Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

olga7 napisał(a):
(...) Jednak Emir zaplanował już tam kolejną swoją wizytę /a byl już tam wcześniej/ (...)

Nie wiedziałam, widać to uszło mojej uwadze, że Emir nie jako osoba prywatna z Emir ale jako fundacja już tam był, że planowana jest tam kolejna wizyta. Jeśli jest to wpis dezinformujący lub informujący o rzeczywistym obrocie spraw, proszę o wypowiedź dziewczyny z Emira.

Posted

[quote name='Tola']
Mozna rozwazyc zabranie psa, ale na okreslony niedlugi termin.
Mozna rozwazyc ponowną interwencję kogos z naszego odzzialu w asyscie policji, ale jak zcytam dotychczasowe nic nie dawaly...
Jedynym ratunkiem dla tego spa jest zabranie go od wlasciciela sadysty.

Tak chyba zrozumieliśmy /ja przynajmniej/ ,że ktoś z Emira już tam byl/ z policją,czy osobno/ u niego i Dora moze o tym mowila -nie jestem pewna teraz już .

Posted

Majqa-napisalam chyba WYRAZNIE : Szkoda ,że prawo tego nie uwzględnia. Prawda ? Pisze tak czy nie ? Czytaj proszę dokladnie. Cytaty sa wyrażne .
Ja mogę nic w tej sprawie nie robić -dzwonilam do SdZ -to kazaliscie odwołać.Odwołałam .Więcęj już tam nie będę dzwonić.Wy macie lata doświadczeń walki o dobro psów-nie tylko na dogo. Ja- nie mam.Trudno.

Posted

[quote name='olga7'][quote name='Tola'] (...) Mozna rozwazyc ponowną interwencję kogos z naszego odzzialu w asyscie policji, ale jak zcytam dotychczasowe nic nie dawaly...(...).
Nie jest to dla mnie jednoznaczne, wobec czego pytam Tolę wprost, czy Emir jako fundacja już tam interweniowała? Jeśli tak, czy przewidywane są kolejne interwencje? Olgo, skoro Tola pisze, że "ale jak zcytam dotychczasowe (...)" to znaczy dla mnie, że o nich czyta, czyli zasila się informacją z wątku, więc to wątek właśnie jest dla niej źródłem wiedzy.

Posted

[quote name='olga7']Majqa-napisalam chyba WYRAZNIE : Szkoda ,że prawo tego nie uwzględnia. (...) Czytaj proszę dokladnie. (...) dzwonilam do SdZ -to kazaliscie odwołać.(...) [quote]
Czytam dokładnie, a przynajmniej staram się. Napiszę więc wprost. Nie ma sensu pisać, co by było gdyby, bo to opowieść z cyklu, co by było gdyby babcia miała wąsy (owszem, niektóre mają z racji zaburzeń hormonalnych). Taki wpis po prostu niczego konstruktywnego nie wnosi. Co do SdZ - tak jak rozmawiałyśmy, Dora z wyjaśnionych na wątku przyczyn nie chciała interwencji i jej wolę szanuję. Powiadomiłaś SdZ bez uzgodnienia tego z Dorą, znającą miejscowe realia to i odwoływałaś sprawę. Nie ma sensu więc wychodzić przed szereg, ot i cała bajka.

Posted

Sprawa zgloszenia interwencji do SdZ byla na pewno uzgadniana z Dorą.Nie można było zgłaszać taką sprawę jedynie na podstawie wątku na dogo -a ponadto potrzebne byly informacje o danych/adres. Pozniej Dora prosila ,żeby wycofac zgloszenie ze SdZ ,gdyż Emir ma tam być ponownie i ma nadzieję sprawę doprowadzic do końca.Wycofalam więc zgloszenie. Ponieważ Emir nie chce mieszać się w dzialalność Straży dla zwierząt i odwrotnie- proszono mnie o wycofanie tego zgłoszenia .To było powodem,a nie inne ,lokalne uwarunkowania.Stąd bylo tak jak bylo.
Te fakty podane wyżej Dora potwierdzila mi-może zrobi to także na wątku.
Myslę,że lepiej by bylo gdybyśmy wszyscy skupili się na pomocy bezdomnym psom a nie analizowaniu każdej wypowiedzi i rozdrabnianiu się na nieistotnych szczególach. Tego typu informacje ,czy analizy nie muszą zajmować miejsce na wątku -po to jest PW czy maile.

Posted

olga7 napisał(a):
Po pierwsze : Sprawa zgloszenia interwencji do SdZ byla na pewno uzgadniana z Dorą.(...) Pozniej Dora prosila ,żeby wycofac zgloszenie ze SdZ (...) Isadora miala zalozyć temu psu wątek-o ile pamiętam .Wycofalam więc zgloszenie.
(...) Myslę,że lepiej by bylo gdybyśmy wszyscy skupili się na pomocy bezdomnym psom a nie analizowaniu każdej wypowiedzi i rozdrabnianiu się na nieistotnych szczególach. A po drugie -tego typu informacje czy analizy nie muszą zajmować miejsce na wątku -po to jest PW czy maile. (...) Macie kochane koleżanki pole do popisu. (...).

Co do Dory i SdZ coś zaszwankowało w uzgodnieniach. Mówi się trudno.
Co ma piernik do wiatraka, czyli co ma założenie psu wątku na forum Emir przez Isadorę do wycofania zgłoszenia nie wiem. Pewno zastosowałaś skrót myślowy.
Analiza wpisów - analizuję to, co ludzie piszą, zwłaszcza oficjalnie na wątku, bo inni, dochodzący do wątku, to czytają, a każdy wpis, który nie jest precyzyjny informacyjnie rodzi niedomówienia. Tych chciałabym uniknąć.
Owszem, skupiam się na pomocy psom więc Twoja rada Olgo jest z rzędu trafionych kulą w płot. Wiele mam sobie do zarzucenia ale nie na tym polu.
O polu z kolei do własnego (czyt: mojego) popisu pozwól, że zadecyduję sama.

Posted

Do Emira nie dotarlo żadne zgloszenie dot.warunków w jakich przebywa Karo.Jesli ktoś od nas tam był to nieoficjalnie i nas nie poinformował o tym fakcie.A szkoda.Trzy tygodnie temu ,w momencie kiedy Karo był skrajnie zagłodzony można było odebrać psa i wnieśc sprawe do prokuratury.Sadysta by się przestraszył.Teraz kiedy Dora go odkarmiła i wygląda ładnie nie ma takiej możliwości.Możemy liczyć tylko na dobra wolę właściciela.
Wczoraj Karo na koszt Emir był u weta.Został przebadany , odrobaczony i odpchlony .Po 28.09. Dora i Piotrek mają przyjechać z nim na szczepienie.

Posted

Faktycznie Olga uzgadniala ze mna przyjazd strazy,ale odwolalam to,bo byc moze uda sie zalatwic odebranie psow polubownie.Karo wedlug mnie nie wyglada ladnie/ale chyba nie tylko wedlug mnie/,ale kazdy moze miec wlasne zdanie.Wolontariuszki Emira byly w ubieglym roku u Karo,kogo mialy o tym informowac nie wiem,wiem,ze byly i widzialy w jakich warunkach zyje pies i suka.A przeciez byl tam jeszcze jeden pies,ktory odszedl,byl wyglodzony i chory.Co je Karo widzialam na wlasne oczy,chleb splesnialy zalany woda.Czy to jest pozywienie psow?Na razie czekamy na powrot wlasciciela,pozniej bedziemy zastanawiac sie co dalej.Dziekuje Emirowi za odrobaczenie i odpchlenie Karo.

Posted

Basia i Barni napisał(a):
(...) co teraz pytam :roll:

Basieczko, hm...trzymam się kurczowo i z nadzieją tego, że jak twierdzi Dora, facet chce go oddać. Zdecydowanie większym zmartwieniem może być sprawa suni i szczeniaczków.

Posted

Widzę, że się wprowadziło tutaj małe zamieszanie, ale chyba wszystko już jest wyjaśnione, uporządkowane : )

Oby ten facet nie zmienił zdania co do psa oddania...

Posted

Poniżej wersja tekstu ogłoszeniowego Doro (pominęłam w nim jednak, by nie zrobiła się epopeja, efekt wizyty u weta, to można dopowiedzieć). Po Twojej akceptacji tekstu zacznę ogłaszać Karo. Fotki pomniejszyła mi Isadora, której za pomoc serdecznie dziękuję. :loveu:

Pomóż mu opuścić właściciela! Śliczny Karo.


Ma 6 lat. Jego życie upływa upływa pod znakiem "króciutkiego łańcucha". Karmiony pożywieniem dla kur (osypka) i spleśniałym chlebem, zalanym wodą, pijący z miski sporadycznie napełnianej... deszczem lub ręką pana i władcy w jednej osobie. Oto on, Karo, pies zbliżony wyglądem do wyżła. Świadectwem jego przemująco smutnej i samotnej (choć u boku człowieka) przeszłości są zapadnięte boki i błagalne, wołające o pomoc spojrzenie. Biedak nie miał nawet imienia, obecne nadała mu osoba, której zapadł głęboko w serce, która stara się uczynić jego parszywą rzeczywistość znośniejszą. Za sprawą tejże osoby Karo poznał, co to prezent w postaci psiego jedzenia (na jego widok tańczy obłąkańczo, łykając je bez gryzienia, krztusząc się z pośpiechu) i po raz pierwszy prawdopodobnie doświadczył dobrodziejstwa spaceru. Jego poprzednik nie miał tyle szczęścia. Odszedł zapomniany, zabierając na tamtą stronę wspomnienie notorycznego głodu i choroby, jaka zakończyła tę nierówną walkę, z góry skazaną na przegraną. Nie ma sensu rozwodzić się nad tym, czy pana Karo cechuje choć elementarne poczucie przyzwoitości wobec żywego, myślącego i czującego stworzenia, czy znane są mu: wrażliwość, empatia, odpowiedzialność. W tej historii najważniejszy jest sam Karo i jego droga przez mękę! Jakimś cudownym zrządzeniem losu wspomniany anioł stróż tej skrzywdzonej istoty dowiedział się, że jeśli znajdzie się chętny na nią dom, będzie mogła ona opuścić obecne piekło. Zwracamy się do Państwa z błaganiem, pomóżcie nam ocalić przyszłość Karo, odmienić kartę jego losu! Zła passa psiaka nie może trwać wiecznie! On sam nie jest zdolny wyrwać się z zaklętego kręgu cierpienia, które zgotował mu człowiek. Karo jest delikatnym, łagodnym, niehałaśliwym, nie wykazującym
cienia agresji wobec innych zwierząt czterołapkiem. Ciekawy świata, a jednak z dużą dozą ostrożności, ufny wobec obcych, a równocześnie okazujący bojaźliwość przy gwałtowniejszym geście ręki, jakby się bał, że zostanie uderzony - przypadek(?). Każdy przejaw ludzkiej delikatności, troski, uwagi traktuje jak największy dar. Czemu się dziwić, dla swego pana jest przecież rzeczą. Pragniemy wierzyć (bo i cóż nam innego pozostaje), że czyjeś serce drgnie współczuciem, że komuś wpadnie w oko śliczny i, bądźmy szczerzy, zdany na cudzą łaskę Karo. Upokorzony, pozbawiony wszelkiej podmiotowości pies czeka. Nie pozwólcie, by na czekaniu spełzła reszta jego egzystencji!


Osoby zainteresowane pomocą Karo, proszone są kontakt, dzwoniąc na numer 0-664500434 lub pisząc na adres mailowy [email protected]

Posted

Doro, przepraszam, że zapytam ale... Jak stoisz z karmą dla Karo? Na, ile czasu, pi razy drzwi, według Twoich wyliczeń, ta posiadana starczy? Zmierzam ku temu, żeby może te moje, zadeklarowane 50zł spożytkować na uzupełnienie zapasu? Jeśli głupi pomysł, pisz śmiało.

Posted

majqa napisał(a):
Doro, przepraszam, że zapytam ale... Jak stoisz z karmą dla Karo? Na, ile czasu, pi razy drzwi, według Twoich wyliczeń, ta posiadana starczy? Zmierzam ku temu, żeby może te moje, zadeklarowane 50zł spożytkować na uzupełnienie zapasu? Jeśli głupi pomysł, pisz śmiało.

Nie przepraszaj,nie ma przeciez za co.Mam jeszcze ta karme,ktora dostarczyla mi ala,Karo uwielbia zupe z karma z puszki,wiec jak u niego jestem zawoze mu zupe i zostawiam sucha karme.Dzisiaj ma byc u Karo Ben-Ani i on da pieskowi sucha karme.Jeszcze tej suchej karmy wystarczy,na ten tydzien napewno.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...