Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 816
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No nie wiem co moglabym jeszcze o nim napisac,nie wiem ile ma lat,bo wlasciciel bedzie pod koniec wrzesnia,Karo boi sie,ale sasiadka tego pana stwierdzila,ze boi sie tylko mnie,bo mnie nie zna,a jej sie nie boi.Tak dobrze to chyba go nie poznam,bo jade tam tylko mna chwile,daje mu jesc i musze wracac.Probowalam poglaskac go,ale schowal sie do budy.Mysle,ze jezeli ktos dobrze by go traktowal i dawal jesc to bylby fajny i mily piesek,no teraz tez taki jest,ale sie boi,mowie do niego lagodnie,nie wykonuje zadnych gwaltownych ruchow,a mino to on boi sie,i nie jest pewien co go moze spotkac z mojej strony.

Posted

A co do koni,to chyba karmi je jego brat,o ktorym wspominala sasiadka.Pieska by oddal,bo jak z nim rozmawialam,to tak powiedzial,natomiast o suni nie rozmawialam z nim,a ja tez trzeba by od niego zabrac,bo on nie zasluguje na nia.

Posted

On tego psa odda ,żeby nie nachodzić go już ,ale pewnie i tak tam wstawi innego psa - wezmie od kogoś albo postawi tam szczeniaka od suni.
Po to trzyma tę sunię też.On tez handluje tymi psami i rozmnaża je-wozi szczeniaki na giełdę.

Posted

Witam, jestem tutaj nowy.
Mieszkam w Zamościu, dysponuję samochodem, chciałbym jakoś pomóc. Mogę zaproponować przewiezienie psa np. do weta, jeśli jeszcze nie był, bądź gdziekolwiek. Jeśli trzeba zrobić zdjęcia, mam aparat.
Co do prawa, może gdyby prawnicy różnych fundacji się zorganizowali i opracowali projekt ustawy tak, by wymagane było tylko zatwierdzenie jej przez sejm...? Może bzdury plote, nie znam się na tym.
Można pisać PW, GG:3215555 (zawsze niewidoczny)

Posted

Ben_Ani napisał(a):
Witam, jestem tutaj nowy.
Mieszkam w Zamościu, dysponuję samochodem, chciałbym jakoś pomóc. Mogę zaproponować przewiezienie psa np. do weta, jeśli jeszcze nie był, bądź gdziekolwiek. Jeśli trzeba zrobić zdjęcia, mam aparat.
(...)

Ta oferta spadła chyba z nieba. :-o Serdecznie dziękuję! :loveu: Moja ogromna prośba Doro!!! Umów się proszę z Ben_Ani. Działanie we dwoje to już jest coś! Rozpatrzcie się w psie wspólnie, może na Bena_Ani nie będzie tak stresowo reagował, może wypatrzycie jeszcze jakiś rys jego charakteru?
Ben_Ani, o ile to realne, mnie zależałoby na tym, by udało się zabrać psa choć na krótki spacer, by zobaczyć jego zachowanie, jak zareaguje, jeśli w drogę wejdzie mu inny pies, minie go. Dla chętnego DT/ DS to może być szalenie ważna informacja. Na dobrą sprawę, poza tym, że pies jest biedny, że chowa się do budy, że szaleje na widok jedzenia, niczego o nim nie wiemy.
Wet to już szczyt marzeń :roll: :-( - bo choć wstępnie by go sprawdził, odrobaczył, ocenił wiek.
Dodatkowe zdjęcia bardzo mile widziane!!!

Tej oferty pomocowej nie wolno przegapić!!!

Posted

Ben_Ani napisał(a):
Witam, jestem tutaj nowy.
Mieszkam w Zamościu, dysponuję samochodem, chciałbym jakoś pomóc. Mogę zaproponować przewiezienie psa np. do weta, jeśli jeszcze nie był, bądź gdziekolwiek. Jeśli trzeba zrobić zdjęcia, mam aparat.
Co do prawa, może gdyby prawnicy różnych fundacji się zorganizowali i opracowali projekt ustawy tak, by wymagane było tylko zatwierdzenie jej przez sejm...? Może bzdury plote, nie znam się na tym.
Można pisać PW, GG:3215555 (zawsze niewidoczny)


Witamy serdecznie. Taka pomoc bardzo,bardzo tam się przyda-nie tylko samej Dorze .Oby takich ofert bylo więcej tu na dogo .

Posted

Nie często spotykam się z tak entuzjastycznym przyjęciem... właściwie nigdy, jestem troche zszokowany
Myślę, że zabranie go na spacer nie będzie wielkim problemem :)
Muszę przyznać, że moje możliwości finansowe są mało imponujące... na którejś z poprzednich stron czytałem, że możliwe byłoby opłacenie weta. Z bankomatu mogę wyciągnąć 100zł

Posted

:p To nie pieniądze są tu zawsze najważniejsze ,ale serce i chęć pomocy zwierzętom i innym ludziom ,ktorzy podobnie jak TY Wujku ;) ,chcą i pomagają różym zwierzętom na ile mogą i potrafią .Fakt,że każdy grosz się liczy i przyda ,ale fundusze same nie pójdą do tych ,ktorzy ich potrzebują -trzeba nimi pokierować jednak ..:razz:. Czasem nawet dobre slowo tez dużo tu warte - i samo wsparcie też.:loveu:

Posted

Ben_Ani napisał(a):
(...)Muszę przyznać, że moje możliwości finansowe są mało imponujące... na którejś z poprzednich stron czytałem, że możliwe byłoby opłacenie weta. Z bankomatu mogę wyciągnąć 100zł

Na pewno postaram się dorzucić 50zł (odrobaczenie? szczepienie? inny "kwiatek", który wyjdzie w trakcie?) na weta. Przepraszam, że tylko tyle :-( ale moje zapsienie - zakocenie załatwia mnie na tym polu w cuglach.

Jeśli to nie kłopot Ben_Ani, znajdź i zacytuj post, w którym ktoś zadeklarował pomoc finansową z ukierunkowaniem na weta. Przeoczyłam to albo przemęczenie robi swoje i nie pamiętam.

Czy wspomniane 100zł to Twoja deklaracja możliwości podobnej pomocy, Boże broń nie odbierz tego jako nacisk z mojej strony :shake:, czy też wspomnienie tylko możliwości podawczych bankomatu?

Na okoliczność wszelkich wydatków konieczne będzie ich rozliczanie przez Dorę w 1 poście (w tym wzięcie faktury od weta, którą zapewne każdy wpłacający chciałby poznać). Po ostatniej aferze finansowej na dogo na zimne dmucham, zresztą nie tylko ja. :-(


Kto jeszcze zechce dopomóc w sfinansowaniu wizyty u weta i idących za nią potrzeb Karo???

Posted

To b.ladnie ze strony Bena ,że może i chce ofiarować na tego psa pieniążki i to dość dużą kwotę .Dziękujemy pieknie .
A komu można bedzie ewent. pieniążki przesłać na Karo ? Ja tylko parę grosików..niestety..

Posted

Widziałabym to tak Olgo. Po pierwsze należy zobaczyć, czy pies się da "odbudować" = wyciągnąć z budy. :evil_lol: Wet do niej raczej nie wejdzie. :razz:
Kolejno, jeśli się uda, umówić wizytę na parę dni do przodu.
Sprawę kasy musi pilotować Dora (ona, na ten moment przecież prowadzi sprawę psa), czyli...
Umawia wizytę i są tu 2 możliwości:
1. na PW podaje nam dane swojego konta, my wpłacamy, ktoś miejscowy oczywiście może podać kasę do ręki, jedzie itp...itsre...
2. Dora, o ile jest w stanie nam zaufać i ma taką możliwość finansową, jedzie do weta i w granicach zadeklarowanej kasy doprowadza psa do ładu, a my jej te pieniądze zwracamy.

Oczywista już sprawa - faktura, skan, wrzuta na wątek, a osobno rozliczenie - wydatki, wpływy w 1 poście: daty, sumy, przy nich nick osoby wpłacającej lub jeśli to nie ktoś z dogo - imię, pierwsza litera nazwiska, miasto (co nie jest ujawnieniem danych osobowych).

Jeśli nie konto Dory to konto dowolnej fundacji, która by się tego podjęła ale póki co żadna oficjalnie się nie objawiła pomocowo na wątku. Podanie bowiem konta, w przypadku znanych mi fundacji, może mieć miejsce m.in. wtedy, gdy fundacja oficjalnie zaczyna sprawować pieczę nad psem, a do tego droga daleka. Tak się kółko gdybania zamyka.

Posted

Tola napisał(a):
Mozemy umówic i oplacic wizytę psa w lecznicy u zaprzyajznionego z nami weta.


100zł to kwota jaką deklaruję na pomoc temu psiakowi, niestety nie mam więcej :( może w przyszłym miesiącu...
Póki co, narazie nie uciekam ;)
To jest pierwszy raz kiedy oferuję pomoc

Posted

Istna bajka, przecieram oczy, przecieram, przecieram... :-o :loveu: :loveu:
Mamy wobec tego, znając składowe sumy pomocy jednorazowej, 150zł.
majqa - 50zł
Ben_Ani - 100zł

Posted

No tak -kochani ...ale trzeba by temu facetowi zabrać razem chyba sunię i małe najlepiej też ,bo inaczej będzie tam skarbonka BEZ DNA -u niego. :mad:
My -tzn. Dora karmi psy/psa - my zbieramy na weta i DT -zabieramy .
ON -znow wstawia tam szczeniaka od swej suni - i dalej to samo .:mad:
My zabieramy-zbieramy na DT kasę -ON już ma kolejnego psa podchowanego od swej suni .I tak on mnoży albo bierze kolejne psy -my zabieramy kasę i zabieramy -AZ do śmierci jaśnie pana .:-(:angryy:. ZABRAC DZIADOWI WSZYSTKIE PSY I ZAKAZAC MU TRZYAMANIA PSÓW !!! INACZEJ ZWARIUJEMY I ZBANKRUTUJEMY WSZYSCY . A takich psow na wsiach polskich są tysiace -niestety.....:mad: tylko nie ma komu ich wszędzie bronic i ratować ....:mad:

Wiem Majqa ,ze obie wersje sa dobre -ale Dora głownie tam pomyśli i wybierze ,co im pasuje najbardziej -gdy tylko znajdzie czas dziś/jutro .
A Ben nam z nieba spadl -a glownie samej Dorze !! No i nam też -Tobie Majqa .

Posted

olga7 napisał(a):
No tak -kochani ...ale trzeba by temu facetowi zabrać razem chyba sunię i małe najlepiej też ,bo inaczej będzie tam skarbonka BEZ DNA -u niego. :mad:(...)

Olgo, teraz, póki co, to my nie mamy, gdzie zabrać tego psa, a co dopiero resztę. :-( Piszesz: " (...) bo inaczej będzie tam skarbonka BEZ DNA -u niego." Bądźmy realistami i uporajmy się z jednym problemem. Ponadto, tam zawsze będzie skarbonka bez dna, sama to zauważyłaś wcześniej. Nie ma bata zabronić facetowi posiadania psów i "rozpieszczania ich", jak tu czytamy. Niestety. :shake:

Posted

Poki jasnie pan wczasuje -tzn.leczy się w sanatorium :cool3:-pies ma wiecej spokoju -jesli jego rodzinka dobrze go traktuje oczywiscie :cool3:- a Dora daje radę i bywa blisko tam u innego psa -to pies tam spokojnie do konca wrzesnia pożyje . Pozniej -jesli uzbieramy fundusze -można go wziąć na dt -a mam takie 2 w zanadrzu - / napisze ma pw potem /-tylko czy damy radę uzbierać -to ok.400 zl chyba ..-na duzego psa .. ? To może potrwac 2-3 m-ce a moze dluzej ,zanim znajdzie DS ...

Posted

Ben_Ani napisał(a):
Nie często spotykam się z tak entuzjastycznym przyjęciem... właściwie nigdy, jestem troche zszokowany
Myślę, że zabranie go na spacer nie będzie wielkim problemem :)
Muszę przyznać, że moje możliwości finansowe są mało imponujące... na którejś z poprzednich stron czytałem, że możliwe byłoby opłacenie weta. Z bankomatu mogę wyciągnąć 100zł

To ja deklarowalam pomoc i nadal ją oferuję. Oplacimy wizytę u weta z fundacyjnych pioeniędzy, trzeba tylko psa przywiezc do Zamoscia.
Mogę na pv podac kontakt do siebie.
A te 150 zl, ktore macie przydadzą się na hotelik lub inne pilne sprawy dotyczące psa.

Posted

Tola napisał(a):
(...) Oplacimy wizytę u weta z fundacyjnych pioeniędzy, trzeba tylko psa przywiezc do Zamoscia.
Mogę na pv podac kontakt do siebie.
A te 150 zl, ktore macie przydadzą się na hotelik lub inne pilne sprawy dotyczące psa.

OK, czyli uznajemy te deklaracje składające się na 150zł za wiążące (niech te pieniążki czekają).
Tolu, ja mam do Ciebie kontakt ale podaj go proszę Dorze i Benowi_Ani, słowem powymieniajcie się na PW telefonami.
Doro ustal wycieczkę do psa z Benem_Ani i jeśli pies okaże się "zabieralny" uzgodnijcie wyjazd do weta z Tolą w pasującym wszystkim terminie.

Posted

majqa napisał(a):
OK, czyli uznajemy te deklaracje składające się na 150zł za wiążące (niech te pieniążki czekają).
Tolu, ja mam do Ciebie kontakt ale podaj go proszę Dorze i Benowi_Ani, słowem powymieniajcie się na PW telefonami.
Doro ustal wycieczkę do psa z Benem_Ali i jeśli pies okaże się "zabieralny" uzgodnijcie wyjazd do weta z Tolą w pasującym wszystkim terminie.

Dora ma do mnie tel od dawna.

Posted

majqa napisał(a):
To pozostała wobec tego wymiana Tola - Ben_Ani i Dora - Ben_Ani (przepraszam za przypadkową zmianę literki w nicku, poprawione w poprzednim poście).

Wyslalam tel Ben_Ani

Posted

Witaj Ben Ani na dogo,z nieba mi spadles z ta pomoca:loveu:skontaktuje sie z Toba na gg albo pw.Uzgodnimy wyjazd do Karo i wizyte u wet.Dzieki,tak sie ciesze,ze jestes i oferujesz swoja pomoc,potrzebuje jej bardzo:p

Posted

Ben_Ani napisał(a):
To jest pierwszy raz kiedy oferuję pomoc

pierwszy raz na dobry początek :lol:
witaj na dogomanii
życzę Ci, żebyś miał dużo satysfakcji z pomagania
każde ręce na wagę złota, każda pomoc cenna
i bez pieniędzy można pomagać :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...