Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zobaczycie, Szurka jak gdyby nigdy nic wróci. Wierze w TO!!!!


:shake: nie za bardzo w to wierzę ....u Leyli była tylko chwilkę ...i w strachu nawet nie skojarzyła gdzie jest , a jak mówicie że tam w okolicy lasy, pola i chaszcze to znalezienie jej graniczy z cudem .... ale jak uciekła z odgrodzonego podwórka ?

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A ja wierzę, że się znajdzie... musi.....

Boje sie tylko jednego...juz były takie przypadki... że pies wrócił tam skad przyszedł...czyli Celestynów...

Ja jutro będę w Serocku, ale po nocy to żadne szukanie. Trzeba na pewno by zrobic rundke autem po okolicznych drohacg.. po głownej drosze.. może tfu tfu samochód Ja potracił i leży gdzieś w rowie i nie może np wstać?? Nie wiem sama. Przepraszam, że pisze takie czarne scenariusze, ale wszystko sie może wydarzyć. OBY NIE. TFU TFU

Posted

Ogrodzenie jest nowe i całkowicie szczelne, więc musiała przeskoczyć siatkę.
Obraczuś ,tak sobie myślę że gdyby wróciła do Celestynowa.....byłby super. Ale żeby tylko się znalazła.

Posted

szukam na mapie pomocy dogo ludzi z tamtych rejonów

nawiążałam kontakt już z Neigh -ona może w czwartek (tak jak ja i Leyla, więc pewnie się umówimy i spotkamy na miesjcu)

napisałam też do: kasiaNDM, shirrrapeira

bazyliah ma zapchaną poczte i do niej nie mogę napsiac:cool1:

szukam dalej osó z okolic...

Posted

W Serocku 2.11.2009 zaginęła duża, kudłata szara sunia o imieniu Rozeta. Sunia jest bardzo płochliwa i bojaźliwa. Sunia jest zdezorientowana i za pewne przerażona, nie jest agrsynwa.

Jeśli widziałeś sunie, albo wiesz gdzie przebywa proszę zadzwoń i poinformuj nas o tym!


503 795 016
660 574 005



fotka....




Posted

[quote name='obraczus87']Cioteczki damy radę :) W Serocku Darek i Magda poradzą sobie z Szurką. Lada chwila i będzie przychodzic po głaski :loveu:[/QUOTE]
Szurka, jak widac, to dziki pies. Ale wierzę, że nie odejdzie daleko i wróci po jedzenie.

Posted

[quote name='malagos']Szurka, jak widac, to dziki pies. Ale wierzę, że nie odejdzie daleko i wróci po jedzenie.[/QUOTE]

Oby tak było,bo tereny tam zalesione i puste...to i utrudnienie i ...nadzieja.:oops:

Posted

ROZLICZENIE NA DZIEŃ 03.11.2009: (deklaracje stałe)

- Lika1771 - 30 zł
- AnnaA - 50 zł
- Sylwija - 60 zł
- obraczus87 - 10 zł
- agata51 - 20 zł
- Sabina02 - 100 zł - za dwa miesiące

RAZEM: 270 ZŁ


Deklaracje jednorazowe:
-Sylwija - 50 zł



Sabina02 wpłaciłas mi rozumiem deklaracje za dwa miesiące tak?? :)

Posted

[quote name='obraczus87']Widzę, że żadnych nowych wieści...jutro tam będę, więc przejde się po okolicy, ale to bedzie juz ciemno... a nóz widelec...[/QUOTE]
My już dziś chodzilismy parę godzin ale na takim terenie jak mieszkamy, jeżeli sama nie wyjdzie, nie znajdziemy jej:shake:

Posted

[quote name='megii1']My już dziś chodzilismy parę godzin ale na takim terenie jak mieszkamy, jeżeli sama nie wyjdzie, nie znajdziemy jej:shake:[/QUOTE]


wiem, wiem... same lasy i krzaki... ja jednak mam nadzieje!

Posted

A może ugotować coś smacznego coś co by mocno pachniało żeby ją na smak i zapach zwabić ?
I wziąść takie jedzonko w garnku ze sobą żeby jej zapachniało, to może jak zgłodniała przez te dwa dni to ją to zwabi.

Posted

szkoda ..... spanikowany pies jednak biegnie do przodu , nie zatrzymuje się , nie chowa , po prostu biegnie przed siebie .... kiedyś goniłam po centrum miasta psa przez cztery godziny , a złapałam go tylko dlatego że wszedł na podwórko z którego było tylko jedno wyjście ...
być może się Wam uda ją znaleźć trzymam kciuki ....

Posted

a niech to... uciekające psy, to jakiś koszmar, aż się roi na wątkach... jednak nie mogę pojąć, jak doświadczonym ludziom może zwiać pies, o którym wiadomo od początku, że jest dziki, od razu powinna trafić do zamkniętego pomieszczenia... dobra, nic już nie mówię...

Posted

[quote name='mamanabank']a niech to... uciekające psy, to jakiś koszmar, aż się roi na wątkach... jednak nie mogę pojąć, jak doświadczonym ludziom może zwiać pies, o którym wiadomo od początku, że jest dziki, od razu powinna trafić do zamkniętego pomieszczenia... dobra, nic już nie mówię...

Sytuacja wygląda tak, ze nikt nie wiedział, ze ona jest dzika... Miała być wycofana i wystraszona - tak jest napisane na jej wątku. A okazała się dzika. To spora różnica w zachowaniu psa. Ona nigdy nie była nigdzie indziej niz w schronisku, urodziła się w nim. To był cały jej świat. Tyle ze dowiedziałieliśmy się tego już po fakcie...:shake: Mam już dziką suczkę w hoteliku ale od poczatku było wiadomo czego się po niej spodziewać - mimo ze jest u nas półtora miesiaca nie jest spuszczana ze smyczy i ma socjalizację w mieszkaniu. I nasza dzikuska Lenka, jakby uciekła, chyba by nie wróciła mimo, ze trochę u nas jest - myśle że wygrzebała by sobie norę w lesie i by tam zamieszkała. Nie szukałaby kontaktu z człowiekiem. Moze wyszłaby gdyby zgłodniała...

Posted

Szurka dzika nie jest, jest bojaźliwa i nie podchodzi do ludzi, których nie zna...

Neigh nam pomoże w rozwieszaniu plakatów w pobliskich miejscowościach.:multi:

Nie wiem co jeszcze można wymyślić, aby ją znaleźć...

megii1 a czy w Serocku rozwiesiliście już jakiś plakat z info o niej?
Czy straż jest już poinformowana?
a może należało by też udać się do Leśniczego -może ona ją gdzieś zobaczył w lesie...

trzeba popytać sąsiadów bliższych i dalszych...

Posted

[quote name='Dogo07']A może ugotować coś smacznego coś co by mocno pachniało żeby ją na smak i zapach zwabić ?
I wziąść takie jedzonko w garnku ze sobą żeby jej zapachniało, to może jak zgłodniała przez te dwa dni to ją to zwabi.


Cóż...las,to miejsce gdzie można się nieźle schować,ale Szurka wychowana wśród ludzi i psów,zna tylko to,więc jest duża szansa,ze do tego bedzie ciągnęła...
sama w lesie sobie nie poradzi,a głód może przywabić ja do znanych jej odgłosów,zapachów-dobrze byłoby powiadomić okolicznych sąsiadów-sunia może przyjść do nich..a pomysł Dogo jest całkiem sensowny i myślę,że warto spróbować i tego...zresztą-warto spróbować wszystkiego,bo nigdy nie wiadomo gdzie psiak jest i co na niego podziała!

Posted

[quote name='zuzlikowa']Cóż...las,to miejsce gdzie można się nieźle schować,ale Szurka wychowana wśród ludzi i psów,zna tylko to,więc jest duża szansa,ze do tego bedzie ciągnęła...
sama w lesie sobie nie poradzi,a głód może przywabić ja do znanych jej odgłosów,zapachów-dobrze byłoby powiadomić okolicznych sąsiadów-sunia może przyjść do nich..a pomysł Dogo jest całkiem sensowny i myślę,że warto spróbować i tego...zresztą-warto spróbować wszystkiego,bo nigdy nie wiadomo gdzie psiak jest i co na niego podziała!


zgadzam się zuzlikową całkowice.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...