Ka-ka Posted September 4, 2005 Author Posted September 4, 2005 najwyżej mnie mod wywali za robienie sobie z galerii gabinetu pomocy psychiatrycznej, ale co mi tam.... właśnie sobie siedzę, ryczę, że mnie pół bloku słyszy i jest sooper. dobrze, że asher wyszła i nie słyszy... była szansa na Ursynowie, dogadałam się ze współokatorką, ale baba nagle wynajęła komuś innemu mieszkanie :evil: właścicielka najstarszej polskiej hodowli rottków z chęcią by mnie przyjęła, ale Press nie może mieszkać w kojcu :( a tam w domu mniejsze psiaki siedzą a ten chłopak od domku za późno wyszedł z domu i się do busa nie zmieścił, więc dopiero nad ranem jutro przyjedzie do Warszawy :evil: :evil: :evil: ...a co będzie, jak tu też coś nie wypali?????????całe wakacje poszukiwań i nic. jest 4. września... co ja poradzę, że nie mam tyle kasy, żeby komus przed nosem pomachać gdubym szmalem i kupić, kogo chcę i co chcę juz mnie dziwne myśli nachodzą, czy to w ogóle wszystko ma sens...a jak sie jeb....e i tu jutro, to co wtedy? i tak ciągle kolejne oferty odpadają.... niech mnie ktoś przytuli.....mam dość.....nawet Sabinka polizała mnie po twarzy i wyszła, a Boogie na wszelki wypadek towarzyszy mi na odległość.... niech mnie ktoś przytuli...... :cry: :cry: :cry: Quote
malawaszka Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 ehhh Ka-ka najchętniej bym tam teraz do Ciebie pojechała i popłakałybyśmy sobie razem :cry: :cry: :cry: nie mam jak Ci pomóc, ale duchem jestem z Tobą :calus: i mam nadzieję, że ten pokoik wypali :kciuki: Quote
Ka-ka Posted September 4, 2005 Author Posted September 4, 2005 [quote name='malawaszka']ehhh Ka-ka najchętniej bym tam teraz do Ciebie pojechała i popłakałybyśmy sobie razem :cry: :cry: :cry: nie mam jak Ci pomóc, ale duchem jestem z Tobą :calus: i mam nadzieję, że ten pokoik wypali :kciuki: waszka, to byśmy asher dom chyba zalały......jeszcze by trzeba sąsiadom odszkodowanie płacić :wink: Hanka, przesłodziachny taki uścisk :oops: od razu mi lepiej Alu, dzięki PIKA, śliczny avatarek i piękny podpis nie upoważnia Cię do rozpowszechniania pornografii, nawet w tak lightowej formie :lol: 8) a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny. powiem więcej, asia się bała, a tymczasem nawet Boogie zrobił prawie tornado swoim ogonem, tak nim merdał, jak się do domu zakradłam :wink: :fadein: jutro rano dzwonię do tego wynalazka od pokoju w domku....ech, to byłoby naprawdę fajne miejsce.jesli faktycznie psów się nie czepiają, to nawet może czasem możnaby jakiegos malucha z PwP przetrzymac, gdyby ktoś z w-wki klatkę wtedy podrzucił i tyle mam planów. dużo pracy, nareszcie systematycznej. jeśli się Preston wyzbędzie swoich złych wspomnień i nawyków, może agility obedience :D no i praca, żeby pokazać Rodzicom, że dam radę sama go utrzymać (co przyznaję, jest bardzo kosztowane....). to może by się zgodzili i mi go zostawili....i tak do końca życia ja będę prestona ludzką miłością. nawet, jak mnie na 5 miesięcy wcięło, gdy wyjechałam do GB, to Młody szalał, jak mnie zobaczył....i Mama ze smutkiem przyznała wtedy "kocham Go, ale moja była Soma. ona zawsze będzie twoim maleństwem :oops: " tylko, żebym znalazła ten przeklęty pokój.... Quote
PIKA Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 [quote name='Ka-ka'] PIKA, śliczny avatarek i piękny podpis nie upoważnia Cię do rozpowszechniania pornografii, nawet w tak lightowej formie :lol: 8) :o :hmmmm: :niewiem: Quote
Agga Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Oj Ka-ka :cry: NIe poddawaj sie kurcze musi sie cos znaleźć... :calus: Quote
asher Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 Ja pierdzielę, razem od kilku dni mieszkamy, a przez forum musimy gadać :roll: :lol: Ka-ka napisał(a):a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny. :o Moooje psy miałyby być agresywne na zapach piwa :o :roflt: :roflt: :roflt: Quote
PIKA Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 asher napisał(a):Ja pierdzielę, razem od kilku dni mieszkamy, a przez forum musimy gadać :roll: :lol: Ka-ka napisał(a):a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny. :o Moooje psy miałyby być agresywne na zapach piwa :o :roflt: :roflt: :roflt: No wiesz, jakby się chcialy napić tego piwa :roll: a Ka-ka by im nie dała to kto wie, co by zrobiły :roll: Quote
asher Posted September 4, 2005 Posted September 4, 2005 PIKA napisał(a):asher napisał(a):Ja pierdzielę, razem od kilku dni mieszkamy, a przez forum musimy gadać :roll: :lol: Ka-ka napisał(a):a ja sobie siedzę i powoli sączę piwo. nie zauważyłam oznak agresji u stadka asher na zapach piwa, więc mnie zjeść nie powinny. :o Moooje psy miałyby być agresywne na zapach piwa :o :roflt: :roflt: :roflt: No wiesz, jakby się chcialy napić tego piwa :roll: a Ka-ka by im nie dała to kto wie, co by zrobiły :roll:A nie, nie, one nie pijące 8) Quote
agabass Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 ach ten przystojniak Preston buziak dla nigo w nos i trzymamy kciuki Quote
Evelina Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 [quote name='Ka-ka']najwyżej mnie mod wywali za robienie sobie z galerii gabinetu pomocy psychiatrycznej, ale co mi tam.... Nie wywali, bo jesli ten gabinet moze pomoc, to szkoda stracic taka okazje. Wierze, ze niebawem pojawia sie w tym topiku dobre wiesci :buzi: Quote
Ka-ka Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 oj, PIKA, mówię o tej pierwszej ikonce....:wink: jak ją zobaczyłam za pierwszym razem, to nic nie poradzę, może to kwestia piffka, ale tak jakoś mi się skojarzyło :roll: a tak na serio, to uroczy uścisk :D asher, kto powiedział, że musimy gadać przez net....nikt nie mówił, że Twoje psy musza być agresywne na zapach piffka, ale różnie bywa, a ja w końcu obca.....a z Boogiem wiesz, że chodziło o powrót do domku, ale jak widzisz, zachowaliśmy sie oboje wzorcowo :lol: Evelina, dzięki Ci, o Wielka Modko :modla: Niebiosa Ci w dzieciach i psach wynagrodzą 8) a i owszem, gabinet bardzo mi pomaga, żeby nie ześwirować :fadein: narazie, po chwilowej załamce, jakos się trzymam....w końcu poniedziałek, to dzień, w którym jest wiele nowych ogłoszeń....mam niepowtarzalną szansę znów spędzić czas na pasjonujących rozmowach, mających na celu przekonanie, że mój dorosły rottweiler nie sika pod siebie, nie wyje godzinami do pustych ścian, nie zżera mebli i sąsiadów, ani tym bardziej mnie czy współlokatorów ......itd.......itp..........:lol: 8) Quote
Evelina Posted September 5, 2005 Posted September 5, 2005 Ka-ka, gdy masz wolna chwile lec do biblioteki, albo do zyczliwej duszy, ktora ma ksiazki o sposobach rozmawiania z ludzmi, o sztuce przekonywania, pozytywnym mysleniu, o mowie ciala, o hipnozie nawet i czytaj 8) Pozornie to jest bez sensu, ale wierz mi z ludzmi trzeba umiec rozmawiac. Sposob podawania reki, patrzenia na rozmowce, postawa podczas rozmowy, ze o stroju nie wspomne moga zdzialac cuda. Same slowa to jedynie czastka w wymianie informacji. :) Quote
Ka-ka Posted September 5, 2005 Author Posted September 5, 2005 [quote name='Evelina']Ka-ka, gdy masz wolna chwile lec do biblioteki, albo do zyczliwej duszy, ktora ma ksiazki o sposobach rozmawiania z ludzmi, o sztuce przekonywania, pozytywnym mysleniu, o mowie ciala, o hipnozie nawet i czytaj 8) Pozornie to jest bez sensu, ale wierz mi z ludzmi trzeba umiec rozmawiac. Sposob podawania reki, patrzenia na rozmowce, postawa podczas rozmowy, ze o stroju nie wspomne moga zdzialac cuda. Same slowa to jedynie czastka w wymianie informacji. :) wiem, wiem....tylko jest jeden problem.....obdzwaniam dziennie tak wiele ogłoszeń, że z przeważającą większością tych ludzi rozmawiałam telefonicznie.....więc w tym momencie jedyne, co miała do dyspozycji, to przekaz słowny-kwestia doboru słów, intonacji głosu, kolejności przekazywania informacji..... :wink: ale przez telefon łatwo się odmawia.... niestety, nie ma sensu nie mówić o psie, bo zjeździłabym bezskutecznie całą Warszawę....... ale trzymajcie dziś kciuki, w poniedziałki jest zawsze dużo ogłoszeń :lol: Quote
Ka-ka Posted September 7, 2005 Author Posted September 7, 2005 KONIEC POSZUKIWAŃ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :D Prestonek będzie mieszkał na Natolinie, w bardzo sympatycznym domku. Czuję, że uda nam się wszystkim dogadać :D właścicielka powiedziała, że nie ma nic przeciwko rottkom, biorąc pod uwagę, że jej ukochana rasa...to amstaffy :wink: Zapowiada się bardzo interesująco..... :wink: BARDZO DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM DOGOMANIAKOM ZA UDZIELONĄ POMOC I WSPARCIE, zarówno poprzez wskazywanie konkretnych ofert, jak te z wsparcie psychiczne Bez Was by się to nie udało, bo już naprawdę wysiadałam psychicznie i traciłam wiarę w to, że coś się uda znaleźć. Zwłaszcza po ostatnich wypadkach :( Ogromne podziękowania kieruję do ASHER, która wytrzymała ze mną ponad tydzień :D dzięki Asiu - za dach nad głową, pomoc, przemiłe towarzystwo, wsparcie i cierpliwość, zwłaszcza w ostatnim czasie – wiem, że moja stabilność psychiczna zaczynała zostawiać wiele do życzenia :wink: To teraz nic, tylko czekać na wieści od Prestonka z Warszawy :D przenosimy się gdzieś w połowie września, zatem czasu zostało niewiele... i mamy ambitne plany, kwestia, co z nich wyjdzie :wink: Jeszcze raz buziaki dla wszystkich....nareszcie mogę spokojnie się położyć do spania..... :D Quote
Maga100 Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ka-ka cieszę się bardzo! :D Mimo że się nie odzywałam (bo nijak nie mogłam pomóc), to śledziłam twoje poszukiwania i trzymałam kciuki. A napisz coś więcej, bedziesz wynajmować pokój u tej pani? I ona ma astka? Quote
asher Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ka-ka napisał(a):wiem, że moja stabilność psychiczna zaczynała zostawiać wiele do życzenia :wink: Hehehe, no bo wieczne niezorganizowana i wiecznie wszystko gubiąca asher była za to w pełni swoich sił psychicznych!!! Zwłaszcza bezpośrednio przed egzaminem :roflt: Poza tym ja jestem tak roztargniona, że spadku twojej stabilności nawet nie zauwazyłam :wink: Już się nie mogę doczekać poznania Prestonka :multi: Quote
malawaszka Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 huuuuurrraaaaaa :laola: no to teraz będzie z górki :angel: :angel: :angel: Quote
PIKA Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Ka-Ka Cuuudownieeeeeeeee :multi: Rozumiem, że to nie ten domek z panną rotką w sąsiedztwie Quote
daga10011 Posted September 7, 2005 Posted September 7, 2005 Super KA-KA.ciesze sie ogromnie :D :drinking: :drinking: :drinking: to za pomyslne zakonczenie tych dlugich poszukiwan :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Evelina Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Ciesze sie bardzo :buzi: Zamykamy wiec gabinet pomocy psychiatrycznej :wink: i wracamy do galerii. :D Quote
Alicja Posted September 8, 2005 Posted September 8, 2005 Evelina napisał(a):Ciesze sie bardzo :buzi: Zamykamy wiec gabinet pomocy psychiatrycznej :wink: i wracamy do galerii. :D Evelinko 8) musimy się najpierw wszyscy nacieszyć a potem Ka-ka zasypie nas zdjęciami :wink: Ka-ka pomogły Dogomaniackie łapki :lol: :lol: :lol: Cudownie że Prestonek zostaje z Tobą :angel: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.