Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Imię: Patyczek
Wiek: ok roku
płeć: chłopak :)
rasa: mieszanka polska
Miasto: Poznań
sterylizacja: nie
szczepienia: nie
Kontakt w sprawie adopcji: GoniaP
785 03 03 03



A tak to się zaczęło...

30 stopniowy upał, ciężkie powietrze, ani trochę cienia, ani grama wody, przejmujący głód, łańcuch wżynający się w szyję umęczonego psa, ograniczający ruchy tak bardzo, że nie może nawet usiąść...

Informację o psie przykutym na bardzo krótkim łańcuchu do haka wbitego w mur, Kasia (Emir Oddział Poznań) od Pani, która przejeżdżała rowerem obok zrujnowanego domu i obejścia.


posesja


mur z hakiem

Jeszcze tego samego wieczoru, Kasia wraz ze swoją informatorką pojechała na miejsce i natychmiast została podjęta decyzja o odebraniu psa w trybie art 7.3 UoOZ.

Patyczek natychmiast został odwieziony na nocny dyżur do kliniki.
Na jego widok lekarz załamał ręce. Skrajnie wychudzony, odwodniony, słaby, z milionem pcheł na skórze, wymiotował własnymi odchodami i śmieciami, miał zatrważające rozwolnienie, bardzo zarobaczony...







Obecnie Patyczek przebywa w hotelu, bo nie mieliśmy co z nim zrobić. Dowożony jest do weta w Poznaniu, musi przestrzegać rygorystycznej diety: garstka RC sensitivity control i łyżeczka RC convalescence 5 razy dziennie plus cała gama leków.

Psiak jest młodziutki, zdaje się, że nie ma nawet roku. Jest bardzo przestraszony, ale przełamawszy początkowy strach, lgnie do swoich opiekunek. Nie umie chodzić na smyczy, jest niezsocjalizowany.

Bardzo prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia, drogiej karmy i hotelu dla tego nieszczęśnika! Bez naszego wsparcia on nie ma żadnych szans! Nie jest najpiękniejszy, nie jest niczego nauczony! Zanim będzie nadawał się do adopcji minie wiele czasu!

Otwórzcie proszę swoje serca i wspomóżcie biedaka:


Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"
Oddział Poznań
Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz.

80 1050 1924 1000 0023 0438 1029



Aukcja Charytatywna Allegro dla Patyczka
To mu zrobił człowiek?! Psie dziecko - Patyczek (720142353) - Aukcje internetowe Allegro




.....

  • Replies 158
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To mu zrobił człowiek!?! Psie dziecko - Patyczek.


Ruina domu rodem z króla Ćwieczka, otulona gąszczem zieleni. Upał, w którym każda żywa istota krzyczy o kroplę wody i odrobinę cienia. W tym zapomnianym przez Boga i ludzi miejscu on, Patyczek, przykuty na króciutkim łańcuchu do haka wbitego w mur. Zakotwiczony, w oczekiwaniu na pewną śmierć, a ta zbliżała się do niego milowymi krokami. Śmiało można powiedzieć, że czuł jej oddech na karku. Znikąd pomocy, wokół nieprzychylna lepkość przeznaczenia i nadzieja, machająca na pożegnanie chusteczką złudzeń. Nie wiadomo, jak długo to biedne, psie dziecko tkwiło w opisanym miejscu kaźni. Można mieć pewność, że nie była to kwestia dni. Bezpieczniej jest nie sięgać dalej wyobraźnią. Wystarczy przecież spojrzeć na zdjęcia, by poczuć znajomy skądinąd ucisk żalu w gardle i chłód dreszczy przebiegających po plecach. Co by było gdyby...??? Jak długo potrwałaby gehenna powolnego umierania Patyczka, gdyby nie przypadkowy ratunek, czyjeś wrażliwe oko i wola działania zamieniona w czyn? Pytania, pytania, pytania... Biedaczek, odwodniony, słaniający się na swoich rachitycznych nóżkach, chudzieńki niczym skrzypce, które stroiły się już do melodii żałobnego marsza, dzięki sprawnie przeprowadzonej interwencji fundacji Emir został wyrwany z koszmaru i umieszczony w lecznicy, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. "Dużo wody upłynie" nim to chodzące nieszczęście odzyska wygląd psa, zdrowie i pełnię należnej godności. Oddajmy na chwilę głos osobie pilotującej sprawę Patyczka. Oto jej słowa: "Patyczek natychmiast został odwieziony na nocny dyżur do kliniki. Na jego widok lekarz załamał ręce. Skrajnie wychudzony, odwodniony, słaby, z milionem pcheł na skórze, wymiotował własnymi odchodami i śmieciami, miał zatrważające rozwolnienie, bardzo zarobaczony...(...)Obecnie Patyczek przebywa w hotelu, bo nie mieliśmy co z nim zrobić. Dowożony jest do weta w Poznaniu, musi przestrzegać rygorystycznej diety: garstka RC sensitivity control i łyżeczka RC convalescence 5 razy dziennie plus cała gama leków. Psiak jest młodziutki, zdaje się, że nie ma nawet roku. Jest bardzo przestraszony, ale przełamawszy początkowy strach, lgnie do swoich opiekunek. Nie umie chodzić na smyczy, jest niezsocjalizowany. Bardzo prosimy o pomoc w sfinansowaniu leczenia, drogiej karmy i hotelu dla tego nieszczęśnika! Bez naszego wsparcia on nie ma żadnych szans! Nie jest najpiękniejszy, nie jest niczego nauczony! Zanim będzie nadawał się do adopcji minie wiele czasu!" Ta relacja, druzgocąca w swojej wymowie, napawa jednak odrobiną optymizmu. Patyczek ma szansę wyjść na...no właśnie, na kogo? Chciałby się powiedzieć - na ludzi ale to jakoś zabrzmiałoby kuriozalnie, bo któż inny, jeśli nie człowiek mu to zrobił??? Pozostaje życzyć Patyczkowi, aby wyszedł na psy, po prostu na psy, ku uciesze tych nielicznych, którym zapadł w serce i którzy nie odwrócili głów w geście obojętności na jego cierpienie.


Osoby zainteresowane losem Patyczka proszone są o kontakt z panią Małgorzatą, dzwoniąc na numer 0 - 785 03 03 03 lub pisząc na adres mailowy [email protected]


Tym z Państwa, którzy zechcą wspomóc leczenie Patyczka
pozostawiamy dane do wpłat:
Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR"
Oddział Poznań
Konto Fundacji: Bank Śląski O/Grodzisk Maz.
80 1050 1924 1000 0023 0438 1029
tytułem - Patyczek

Posted

Majguś, dzięki za piękny tekst!
Przyznam, że najpierw odpaliłam aukcję z forum emira, no i od razu wiedziałam kto za tekstem stoi ;)
Isadoruś, Ty wiesz też :calus:

Posted

Korespondencja...

Do wójta:
Szanowny Panie,

Wczoraj, tj. dnia 17 sierpnia br. otrzymaliśmy informację od mieszkanki Kiszkowa, Pani Angeliki Wiśniewskiej, o psie bytującym w rażących warunkach na posesji we wsi Karczewko.
Jedna z naszych Inspektorek podjęła interwencję i w konsekwencji zabrała psa na podstawie art. 7.3 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 z późniejszymi zmianami, ponieważ dalsze jego przebywanie w zastanych warunkach zagrażało jego zdrowiu, a nawet życiu. Pies został natychmiast przewieziony do kliniki weterynaryjnej i jest w trakcie leczenia.

Niniejszym składamy wniosek o wydanie decyzji o odebraniu zwierzęcia ewentualnemu właścicielowi w wyżej wspomnianym trybie, i oddanie go pod opiekę Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych Emir, Oddział Poznań, ul. Solskiego 7, 60 – 184 Poznań.
Wnioskujemy również o odebranie właścicielowi dwóch krów przebywających na terenie tej samej posesji i zapewnienie im godnych warunków bytowania. Nasza Fundacja nie ma w chwili obecnej możliwości zaopiekowania się zwierzętami gospodarskimi.


Z poważaniem,

M.P.


Odpowiedź:

Wczoraj została przeprowadzona kontrola całościowa.
Pan Arkadiusz jest osoba samotna, wiekową. Potrzebuje pomocy ale odmawia przyjęcia pomocy.
Dziękuję za podjęte działania.
Pozdrawiam
Tadeusz Bąkowski
Wójt Gminy Kiszkowo



.

Posted

czyli co bo nie rozumiem tej lakonicznej odpowiedzi
odbiora mu krowy czy zostawią?
skoro odmówił pomocy, to się gmina na siłe pchała nie będzie, czy dobrze rozumiem?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...