missieek Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 to ile bylo w koncu benkow? naliczylam 5 doroslych, jeden szczeniak jesli chodzi o dorosle 2 u mosii czyli chyba te na fotkach na >>watku plus 3 z fotek ponizej 2 z nich jada do Krakowa tak przeczytalam czyli ktory zostaje, a moze juz cos dla niego sie znalazlo? [quote name='florida_blue']włascicielka jest w prokuraturze, została zatrzymana dzisiaj rano. Psy i koty z ubojni w Kłobucku - szukają Domów Tymczasowych, czekają ma adopcję… 1. Bernardynka Miśka, ok 6 lat 2. Bernardynka Łajka, 5-6 lat [quote name='florida_blue'] 3. Bernardyn pies Barry, 7 lat Quote
jaanna019 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 florida_blue napisał(a):do kogo napisalaś ? :roll: Pisałam do Saffi obiecała nagłośnić sprawę na miau. Quote
missieek Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 potrzebne zdjecia malych suk i opis, bez tego ciezko nawet o dt nie wiadomo jakie sa znalazlam tylko kilka fot gdzie je odrobine widac naliczylam - czarna z krawatem - brazowa (wcisnieta w kat) - biala z brazowymi latkami - czarna podpalana - brazowa (stoi kolo czarnej podpalanej) - bezowa (widac tylko glowe) - bezowa misia plus suczka ktora jest ze szczeniakami u mosii Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Czy jutro ktoś wiezie psy do Krakowa????? Quote
zuzlikowa Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 marlenka napisał(a):Czy jutro ktoś wiezie psy do Krakowa????? Z tego co wiem,raczej dzisiaj...skontaktuj się z Lacrimą! Jej telefon 601 32 22 00 Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 mosii napisał(a):psy jada dzisiaj Ja dziś dzwoniłam do Ciebie i Dorobella mieszka w Tarnowskich Górach. Czy jest możliwość dowiezienia pieska do niej ? Quote
zuzlikowa Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='missieek']to ile bylo w koncu benkow? naliczylam 5 doroslych, jeden szczeniak jesli chodzi o dorosle 2 u mosii czyli chyba te na fotkach na >>watku plus 3 z fotek ponizej 2 z nich jada do Krakowa tak przeczytalam czyli ktory zostaje, a moze juz cos dla niego sie znalazlo? Mam to samo pytanie...jeśli benków było 5(mówię o dorosłych), a cztery zostały przekazane Fundacji biafry(2 u mosii i 2 wyjeżdżajace pod Kraków)...co stało się z piątym benkiem? Mam nadzieję,ze znajduje się juz pod dobrą i fachową opieką, która pomoże ustalić jego stan i fizyczny i psychiczny,a przez to umożliwi w przyszłości wyadoptowanie psa do ds...proszę o informacje o nim! Quote
Guest Elżbieta481 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Nowe fakty - ubojnia dla psów Agata G. - właścicielka posesji, na której w drastycznych warunkach przechowywano kilkanaście psów, a następnie zabijano je i przerabiano na smalec, usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Kobieta nie przyznaje się do winy. Poszkodowanymi psami chce zająć się Fundacja For Animals, dzięki której doszło do interwencji na podejrzanej posesji. I tu pojawia się problem. W rozmowie z naszą redakcją członkowie fundacji przyznali, że czują się szkalowani i zastraszani przez Agatę G. i jej rodzinę. - Usłyszałam, że jestem bez serca i że powinnam zająć się ludźmi, a nie psami. Właścicielka posesji utrudnia działania w sprawie - nie chce dopuścić do zbadania psów przez weterynarzy, nie chce też uwolnić zwierząt i pozwolić na ich adopcję - mówi Pani Renata Mizera z Fundacji For Animals. Jesteśmy zastraszani i szkalowani przez Panią Agatę i jej rodzinę. Zaczynamy się bać - dodaje. Przypomnijmy, że funkcjonariusze podczas przeszukania gospodarstwa znaleźli kilkanaście butelek z tłuszczem. Na posesji było też kilkadziesiąt psów różnych ras, które biegały wolno lub były zamknięte w boksach w zabudowaniach gospodarczych. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie powiedział, że kobiecie zarzucono, że od grudnia 2007 do grudnia 2008 r. zabiła co najmniej sześć psów. "To zarzut wstępny, może w miarę gromadzenia materiału dowodowego być uzupełniony" - zaznaczył prokurator. Postępowanie prowadzone jest pod kątem znęcania się nad zwierzętami i sprzedaży środków spożywczych zagrażających zdrowiu. Brak opinii biegłych na temat zabezpieczonego smalcu uniemożliwia na razie postawienia tego drugiego zarzutu. Znalezione przedmioty zostały zabezpieczone jako dowód w sprawie. Pierwsze sygnały o procederze policja uzyskała w lipcu i od tego czasu gromadziła materiał. dowodowy. ----------------- Miałam się nie wtrącac,ale nie rozumiem.Ta kobieta nie wyraża zgody na adopcję psów?Nie pozwala badać?Co ona ma do gadania?Co za grożenie? Przecież nawet w tym durnowatym kraju grozby są karalne.. Wkurzyłam się E Quote
Asior Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='waldi481']Nowe fakty - ubojnia dla psów Agata G. - właścicielka posesji, na której w drastycznych warunkach przechowywano kilkanaście psów, a następnie zabijano je i przerabiano na smalec, usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Kobieta nie przyznaje się do winy. Poszkodowanymi psami chce zająć się Fundacja For Animals, dzięki której doszło do interwencji na podejrzanej posesji. I tu pojawia się problem. W rozmowie z naszą redakcją członkowie fundacji przyznali, że czują się szkalowani i zastraszani przez Agatę G. i jej rodzinę. - Usłyszałam, że jestem bez serca i że powinnam zająć się ludźmi, a nie psami. Właścicielka posesji utrudnia działania w sprawie - nie chce dopuścić do zbadania psów przez weterynarzy, nie chce też uwolnić zwierząt i pozwolić na ich adopcję - mówi Pani Renata Mizera z Fundacji For Animals. Jesteśmy zastraszani i szkalowani przez Panią Agatę i jej rodzinę. Zaczynamy się bać - dodaje. Przypomnijmy, że funkcjonariusze podczas przeszukania gospodarstwa znaleźli kilkanaście butelek z tłuszczem. Na posesji było też kilkadziesiąt psów różnych ras, które biegały wolno lub były zamknięte w boksach w zabudowaniach gospodarczych. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie powiedział, że kobiecie zarzucono, że od grudnia 2007 do grudnia 2008 r. zabiła co najmniej sześć psów. "To zarzut wstępny, może w miarę gromadzenia materiału dowodowego być uzupełniony" - zaznaczył prokurator. Postępowanie prowadzone jest pod kątem znęcania się nad zwierzętami i sprzedaży środków spożywczych zagrażających zdrowiu. Brak opinii biegłych na temat zabezpieczonego smalcu uniemożliwia na razie postawienia tego drugiego zarzutu. Znalezione przedmioty zostały zabezpieczone jako dowód w sprawie. Pierwsze sygnały o procederze policja uzyskała w lipcu i od tego czasu gromadziła materiał. dowodowy. ----------------- Miałam się nie wtrącac,ale nie rozumiem.Ta kobieta nie wyraża zgody na adopcję psów?Nie pozwala badać?Co ona ma do gadania?Co za grożenie? Przecież nawet w tym durnowatym kraju grozby są karalne.. Wkurzyłam się E no to są jaja :crazyeye: Dwa dni temu pisali,że ją zatrzymali (dzień później zwolnili) I ze się przyznała.. To co ona "se" jaja robi??? najpierw się przyznaje teraz znów to??? Quote
Ada-jeje Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Renata nie masz sie czego bac, wszyscy strasza bo i coz im pozostalo, nie bardzo tylko rozumiem ze nie zadziala tutaj prokurator, ona nie ma prawa nie wpuscic weta. Quote
Kamila_s Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Witam...trafilam teraz na watek.... przepraszam za moze glupie pytani...:shake: moge pomoc z ogloszeniami??? czy sa jakies pieski do adopcji??? Quote
Paulina_mickey Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ja mam wrażenie, że do tych ludzi nie dotarło, że to co robili było złe...:angryy: Z tego co piszecie kobieta i reszta zachowuje się jakby nie mieli świadomości tego, że grozi im jakaś kara...:angryy: Nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji... A poza tym co ona w ogóle ma do gadania?? Przecież psy nie są chyba? już jej! Ale babsko nooo:mad::angryy::zly7: Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 To jeszcze jakieś psy sa u niej ???? Żeby tylko w niejsnych okolicznościach nie zgineły , bo chyba ta kobieta zdolna jest do wszystkiego . A co ze znęcaniem się nad zwierzętami ??? Przecież jej powinni odebrać psy i pozbawić ją jakichkolwiek praw na tej podstawie o zaniedbanie , on nie powinna mieć nic do gadania . Ale to nasze prawo jest po prostu świetne , ja nie mogę . Quote
Paulina_mickey Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 marlenka napisał(a):To jeszcze jakieś psy sa u niej ???? Żeby tylko w niejsnych okolicznościach nie zgineły , bo chyba ta kobieta zdolna jest do wszystkiego . A co ze znęcaniem się nad zwierzętami ??? Przecież jej powinni odebrać psy i pozbawić ją jakichkolwiek praw na tej podstawie o zaniedbanie , on nie powinna mieć nic do gadania . Ale to nasze prawo jest po prostu świetne , ja nie mogę . Moim zdaniem powinna dostać dożywotni zakaz posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia! Quote
chita Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='Kamila_s']Witam...trafilam teraz na watek.... przepraszam za moze glupie pytani...:shake: moge pomoc z ogloszeniami??? czy sa jakies pieski do adopcji??? po tym artykule to juz nic nie wiem:shake:nie wiem jaka jest sytuacja prawna psiakow ale: kilka psiakow w tym szczeniaczki sa u mosii -str 28 i 29 post 280 jest watek benkow tu http://www.dogomania.pl/forum/f28/z-pietnem-smierci-4-benie-przeznaczone-na-smalec-obserwowaly-kazn-swoich-braci-pomocy-143777/#post12758003 i sa podhalany: http://www.dogomania.pl/forum/f28/podhalany-z-ubojni-w-dt-do-adopcji-143679/?highlight=golden [quote name='florida_blue']5. Suczka mała, Misia, bardzo przyjacielska, ma około 6 lat [quote name='florida_blue']8. drobnej budowy suczka, ratlerka, 8 miesiecy, ma na imię Gwiazdka. 9. kolejna ratlerka, prawdopodobnie około 6 lat, widoczne spore zgrubienie. Przebywała w domu. [quote name='florida_blue']10. ratlerek, pies, Stalinek (!), mieszkał w pomieszczeniach gospodarczych, zamkniety razem z suczkami, wypuszczony natychmiast zaznaczył cały teren. [quote name='mosii']SZCZENIAKI DO ADOPCJI wszytkie w wieku ok 8 tyg sunia, bedzie z dłuzsza sierscią, malutka sunia, bedzie kudłata, malutka .................................................................. w typie pinczer min. ratlerek, pies, obciety ogon, maleńki, białe końcówki łapek pies, jw (ten sam miot) beżowy pies, jw pies, jw cdn............... to zdaje sie tylko niektore:shake:jak namieszalam to mnie poprawcie:oops: Quote
aldira Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='waldi481']Nowe fakty - ubojnia dla psów Agata G. - właścicielka posesji, na której w drastycznych warunkach przechowywano kilkanaście psów, a następnie zabijano je i przerabiano na smalec, usłyszała zarzut znęcania się nad zwierzętami. Kobieta nie przyznaje się do winy. Poszkodowanymi psami chce zająć się Fundacja For Animals, dzięki której doszło do interwencji na podejrzanej posesji. I tu pojawia się problem. W rozmowie z naszą redakcją członkowie fundacji przyznali, że czują się szkalowani i zastraszani przez Agatę G. i jej rodzinę. - Usłyszałam, że jestem bez serca i że powinnam zająć się ludźmi, a nie psami. Właścicielka posesji utrudnia działania w sprawie - nie chce dopuścić do zbadania psów przez weterynarzy, nie chce też uwolnić zwierząt i pozwolić na ich adopcję - mówi Pani Renata Mizera z Fundacji For Animals. Jesteśmy zastraszani i szkalowani przez Panią Agatę i jej rodzinę. Zaczynamy się bać - dodaje. Przypomnijmy, że funkcjonariusze podczas przeszukania gospodarstwa znaleźli kilkanaście butelek z tłuszczem. Na posesji było też kilkadziesiąt psów różnych ras, które biegały wolno lub były zamknięte w boksach w zabudowaniach gospodarczych. Tomasz Ozimek z Prokuratury Okręgowej w Częstochowie powiedział, że kobiecie zarzucono, że od grudnia 2007 do grudnia 2008 r. zabiła co najmniej sześć psów. "To zarzut wstępny, może w miarę gromadzenia materiału dowodowego być uzupełniony" - zaznaczył prokurator. Postępowanie prowadzone jest pod kątem znęcania się nad zwierzętami i sprzedaży środków spożywczych zagrażających zdrowiu. Brak opinii biegłych na temat zabezpieczonego smalcu uniemożliwia na razie postawienia tego drugiego zarzutu. Znalezione przedmioty zostały zabezpieczone jako dowód w sprawie. Pierwsze sygnały o procederze policja uzyskała w lipcu i od tego czasu gromadziła materiał. dowodowy. ----------------- Miałam się nie wtrącac,ale nie rozumiem.Ta kobieta nie wyraża zgody na adopcję psów?Nie pozwala badać?Co ona ma do gadania?Co za grożenie? Przecież nawet w tym durnowatym kraju grozby są karalne.. Wkurzyłam się E Przeczytawszy to mam wrażenie ze tak kobieta myśli ze w Polsce nie ma kary za przestępstwo które ona popełniła , było stwierdzone ze smalec który ona produkowała jest z psów i kotów , a znaleziony był na jej posesji to nie ma wątpliwości ze jest winna , przecież w Polsce nie można takich rzeczy robić znęcać się nad zwierzętami oraz zabijać je dla korzyści materialnej , jeśli ta kobieta komukolwiek grozi a są na to dowody lub świadkowie lub jej numer tel fonu odbity u poszkodowanej , nie czeka nie bać się oraz nie zastanawiać się , tylko jak najszybciej zgłosić to policji , za to może jej grozić nawet do dwóch lat pobawienia wolności , fundacje na rzecz bezdomnych zwierząt powinna już dawno to zgłosić oraz bronic się skutecznie, ta kobieta nie powinna mieć już prawa głosu na temat jej winy, ponieważ są dowodu i świadkowie , nie rozumiem dlaczego jej i jej rodziny ktoś się boi ? W Polsce działa wymiar sprawiedliwości i mam nadzieje ze ja dosięgnie kara tak jak na nią zasłużyła , ja osobiście sadze żeby jej to samo zrobić co ona tym pieskom.... czekamy na wyrok tej kobiety aby był surowy i był przestroga dla innych takich ludzi. Quote
emilia2280 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 missieek napisał(a):potrzebne zdjecia malych suk i opis, bez tego ciezko nawet o dt nie wiadomo jakie sa znalazlam tylko kilka fot gdzie je odrobine widac naliczylam - czarna z krawatem - brazowa (wcisnieta w kat) - biala z brazowymi latkami - czarna podpalana - brazowa (stoi kolo czarnej podpalanej) - bezowa (widac tylko glowe) - bezowa misia plus suczka ktora jest ze szczeniakami u mosii U mosii sá 2 szczeniaki cockera (bialo czarne), na fotkach we wczesniejszych postach. Na zadnych zdjéciach ani w relacjach nie zauwazylam nic o mamie tych cockerów. Czy ktos já tam widzial? Quote
kahoona Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 waldi481 napisał(a): - Usłyszałam, że jestem bez serca i że powinnam zająć się ludźmi, a nie psami. Właścicielka posesji utrudnia działania w sprawie - nie chce dopuścić do zbadania psów przez weterynarzy, nie chce też uwolnić zwierząt i pozwolić na ich adopcję - mówi Pani Renata Mizera z Fundacji For Animals. Jesteśmy zastraszani i szkalowani przez Panią Agatę i jej rodzinę. Zaczynamy się bać - dodaje. nie rozumiem co to znaczy, że nie chce dopuścić do badania - nie ma tam powiatowego weta i policja inna niż w mazowieckim? Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 aldira napisał(a):Przeczytawszy to mam wrażenie ze tak kobieta myśli ze w Polsce nie ma kary za przestępstwo które ona popełniła , było stwierdzone ze smalec który ona produkowała jest z psów i kotów , a znaleziony był na jej posesji to nie ma wątpliwości ze jest winna , przecież w Polsce nie można takich rzeczy robić znęcać się nad zwierzętami oraz zabijać je dla korzyści materialnej , jeśli ta kobieta komukolwiek grozi a są na to dowody lub świadkowie lub jej numer tel fonu odbity u poszkodowanej , nie czeka nie bać się oraz nie zastanawiać się , tylko jak najszybciej zgłosić to policji , za to może jej grozić nawet do dwóch lat pobawienia wolności , fundacje na rzecz bezdomnych zwierząt powinna już dawno to zgłosić oraz bronic się skutecznie, ta kobieta nie powinna mieć już prawa głosu na temat jej winy, ponieważ są dowodu i świadkowie , nie rozumiem dlaczego jej i jej rodziny ktoś się boi ? W Polsce działa wymiar sprawiedliwości i mam nadzieje ze ja dosięgnie kara tak jak na nią zasłużyła , ja osobiście sadze żeby jej to samo zrobić co ona tym pieskom.... czekamy na wyrok tej kobiety aby był surowy i był przestroga dla innych takich ludzi. Z tą sprawiedliwością u nas w kraju to jest różnie:angryy: Ale nie trzeba się poddawać. Należy zgłosić to jak najszybciej na policje i pilnować żeby zareagowali. I do bólu zgłaszać , zgłaszac i się nie poddawać . Quote
gameta Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 emilia2280 napisał(a):U mosii sá 2 szczeniaki cockera (bialo czarne), na fotkach we wczesniejszych postach. Na zadnych zdjéciach ani w relacjach nie zauwazylam nic o mamie tych cockerów. Czy ktos já tam widzial? Może już jest biedna w butelce :roll: Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 gameta napisał(a):Może już jest biedna w butelce :roll: :crazyeye: Gameta no co Ty ???? Quote
gameta Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 marlenka napisał(a)::crazyeye: Gameta no co Ty ???? Bo Emilia ma sporo racji - szczeniaki są, a niczego w typie mamy nie ma :shake: Quote
marlenka Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 gameta napisał(a):Bo Emilia ma sporo racji - szczeniaki są, a niczego w typie mamy nie ma :shake: Ja zawsze sobie wyobrażam różne sytuacje i jak to napisałaś to mi włoski na rękach stanęły , nawet nie chcę mysleć . Biedne psy :-(:-(:-( Quote
Kaja i Aza Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Przepraszam, ale po co mowic w wywiadzie prasowym, ze zaczynamy sie bac, zwlaszcza, ze jest to wypowiedz niejako oficjalna, bo przedstawicielki organizacji. Nie zaczynamy sie bac, tylko wszelkie grozby zglaszamy na policje, konsekwentnie za kazdym razem. Nie rozumiem tez jak wlascicielka posesji nie zgadza sie na cokolwiek, zdaje sie, sprawa zajmuje sie juz prokurator, poza tym oprocz ewidentnego przypadku znecania sie nad zwierzetami, mamy tu do czynienia z nielegalna dzialanosci gospodarcza, a i SanEpid powinnien chyba miec cos do powiedzenia. Przyznam, ze wszelkie stwierdzenia o nieudolnosci prawa mnie rozkladaja. Byc moze jest nieudolne, ale jesli bedzie sie uparcie zglaszac wszelkie przestepstwa, to predzej czy pozniej ktos zareaguje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.