Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='malawaszka']zerduszko nie poznałam Cię :evil_lol:


czekamy na te filmiki co to ich wklejać nie wolno :loveu::loveu::loveu:[/quote]
No ,choć jedna Cioteczka poznała się na tzw żenującym dowcipie.
Już po 10.00 -czy brak wiadomości to zła wiadomość?

Posted

O godz. 10 było spotkanie, które trwalo dosć długo. Potem musialam dojechać do domu i wytrzeć najpierw kałuże, które w wielkiej obfitości narobila moja tymczasowiczka, no i odpalić kompa.
Ale teraz już mogę wreszcie zaspokoić Waszą ciekawość.
Otóż mam wrażenie, że kciuki pomogły. W odwiedziny do Broka przyjechala cala rodzina - dziadkowie, rodzice i 7 letnia dziewczynka. Państwo mieli już psa - też znalezionego, mixa sznaucera olbrzyma. Są Brokiem zachwyceni.
Teraz szukamy kogoś z Bielska Białej kto by nam zrobił wizytę. Państwo mieszkają w Bystrej koło Bielska. Mają dom z ogrodem gdzieś blisko lasu.

Posted

Ale on na spacerze jest naprawdę bardzo grzeczny. Był owszem bardzo podekscytowany, bo naraz mial koło siebie tyle osób do obskoczenia, ale grzecznie wracał na zawolanie agamiki, albo na klaskanie.
Największym problemem jest wyprowadzenie go z boksu, bo tam się wszystkie psy obszczekują, a on strasznie fruwa między jednym a drugim boksem. Potem , dopóki nie mija innego psa, to on pięknie idzie. I to nawet nie na wszystkie psy on tak glośno reaguje. On obszczekuje psy, które też szczekają.
A państwo mieli już dużego psa - olbrzyma, który niestety im zwiewał i trzeba było za nim jeździć, żeby go przyprowadzić do domu.
I na to trzeba będzie szczególnie zwrócić uwagę tym ludziom - Brok nie może być spuszczany zesmyczy!
Agamika prosto z hotelu pojechala do schroniska. Ale jak wróci to będzie rozmawiać z bubu bo one się znają

Posted

zna jak zna ..hihi , w kazdym razie :) zaraz do _bubu_ piszę

Państwo bardzo ciepli :) Brokiem oczywiście zachwyceni:diabloti: i dzielnie poddający się procedurom adopcyjnym .

Posted

Cioteczki rozumiem ostrożność i wiem,że niekiedy jest bardzo wskazana.Ale czy w wypadku,gdy przyjechała cała rodzina z dość daleka (choć to pojęcie względne) i jak agamika pisze sprawiają dobre wrażenie,to co da wizyta przedadopcyja (czy ma sprawdzić ,czy przypadkiem nie mieszkają w szałasie?).Nie lepiej było wydać psiaka i ustalić ,że będzie wizyta poadopcyjna?
Wytłumaczcie ciemniakowi,gdzie się mylę,(albo czegoś nie doczytałem)
Tak,czy siak wygląda ,że chłopak już długo miejsca w hoteliku nie zagrzeje.Fajnie,że będzie miał gdzie wyładować swoją energię.

Posted

Ostrożność jest zawsze wskazana. Już tyle różnych dziwnych rzeczy się w życiu widziało.
A zresztą nie wyobrażam sobie jakby oni się mieli pomieścić w samochodzie razem z Brokiem. Z tyłu babcia z dziadkiem i pośrodku fotelik z 7 letnią córką, a z przodu kierowca z żoną. No a tym bardziej, że państwo jeszcze jechali do Smoka Wawelskiego.

Posted

[quote name='jurmar98']Cioteczki rozumiem ostrożność i wiem,że niekiedy jest bardzo wskazana.Ale czy w wypadku,gdy przyjechała cała rodzina z dość daleka (choć to pojęcie względne) i jak agamika pisze sprawiają dobre wrażenie,to co da wizyta przedadopcyja (czy ma sprawdzić ,czy przypadkiem nie mieszkają w szałasie?).Nie lepiej było wydać psiaka i ustalić ,że będzie wizyta poadopcyjna?
Wytłumaczcie ciemniakowi,gdzie się mylę,(albo czegoś nie doczytałem)
Tak,czy siak wygląda ,że chłopak już długo miejsca w hoteliku nie zagrzeje.Fajnie,że będzie miał gdzie wyładować swoją energię.[/quote]

czasem tak robimy - Gabi nie miała wizyty p.adopcyjnej i było super, ale na przykład ostatnio wiosna zawiozła dużego psa do nowego domu, który brzmiał super i wszstko wydawało się, że będzie pięknie a w realu wyszło, że ludzie nie bardzo zaradni życiowo i mieszkają w jakiejś altance na działkach, a poprzednie psy odebrano im do schroniska... jeżeli bez wizyty to jak ktoś od nas zawozi psa i przy okazji widzi co i jak, a jak jest wizyta to nowi opiekunowie mogą sami zaprać psiula - takich zasad najlepiej się trzymać

Posted

Agamika mi doniosla jako ta życzliwa, że najprawdopodobniej w środę będzie wizyta przedadopcyjna, a jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w wekend Brokuś pojedzie do nowego domku :multi::multi:

Posted

On nie, ale wszyscy pracownicy będą musieli chodzić na zabiegi rehabilitacyjne po wyprowadzaniu Broka z boksu, bo on do wyjścia z boksów wyrywa ręce razem z płucami

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...