Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

5 - letni Pako to dojrzały, bystry, przepięknej urody amstaff.
Nie jest typem "koguta",nie wykazuje cienia agresji w stosunku do innych psów w boksie.
Pies spokojny, dyplomatyczny, zdecydowanie wyróżnia się wśród innych przedstawicieli tej rasy. Pako jest równie bardzo przyjaźnie nastawiony do człowieka. Wie czego chce !
Tęskni do wolności, spacerów otwartej przestrzeni.
Nie narzuca się i jak na osobnika płci męskiej stwarza barierę, którą szybko łamie "psim uśmiechem", ponieważ bardzo pragnie ciepła i miłości człowieka.
Pako to "chłop" mocny na ciele i umyśle. Swą inteligencją i bystrością spojrzenia potrafi uwieść nie jedno ludzkie serce.Widać, że życie go nie oszczędzało w trakcie tułaczki, głaszcząc psiaka po pyszczku czujemy zrastające się w chwili obecnej pogryzienia.
Pies jest bardzo dobrze wychowany, zna podstawowe komendy, pięknie chodzi na smyczy.
Prawdziwa "gratka" dla wielbicieli rasy.W chwili obecnej nie widać po psiaku jeszcze trudów schroniskowego życia. Nie pozwólmy aby biedak długo czekał.....a pobyt w przytulisku rzucił piętno na jego urodę i psychikę.

Szukamy dla tego psa właścicieli bardzo odpowiedzialnych,oraz lubiących tą rasę.
Każdy kto zaadoptuje psiaka z Łodzi otrzyma zniżkę na profesjonalne szkolenia psa 10 godzin
posłuszeństwa w cenie 150 złotych zajęcia w sobotnie i niedzielne poranki.


DECYZJĘ O WYDANIU PSA PODEJMUJE OPIEKUN PSA PO WCZEŚNIEJSZYM SPRAWDZENIU
WARUNKÓW, W JAKICH PIES MIAŁBY MIESZKAĆ ORAZ PO PODPISANIU UMOWY ADOPCYJNEJ.

Kontakt w sprawie adopcji:
Agnieszka 0 503 30 50 77 [email protected]



Psiak przywieziony w niedziele 5 lipca spokojnie jeździł sobie przez pół dnia bez kagańca w autobusie w okolicach ul. Szczecińskiej.
numer w schronisku 932 chip 953 000 00 51 35 465.
Psiak zupełnie nie agresywny , nakręcony na badyle wszelkiego rodzaju.
Szczeka jak czegoś chce, wiek co najmniej 5-6 lat. Widać że po szkoleniu PT zna typowe komendy, nie ciągnie na smyczy
Zdrowotnie- ma zaczerwienione oczy, zadbany sierść jeszcze lśniąca, dobrze odżywiony, bardzo rozbiegany, nakręca się na badyle.

EDIT: Pako po tym, jak uniknął śmierci, po porzuceniu przez nieodpowiedzialny dom tymczasowy w Szczecinie, przebywa obecnie w nowym wspaniałym domku tymczasowym w Świnoujściu.
Czy nowi, na razie tymczasowi opiekunowie, będą mogli rozstać się z Pako???
Coś mi mówi, że pokochali Pako tak samo, jak on ich :cool3::loveu:












  • Replies 328
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pako kilka dni temu został wykastrowany, a dzisiaj dzięki pomocy Lukann :loveu: trafił do domu tymczasowego u p.Mariusza, którego niedawno odwiedziłam.
Mariusz jest zalogowany na dogo, więc mam nadzieję, że będziemy mieć relacje z pierwszej ręki.

Lukann napisała, że to świetny pies, spokojny podczas jazdy, będzie pociechą dla właściciela :cool3:

Przed chwilą Mariusz mi napisał, że pies jest wspaniały, był na spacerku, jest super grzeczny i że gdyby mógł, to by go zatrzymał na stałe (skąd my to znamy :evil_lol:)

Mariusz czekamy na zdjęcia i relacje :lol:

Posted

No wiadomo ja też sie wpisuje i zaraz wkleje fotki Pako jeszcze z Łodzi.
Pako jest fajnym psem mocno nakreconym na kije, jest dość karny jednak ciągle pokazuje aswoje niezadowolenie szczekając. Mam nadzieję, że jak pies sie wybiega nie będzie się tak bardzo buntował i szukał chętnych do zabawy. Pies szczeka jak chce na spacer, szczeka jak chce jeść, szczeka jak chce sie bawić. Widać, że zna wszystkie komendy typu rownaj, noga, siad i pewnie był uczony na smakołyk. Niestety poklepanie psa i stwierdzenie dobry pies to znak na przerwę i pies zaczyna skakać i wyrażać chęć do zabawy.
Pies jest po kastracji, jada bez problemu suchą karmę, trzyma potrzeby fizjologiczne.
Tyle mogę napisać o samym psie. Nie jest koneserem innych psiaków ale też sam nie atakuje, zatakowany zapewne się chętnie wda w bójkę.

Posted

Czekamy, czekamy, a ja dzisiaj jadę odwiedzić Mariusza, zobaczę co u niego i psiaka :cool3:. Tylko fot nie będzie, bo jestem w pracy i zapomniałam aparatu wziąć z domu :roll::oops:

Posted

[quote name='agnieszka32']Czekamy, czekamy, a ja dzisiaj jadę odwiedzić Mariusza, zobaczę co u niego i psiaka :cool3:. Tylko fot nie będzie, bo jestem w pracy i zapomniałam aparatu wziąć z domu :roll::oops:

:shake: gapa .....:eviltong:

Posted

Pako jest cudowny :loveu::loveu::loveu: Jestem w nim zakochana :oops:

Kiedy weszłam do domku, wyskoczył się przywitać, zero agresji, niesamowity przytulak, słodki jak nie wiem co :evil_lol:
Dostał od cioci Agi (czyli ode mnie) ringo, sznur do zabawy z piłeczką no i oczywiście smakołyki, karmę, szeleczki i dłuuuugą taśmę na spacery.
Szkoda tylko, że posłanka mu nie zawiozłam, ale nic ciekawego w Szczecinie nie znalazłam, będę musiała zamówić przez internet :p Co prawda Pako ma swoje posłanie - Mariusz dał mu kołderkę i złożył ją kilka razy, żeby mu było wygodnie, ale ja mam fioła na punkcie legowisk i nie mogę się powstrzymać, żeby Pako go nie kupić (wbrew sprzeciwom Mariusza :evil_lol:). Pako pięknie leżał na miejscu, nie jest kłopotliwy, nie szczeka, nie narzuca się, jest wspaniały :loveu: Co prawda, jest w DT dopiero kilka dni, pewnie jego charakter ujawni się dopiero po czasie, ale na dzisiaj jest po prostu niesamowity.
Mariusz nie może się go nachwalić, jest grzeczny, posłuszny, zna komendy, pięknie reaguje na dzieci (nawet te malutkie) i inne psiaki.

A jeśli chodzi o stan zdrowia Pako, to jest chudziutki, żeberka i kręgosłup mu sterczą, ale sierść ładnie się błyszczy. Ma obgryzioną sierść na ogonku, biedaczek :-( Ale Mariusz zauważył, że Pako ma kłopoty z przednimi łapkami, chodzi na nich jak na szczudłach, możliwe że bolą go stawy, zwłaszcza kiedy wstaje po dłuższym odpoczynku. Jutro Mariusz idzie z Pako do weterynarza, mój wet go dokładnie obejrzy (psa oczywiście :evil_lol:) i zobaczymy co powie. Na razie Mariusz będzie mu ograniczał ruch, bo spacerków miał sporo ostatnio, a ja mu zamówię karmę dla starszych psów oraz preparaty na stawy, nie wiadomo, jak pies był żywiony, a i schronisko, zimny beton też zrobiło swoje.

Bardzo się cieszę, że pies jest u Mariusza, ma u niego naprawdę dobrą opiekę, bardzo jest w Mariusza wpatrzony :lol: (a Mariusz w niego). Mariusz mówi, że psiak mało je, dużo pije, ale to może być stres, dużo zmian w ciągu ostatnich dni go spotkało - zabranie ze schroniska, kastracja, hotel, no i podróż do Szczecina ...

Mam teraz nadzieję, że Mariusz pojawi się na wątku i wrzuci jakieś fotki psiaka (no opisze swoje wrażenia) :cool3:.

Aaaa i według mnie Pako (Mariusz też tak uważa) jest taki bardziej pitbullowaty niż astowaty, no ale może ja się nie znam :eviltong: :evil_lol:
Nieważne, jest piękny, cudowny i wspaniały. Ten, do którego domu trafi na stałe, będzie miał naprawdę cudownego towarzysza i przyjaciela :loveu:

Posted

Witam wszystkich.
Na poczatek chcialbym napisac o wadach Paka.Nie ma zadnej wady to pies ideal.Ja osobiscie jestem zachwycony tym psem.Zeby cokolwiek powiedziec o jego wadach to musialbym was wszystkich oklamac i wymyslac.Jak znajdziemy mu dom staly to mysle,ze nowy lub nowi wlasciciele tez beda nim zachwyceni.U mnie na wiosce dzisiaj ludzie tez sie dziwili,ze taki z wygladu niby grozny pies i jest tak dobrze ulozony i spokojny.Ogolnie jest bardzo spokojny w domu tak jakby go nie bylo.Wsumie spi caly czas na swoim poslaniu.Na spacerze super trzyma sie blisko nawet bardzo blisko.Kocha kije to trzeba mu przyznac.Dzisiaj zdal egzamin zycia i jestem z niego dumny.Opowiem o tym.Dzisiaj w godz wczesnych popoludniowych bylem z Pakiem na spacerze w lesie i spotkalem kobiete z malymi dzecmi 3-5 lat i jej 3 duze psy 2 suki i pies i teraz sluchajcie i trzymajcie sie krzesla.To bylo tak.Rozmawialem z ta kobieta o psach i jeszcze na inny temat,a jej dzieci nadmieniam,ze Pako biegal luzem no i co sie wydarzylo dzieci tej kobiety zaczely bawic sie z Pakiem jak ze swoim,ale najlepsze bylo to,ze pozwalal na wlozenie sobie raczki do pyska,zeby wyjac kawalki kija,ktore byly na jezyku oczywiscie pod nasza bliska obecnoscia,a co do jej psow zero agresji z ich strony jak i Paka.Ta kobieta powiedziala,ze jest w szoku oczywiscie pozytywnym i zmienila zdanie na temat tych psow.Oczywiscie wiadomo,ze nie wszystkie takie sa jak on.Pako musial miec wczesniej dobrego wlasciciela lub szkoleniowca,ale ten,ktory go opuscil to musi byc niezlym ............. .Chyba sie poplacze jak odejdzie do nowego domu.Cudowny pies.Pozdrawiam serdecznie.P.s.Nie wiem czy to co napisalem ktos przeczyta,bo robie to 1-szy raz i nie wiem czy dobrze.

Posted

To znowu ja.
Zapomnialem dodac,ze byl ze mna na sluzbie sprawdzil sie idealnie jako wartownik na parku sprzetu u mnie.Moi zolnierze tez byli nim zachwyceni i chca zebym go bral zawsze na sluzbe.Jesli do wrzsnia nie znajdzie sie dom staly to jedzie ze mna na poligon.Juz wszystko jest zalatwione micha to przenosnia.Ma swoje jedzonko spanie tez bedzie mial dobre juz zalatwilem wszystko.

Posted

Oczywiscie nie moge zapomniec i tak mocno dziekuje jak potrafie trzem Paniom tj.p.Agnieszce z Lodzi,ze podjela pozytywna decyzje o przyjezdzie Paka do mnie,p.Ani,ze zgodzila sie pojechac po niego do Poznania oraz p.Agnieszce,ktora dzisiaj przywiozla mi duzo karmy i akcesoriow dla Paka.Jeszcze raz dziekuje.Zrobie wszystko zeby Pako byl u mnie szczesliwy.Pozdrawiam.

Posted

super, witamy cię mariuszu!
wspaniale że pako nie musi siedzieć już w schronisku tylko jest u ciebie! jak znajdzie nowy dom to nie będziesz miał czasu na łzy po nim, bo władujemy do ciebie następną bidę:diabloti::diabloti:;)
tylko błagam, nie spuszczaj go ze smyczy! myślę że agnieszki (obie) mówiły ci, że to absolutnie zabronione na nieogrodzonym terenie( nawet jeśli pies słucha)

Posted

[quote name='agaga21']super, witamy cię mariuszu!
wspaniale że pako nie musi siedzieć już w schronisku tylko jest u ciebie! jak znajdzie nowy dom to nie będziesz miał czasu na łzy po nim, bo władujemy do ciebie następną bidę:diabloti::diabloti:;)

Oj tak tak :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zapsimy go na maksa :eviltong::diabloti:

[quote name='agaga21'] tylko błagam, nie spuszczaj go ze smyczy! myślę że agnieszki (obie) mówiły ci, że to absolutnie zabronione na nieogrodzonym terenie( nawet jeśli pies słucha)

Myślę, że bierze się to stąd, że chciałoby się psu dać trochę wolności po pobycie wwięzieniu (czyt. schronie) i dlatego ta tendencja do spuszczania psiaka, aby sobie pobiegał ;). Myślę, że Mariusz wziął sobie do serca nasze rady i psiak będzie spacerował na długiej lince :eviltong:. Zbyt wiele już psich tragedii, zgubionych uciekinierów, nie chcemy przecież kolejnej ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...