eloise Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 wcale nie wesoło... :shake: ja czuję sie już dużo dużo lepiej ale Amela mi sen spędza z powiek niby jest z nią lepiej, chodzi ładnie ale nie sika i nie robi kupki po 2 dni :shake: mimo oleju parafinowego, dzisiaj nie chciałą sie wysikać nawet u weta jak próbował ją "wycisnąć". byłam pewna, ze bedziemy jechać wieczorem na punkcje ale biedna z tego wszytskiego zsikała sie do kontenera po drodze do domu. tak sie wściekła z tego powodu, że zaczęła sie rzucać po klatce i ja przewróciło, wszytsko sie wylało na nią i na siedzenia :shake: ae w domu zrobiła też kupkę. musiałąm prać auto, kąpać kota, a łązienka będzie jechać jej moczem chyba tydzień :mad: naprawde zwariujuę ;) Quote
eloise Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 a oto kilka wielkanocnych fotek ;) Ofik w restauracji :) Quote
eloise Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 i Dżekuś z wielkanocnym jajem :evil_lol: biegnij Fox, biegnij!!! i znowu wyżerka :) i moje ulubione :loveu: Quote
eloise Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 jak zwykle gryzie Foxa w ucho :mad: i wielkanocny króliczek :) Quote
anciaahk Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Ale szczęśliwe i uśmiechnięte psiaki, ale nie wiedziałam, że masz aż 3 :crazyeye:. A jak się czuje Amelka? Quote
eloise Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Amelii dziś odbiło i biega co chwilę z kąta wkąt z zawrotną prędkością :cool3: nadal jest problem z załatwianiem sie- raz na dobę lub rzadziej :roll: zobaczymy co będzie jak odstawimy parafinę i laktulozę :roll: a psów jest w sumie 4 :) sami panowie ;) Quote
anciaahk Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Ofkors, Fox, Dżeki ... i ? Z Amelką mam nadzieję, będzie już tylko lepiej :). Trzymam kciuki i pozdrawiam. Quote
eloise Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Amelia wczoraj dostała głupawki a potem zaczęła wymiotować... rano też ją męczyło :shake: teraz chyba czuje sie lepiej, nawet wzięła sie za jedzenie... Kapsel in Dżek też rzygają, worus jakis czy co? :shake: Quote
Ulka18 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Z kotami i ich leczeniem to strasznie ciezka sprawa jest. Takie te kociska zamkniete w sobie, delikatne, nietykalskie, co innego z psami. Mam nadzieje, ze Amelia szybko wyzdrowieje. A te glupawki to moze ma z bólu? Quote
eloise Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 głupawka była typowo z dobrego humoru. niestety musiałyśmy dziś do weta się udać po lekim przeciwwymiotne, bo nadal wymiorowała. Kaps i Dżek teraz mają biegunki :shake: dostali leczenie osłonowe na żołądki i jelita, zobaczymy co będzie dalej.... Amela jeszcze jutro ma wizytę, bo musi jeszcze dostać kroplówę... Quote
eloise Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 będziemy teraz zbierać kupkę do badania od wszystkich futer, zobaczymy czy coś wyjdzie... :shake: dzisiaj towarzystwo ma się lepiej Quote
eloise Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 wyjechaliśmy na weekend, ale bez futrzaków. Fox cały czas tęsknił i czekał na mnie, Amelia czekała na Anię i nawet nie chciała wychodzić na dwór, a Ofik jak to Ofik- wyżerał Foxowi chrupki i za nikim nie tęsknił, odmawiał za to wychodzenia na dwór, właściwie on słucha w tej kwestii tylko mnie- bo i tak wie, ze mu nie odpuszczę :evil_lol: Ania była cudowna w trakcie wyjazdu- choć prawie nie sypia w trakcie jazdy, to nawet nie marudziła. Zaczęła właśnie raczkować, mówić bababababa :multi: klaskać i korzystać z nocnika :multi: nie przerażała jej ilość osób, które odwiedzaliśmy- była zachwycona tym, ze wszyscy się nią interesują. Jak wróciliśmy to radość była niesamowita, Foź skakał, Amela miauczała a Ofik ich podgryzał z zazdrości :evil_lol: Ania wykazywała niesamowite ożywienie na widok każdego psa, zadziwiła nas :) a na hasło kotek, kręci się i szuka, póki nie zobaczy kotka :loveu: Quote
Ulka18 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Eloise, jakie Ty masz mądre te zwierzaki :lol: Szczegolnie kocinke :p Ja tez mialam taka mądrą koteczke, ale niestety odeszla za TM. Mam jeszcze kocurka bezjajowego oczywiscie, ale to nie to samo. Anulka to chyba po Tobie taka grzeczna i spokojna. Masz jakies zdjecia, zeby zobaczyc jak wyrosla? Quote
eloise Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 teraz Ania a wieczorem troche newsów od futrzaków ;) Quote
Ulka18 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Eloise, nic nie mowie, ale Anusia do Ciebie podobna jak 2 krople wody :loveu: Czy Ania kiedys placze? Bo na wszystkich zdjeciach taka usmiechnieta :p Quote
eloise Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Ofkors jest rasowa drzyjmordą- jak zostają sami w domu, czyli ja jestem piętro nizej :cool3: to się kładzie ksieciunio na kanapę i wydziera sie co chwilę patrząc leniwie w okno. i tylko on sie drze. a na dworze jest jeszcze gorszy- drze sie i wyje choć cała dzielnica milczy. za każdym razem gdy zmieniam posciel obiecuje sobie- żadnych sierściuchów w pościeli,KONIEC. no i jeszcze nigdy nie dotrzymałam sobie słowa :evil_lol: wczoraj właśnie zmieniłam pościel a dziś od rana chłopcom sie zebrało na łóżkowe przepychanki, pozrzucali kołdry, wytarzali sie i tak z 5 razy dzisiaj, istne szaleństwo :crazyeye: a teraz i chłopcy i Amelia juz grzeją łóżko. Ania jest przwdziwą kumpelą Ofulca-karmi go chrupkami kukurydzianymi :evil_lol: Za to Ofik pozwala jej bawić sie swoim ukochanym gumowym piszczącym kaczorkiem. Kaczorek jest nastepcą smoczka- smoczki są nie do kupienia :shake: Dzisiaj Ania tak sie wyrywała do kaczorka, ze Ofik nie protestował jak do niego podchodziła i poprostu mu zabierała sprzed pyska. Kaczorki sa 2 wiec mogli sie bawić równocześnie ale nie, woleli sie wymieniać jednym. Poza tym Ofik co chwilę podrzuca Ani swoje maskotki i czasem naprawdę nie nadążam jej zabierać tych psich skarbów, dobrze, że jeszcze nie je z psiej miski, choc sądzę, ze wszytsko jeszcze moze się zdarzyć :lol: Quote
eloise Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Ofikowy buziak dla wszystkich :loveu: Ofik mówi do Ani- daj mi flipsa, no daj! :lol: i nadal czekam... Quote
eloise Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 i zabawa chłopców, zabawek jest cały koszyk ale oni najbardziej lubią mikołajka, który już jest z wstrzępach- bawią się nim od walentynek i małą płaską szeleszczącą myszkę- kocią zabawkę, którą Amela totalnie olała :cool3: Quote
eloise Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 dziękuje za miłe słowa :) Ania faktycznie do mnie podobna, a jeszcze bardziej do mojej siosty jak była malutka ;) czy Ania płacze... chyb atylko jak próbuję ją uśpić albo jak ktoś od niej odchodzi a ona akurat ma ochotę, żeby ta konkretna osoba została :lol: a to, kto to jest, to się zmienia codziennie ;) generalnie jest dzieckiem niepłaczącym :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.