luka1 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 POTRZEBUJĘ PILNIE POMOCY DLA SUCZKI RASY DOBERMAN , KÓRA PRZYBŁĄKAŁA SIE DO MIEJSCOWOŚCI SKOTNIKI/ SOCHACZEWA. SUNIA MA NA SZYJI CIEKNĄCĄ RANĘ OD OBROŻY ( ŁAŃCUSZEK ), CZĘŚCIOWO JUŻ JEST WROŚNIĘTA.SUNIA JEST BARDZO NIEUFNA PRZEZ CO NIE MOGĘ JEJ POMÓC. BARDZO PROSZĘ O KONTAKT , PONIEWAŻ NIE WIEM JAK DŁUGO SUNIA JESZCZE TU BĘDZIE. POZDRAWIAM List takiej treści dostałyśmy wczoraj wieczorem. Było zbyt późno, aby organizować próbę podjęcia suni. Dziś od rana zaczęłyśmy opracowywać plan i logistykę przedsięwzięcia. Nie wiedziałyśmy, gdzie umieścimy sunię - wszędzie pełno! - ale wiedziałyśmy, że musi trafić natychmiast do lekarza. Udało się:) Podeszła do nas, jadła z ręki. Byłyśmy w trójkę, bo towarzyszyła nam Moniczka z Mokrego Noska. Dałyśmy radę. Widok z bliska okropny! Obroża łańcuszkowa CAŁKOWICIE, na całym obwodzie szyi wrośnięta w tkankę. I to głęboko. Musiała wrastać jakieś pół roku:( Ponieważ pies nie jest bardzo zabiedzony, można przypuszczać, że działo się to na oczach właściciela! Sadysta, czy bezmyślny okrutnik? Kto to wie... Nawet lekarz był zszokowany widokiem szyi Zuzy, bo takie imię dostała od Moniczki:) Zabieg usuwania obroży odbył się oczywiście pod znieczuleniem i zakończył się powodzeniem. Ale rokowania są ostrożne. Zuza dostała zalecenia, co do zabiegów pielegnacyjnych przy ranie oraz osłonę antybiotykową. Dodatkowo sunia jest w czasie cieczki:( Może to było jej szczęście, że uciekła? A może ja po prostu wyrzucono? Ciepłe i troskliwe przytulisko znalazło się dla Zuzy w naszym ulubionym Mokrym Nosku - serdecznie dziekujemy! Potrzebujemy funduszy na leczenie Zuzy - nie wiemy, jakie będą koszty - oraz na hotel i sterylizację, którą przeprowadzi lekarz, jak tylko stan Zuzy na to pozwoli. Oczywiście, szukamy również docelowo stałego domku dla tej ślicznej psiny, którą życie doświadczyło w tak paskudny sposób Prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia i hotelu: Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt "NERO" 96-500 Sochaczew, ul.Kochanowskiego 37/12 75 1140 2004 0000 3102 5949 3364 z dopiskiem : Na cele statutowe - Dla Zuzy ROZLICZENIE 21.09.2009 Magdalena S. 50,- 21.09.2009 Alina K. .....................................50,- 18.09.2009 Faktura .....................................46,56 18.09.2009 Faktura ....................................118,- 22.09.2009 Anna Sz. ....................................50,- 24.09.2009 .................................................18,- 24.09.2009 Alina O. .....................................100,- 02.10.2009 Agata P. .....................................50,- ......................................................................... Razem 153,44 Quote
Ziutka Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 A to nasza Zuza : W drodze do weta Za chwilkę dalszy ciąg zdjęć... Quote
elmira Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 No to mnie dziewczyny zastrzeliłyście. Co za baran cholerny do tego dopuścił??? Czy to się kiedys skończy? Quote
sonia&me Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 melduję się:-( jery tam był karabińczyk:-o:shake: w jakim wieku musiano jej to założyć:shake: Quote
Anna_33 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Nawet nie wiadomo jakich slow uzyc. Na razie zaznacze. Quote
izzie1983 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Matko, żywe ciało. Jak ona musiała się nacierpieć. Ile czasu? :-( Quote
emilia2280 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Umieeeeram. Czy te drastyczne przypadki dziejá sié dopiero teraz, czy byly obecne od zawsze a teraz dopiero wychodzá na swiatlo dzienne w dobie informacji? Quote
gonia66 Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Różne rzeczy widziałam...bardzo różne...ale to mnie powaliło...jedynie myśl, że ona jako szczenię komuś uciekła pozwala jakoś to tlumaczyc...bo nie moge uwierzyc, ze ktos kto to widzial wczesniej nic nie zrobił...:placz:Ale inne mysli tez cisna się do łba...ale najgorsza jest ta, ktora podpowiada, jak musiała sunia cirpiec strasznie...nie ogarniam tego....:shake: Quote
luka1 Posted September 18, 2009 Author Posted September 18, 2009 Zuza jest młodziutka. Wet okreslił jej wiek na mniej niz rok. To jej pierwsza cieczka. Tubylcy mówili , że sunia łąkała się od dość dawna po sasiedniej wsi, teraz przyszło do nich. Nikt nie chciał jej pomóc? Gdyby nie telefon P.Moniki moze skończyłaby jako śmierdzące truchło. :shake: Quote
Isiak Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 gonia66 napisał(a):Różne rzeczy widziałam...bardzo różne...ale to mnie powaliło...jedynie myśl, że ona jako szczenię komuś uciekła pozwala jakoś to tlumaczyc...bo nie moge uwierzyc, ze ktos kto to widzial wczesniej nic nie zrobił...:placz:Ale inne mysli tez cisna się do łba...ale najgorsza jest ta, ktora podpowiada, jak musiała sunia cirpiec strasznie...nie ogarniam tego....:shake: To niestety nie jest jednorazowy przypadek - wrośnięte obroże zdarzają się, niestety :shake: Quote
al-ka Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Krew mnie zalewa:angryy::angryy::angryy:! Poproszę numer konta. Quote
Ziutka Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Lukuś wklej w pierwszy post : Fundacja na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt NERO Ul. Kochanowskiego 37/12 96-500 Sochaczew konto : 75 1140 2004 0000 3102 5949 3364 z dopiskiem " na cele statutowe - dla Zuzy " Quote
GoniaP Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 Dziś przepełniła się moja czara goryczy...:placz: Quote
bico Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 podrzuciłam na konto Nero 50 zł dla dobermanki... kto ją z tą obrożą wypuścił lub porzucił, powinno mu się też taką obrożę, w ten sam sposób zamontować:angryy: Quote
ketunia Posted September 18, 2009 Posted September 18, 2009 O Boże.. dokąd zmierza ten świat?! To się chyba nigdy nie skonczy...:angryy: Quote
Pliszka Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 Biedna sunia :-( Niech się szyjka szybko goi! Quote
Torusia Posted September 19, 2009 Posted September 19, 2009 o matko :shake: ,biedna sunieczka, a jak ONA się teraz czuje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.