Ulka18 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 To Anusia juz sama chodzi? Wyglada naprawde na duza dziewczynke, ale moze sie myle i zdjecia powiekszaja. Fajne ma dziecinstwo, inne dzieciaki moga tylko pozazdroscic :cool3: Offik z Foksem jeszcze jakiegos tygryska czy lewka dorwali, pewnie bedzie niedlugo wygladal jak ten biedny mikolajek. Quote
eloise Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 oni dorwali tą małą myszkę i nią tak się przeciągali :) Ania sama staje i w łóżeczku chodzi wzdłuż boków, za to raczkuje wszędzie i właśnie "robi porządek" z płytami i kasetami :evil_lol: Ania jest długa a chuda, może dlatego wydaje sie duża. nasz ostatni sukces to korzystanie z nocnika :) Quote
eloise Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 :crazyeye: Ofik chciał dzisiaj "zgwałcić" Foxa :crazyeye: czy on napewno ma wycięte jajka a nie móżdżek? :evil_lol: poza tym, u nas sielanka-Ania karmi Ofika chrupkami, podejmuje próby zjedzenie psiej karmy, był dziś husky, czyli wróg, chłopcy się wyszczekali aż się zziajali, a teraz śpią w świeżej pościeli, w której oczywiście miało ich nie być :lol: Quote
eloise Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Ania może wszytsko :loveu: wyciąga Ofikowi zabawki z pyska i nadal razem bawią się piszczącym kurczaczkiem :) kilka fotek: naśluduję pieski :evil_lol: i liżę podłogę :cool3: Quote
eloise Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 i chłopcy w ogrodzie, nie wiem co im tak pachniało, bo tylko oni tam chodzą ale tarzali sie jak szaleni :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Chlopaki to maja klawe zycie, Anulka ich podkarmia chrupkami, moga sie wylegiwac na kanapach, w sloneczku. Tylko pozazdroscic. A jezeli chodzi o te gwalty Offowe, to jest to raczej chęc dominacji. Off chce pokazac kto tu rządzi. Quote
eloise Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 tak właśnie myślę, ale właśnie tego "rządzenia się" miało być mniej po kastracji :razz: Quote
eloise Posted May 27, 2009 Posted May 27, 2009 u nas sielanka :loveu: Ania uwielbia psy i kota, one ją też uwielbiają. Ofik szczególnie wtedy, kiedy Ania ma chrupki- podchodzi do niej i tak sie nachyla, ze Ania od razu mu pcha chrupka do pysia a Ofik go liże ale nigdy nie łapie jej za rączkę, nie wyrywa, tylko czeka aż sama wypuści lub az ja jej zabiore i oddam mu tego oślinionego chrupka :loveu: nadal na zmianę bawią sie piszczącym kaczorkiem kocica nadal alkecptuje, ze Ania ją szarpie za futro, otrząsa sie i sobie idzie jeśli juz ją zaboli. Poza tym Ofek spi z Amelą i sie do siebie tulą :loveu: Quote
Ulka18 Posted May 28, 2009 Posted May 28, 2009 Sielanka :loveu::loveu::loveu: Eloise, widzialam smoczki na Karusku, takie co Offik lubi. Niestety tylko rózowe, ale chyba mu to nie bedzie przeszkadzalo :wink: Quote
eloise Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 ot, i tyle ;) nie ma to jak jeść z psem na spółę ;) Quote
Ulka18 Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Niezle z nich zgrana druzyna :loveu: Off taki skupiony na tych chrupkach i jazdym gescie Ani :evil_lol: Quote
eloise Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ofik kocha nie tylko kukurydziane chrupki, uwielbia też... nutramigen!!!! :crazyeye: kto ma dziecko alergika ten wie co to za swiństwo! "pachnie" jak rozgotowane ziemniaki z karmą dla rybek :evil_lol: a on by poszedł za tym na koniec swiata :) Ania też to lubi ale nie tak jak Ofik. Poza tym ona by mogła życ tylko na wodzie i chrupkach... muszę jej wmuszać jedzenie i to w ilościach, jak to okleśliła pani doktor, noworodkowych :cool3: zwierzyniec sie ma jak zawsze ok :) Quote
eloise Posted June 18, 2009 Posted June 18, 2009 nasza sielankę przerwało koejne zapalenie pecherza u Ameli... :-( wczoraj miała aż punkcje pecherza bo nie sikała ponad dobę :shake: dzisiaj jest lepiej, bo i pęcherz i jelitka były bardziej puste niż wczoraj. znowu bierze antybiotyk i leki przeciwbólowe szkoda mi małej, no i kosztuje mnie to sporo czasu i wysiłku, że nie wspomne o pieniądzach. do weta mamy kawałek, wiec potrzebne auto, do tego ja zawsze z Anią, bo nie mam z kim jej zostawic... wszystkie 3 sie meczymy sytuacją. mamy zrobić badanie moczu,ale nie wiem czy to się uda, bo Amelka znowu odmówiła korzystania z kuwety :shake: jak ją wypuszczę to wraca wypróżniona a do kuwety nie chce wejsć. chłopcy mają sie cudownie, Ania ich uwielbia dzisiaj rano chciała umyć Ofkorsowi zeby ale on nie otworzył paszczy :evil_lol: choć próbowała 2 razy ona sie nawet do nich nachyla po buziaki tak jak do mnie czy do taty :evil_lol: a jak juz dostanie tego upragnionego psiego liza to sie cieszy jak szalona. a dzis u weta były duże psy, Ania zwariowała, piszczała i skakała :lol: Quote
Ulka18 Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 Eloise, jest Amelia ma takie nawracajace problemy z pecherzem to moze trzeba wzmocnic jej odpornosc, zeby organizm sobie poradzil z bakteria, ktora jest w ukladzie moczowym. Jak sie raz dostanie bakteria do ukladu, to bedzie juz tam zawsze (to tak jak u czlowieka). Wiadomo teraz antybiotyk konieczny, ale wzmocnienie odpornosci spowoduje, ze nie trzeba bedzie zwieksza dawek antybiotyku i stosowac coraz silniejszych. A ta punkcja pecherza to cewnikowanie? Czy cos innego? Quote
eloise Posted June 20, 2009 Posted June 20, 2009 brała już scanomune i to całkiem niedawno, bo w kwietniu :shake: ale chyba poproszę o ponowną kurację. problem pojawia sie co kilka miesięcy. odmawia korzystania z kuwety. jutro znowu kontrola u weta. punkcja to igła w brzuchol i ściąganie strzykawą moczu :shake: nie dała się wycisnąć choć pęcherz był pełniutki po brzegi. jutro lub pojutrze foty-mamy cały stos do pokazania, ale dzisiaj moja siostra wychodziła za mąż i od kilku dni wszystko kręciło się koło tego :lol: i na fotki brakło czasu Quote
eloise Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 a u nas tak: śpimy sobie razem na podusi bawimy sie :loveu: gdzie sie kończy Fox a zaczyna Of? :lol: Quote
eloise Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 nie ma to jak poszczekać razem przez okno :evil_lol: baraszkujemy :lol: Quote
eloise Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Of i jego kungfu panda :evil_lol: nuuuda :lol: Quote
eloise Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 zapomniałam dodać, że od kilku dni zastanawiam sie , po co kupowałam Ani jakiekolwiek zabawki, wystarczy ją posadzić przy koszu z psimi zabawkami i dziecko ma zajecie na godzinę :evil_lol: a jaką psy maj,ą radochę- Ania wyciąga im zabawki o których dawno zapomnieli ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.