sterylizację suczek, prosimy o info kiedy będzie możliwa operacja czekoladowej Czoko. Ma ona na sutkach guzki, na grzbiecie również guz (mamy nadzieję że to tłuszczak).

jutro zadzwonie to dogadamy termin sterylki:)
o cieczce nic nie wiedzialam.
Teresz kochana-nie zrozumiałysmy sie:)mowilam Ci ze załatwiam miejsce dla jamniczków ze wspaniała osoba od jamników-i to ona je wzieła:)

Posted

Info które dałam o suczkach były takie - jakie podałam...widziałam suczki na początku ich pobytu w schronisku i w trakcie. MEGI bardzo schudła i stała sie osowiała w ciągu 2 ostatnich tygodni . Może jak sie otworzy - zobaczycie jej prawdziwą naturę którą dane mi było poznac - wesołego. "tanczącego" psiaka. To co widziałysmy ostatnio z Madi to psiak tak wystraszony az tak ze nie siedział w budzie tylko w dziurze za budami w kącie bojąc sie nie tyle podejsc do krat co wyjsc zza budy...
Starsza suczka była na początku bardzo osowiała, siedziała i patrzyła - było nam bardzo jej zal - bo w boksie była najmniejsza i najstarsza. Zobaczcie na zdjęciach ze nie podchodziła do krat ze strachu, poszczekiwała . Zawsze z tyłu...po wyprowadzeniu z boksu była miłym , przytulasnym psem. Nigdy nie zauważyłam zadnego zachowania dominacyjnego...a wrecz przeciwnie...nie sprawiała zadnych kłopotów

Dajcie im troche czasu - przeciez to mogą byc zachowania nietypowe, obronne. Obie suczki były domowymi psiakami które wylądowały w schronisku w którym musiały przetrwac...

O cieczce nie wiedziałyśmy - suczkę wyprowadzilismy z boksu na zdjęcia do ogłoszen, i poprosiłysmy aby nie wracała do wspólnego boksu a pozostała w klatce osobno...ze względu na swój stan psychiczny

Czekam na lepsze wiesci o MEGI...bo widze ze "BABCIA" daje rade... - bałysmy sie ze to własnie "BABCIA" bedzie wycofana a MEGI szybko sie otworzy gdy tylko opuści schronisko

Posted

Osoba która je ma nie jest na dogo i informacje otrzymała telefonicznie. Nie wiem od kogo ale nie do końca jak widać prawdziwe.

Z Megi będzie ok, już dzisiaj zeszła z 10 schodków, wejść jeszcze sobie nie życzyła. Była u niej dzisiaj GAGATA bo mieszka naprzeciwko i trochę z nią popracowała.
Zostawiona sama w pokoju darła japę że żąda wyjścia, więc się otworzy na pewno. Nie Gagata oczywiście, tylko Megi.

Czy babcia ma na imię Czoko? Bo takie info mam od Ani. Czy to tylko na drogę?
I czy Megi na pewno była domowa? Nie ma zielonego pojęcia o smyczy.

Posted

[quote name='Neris']Osoba która je ma nie jest na dogo i informacje otrzymała telefonicznie. Nie wiem od kogo ale nie do końca jak widać prawdziwe.

Z Megi będzie ok, już dzisiaj zeszła z 10 schodków, wejść jeszcze sobie nie życzyła. Była u niej dzisiaj GAGATA bo mieszka naprzeciwko i trochę z nią popracowała.
Zostawiona sama w pokoju darła japę że żąda wyjścia, więc się otworzy na pewno. Nie Gagata oczywiście, tylko Megi.

Czy babcia ma na imię Czoko? Bo takie info mam od Ani. Czy to tylko na drogę?
I czy Megi na pewno była domowa? Nie ma zielonego pojęcia o smyczy.[/QUOTE]

Informacje ma ode mnie, są to te które usłyszałam od teresz gdyz ja na zywo suniek nie widziałam, ale jeżeli sa jakies pretensje-to wszystko biorę na siebie.
do usłyszenia

Posted

[quote name='kornel']Witam nie wiem czy pytam w dobrym temacie, ale orientuje się ktoś czy w schronie w Nowodworze przebywa jakiś lab?[/QUOTE]
Nie widziałam, szukasz psa do adopcji?

Posted

Ja bym zaproponowała obejrzenie stron z labkami do adopcji - http://labradory.info/viewtopic.php?t=16848
wpisujesz w google : labradory w potrzebie lub labradory do adopcji - tam znajdziesz miłośników rasy wyciagających ze schronisk psy tej rasy.

Gdy masz juz suczkę to ja proponowałabym ci zostanie DT=dom tymczasowy dla psa/ suki ze schronu - to jest taki okres przejsciowy miedzy schroniskiem a nowym domem. Wtedy ktos kto jest DT obserwuje psa i pomaga stworzyc jego opis do ogłoszen, poznac jego charakter.
Czesto zdarza sie ze DT jezeli wszystko dobrze sie układa zostaje DS czyli domem stałym a ogłoszenia nie są potrzebne
A jezeli psy lub ludzie i pies sie nie dogadają robi sie ogłoszenia i znajduje inny dom. DT jest wielką szansą dla psa, szczególnie jezeli jest to dom który zna rasę , i wie duzo o zachowaniach tej rasy...

Mysle ze teraz w okresie przedwakacyjnym bedzie mnóstwo psów do adopcji - zawsze jest taka fala przed wakacjami...

Posted

WIESCI O NOWODWORSKICH PSIAKACH

SNIEZKA - z pozdrowieniami od nowego pancia - Sniezka okazała sie psem pasterskim...nie mając czego pilnowac postanowiła sobie zorganizowac robote, zeby nie powiedzieli ze darmo jje...i po wyjsciu do pracy wlascicieli znosiła wszystko na srodek trawnika , usadzała sie przy tej stercie pilnując. Były to najczesciej: łopatka/grabki do plewienia, buty do chodzenia po ogrodzie, pled porzucony na ławeczce itd. Gdy własciciel powracał prowadziła go do tej stertki rzeczy z dumą - zobacz wszystkie "owce" zagonione...i upilnowane.
ROTTKA NIKOTYNA - znalazła DS, do którego jedzie chyba 10.05...bardzo dziękujemy za pomoc w adopcji niezawodnej Agnieszce za pomoc . Agnieszka tez teraz zabrała drugą Rotkę. Jestem ciekawa jak ją nazwała ?
SZNAUCEREK TITO
jest w dt/ds . Przechorował i jest w trakcie leczenia bebeszjozy z dosc
nietypowymi objawami. Na szczescie został wczesnie zdiagnozowany i wszystko wraca do normy...

Posted

[quote name='malagos']No to Rotka Marycha :)

Koleżanki...coś wam napisze w związku z tymi fantazjami...
Mój syn posłyszał moją rozmowę telefoniczną, w której tłumaczyłam koleżance z dogo o wyprawie do piaseczna. Brzmiało to cos koło tego:
"Te dwie długie wzięła kometa, jedną wzięła owieczka a reszta do psiego anioła"....
mój syn skomentował:
"Mamo nie wiem co ciągniesz, ale niezle dało ci w dekiel "

Posted

Czoko w nowym domu na warszawskim Targówku.

Prosimy o pomoc w transporcie małej w piątek na 20 z Targówka na Ursynów na sterylkę i wycięcie guzów. Państwo nie są zmotoryzowani.

Posted

[quote name='teresz10']
Mój syn posłyszał moją rozmowę telefoniczną, w której tłumaczyłam koleżance z dogo o wyprawie do piaseczna. Brzmiało to cos koło tego:
"Te dwie długie wzięła kometa, jedną wzięła owieczka a reszta do psiego anioła"....
mój syn skomentował:
"Mamo nie wiem co ciągniesz, ale niezle dało ci w dekiel "
:roflt::roflt::roflt: Świetne!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...