zuziaM Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 trzymam kciuki mocno .... bardzo mocno !!!!!! Quote
dorota k. Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Cóż za piękny widok - Bethowenik luzem sobie biega:multi::multi::multi: Wszyscu trzymamy kciuki za Chłopaka:loveu::loveu::loveu: Quote
ketunia Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Pieniądze (za zakupiony portret na bazarku Gos) postanowiłam przeznaczyć na Bethowenka :) Przelałam 90 zł Quote
lolka Posted November 2, 2009 Author Posted November 2, 2009 [quote name='ketunia']Pieniądze (za zakupiony portret na bazarku Gos) postanowiłam przeznaczyć na Bethowenka :) Przelałam 90 zł[/QUOTE] oj Ketunia:loveu:, wspaniała jesteś, dziękuje w imieniu dziadolinka dzisiaj przesłałam zdjęcia i informacje o chłopaku do pani z wrocławia.......nie zmienili zdania:cool3: nadal wyrażają chęć adopcji myślę, że w następną niedziele pojedziemy z nim do wrocka.....zobaczymy co z tego wyjdzie, zbyt wiele sobie nie obiecuję tzn nadziei nie robie, bo nie dośc że Bethowen jest indywiduum to jeszcze ich sunia podobnej nacji:roll:...też nieugieta ta babcia, nie wiem czy te dwa stare pierniki sie dogadają:evil_lol: dzisiaj tez rozmawialam z Markiem i mówił, ze Bethowen to prawdziwy "AS", nie dośc że nie jest zbyt wylewny to jak nie ma ochoty słuchac czy patrtzeć na człowieka to po prostu odwrca się doopką i pokazuje gdzie ma nas wszystkich póki co na ogrodzonym wybiegu o dziwo reaguje na zawołanie, na dniach zacznie też nauke grzecznego chodzenia na smyczy i ogłady wobec innych psiaków, szczególnie suń...oczywiście pod kątem suni z wroclawia babeczka chciała aby przyjechac z nim juz w tym tygodniu ale boję się mu fundowac kolejnego stresu w tak krótkim czasie......musi jeszcze przejśc przyspieszony kurs psa domowego:roll: co by nie było Bethowen nadal jest dośc zamkniety w sobie, zachowuje się troche tak jakby człowiek dla niego nie istniał, jedynie michę musi zapewnić i to wszystko....jest wyalienowany wiem że to wszystko może się zmienic , jedynie czasu trzeba............ jednak taka szansa jaką zaoferowali ludzie z wrocławia nie prędko się powtórzy............kurcze szkoda, że nie zgłosili sie dopiero za miesiac:roll:, nie wiem czy Bethowen jest w tej chwili gotowy Quote
dorota k. Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 I nie ma się co dziwić po ośmiu latach! A ja w Niego WIERZĘ:loveu::loveu::loveu: i wiem że Chłopak sobie poradzi:loveu::loveu::loveu: Quote
magda z. Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 zdjęcia z wybiegu przekleiłam do 2 postu. Ja myślę, ze są szanse dla naszego dziadziusia:loveu: Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 Betus da radę. To mądry chłopak:loveu: Bethowenku przepraszam za offa. Błagam zajrzyjcie:( RATUNKU!! Za tydzień czeka mnie MORBITAL. Potrzebny domowy DT - Dogomania Forum Quote
lolka Posted November 3, 2009 Author Posted November 3, 2009 [quote name='ketunia']Betus da radę. To mądry chłopak:loveu: Bethowenku przepraszam za offa. Błagam zajrzyjcie:( RATUNKU!! Za tydzień czeka mnie MORBITAL. Potrzebny domowy DT - Dogomania Forum Ketunia nie wiem czy mam na to siłę...dzisiaj byłam w schronisku i ręce mi opadły, co najmniej pięć psów powinnam błyskawicznie stamtąd zabrać :-( ...wysiadam, dawno się tak nie naryczałam z bezsilności Quote
ketunia Posted November 3, 2009 Posted November 3, 2009 [quote name='lolka']Ketunia nie wiem czy mam na to siłę...dzisiaj byłam w schronisku i ręce mi opadły, co najmniej pięć psów powinnam błyskawicznie stamtąd zabrać :-( ...wysiadam, dawno się tak nie naryczałam z bezsilności[/QUOTE] Porobiłaś fotki tym psiakom? Może coś poradzimy Quote
bico Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 ja też wierzę, że się oba "pierniki" dogadają - jak na dziadka z baką przystało:evil_lol: alienacji Betka też nie ma się co dziwić i tu znów wierzę, że pobyt w domu zrobi z niego kanapowego pieszczocha:loveu: MUSIMY PRÓBOWAĆ Z TYM DS! NIE ODPUSZCZAJMY!:happy1::happy1::happy1: Quote
ketunia Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 [quote name='bico']ja też wierzę, że się oba "pierniki" dogadają - jak na dziadka z baką przystało:evil_lol: alienacji Betka też nie ma się co dziwić i tu znów wierzę, że pobyt w domu zrobi z niego kanapowego pieszczocha:loveu: MUSIMY PRÓBOWAĆ Z TYM DS! NIE ODPUSZCZAJMY!:happy1::happy1::happy1:[/QUOTE] Napewno się dogadają to dla naszego misiaka wielka szansa. Musi się udać. Quote
lolka Posted November 5, 2009 Author Posted November 5, 2009 rozmawiałam dzisiaj z babeczką od Bethowenka......to wyjątkowo odpowiedzialna osoba, nie musiałam prosic i tłumaczyć, że potrzebujemy jeszcze odrobinę czasu na pracę Marka z psiakiem.....sama to zaproponowała, umówiłysmy się wstępnie na pierwsze spotkanie w nastepną niedzielę.....myslę że to bedzie jedno z wielu spotkań przed adopcją, no chyba że nasz Betuś na dzień dobry bedzie chciał babcię zjeść pani też obawia się czy aby Betek nie ma jakiś ukrytych chorób starczych, nie jest to z jej strony kwestia decyzyjna lecz wolałaby wiedziec na co się nastawić.....zaproponowałam że zrobimy jakies podstawowe badania krwi, moczu aby sprawdzić czy jakiś tam diabeł się nie ukrył ogólnie Pani wraz z meżem i córką zakochani w Betku, a widzieli go tylko na zdjęciach skarpeta Bethusia powiekszona, za chwilę uzupłenię na pierwszej stronie betuś dostał od Ketuni 90 zł, oraz z bazarku Beaty19 połowę uzbieranej kwoty czyli 22,50 zł dziadek ma na dzien dzisiejszy na plusie 446.50 zł Quote
dorota k. Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 A ja wierzę w Bethowenka:loveu: Jakie starcze choroby???? Chłopak jak się patrzy:loveu::loveu::loveu: Quote
bico Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 jasne, że badanie krwi w przypadku takiego dziadeczka zawsze rozjaśni trochę jego sprawę;) Quote
ketunia Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Cioteczki bo ja sie pogubiłam. Betuś jedzie na randkę zapoznawczą w ten weekend czy przyszły ? Quote
bico Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 ketunia napisał(a):Cioteczki bo ja sie pogubiłam. Betuś jedzie na randkę zapoznawczą w ten weekend czy przyszły ? tak, z tego co rozumiem, ma być zapoznanie obu psiaków i zbadanie wzajemnych reakcji;) Quote
ketunia Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 bico napisał(a):tak, z tego co rozumiem, ma być zapoznanie obu psiaków i zbadanie wzajemnych reakcji;) Wiem kochana. ;)Tylko to ma być w ten czy w przyszły weekend ? Quote
bico Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 ketunia napisał(a):Wiem kochana. ;)Tylko to ma być w ten czy w przyszły weekend ? tak czytam i niby nie jest wprost napisane, ale jakoś sobie zakodowałam, że to nie ten weekend a przyszły - ale tu już muszą dziewczyny sprecyzować, żebym Cie w błąd nie wprowadzała:oops: Quote
dorota k. Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 Ja zrozumiałam, że w następny weekend Bethuś zdaje:loveu: Quote
lolka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 ma to nastąpić w następną niedzielę ......ale już mam stresa:roll: Bethowen nie do końca jest jeszcze gotowy......nie wiem jak zniesie jazdę, czy to nie wpłynie na jego zachowanie, .....co on bidul sobie pomyśli że go gdzieś wywozimy a tam na miejscu jacyś obcy ludzie, pies, wszyscy tak wiele od niego oczekują.....nie wiem czy on da radę Quote
zuziaM Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 lolka napisał(a):rozmawiałam dzisiaj z babeczką od Bethowenka......to wyjątkowo odpowiedzialna osoba, nie musiałam prosic i tłumaczyć, że potrzebujemy jeszcze odrobinę czasu na pracę Marka z psiakiem.....sama to zaproponowała, umówiłysmy się wstępnie na pierwsze spotkanie w nastepną niedzielę.....myslę że to bedzie jedno z wielu spotkań przed adopcją, no chyba że nasz Betuś na dzień dobry bedzie chciał babcię zjeść Moze macie inne zdanie, ale wg mnie nalezy skrocic do jak najwiekszego minimum pobyt psiaka w hoteliku.... On sie przywiaze, a ma teraz opieke i zainteresowanie.... ma sie do kogo lasic i moze sie szybko zakochac ...... Bedzie wtedy cierpial rozstanie i zmiane miejsca i odreagowac na nowym domu nie tak, jak by sie tego mozna spodziewac. Quote
lolka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 zuziaM napisał(a):Moze macie inne zdanie, ale wg mnie nalezy skrocic do jak najwiekszego minimum pobyt psiaka w hoteliku.... On sie przywiaze, a ma teraz opieke i zainteresowanie.... ma sie do kogo lasic i moze sie szybko zakochac ...... Bedzie wtedy cierpial rozstanie i zmiane miejsca i odreagowac na nowym domu nie tak, jak by sie tego mozna spodziewac. no właśnie w jego przypadku jest inaczej, przynajmniej na tą chwilę........on ma wszystkich gdzieś:roll:......nie wiem może kobitki kocha a tam tylko dwóch facetów ZuziaM Ty tu zaglądaj bo jak nic nie wyjdzie to do Ciebie go przywiozę jak tylko poodgarniasz wszytko:evil_lol::eviltong: ps udało Ci się spotkac z kierownikiem? Quote
zuziaM Posted November 6, 2009 Posted November 6, 2009 lolka napisał(a):ZuziaM Ty tu zaglądaj bo jak nic nie wyjdzie to do Ciebie go przywiozę jak tylko poodgarniasz wszytko:evil_lol::eviltong: ps udało Ci się spotkac z kierownikiem? Zagladam stale ... toz on jeszcze u mnie w kolejce jest :lol:. A jak sie uda wszystko i "wszytko poodgarniam" :lol:, to ok. polowy grudnia beda juz miejsca :lol:. P. kierownika spotkalam, chwilke pogadalam... :lol:. Quote
lolka Posted November 6, 2009 Author Posted November 6, 2009 zuziaM napisał(a):Zagladam stale ... toz on jeszcze u mnie w kolejce jest :lol:. A jak sie uda wszystko i "wszytko poodgarniam" :lol:, to ok. polowy grudnia beda juz miejsca :lol:. P. kierownika spotkalam, chwilke pogadalam... :lol:. :bigcool::knuje: Zuzia jak tylko przetniesz wstęgę ja już będę koczowała pod bramą ....no chyba że uda się tfu tfu zrobić z Bethowenka wroclawiaka:razz::mdleje: to wtedy z innym dziaduniem lub babulinką się wstawimy rezerwacje trzymaj koniecznie Marka hotel jest bardzo dobry i opieka super....ale Twoje serducho do futrzaków przebija wszystkich Zuzia a kierownik mówił jak narozrabiałam? i jak nieziemsko jest na mnie wsciekły?:stormy-sad: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.