agaga21 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 co u pako? kiedy będą nowe zdjęcia? a operacja już się odbyła? Quote
aga_1234 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Aga mowiła, że tak 1 oko zrobione ( wiadomości od weta) Quote
agaga21 Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 mariusz kiedyś pisał o pakusiu a teraz nawet nie zagląda... Quote
agnieszka32 Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 No cóż... mam nowe wiadomości o Pako i Mariuszu. Co do stanu zdrowia Pako - psiak przeszedł operację korekty trzeciej powieki, wszystko poszło gładko, czeka go jeszcze zabieg na drugie oczko. Mój weterynarz nie wziął za leczenie Pako ani złotówki - najpierw komplikacje rany po kastracji, później zapalenie stawów, operacje oczek ... Jestem mu niezmiernie wdzięczna za jego dobre serce - takich wetów już się prawie nie spotyka :loveu: A teraz trochę mniej optymistycznie: Mariusz nie był na poligonie, przez tydzień Pako przebywał w swoim nowym (byłym) domku w Świnoujściu - skąd jego nowi Państwo kazali psa natychmiast zabierać po kilku dniach, gdyż Paniusia myślała, że adoptowała chyba ratlerka a nie pitbulla :shake: Pako wrócił po tygodniu do Mariusza. Niestety, wbrew wcześniejszym jego zapewnieniom, że pies będzie mógł zostać u niego aż do jego wyjazdu za granicę na misję, a w ostateczności zostanie u niego na stałe i że nigdy nie pozwoli, aby wrócił do schroniska, to z ostatniej rozmowy z Mariuszem na gg dowiedziałam się, że Mariusz ma baaardzo wiele zajęć, dużo szkoleń i nie wie, co się z Pako stanie ... :roll: nie ma czasu się nim zajmować ... przeczytałam, że będzie musiał wrócić do Łodzi :crazyeye: Do Łodzi - czyli gdzie? czy Pako ma wrócić do schronu? czy po kilkumiesięcznym pobycie w domku, pysznym jedzonku, spacerach, ciepłym legowisku, kosztownym i bolesnym leczeniu ma wrócić do zimnego betonowego boksu? gdzie czeka go prawdopodobnie igła? Co z tego, że to piękny, zrównoważony, mądry, łagodny i posłuszny pies? Przecież nie jest młodzieniaszkiem, nie jest szczeniakiem, nie jest ratlerkiem ... Nie potrafię sobie wyobrazić, że to wszystko pójdzie na marne - wyciągnięcie go ze schronu, pobyt w ciepłym domu, leczenie, rekonwalescencja ... - na co to wszystko??? Nie potrafię sobie wyobrazić, co ten psiak będzie przeżywał :shake: i nie chcę sobie wyobrażać :-( Mam nadzieję, że stanie się cud i Pako w schronie nie wyląduje... z DT do schronu ... to gorsze dla niego, niż gdyby nigdy tego schroniska nie opuszczał ...:-(:-(:-( Quote
agaga21 Posted October 26, 2009 Posted October 26, 2009 wygląda na to, że chłopaczek się znudził zabawką:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
agnieszka32 Posted October 26, 2009 Author Posted October 26, 2009 Nie wiem, czy się znudził (mam wielką nadzieję, że jednak nie). Wiem jednak, że sytuacja Pako jest nieciekawa. Wiem, że na początku uprzedzał, że pies nie będzie u niego mógł u niego zostać na stałe, gdyż wiosną (marzec, kwiecień), wyjeżdża na rok. Później jednak, same wiecie, pisał, iż nigdy nie pozwoli go skrzywdzić i że Pako nie wróci do schroniska i najwyżej pies u niego zostanie. Aż tu nagle, w październiku zaskakuje mnie taką informacją, że nie ma co z Pako zrobić i że psiak będzie musiał wrócić do schroniska, bo Mariusz ma dużo szkoleń i wyjazdów :shake:. Biorąc psa na DT trzeba liczyć się z tym, że nie szybko znajdzie się mu dom, że może się zdarzyć tak, że psiak pobędzie parę miesięcy w DT. Mariusz wiedział przecież o szkoleniach, wyjazdach na szkolenia - biorąc psa na DT powinien takie sytuacje przewidzieć. Ja nie wyobrażam sobie, żeby psa, którego pokochałam, o którego się przez miesiące troszczę, pielęgnuję, leczę, karmię "zwrócić" do schroniska - to jest dla mnie nie pojęte. Na głowie bym stanęła, a pies do schronu by nie wrócił ... Nie wiem, czy Mariusz pokaże się jeszcze na wątku, bo od kilku tygodni już się na dogo nie logował, od kilku tygodni się ze mną nie kontaktował poza paroma zdaniami typu "u nas wszystko OK". Bo może on mógłby tą sytuację wyjaśnić. Ja sądzę, że Mariusz miał nadzieję, że Pako w ciągu krótkiego czasu znajdzie dom, że do takiej sytuacji, jak dzisiaj, nie dojdzie, ale jednak doszło ... Jest mi bardzo z tego powodu przykro :-( Quote
Alicja Posted October 27, 2009 Posted October 27, 2009 [FONT=Arial]osz cholera ....taka informacja z samego rana :shake:[/FONT] Quote
bosmanczesiek76 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Witam wszystkich.Jesli ktos mysli,ze sie znudzilem psem to poprostu jest w bledzie i to wielkim.To bylo po 1-sze.Po 2-gie dom,w ktorym byl Pako to bardzo dobry dom i nie bylo,ze mam go zabierac od razu.Po 3-cie ta para bardzo pomaga mi w znalezieniu DS i prosze nie pisac o nich,ze sa lub beda kiepskimi wlascicielami psa tej rasy,bo tak nie jest i nie bedzie.Znam ich i powiem,ze mozna im zaufac i dac im psa w przyszlosci.Co do mnie to na prawde mam duzo szkolen i wyjazdow sluzbowych.Robie wszystko,zeby pogodzic to z psem.Pako jest super zdrowy z okiem jest wszystko ok,2-go nie trzeba ruszac tak powiedzial wet.Super klinika weterynaryjna.Na dzien dzisiejszy Pako wazy 31 kilo wyglada poteznie.Nie robilem mu zdjec,poniewaz nie mam ostatnio czasu na to.Ogolnie pies jest wybiegany i chyba szczesliwy. Quote
bosmanczesiek76 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 To znowu ja.To do Agnieszki.Agnieszka nie wiem czemu jest Ci juz przykro z powodu mnie czy psa,nie rozumiem tego.Jeszcze pies nie wrocil go Lodzi az juz sie martwisz.Moze jeszcze sie uda znalezc mu dom.Po 2-gie gdy bralem Pako od p.Agnieszki z Lodzi to zaznaczalem Jej,ze moze byc tak,ze bede staral sie wyjechac na Misje i ,ze jak do tego czasu nie znajdzie sie DS to wroci do Lodzi.To byl glowny warunek,zeby go wziac,wiec Agniesia nie martw sie na zapas wszystko bedzie dobrze.Trzeba wierzyc,ze sie uda.Pozdrawiam Cie serdecznie.Oczywiscie wszystkich tez.A teraz Kobiety mozecie pokroic mnie na kawaleczki slownie.;) Quote
agaga21 Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 :madgo:Pako jest w szczecińskim schronisku od zeszłej niedzieli, podczas, gdy na niebieskim forum wstawiane są zdjęcia pako i ani słowa, że pako w schronie!!!!!:stormy-sad: ROZSZARPAŁABYM MARIUSZKA I JEGO KUMPLA - MIELEW WŁASNYMI PAZURAMI!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
agnieszka32 Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 To niestety,jest prawda :shake: Dzisiaj dostałam maila od koleżanki z TOZu, że w schronisku w Szczecinie na obserwacji od zeszłej niedzieli przebywa Pako. Ona się bardzo zdziwiła, bo widziała, że na niebieskim wstawiane są wciąż zdjęcia z DT i wciąż jesteśmy okłamywane przez niejakiego mielew z niebieskiego Forum, który jest rzekomo kolegą Mariusza, że pies cały czas przebywa u Mariusza. Nie wiem, co się stało, ale jeśli temu psu włos z głowy spadnie, to Mariusz odpowiedzialności nie uniknie :angryy::angryy::angryy: Aga1234 będzie sprawę w schronisku wyjaśniała w poniedziałek i jak mnie zapewniła, psa zabierze. Quote
ania z poznania Posted November 21, 2009 Posted November 21, 2009 agnieszka32 napisał(a):To niestety,jest prawda :shake: Dzisiaj dostała maila od koleżanki z TOZu, że w schronisku w Szczecinie na obserwacji od zeszłej niedzieli przebywa Pako. Ona się bardzo zdziwiła, bo widziała, że na niebieskim wstawiane są wciąż zdjęcia z DT i wciąż jesteśmy okłamywane przez niejakiego mielew z niebieskiego Forum, który jest rzekomo kolegą Mariusza, że pies cały czas przebywa u Mariusza. Nie wiem, co się stało, ale jeśli temu psu włos z głowy spadnie, to Mariusz odpowiedzialności nie uniknie :angryy::angryy::angryy: Aga1234 będzie sprawę w schronisku wyjaśniała w poniedziałek i jak mnie zapewniła, psa zabierze. Słów mi brak :angryy::-(! Quote
agnieszka32 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Wiem więcej - od samego Mariusza - pisałam z nim na GG. Mariusz samowolnie przepisał chip Pako, który był zapisany na Agę1234 - na siebie (chociaż nie miał do tego prawa, bo był tylko DT). Znaleźli się jacyś chętni na Pako i on im tak go samowolnie ODDAŁ, bez zgody Fundacji, bez powiadamiania ich nawet, bez umowy, bo umowa, jak to Mariusz napisał "odstrasza ludzi" :crazyeye: . Pies podobno uciekł z tego drugiego domu, był na spacerze BEZ SMYCZY!!! i kogoś podobno ugryzł (ale ile w tym prawdy? tego nie wiem). Dlatego jest na obserwacji i najprawdopodobniej 30 listopada zostanie uśpiony. W Szczecinie nie patyczkują się z astami :-(, pod byle pretekstem pies jest usypiany. Myślę, że wobec Mariusza trzeba będzie wyciągnąć konsekwencje prawne, nie można mu darować takiego potraktowania psa i takiej głupoty, nieodpowiedzialności. Przez tego gnoja pies prawdopodobnie zostanie zabity :angryy::angryy::angryy: Jak można być aż tak bezmózgim? Na usta cisną mi się jeszcze inne, gorsze przekleństwa, ale się powstrzymuję i to bardzo ... jakbyście wiedzieli, co ten "człowiek" wypisuje mi na GG, to się w głowie nie mieści :shake: Pies w schronisku gaśnie w oczach, nic nie je, bardzo schudł :-(:-(:-( Nie wiem co mam robić - jestem najbliżej, ale nic nie mogę ... nie mam żadnych praw do psa, nie mam gdzie go umieścić, nie mamy tu żadnego hotelu ... a czasu bardzo mało ... o ile do tego czasu pies całkiem nie zgaśnie ... :placz: http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2876&start=70 EDIT - Pako nikogo nie pogryzł, gdyż nowym "właścicielom", którym oddał go Mariusz, uciekł w KAGAŃCU!!! Nie wiadomo, jak długo błąkał się po Szczecinie, w kagańcu nie mógł pić, ani jeść ... :-( Quote
andzia69 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Aga1234 musi się skontaktować ze schronem i zapowiedzieć, ze pies ma wrócic do nich, bo od nich poszedł na dt ...moze się uda.... biedny pies....nawet nie wiem co powiedzieć, ale ostatnio z ludźmi dzieje sie coraz gorzej... a miało byc tak pięknie...a wyszło gorzej niż źle... P. Mariuszu - nie szkoda Panu psa???????????????????????????????????????????????????????????????????? Quote
Alicja Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [FONT=Arial]o matko :shake:.....dziewczyny ....ratujcie tego psa :placz::placz:...on nie zasłużył na igłę:shake: na igłę zasłużyły TE DWA LUDZKIE MATOŁY:angryy::mad::mad::mad::mad::mad::mad: , Mariusz i ten miętolony czy kij go wie , ma jakieś pedalskie pseudo:angryy:[/FONT] Quote
Alicja Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [quote name='andzia69']Aga1234 musi się skontaktować ze schronem i zapowiedzieć, ze pies ma wrócic do nich, bo od nich poszedł na dt ...moze się uda.... biedny pies....nawet nie wiem co powiedzieć, ale ostatnio z ludźmi dzieje sie coraz gorzej... a miało byc tak pięknie...a wyszło gorzej niż źle... P. Mariuszu - nie szkoda Panu psa???????????????????????????????????????????????????????????????????? [FONT=Arial]Andziu ...PAN jaki on Pan toż to ****:angryy::angryy::angryy: sama dałam se cenzure [/FONT] [FONT=Arial]tak te obietnice ze psu będzie jak w niebie:mad: .....i jest o krok przez tego imbecyla:angryy::angryy: od psiego nieba:angryy::mad: mówiono mi ze zawodowi wojskowi to degeneraci teraz już jestem w 100% o tym przekonana :angryy:[/FONT] Quote
agnieszka32 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]o matko :shake:.....dziewczyny ....ratujcie tego psa :placz::placz:...on nie zasłużył na igłę:shake: na igłę zasłużyły TE DWA LUDZKIE MATOŁY:angryy::mad::mad::mad::mad::mad::mad: , Mariusz i ten miętolony czy kij go wie , ma jakieś pedalskie pseudo:angryy:[/FONT] Alicja, zrobimy co tylko w naszej mocy, aby ratować tego psa. I zrobię również wszystko, aby Mariusz poniósł jakieś konsekwencje tego, co zrobił i tego, przez co teraz przechodzi Pako :angryy:. Liczyłyśmy się z tym, że Pako będzie musiał wrócić od Mariusza do DT, ale trzeba było zaryzykować, bo Pako w schronisku w Łodzi czekał wiadomy los niemłodego psa - morbital. Przez półtora miesiąca obserwowałam Pako i Mariusza, odwiedzałam go, on przychodził do mnie do pracy z psem, leczył Pako u mojego weta, który również informował mnie o stanie fizycznym Pako. Mariusz naprawdę wspaniale się nim opiekował, miał do niego "rękę" - pies był szczęśliwy, nabrał masy, został wyleczony - naprawdę dobrze o niego dbano. Pomimo tego, że Mariusz do "elokwentnych" osób nie należy, kochał tego psa, a pies jego ... Postanowiłyśmy dać mu szansę na zaopiekowanie się psem jako DT. Aż tu nagle kontakt mój z Mariuszem się urwał... później dowiedziałam się, że Pako ma wrócić do Łodzi, bo Mariusz ma dużo pracy. Na niebieskim forum pojawił się mielew, który twierdził, że pomaga znaleźć Pako DT i codziennie wstawiał zdjęcia psa. Sądzę jednak, że mielew nie wiedział o tym, co stało się z Pako, przez cały czas myślał, że Pako jest u Mariusza, a porobił mu ok. 100 zdjęć i tak je wklejał... Chłopak też się przejął tą sytuacją ... Quote
Alicja Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [FONT=Arial]jejku ...zdenerwowałam się strasznie ...:-(... póki co patrząc na Ozzulka i po tym jak dziś , kiedy został u mojej mamy na godzine kiedy jechałam na zakupy i jak wróciłam władowało mi sie moje 37 kg miłości na kolanka ...nie umie spokojnie mysleć co przeżywa teraz Pako .... [/FONT] Quote
agnieszka32 Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Wiesz, Alicja - na mnie spadło to wczoraj jak grom z jasnego nieba :shake: A ten mielew bardzo się psem przejął, dzwonił do schroniska, chce Pako zanosić karmę, chce pomóc ... Ja na początku też się na niego wk...iłam, bo sądziłam, że wie o wszystkim, ale myślę, że nie miał o tym pojęcia. Quote
Alicja Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 [quote name='agnieszka32']Wiesz, Alicja - na mnie spadło to wczoraj jak grom z jasnego nieba :shake: A ten mielew bardzo się psem przejął, dzwonił do schroniska, chce Pako zanosić karmę, chce pomóc ... Ja na początku też się na niego wk...iłam, bo sądziłam, że wie o wszystkim, ale myślę, że nie miał o tym pojęcia. tylko dlaczego tak głupio zagrali z tymi fotami ...dlaczego pisał że Pakuś u Mariusza jest ....to mnie powala .... liczę , ze Pako wyjdzie z tego więzienia :( Quote
Hotel KADIF Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Przeczytałam cały wątek! Nóż się sam otwiera w kieszeni! Dzięki Waszej czujności, przeczuciom i dobrej komunikacji jest dla niego szansa. Będę zaglądać na wątek. Niestety tylko tak mogę pomóc :( Mocno trzymam kciuki. Quote
Hotel KADIF Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Podrzucam Pakulę!!! Niech nie spada... Quote
agnieszka32 Posted November 23, 2009 Author Posted November 23, 2009 Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już dzisiaj Pako będzie grzał dupkę w domku ... Quote
Alicja Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 agnieszka32 napisał(a):Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już dzisiaj Pako będzie grzał dupkę w domku ... ......... :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.