Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='anciaahk']Słodkie zdjęcia :):) i idealny przykład na to jak dziecko może wspaniale wychowywać się wśród zwierząt, bez lęków, agresji itp.

Dokładnie ;) Szczęśliwe dziecko i zwierzaki :p

eloise, czy Ania już chodzi czy tylko raczkuje?

Posted

E no to Ci fajnie, nasza Hania od paru tygodni już całkowicie samobieżna. Nie można z oka spuścic, bo musi zbadać wszelkie okruchy z podłogi i psom z misek chrupki wybiera :evil_lol:
A raczkować nauczyła się dopiero jak chodząc klapneła na pupę i nie umiała jeszcze sama wstać :p

Posted

u nas wybieranie karmy to też norma, a jaka awantura jak jej odbieram :evil_lol:
Ofik patrzy na to zupełnie spokojnie, jakby wiedział, że jak on sie z nią podzieli to ona z nim też ;) Fox natomiast nie pozwala jej sie zblizac do michy, jeśli jest w pobliżu i moze jej przypilnować :razz:

Posted

Kochani
czy wiecie cokolwiek nt tego czy psu wolno wszędzie sikać?
oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku... chodzi mi o to czy pies moze osikać słup, drzewo, kępkę trawy...

Posted

Nie wolno chyba sikać na terenach, gdzie jest to zakazane. U nas na osiedlu jest zakaz wyprowadzania psów na tereny zielone (trawniki i takie tam), to wychodzimy poza osiedle na spacerki.
Raczej kupki psie trza zbierać, o sikaniu nie słyszałam.
Ktoś Was skrzyczał za siusianie?

Posted

nie nas. ciocia mojej koleżanki ma problem z sąsiadami, czepiają się jej psa, że sika. ona kukpi zawsze zbiera no ale siusiu pies musi zrobić.ciągle wzywają straż miejską, nagabują jej córkę... a inne psy z bloku im nie przeszkadzają. wydaje mi się, że na słup z lampą, która należy do miasta to każdy pies może nasikać. ona z nim wychodzi za osiedle ale pierwsze siusiu pies robi pod blokiem, to starszy schorowany pies. a ludzie się uparli. SM się nie czepia sikania, ale ci ludzie ją wykańczają... :shake:

Posted

Co za ludzie. Też miałam kiedyś z tym problemy, że nawet jak wychodziłam za osiedle, to zdaniem sąsiadów zbyt blisko odchodziłam. Nie wiem, może powinni jeszcze poza bramą wyznaczyć metrowy pas ochronny. Szok.
Na głupotę ludzką nie ma lekarstwa. Jedyne, co można powiedzieć, to niech się nie przejmuje. Ale wiem, że to trudne :(.

Posted

Nie spotkalam sie nigdzie z zakazem sikania. Sasiedzi jak widac mocno poje ... sa, nic dodac nic ujac. Prawdziwie katolicki kraj, gdzie zwierzeta sluza tylko do zaspokojenia zachcianek i apetytu.
A straz miejska przyjezdza na takie wezwania?? To bylaby kompletna bzdura.

Posted

szukałam i szukałam i też nigdzie nie znalazłam zakazu sikania, albo wyznazników, gdzie psu wolno. sąsiedzi sie nudza i sie na nią uparli. koleżanka zacheca ciocie do złozenia jakiejś skargi na policji, to chyba nękanie jest :shake:

Posted

Eloise, ja bym na miejscu Cioci czy jej corki miala zawsze komorke pod reka z wlaczonym dyktafonem. Nagrala specjalnie takie grozby, a potem gdy beda pyszczyc puscila im to nagranie z krotka uwaga, ze grozby slowne sa karalne z KK.
Na wszelki wypadek bralabym psinke pod pache (jesli sie da) i szla poza zasieg wzroku tych idiotow i wtedy niech sobie psiak juz sam idzie.

  • 3 weeks later...
Posted

a u nas w mieszkaniu temperatura podobna jak na dworze... zaraz jajo zniosę z tego gorąca :diabloti:
psy zdechnięte na podłodze, dziecko dostaje szału, kot wyniósł sie na strych bo nawet tam jest chłodniej... a ja muszę całe to towarzystwo ogarnąć i dogodzić... eh..
poza tym nic nowego- Ofinek nic a nic nie chudnie, Ania nadal cierpliwie go dokarmia- zdecydowanie wiekszą radosć daje jej karmienie psa niż jedzenie swoich posiłków! co za dziecko, mówię Wam!

Posted

Wszedzie upal, u nas na poludniu bylo wczoraj 34 st w cieniu. O 20 bylo nadal 32 stopnie :mdleje: Trzeba pozamykac okna od strony slonca, otworzyc od strony cienia, spuscic rolety, zaluzje. Ja moim suczkom przykladam mokre, zimne chusteczki na glowy, Kostaryka nawet tak lubi.

Posted

cały dzień mamy wszystko pozasłaniane, dzisiaj za to spadł deszcze i jest tak duszno, że znowu żyć się nie chce...
psy znowu się pochowały, za to Ania ma dziś lepszy humor :p

Posted

największą radość z jedzenia Ania ma wtedy, kiedy tym jedzeniem obdarowuje Ofika... nie mam siły do tego niejadka :evil_lol: A Ofik ciągle czeka i czeka i jka tylkio Ania coś je, to siedzi przy niej jak rzep :lol: właśnie oblizują Ani paluszli z marmoladki- raz Ania je lize raz Ofik, piękny widok :loveu: Ania go ciągnie za wąsy a on sie na to godzi, bo czeka na ciacho :multi:

Posted

Ofkors jest gruby jak beczka :evil_lol: nie umiem go odchudzić, przytył po ciachnięciu i:evil_lol: tak trzyma te boczki tłuściutkie, a jest na karmie dla kastratów

  • 2 weeks later...
Posted

Ofik od kilku dni non stop szczeka :mad: drze się od rana do nocy. nie wiem co w niego wstąpiło. a czasem nawet wyje. a jeden dzień był taki, ze chłopcy szczekali i wyli, kot chodził i miauczał, nie domagając sie niczego konkretnie a Ania płakała i jęczała... miałam ochotę od nich uciec! :evil_lol:

Ania w czwartek (30.07) skończyła roczek
oto kilka fotek- Ania z urodzinowym pociągiem, w zabawie z Ofikiem (sama nie wiem, kto ma wiekszą radochę :lol: ) oraz ja i Fox na urodzinowym party ;)









Posted

[SIZE="4"]Ja tez sie przylączam do najlepszych zyczen dla Anusi :new-bday::tort::BIG::new-bday::tort::BIG:

Gratulacje dla Rodzicow tak wspanialej Coreczki :Cool!::lilangel::Cool!:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...