Jump to content
Dogomania

PRESTON...ogoniasty rottek z ADHD ;) najwierniejszy z wiernych :)


Recommended Posts

Posted

ale przezyłas widzę moje wypociny :lol:

uuuu.....to szkoda, ale faktycznie, na wielką miłość między nimi liczyć ciężko. na widok Prestona mógłby przyjąć postawę "jeżozwierza", jak to ładnie określiłaś, a to z kolei może zmylić Prestona :roll:

ale kto wie, może kiedyś....sprawdza się technika stopniowa, tak , jak robiłyśmy z asher. najpierw gadałyśmy z odległości jakiś 30 metrów. jak Preston zobaczy, że się do kogoś śmieję, że tamta osoba też jest fajna, to patrzy dużo bardziej przychylnym wzrokiem i uważa, że to muszą być moi znajomi 8) potem spacerek równoległy, w odległości.... :D i jak jest spokój, to można luzem (chociaz ja oczywiście kagańca nie zdejmuję) chociaż są psy, do których na dzień dobry Prestonowi się ogon urywa :D (na szczęście ostatnio takich psów jest coraz więcej :D )

ale nie wiem, czy Leonkowi sposobałaby się ulubiona zabawa psów tego typu-bo to mało delikatne jest i z boku wygląd wręcz goźnie-tzn łubudubu, dużo hołasau i udawanego szczerzenia zębów :lol:

no chyba, że np mamy do czynienia z bokserem. bokserka ze swoją zwinnością zdąży mu spuścic manto, a potem jeszcze mu pucieka i młody się zmęczy,a wtedy jest spokojniejszy :lol: taki z niego wynalazek....ale zawsze możesz go poznać osobiście, bez asysty Leonka :D:D:D zapraszamy kiedyś na jakieś pogaduchy lub spacerek :wink:


ALU-dziękuję :D:D:D Preston już Cię kocha :wink: (i witaj ...coś późno dzisiaj się pojawiłaś :wink: )

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Oj miałam bardzo pracowitą niedzielę :wink:
A ja preferuję to co naturalne , Ozzy też ma niekopiowane ucholce / chociaż TZ się łamał a niektórzy znajomi próbowali wmówić ze psy chorują na uszy jak nie mają uciętych 8) /, boksio też miał całe ucholce ale ogonek mu zaraz uciachali :-?
A jak to fajnie oberwać takim ogoniaczkiem :wink: :lol: :lol: :lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):

A jak to fajnie oberwać takim ogoniaczkiem :wink: :lol: :lol: :lol:


co tam oberwać ogonem....osobiście uważam, że najfajniej jest łapać w locie szklanki spadające właśnie z szafki lub stołu, bo pies tak się cieszy na widok panci, że rozwala wszystko wokół :-? :lol: to zdecydowanie stało się ostatnio moim ulubionym sportem....a jak refleks ćwiczy :lol:

ameliace...dziękujemy z amiłę słowa 8)

Posted

[quote name='dbsst']to ja czekam na oczeta i w ogole na foty :D

aa i oczywiscie nikogo z tylu nie zauwazylam widzialam TYLKO Prestona :lol:

no i bardzo dobrze, tak trzymaj :D:D:D
to jest obecnie mój nr 1 :D (i pewnie tak zostanie :oops: :placz: )

Posted

Ka-ka napisał(a):
osobiście uważam, że najfajniej jest łapać w locie szklanki spadające właśnie z szafki lub stołu, bo pies tak się cieszy na widok panci, że rozwala wszystko wokół :-? :lol: to zdecydowanie stało się ostatnio moim ulubionym sportem....a jak refleks ćwiczy :lol:


hahahah, jak ja to dobrze znam :lol: :lol: a ile napoi już wsiąkło w dywan, bo mój refleks okazał się niedostatecznie szybki :-?

Preston jest duży, więc myślę (choć nie jestem pewna...), że Leon sie przed nim położy, bo tak robi przy większych psach. Jeżeli Preston wtedy nie zesztywnieje czy coś, to potem do niego podleci zachęcając do zabawy. Poza tym jeżeli Twój wielkolud będzie w kagańcu to raczej dramatu nie będzie :wink: Leon na pewno zębów nie użyje, poza tym JAKBY CO to łatwo je złapiemy :lol: Mysle, że będzie można zaryzykowac jakieś spotkanie, najwyżej na długo pozostanie ono w naszej pamięci :lol: :lol:
A co do specyfiki zabaw, to Leon już taką zna, z Pikową Sabą, która go przyplaszcza do ziemi, biega po nim i rzuca na glebę, wydając przy tym hurgoczące dźwięki :lol: A Leon... zachwycony :wink:

Posted

no to skoro jesteś chętna na spotkanko, to ja się baaaaardzo cieszę

może nie będzie tak źle.....prawda jest taka, że jak ma kaganiec, to najwyżej duzo hałasu narobi i groźnie wygląda, ale wymiernych skutków to nie przynosi.....tylko, że ludzie sie nawet tego hałasu boją :(

tylko musimy się umówić z wyprzedzeniem, bo muszę się pojawić z wyprzedzeniem, żeby się młody wybiegał :D a poza tym za wczasu muszę zabrać torebkę pełną sera i dobrej wędliny 8)

kto wie....może akurat się polubią ???? a jak nie od razu, to przynajmniej trochę się przyzwyczają do siebie 8) byłabym Ci baaaardzo wdzięczna za takie spotkanko :D


a co do zabaw....właśnie nie wiem, jak to jest. Sabinka od asher wyglądała wyraźnie na obrażoną z powodu tak brutalnych zabaw...... :-? ale znam psy (co ciekawe, często są to labki, no i zdecydowanie boksery lubują się w takich kotłowaninach :oops: ), które takie zabawy uwielbiają :o :o :o

Posted

Ka-ka napisał(a):
a co do zabaw....właśnie nie wiem, jak to jest. Sabinka od asher wyglądała wyraźnie na obrażoną z powodu tak brutalnych zabaw...... :-? ale znam psy (co ciekawe, często są to labki, no i zdecydowanie boksery lubują się w takich kotłowaninach :oops: ), które takie zabawy uwielbiają :o :o :o
Kamila, bo po pierwsze trochę inaczej jest jak to starsza suka kotłuje młodego samca, niż na odwrót :lol:
A po drugie takie zachowanie, choć niegroźne, nie jest do końca zabawą :wink: Zresztą ŻADNA psia zabawa nie jest tylko i wyłącznie czystą rozrywką :wink:

Posted

Ka-ka napisał(a):


a co do zabaw....właśnie nie wiem, jak to jest. Sabinka od asher wyglądała wyraźnie na obrażoną z powodu tak brutalnych zabaw...... :-? ale znam psy (co ciekawe, często są to labki, no i zdecydowanie boksery lubują się w takich kotłowaninach :oops: ), które takie zabawy uwielbiają :o :o :o


haha, mnie też zdziwiło, że Leonowi się podobało :lol: Bo on jest kluskowaty i wcale szybko nie biega, więc był bez przerwy skotłowany, ale podobało mu się i już :D

Posted

Ka-ka napisał(a):
a co do zabaw....właśnie nie wiem, jak to jest. Sabinka od asher wyglądała wyraźnie na obrażoną z powodu tak brutalnych zabaw...... :-? ale znam psy (co ciekawe, często są to labki, no i zdecydowanie boksery lubują się w takich kotłowaninach :oops: ), które takie zabawy uwielbiają :o :o :o

To moja Komka raczej by się z Prestonkiem nie skumplowała :roll: Podejrzewam że już na sam jego widok położyła by się plackiem i nie ruszyła z miejsca :lol:
A za brutalnymi zabawami nie przepada. Chyba że jest w nich górą. A z rottkiem to chyba nie byłoby takiej możliwości :lol:

Też to zauważyłam że boksery, labki itp wolą "brutalniejsze" zabawy :D Chyba to ze względu na ich masę :lol:

FOTKI PRESTONKA PROSZĘ! ;)

Posted

asher, no to widzę, że Twoje suczysko lubi dominowac nad mężczyznami....po pani to ma?? :lol:

a zgadzam się-to nie do końca jest zabawa, ale, jak słusznie zauważasz, u psów prawie nigdy nie ma CZYSTEJ zabawy, jeśłi w ogóle mozna użyć takiego określenia :lol:


ale jeśli mają być fotki OCZU, o których pisałam dbsst, to tam akurat najmneij jest...psich oczu :lol: 8)

Posted

[quote name='Ka-ka']jak za chwilę zajrzysz, to zrozumiesz, jak brzydko mnie oceniasz :evil:

własnie zmniejszam zdjęcia :evilbat:


no to Cie ratuje moja droga bo ja z niecierpliwosci juz jajo znioslam

qto wie moze to jajo qiedys prezydentem zostanie :evil:

Posted

jajo, to zaraz ja zniosę, jak ten cholerny komp i net nie zacznie szybciej działać :evil:

z psich oczu, to na dzisiaj takie:



specjalnie 4U - zdjęcie z avatarka w sensownych wymiarach:





oko mordercy w stanie spoczynku 8)




...i pobudzenia 8)





a na ludzkie, to sobie poczekasz jeszcze chwilkę :wink: a może nawet dwie :lol:

Posted

a te, to żadna nowość, ale cóż...spokojnie, nie popadam w nimfomanię......to raczej był ciekawy element "psychoterapii" :lol: każą się wyżyć, przelać do pamiętnika lub cóś.....a tu sie okazało, że równie dobrze, jak pamiętnik lub puszka piwa, działa na moje doły aparat fotograficzny, na który również można bardzo ciekawie i skutecznie przelać swoje stany emocjonalne 8)





















a to wyjątkowo z tamtego wieczoru w kolorze...jakoś nie mialam humoru na zdjęcia cieszące barwami....ale to jedno się ostało jakoś :hmmmm: :wink: (tylko mi proszę nie wypominać cieni pod oczami i rozmazanego makijażu :evilbat:, ale jakoś nie miałam ochoty na zdjęcia przygotowywane, a potem retuszowane - miały być naturalne i "na żywca", bez znieczulenia.....:wink: )

Posted

jeżu jakie extra zdjecia suuuuuuuuuuuuuuuuuper

(ja dzis doszlam do wniosku ze uwielbiam focic wychodzi mi to jak wychodzi ale jak naciskam na spust to eh szkoda gadac ;))


suuuuuuuper suuuuuper oczy :D

bardzo zmyslowe :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...