piechcia15 Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 no to mogę to jakoś teraz przenieść? Quote
andzia69 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 piechcia15 napisał(a):no to mogę to jakoś teraz przenieść? napisz do któregos moda z prosbą:p tu zaglądamało osób pomagających czynnie psom w potrzebie... Quote
agaga21 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 a ja nawet nie zauważyłam, że to nie ten dział:oops: andzia, dodasz go do swojego wątku bullowatych? może reszta bullociotek zajrzy:razz: Quote
justysiek Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 piekny pies:loveu:, skrzywdzony przez ludzi:roll::mad: Quote
Asior Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 agaga21 napisał(a):myślę że pan marek z bogatyni mógłby psa przyjąć do siebie. u niego normalna stawka to 450zł, my za psiaki płacimy mu 400zł miesięcznie. w cenie jest wliczona karma i szkolenia. tylko szkoda, że tych deklaracji nie ma.... słyszałam o tym gościu... ponoć bardzo trudne przypadki wyciąga na "ludzi" :) specjalnośc to amstafy właśnie... Quote
piechcia15 Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 a czy ktoś ma kontakt lub namiary do tego marka z bogatyni?? Quote
andzia69 Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 piechcia15 napisał(a):a czy ktoś ma kontakt lub namiary do tego marka z bogatyni?? Napisz do Ab-agnieszki - ona z nimi gada;) Quote
piechcia15 Posted October 3, 2009 Author Posted October 3, 2009 dzięki za namiary jutro podzwonie pod te numery jak będę w schronie, a teraz spadam spać bo jutro mamy otwarte drzwi w schronisku!! :crazyeye: Quote
M@d Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Szukajcie nie tresera, a behawiorysty (z dużym doświadczeniem), albo tresera/behawiorysty... Inteligentny pies "okiełznany" przez tresera będzie aniołkiem na szkoleniach, a diabłem poza czasem szkoleń... Jako, że miałem takiego psa i przeszedłem z nim różne koleje losu, to znam to z praktyki! (na szczęście ważył 9 kilo, więc można było "przeżyć" jego wybryki...) Dopiero behawiorystka zaczęła go wyprowadzać na prostą, ale proces ten przerwała jego przedwczesna śmierć... Warto też sprawdzić, czy zaburzenia behawioralne nie mają podłoża somatycznego (fizycznego). Np. poważnie chora wątroba daje wysoki poziom amoniaku we krwi, co degraduje układ nerwowy - encefalopatia. To właśnie zabiło mojego psa... (mimo 1,5 rocznej walki o jego życie) Nie chcecie chyba powtórzenia się niedawno tutaj opisywanej sytuacji, że pozornie dobrze ułożony pies zostaje wyadoptowany, a potem atakuje domowników i tak jak w opisywanym na tym forum przypadku, okalecza nieodwracalnie dziecko nowych właścicieli? Takie sytuacje ne tylko nie slużą dobru tego konkretnego psa, ale też zabijają nadzieję dla tysiecy innych, bo utrwalają mniemanie, że pies ze schroniska to tylko klopot i zagrozenie (czego jako posiadacz 2 psów schroniskowców nie potwierdzam) Psa szkoda, serce boli, ale wszystko trzeba robić nie tylko sercem, ale i rozsądkiem... Jeżeli ktoś kompetentny (behawioralnie) nie orzeknie, że tego psa da się wyprowadzić na prostą i dopóki nie rozpozna podłoża zachowań, to "leczenie objawowe" polegające na tresurze i tłumieniu objawów, a nie wygaszaniu przyczyn, może skończyć się wydaniem kasy, ktora mogłaby służyć innym mniej "problematycznym" psom, uzyskanie pozornej poprawy, okaleczeniem nieświadomego zagrożeń nowego właściciela i uśpieniem... (oraz kolejnym rozgłosem w temacie "schroniskowe psy to dewianci") To chyba nie jest to o co nam chodzi w pomaganiu zwierzętom... Quote
aga_1234 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Jeśli Drops nie pojedzie szybko do hotelu grozi mu eutanzja. Może ktoś zlituje się nad psiskiem.... Quote
DAGA1505 Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 M@d nikt nie chce teraz wydać psa do domu najpierw potrzebny hotel ze specjalistą który go naprowadzi na tą dobrą droge.Przyszły dom powinien być bez dzieci.Wiadomo w tym wypadku trzeba zachować szczególną uwage w doborze domu. Ratujmy Dropsa każdy grosz się liczy!Prosimy o delkaracje:oops: Quote
ania z poznania Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 To są szkoleniowcy/behawioryści. Miejsce dla Dropsa mają i zapraszają, tylko te fundusze.... Quote
piechcia15 Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 kurcze nie miałem czasu zadzwonić:( jutro zadzwonię do tego Marka. Aga a miesięcznie sie dorzucasz i ile?:p Quote
ania z poznania Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Donvitow rozmawiał z Markiem na temat Dropsa, tak jak napisałam, ma miejsce i zaprasza, wszystko wie. Quote
Asia & Ginger Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 ania z poznania napisał(a):To są szkoleniowcy/behawioryści. Miejsce dla Dropsa mają i zapraszają, tylko te fundusze.... Jeśli dobrze pamiętam to Pan Marek jest też hodowcą amstaffów. Ja niestety finansowo nie pomogę, spanielastych mamy kilka do utrzymania... :shake: Quote
modliszka84 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 no to dalej chłopie, już bliżej niż dalej, pokazuj się i zbieraj kasę! Quote
agaga21 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Asia & Ginger napisał(a):Jeśli dobrze pamiętam to Pan Marek jest też hodowcą amstaffów. bullterierów ;) Quote
DAGA1505 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Czyli ile jeszcze brakuje do jednego mc w hotelu?Może jakiś bazarek lub allegro?Umie ktoś zrobić? Quote
aga_1234 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 My zbieramy na nasze psiaki w hotelu, aktualnie mamy 1 . Nadwyzki dam na dropsa, sama tez dorzuce ustale wszystko z Aga Quote
piechcia15 Posted October 6, 2009 Author Posted October 6, 2009 a jaką kwotę ten Marek chce od nas za Dropsa?400?czy 500? z deklaracji mamy 110zł :( i 50zł jednorazowo czyli na pierwszy miesiąc mamy 160zł !!:placz::placz: cioteczki błagam w imieniu dropsa o deklaracje!! znowu dzisiaj porozsyłam jego wątek na pw Quote
fioneczka Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 finansowo nie dam rady pomóc ... przepraszam ... moja Fionka potrzebuje wizyty w Wawie ... to nasza (chyba) ostatnia nadzieja i szansa ... sama prosiłam o pomoc Fundację ... jeszcze raz bardzo przepraszam Quote
andzia69 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 fioneczka napisał(a):finansowo nie dam rady pomóc ... przepraszam ... moja Fionka potrzebuje wizyty w Wawie ... to nasza (chyba) ostatnia nadzieja i szansa ... sama prosiłam o pomoc Fundację ... jeszcze raz bardzo przepraszam Asia - masz sie zająć Fioną! a tu jakoś będziemy ciułać... Może ktoś ma jakieś fanty na bazarek? coś musimy wymyśleć.... Quote
modliszka84 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 wiecie co, daje mi nadzieję jedna rzecz... Samba też w schronisku była niezrównoważona, w domu okazała się cudnym psem. Z nie swojej winy nie może tam zostać i też zbieramy na jej hotelik, ale te psy są zupełnie inne poza schronem. Tak samo pewnie będzie z Dropsem. Także jeśli chodzi o pabianickie asty to będziemy ciułać na dwójkę - Dropsa i Sambę :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.