Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wcale nie wesoło... :shake:
ja czuję sie już dużo dużo lepiej ale Amela mi sen spędza z powiek
niby jest z nią lepiej, chodzi ładnie ale nie sika i nie robi kupki po 2 dni :shake: mimo oleju parafinowego, dzisiaj nie chciałą sie wysikać nawet u weta jak próbował ją "wycisnąć". byłam pewna, ze bedziemy jechać wieczorem na punkcje ale biedna z tego wszytskiego zsikała sie do kontenera po drodze do domu. tak sie wściekła z tego powodu, że zaczęła sie rzucać po klatce i ja przewróciło, wszytsko sie wylało na nią i na siedzenia :shake:
ae w domu zrobiła też kupkę.
musiałąm prać auto, kąpać kota, a łązienka będzie jechać jej moczem chyba tydzień :mad:
naprawde zwariujuę ;)

Posted

Amelii dziś odbiło i biega co chwilę z kąta wkąt z zawrotną prędkością :cool3:
nadal jest problem z załatwianiem sie- raz na dobę lub rzadziej :roll: zobaczymy co będzie jak odstawimy parafinę i laktulozę :roll:

a psów jest w sumie 4 :) sami panowie ;)

Posted

Amelia wczoraj dostała głupawki a potem zaczęła wymiotować... rano też ją męczyło :shake: teraz chyba czuje sie lepiej, nawet wzięła sie za jedzenie...
Kapsel in Dżek też rzygają, worus jakis czy co? :shake:

Posted

Z kotami i ich leczeniem to strasznie ciezka sprawa jest. Takie te kociska zamkniete w sobie, delikatne, nietykalskie, co innego z psami. Mam nadzieje, ze Amelia szybko wyzdrowieje. A te glupawki to moze ma z bólu?

Posted

głupawka była typowo z dobrego humoru.
niestety musiałyśmy dziś do weta się udać po lekim przeciwwymiotne, bo nadal wymiorowała. Kaps i Dżek teraz mają biegunki :shake: dostali leczenie osłonowe na żołądki i jelita, zobaczymy co będzie dalej....
Amela jeszcze jutro ma wizytę, bo musi jeszcze dostać kroplówę...

  • 3 weeks later...
Posted

wyjechaliśmy na weekend, ale bez futrzaków. Fox cały czas tęsknił i czekał na mnie, Amelia czekała na Anię i nawet nie chciała wychodzić na dwór, a Ofik jak to Ofik- wyżerał Foxowi chrupki i za nikim nie tęsknił, odmawiał za to wychodzenia na dwór, właściwie on słucha w tej kwestii tylko mnie- bo i tak wie, ze mu nie odpuszczę :evil_lol:

Ania była cudowna w trakcie wyjazdu- choć prawie nie sypia w trakcie jazdy, to nawet nie marudziła. Zaczęła właśnie raczkować, mówić bababababa :multi: klaskać i korzystać z nocnika :multi: nie przerażała jej ilość osób, które odwiedzaliśmy- była zachwycona tym, ze wszyscy się nią interesują.

Jak wróciliśmy to radość była niesamowita, Foź skakał, Amela miauczała a Ofik ich podgryzał z zazdrości :evil_lol:

Ania wykazywała niesamowite ożywienie na widok każdego psa, zadziwiła nas :) a na hasło kotek, kręci się i szuka, póki nie zobaczy kotka :loveu:

Posted

Eloise, jakie Ty masz mądre te zwierzaki :lol: Szczegolnie kocinke :p
Ja tez mialam taka mądrą koteczke, ale niestety odeszla za TM.
Mam jeszcze kocurka bezjajowego oczywiscie, ale to nie to samo.

Anulka to chyba po Tobie taka grzeczna i spokojna. Masz jakies zdjecia, zeby zobaczyc jak wyrosla?

Posted

Ofkors jest rasowa drzyjmordą- jak zostają sami w domu, czyli ja jestem piętro nizej :cool3: to się kładzie ksieciunio na kanapę i wydziera sie co chwilę patrząc leniwie w okno. i tylko on sie drze. a na dworze jest jeszcze gorszy- drze sie i wyje choć cała dzielnica milczy.

za każdym razem gdy zmieniam posciel obiecuje sobie- żadnych sierściuchów w pościeli,KONIEC. no i jeszcze nigdy nie dotrzymałam sobie słowa :evil_lol: wczoraj właśnie zmieniłam pościel a dziś od rana chłopcom sie zebrało na łóżkowe przepychanki, pozrzucali kołdry, wytarzali sie i tak z 5 razy dzisiaj, istne szaleństwo :crazyeye: a teraz i chłopcy i Amelia juz grzeją łóżko.

Ania jest przwdziwą kumpelą Ofulca-karmi go chrupkami kukurydzianymi :evil_lol:
Za to Ofik pozwala jej bawić sie swoim ukochanym gumowym piszczącym kaczorkiem. Kaczorek jest nastepcą smoczka- smoczki są nie do kupienia :shake:
Dzisiaj Ania tak sie wyrywała do kaczorka, ze Ofik nie protestował jak do niego podchodziła i poprostu mu zabierała sprzed pyska. Kaczorki sa 2 wiec mogli sie bawić równocześnie ale nie, woleli sie wymieniać jednym.
Poza tym Ofik co chwilę podrzuca Ani swoje maskotki i czasem naprawdę nie nadążam jej zabierać tych psich skarbów, dobrze, że jeszcze nie je z psiej miski, choc sądzę, ze wszytsko jeszcze moze się zdarzyć :lol:

Posted

i zabawa chłopców, zabawek jest cały koszyk ale oni najbardziej lubią mikołajka, który już jest z wstrzępach- bawią się nim od walentynek i małą płaską szeleszczącą myszkę- kocią zabawkę, którą Amela totalnie olała :cool3:







Posted

dziękuje za miłe słowa :) Ania faktycznie do mnie podobna, a jeszcze bardziej do mojej siosty jak była malutka ;) czy Ania płacze... chyb atylko jak próbuję ją uśpić albo jak ktoś od niej odchodzi a ona akurat ma ochotę, żeby ta konkretna osoba została :lol: a to, kto to jest, to się zmienia codziennie ;) generalnie jest dzieckiem niepłaczącym :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...