Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a Amelia wychodzi teraz tylko na chwilkę, 2 razy dziennie. wszystkie koty w okolicy sie parzą, a ze ona ciachnięta... to chyba jej ostatnio dokuczyły i każdą noc grzeczniutko śpi w domu, dzisiaj spała z Ofem nos w nos :)
a rano dostali świra i sie ganiali w 3 po mieszkaniu :)

Posted

ochłodziło sie i chłopakom odbiło ;) co chwilę wychodzą na balkon i szczekają, wracają do domu, robią trochę bałaganu lub po prostu zamieszania, po czym znowu idą szczekać....

a tak grzecznie odpoczywali kilka dni temu






i Fox, ze swoją ostatnio ulubioną zabawką :evil_lol: wałeczek malarski :)

Posted

Ulka18 napisał(a):
Fajne chlopaki, siedza sobie na podusi, Foxiu jak janiołecek, a potem taki total zrobił :evil_lol:


Zupełnie jak moja Masza. Takie to grzeczne, przychodzi przynosi piłeczki a potem ...pruje pół swojego posłania :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

O wszelkich materiałowych zabawkach nie wspomnę. Uwieeelbia je ...:cool3:

Posted

na szczęście moje chłopaki powoli rozpruwają swoje zabawki, dlatego mają cały kosz ;)
ale Dżek na każdą poświęca 5-20 minut i po zabawce, zostaje skóra i odnóża ;)

Posted

Paweł pyta, co właściwie wycieli Ofikowi w trakcie kastracji :cool3: bo Ofik nadal jest małpą zaczepną i warczącą.
zabiera Foxowi zabawki, nie po to, żeby sie bawić, ale po to, żeby mu zabrać i warczy na niego

postaram sie dzisiaj wrzucić zdjęcia

Posted

Na rezultaty kastracji trzeba poczekac pewnie jeszcze kilka miesiecy, ale znajac Ofika to moze miec w charakterze takie odbieranie zabawek :evil_lol:
moja Casablanka jest identyczna :razz: tez odbiera Kostaryce zabawki, a Kostaryka jej oddaje, bo to takie cielątko jest :eviltong:

Posted

To u mnie jest podobnie. Masza każdą jedną zabawkę zabiera Dotty i zawsze ta rzecz, którą bawi sie ta druga, jest lapsza. Ale są momenty, gdy Dotts mówi :"Stop". Wystarczy wtedy tylko jedno jej spojrzenie na Maszę i ta nie ma prawa podejśc bliżej niż metr. Ale to są tylko epizody :evil_lol:. generalnie Masza "rządzi" :eviltong:.
Takie te kastrowane/sterylizowane potfffory są właśnie...:diabloti:

Posted

wiecie, Ofkors to strasznie inteligentka i pojętna bestia jest.
Ja widzę,z ę on w lot łapie co oznaczają poszczególne komendy. ale jak sobie rozpuściliśmy tak mamy...
jak stwierdziłam, że coś trzeba z tym zrobić, to okazało sie, ze zwyczajnie nie mam na to siły a Pawła nigdy nie ma w domu...

ale na pewno wybiorę sie z chłopakami na kilka spotkań z kimś kto podpowie mi jak ułatwić nam wszystkim życie :)
Ofik doskonale wie co znaczy stój, czekaj, nie wolno, daj,zejdź.
doskonale dopasował sie do zakazu spania w naszym łóżku.
a Fox... to panikarz i histeryk i z tym to ja już zupełnie nie wiem co zrobić.
jedno w czym Fox jest lepszy od Ofika to dawanie łapy. Bo Fox daje łapę a Ofiś kładzie sie na plecach, robi minę małego popaprańca i wystawia brzusio :evil_lol:

i u nas zdarzają sie takie momenty, ze Fox mówi basta i wtedy też jednym spojrzeniem "usadza" Ofika, ale to tak rzadko sie dzieje... :)

Posted

udało mi sie załadować fotki :)
oto Fox w mojej poduszce cudownej- polecam każdej ciężarnej, odkąd ja mam spanie stało się prawdziwą przyjemnością, i Paweł czasem stara sie ją podprowadzić :evil_lol:

nie wiem czemu wlazł do środka, ale wlazł i sie wywinął :)




księciunio na swoim jasieczku....


leniwy deszczowy poniedziałek...



Posted

małpy skaczące po oparciu kanapy jak kury po żerdzi :evil_lol:




zrobiliśmy w domu małe przemeblowanie i chłopakom bardzo pasuje ustawianie kanapy- pod oknem balkonowym, bo mają widok niezasłonięty nawet balustradą

a to śpiąca królewna- na podusi usłanej włosiem księcia Ofika (on gubi sierść cały rok! niezależnie od czesania i ilości kąpieli)


trudno, dla dziecka musimy kupić nowy :lol:


Posted

Sliczne zdjecia cudnych zwierzakow i Panci :loveu: I Foksik takie dobre serce ma , daje Panci wlasny waleczek, jaki kochany z niego pies :p
Wózek rzeczywiscie bedziecie musieli kupic dla dzidziusia kolejny, chyba ze Amelia znajdzie sobie inne miejsce do spania.

Posted

[quote name='eloise']
trudno, dla dziecka musimy kupić nowy :lol:




Nasz Sherman też pakuje się do wózka i śpi tam jakby to specjalnie dla niego było :cool3:
Dobrze, że mamy dwa wózki, jeden nowy, a drugi używany zapasowy - dla kota :p
Ech te koty :eviltong:

Posted

Murka napisał(a):
...
Dobrze, że mamy dwa wózki, jeden nowy, a drugi używany zapasowy - dla kota :p
Ech te koty :eviltong:


Ooo, i to jest rozwiązanie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:!

Posted

ciekawe co będzie jak rozstawimy łóżeczko :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
a póki co, nie jest rozłożone, bo wymyśliłam sobie cyklinowanie i malowanie podłogi w sypialni a mój postrzelony mąż sie ochoczo zgodził i zabrał do pracy... szkoda tylko, że czas ma tylko w weekendy, mam nadzieję, ze w ten weekend skończy, bo to już najwyższy czas :)

Posted

wczoraj zmoczyłam psy, żeby im sie trochę chłodniej zrobiło... to był błąd ;)
tzn, psy niby nie miały nic przeciwko, Ofik ochoczo i ze śpiewem na pysku tarzał się po trawie, ale co sie portem działo... sierść zaczęła z niego wychodzić, sama, od wiatru, póki to sie działo na dworze to nic, ale w domu... sierść była wszędzie! a na dodatek jak zaczęłam go czesać to chciał mnie chapnąć zębami! chyba go irytowało to czesanie. 3 szczotkami go czesałam a sierść cały czas wyłaziła.
a teraz jak sobie spokojnie śpi to wcale nie widać, żeby miał na sobie takie pokłady starej wyłażącej sierści.
no i wcześniej kochał czesanie. tak samo Fox a też mi kłapnął wczoraj zębami.

Ofik poza tym zrobił sie rozszczekanym burkiem! wychodzi na balkon i szczeka bez powodu i nie chce przestać. w domu 4 psy a tylko on szczeka, reszta często idzie sprawdzić na co on szczeka, nie znajduje powodu i wraca do swoich zajęć a Ofik sie drze i drze...

a jak już uda mi się go czasem przekonać, żeby nie szczekał, to siedzi i burczy, bu bu bu bu bu....

Posted

aha, podłoga nadal nie skończona, choć plan zakłada malowanie jutro i w środę i do końca tygodnia meble maja stać na swoich miejscach....

a dzięki temperaturze, mam stopy i nogi jak balony i nie mogę chodzić!!!
a żeby gdziekolwiek pojechać, muszę mieć kierowce, jeszcze tylko 2 tygodnie, albo aż....

Posted

Eloise, nie wiem czy Ty powinnas byc przy cyklinowaniu i malowaniu podlogi :??? To chyba niezbyt zdrowe dla Ciebie i Malucha.

Wytrzymaj kochana jeszcze te 2 tygodnie :p
Jak bedzie Maluch na swiecie to tez bedziesz zmeczona, tylko nie z powodu spuchnietych nóg, ale nieprzespanych nocy...chyba, ze Dziecinka uda sie grzeczna i bedzie lubila spanko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...