eloise Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 a nasze zwierzęta zwariowały... Amelia postanowiła, ze będzie spała w łóżeczku i nawet nie przeszkadza jej, ze Ania tez tam czasem leży i od czau do czasu ją kopnie ( bo Ania teraz non stop macha nogami) Kot tylko mruczy i się przeciąga. Ofkors i Kapsel, którego nawet trudniej wygonić z domu niż Ofkorsa, non stop chcą teraz byc na dworze. Zresztą Fox i Dżek też. suki w sąsiedztwie mają cieczkę, na dodatek od kilku dni łażą z całą watahą psów po okolicy i wszystkie psy się wściekają, nawet nasz sąsiad, który jest oazą spokoju ( amstaff uwielbiający koty ;) ) Kapsel cały czas stoi oparty o płot i wyje ( bo to kochaś 1 klasa) Ofkors szczeka, nawet jak inne psy siedza cicho, a fox biega tak szybko, ze zakręty zbiera 3 razy dłużej niż gdyby szedł normalnie, a do tego czasem sie pzrewraca z tej szybkości... i nawet sie nie gryzą między sobą, bo są tak zaaferowani jeśli mi sie dziś uda ( a są szanse) to zamieszczę kolejne fotki :) zapomniałabym! Ofik "cofa się" w rozwoju. łazi za mną, chce byc ciągle tam gdzie Anusia i na dodatek trzyma w pysku smoczka, tak prosto jak dziecko i nim rusza :evil_lol: nagle zachciało mu się pieszczot i spania pod kołdrą :lol: Quote
Ulka18 Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 Ofik dziecinnieje po prostu. Albo taki milusi zrobil sie po kastracji :p A z Amelki to przecierpliwa kocinka :loveu: kazdy inny kot wynioslby sie obrazony ze 100 razy po otrzymaniu nawet slabego, niemowlecego kopniaka :evil_lol: Quote
eloise Posted November 19, 2008 Posted November 19, 2008 ani trochę nie złagodniał nasz małpiszon po kastracji :razz: za to dziecinnieje :) a z tym smokiem jest niemożliwy :) Quote
eloise Posted November 24, 2008 Posted November 24, 2008 jutro jadę czipować moich kawalerów. Dżek już po, teraz pora na pozostałą 3. Ofkors w sobotę ukradł mi kolację!!! znowu zeżarł mi kanapki z talerza, bo ja znowu!!!! zostawiłam talerz na niskim stoliku, moja wina.Pa3weł jak to zobaczył, to dostał ataku śmiechu a jak potem zapytał Ofkorsa co najlepszego wyczynia, to Ofik.... sam się ukarał i poszedł do więzienia :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wlazł pod łóżeczko i wyglądał zza krat, śmialiśmy się pół wieczoru. Poza tym, ta małpa ugryzła moją siostrę w udo. Spała u nas ostatnio i zaprosiła chłopaków pod kołdre i jak tylko zasneła i ruszyła nogą, to ją capnął... no co za pies, naprawdę, brak mi do niego sił :) dzisiaj próbował zachęcić kota do zabawy pluszowym pingwinkiem. Kot znów nie podjął wyzwania. aha, nowa zabawa Ofika- zbiega na dół, zeby wyjść na podwórko, ale najpierw szczeka na drzwi rodzicó, z drugiejj strony pojawia sie Dżek i Kapsel i uhadają na całego, a jeśli uda nam sie zapobiec tej szczekaninie, to biegnie dookoła domu i szczeka na nich przez drzwi balkonowe... to jest regularny wariat!!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Ulka18 Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 Eloise, ale Wy macie ubaw z tymi maluchami :lol: Istna mala banda rozrabiakow :evil_lol: A Off to juz przechodzi samego siebie z kradzieza kanapek i zaczepianiem sasiadow z dolu :diabloti: Quote
eloise Posted November 25, 2008 Posted November 25, 2008 ubaw jak nie wiem co :) dzisiaj wieszałyśmy z mamą zasłonki, no i mama wyprasowaną położyła na chwile do łóżeczka, w ciągu sekundy znalazła się na niej Amelia i ułożyła się do spania, wygoniłam ją, mama przełożyła zasłonę na podłogę, za sekundę leżał na niej Fox... a Amelia poszła położyć się na kanapę, ale nie normalnie, musiała wleźć pod koc, tak, ze bez problemu ktoś mógłby na niej usiąść... :huh: Quote
eloise Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 chłopcy mają chipy :multi: :multi: :multi: cała czwórca :) Quote
eloise Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Ofek jest prawdziwa gwiazdą :) w weekend mieliśmy spęd rodzinny- dla Ofika oznacza to jedno- więcej "ofiar". czyli potencjalnych smyraczy i głaskaczy :evil_lol: cały weekend przesiedział na kanapie pomiędzy moja babcia a mamą Pawła i zaczepiał i kazał się drapać :evil_lol: ten to się umie ustawić :lol: Quote
Ulka18 Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Ale z niego madry pies :klacz: nie mogl lepiej wybrac, babcie sa idealne do glaskania i maja duzo czasu :p A z czipowaniem nie bylo problemow? Chlopcy sie nie wydzierali tak na zapas? Quote
eloise Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 tylko Fox nie robił cyrków Dżek odważny jest tylko jak się rzuca na ogromne psy a u weta zawsze się trzęsie, a ma strasznie gruba skórę, więc trochę się wkurzył o tą igłę. Ofkors się trząsł jak galareta ( to była 1 wizyta po ksatracji,długa przerwa, moze dlatego) a Kapsel piszcał i chciał siedzieć mi na kolanach i tak mi ubrudził płaszcz, ze musiałam go prać po powrocie... nawet suczka go nie zainteresowała, tylko drzi wyjściowe o interesowały. Ania dostała dzisiaj ataku śmiechu :multi: :multi: :multi: patrzyła na psy, które tylko chodziły, potem się wąchały po pyskach a ona sie śmiała chyba 5 minut :) i w ogóle totalnie jest zakochana w zwierzątach, patrzenie na nie, to jej ulubiona rozrywka, zaraz po chlapaniu stopami w kąpieli i wkładaniu rączek do buzi :) byłyśmy też na basenie- Ania totalnie zachwycona wodą i ludźmi-wszystkie dzieci pływały z paluchem w buzi :) Quote
Ulka18 Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Eloise, szkoda, ze nie nagralas filmiku z tego smiechowego ataku Ani. Takie maluchy to sie potrafia smiac, calkiem jak te na reklamach. Moja Ulka jak byla mala, to tez ja Gargamel smieszyl :evil_lol: Fajnie macie w tej Wawie, ze mozecie chodzic z maluchami na basen. To bardzo pozytywnie rozwija dzieciaki. Quote
Murka Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 Hania też się bardzo często śmieje kiedy patrzy na psy ;) Tym bardziej to fajne, że ona rzadko się śmieje w głos. A ostatnio nauczyła się piszczeć i skwapliwie wykorzystuje tę umiejętność :p eloise, a że Ania wkłada rączki do buzi, to może znak że ząbki zaczynają iść? :razz: U Hani już są takie dwa wzgórki w dziąsełku :loveu: Quote
eloise Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 akurat wczoraj byłam u lekarza z małą i pani doktor na sam widok Ani powiedziała, że to zęby, bo ślini się jak szalona :) nie miałam pod ręką niestety aparatu żeby nagrać Anię, ale jeszcze mi się kiedyś uda :) za to miałam telefon i zadzwoniłam do mamy, bo tatuś Anusi nie odbierał :cool3:, i przynajmniej mam świadka na ten śmiech :evil_lol: bo zwykle Ania robi najciekawsze rzeczy jak jesteśmy same. Ofkors od 2 dni snuje się za mną jak cień, jakby się z Foxem zamienił rolami...Ale na pewno nic mu nie dolega, bo szaleje jak zawsze :) może w końcu pokochał jeszcze kogoś oprócz siebie? ;) Quote
eloise Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 dzisiaj popołudniu karmiłam Anię, oczywiście zleciało się całe towarzystwo. Nie reagowali na to, ze kazałam im wyjść z łóżka, wpakowali się pod kołdrę i zapomnieli o całym świecie, a kocica położyła się tuż obok Ani. A Ani coś się chyba śniło, bo zaczęła machać łapkami i okładać kota po głowie, okazjonalnie łapiąc Amelię za ucho, a kocica nic... poprostu robiła leniwe uniki. Wkurzyła się dopiero, kiedy Ania złapała ją za sierść na szyji i zaczęłą tą sierść wykręcać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: wtedy złapała Anusie zębami,a le lekko, w sumie to nie wiem po co, bo zaraz puściła a Ania nawet nic nie poczuła. A Amelia położyła głowę milimetr dalej i zaczęła mruczeć. Może ona lubi jak sie ja bije? ;) Quote
eloise Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 :oops:Nie obiecuję, kiedy wstawie zdjecia, bo moje plany nigdy się nie sprawdzają... U nas ok. Chłopcy kochają Anię, kot ją uwielbia, nadal pozwala sie kopać i łapać za ogon :evil_lol: Chłopcy ciągle liżą Anię po rączkach. Ofik nadal jest wredną małpą, ciągle warczy na Amelę i Foxa, bo ablo przechodzą za blisko jego zabawki, ablo kości albo poprostu... Taki juz jest wredny chłopak. Sylwestra znieśli bez najmniejszego stresu, najbardziej bał sie kot i siedział na szafie w pudełku. Ania rośnie jak na drożdżach, choć jest bardzo szczupła ( w porównaniu do dzieci na zajeciach na baseni :lol::lol: ) i ma juz 1 ząbka. Drugi bedzie lada chwila. śliniaki są mokre co 10 minut... ah, Ofik ostatnio w nocy marudził, łaził pod drzwiami i piszczał. wyszłam do niego ale sie nie uspokoiłsiałam go wziąć do łóżka, wskoczył tak szybko i od razu pod kołdrę jak nie on. Oczywiście Fox dołączył do nas pół minuty później. Nie wiem czego Ofiś sie przestraszył ale wiecej się nie zdarzyło. Quote
Ulka18 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Eloise, czekamy na zdjecia Ani z jednym zębem :lol: A moze juz drugi jej niedlugo wyrosnie :p O fotki zimowe nie prosimy, bo pewnie chlopakom sie nie chce na takie mrozy wychodzic ;) Quote
eloise Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 drugi ząbek przebił sie popołudniu, po tym jak napisałam, ze wkrótce się pojawi ;) Nie ma jeszcze fotki z zębem :) ale czasem go pokazuje jak sie uśmiecha. Znowu przyłapałam ofika na połykaniu kawałków gumowej zabawki!!!! Pan Por poszedł do kosza a Ofulec obrażony. Dlaczego ten pies musi mi dostarczać takich wrażeń? :) Quote
Ulka18 Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Mialabys nudno bez Offika :evil_lol: A tak to wrazen nie brakuje :lol: Quote
eloise Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 drugio pan por też poszedł do kosza. no co za pies... Ofkors i Dżek osiągnęli mistrzostwo w szczekaniu na siebie przez szybę- rzucają się na nią bokami i trzymają pyski też bokiem jeden obok drugiego i się drą... oboje to uwielbiają. Zrobiłam Ofikowi i Amelii zimowe zdjęcia. tak się z nich cieszę, że chyba je dziś wstawię :) Ania ma zapalenie oskrzeli, ja totalnie zawirusiona tymi świństwami co fruwają w powietrzu, obie na antybiotykach a lekarze mówią że u nas epidemia straszna. Ale Ania nawet z gorączką jest rasdosna i zadowolona z życia. problem tylko jest z czyszczeniem nosa i podawaniem leków-jakoś dajemy radę ala mała wtedy się wkurza ;) Quote
eloise Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 no i nie zdążyłam wrzucić fotek.. na szczęście na jutro mamy mało rzeczy zaplanowanych więc musi mi się udać! albo się sama na siebie obrażę ;) Quote
eloise Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 dzisiaj nie jest mój dzień, wszytsko pod górę... już wstawiłam fotki i mi zniknęły... oto Ofik i Amelka w iście zimowej scenerii... :) leżą i myślą- zeby tylko nie kazała nam iść na dwór... :cool3: Quote
eloise Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 i kilka fotek "chorej" Ani, dobrze, ze z humorem znosi tę chorobę. w kąpieli miała ponad 38n sytopni a i tak sie smiała :) no i na jednym zdjęciu udało się uchwycić ząbki ;) Quote
Ulka18 Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Z takiej pościeli to ja bym też nie wychodzila :evil_lol: Super sie w niej spi :lol: Eloise, a Anulke nam pokażesz? Jak Dziewczynka teraz wygląda? Quote
Murka Posted January 14, 2009 Author Posted January 14, 2009 Jaka śliczna Ania :loveu: Jak duża! Zupełnie się zmieniła! Choroby faktycznie po niej nie widać, mam nadzieję, że szybko obie wyzdrwiejecie :razz: Ząbki śliczne :lol: Quote
eloise Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Ania duża, ładnie rośnie ale przybiera słabo, jak dla lekarzy, bo jak dla moich rąk to dobrze ;) waży 6,5 kg. OFIK DOSTAŁ DZISIAJ ŚLICZNĄ ZIELONĄ PISZCZĄCĄ KOŚC I PO MINUCIE KOŚĆ JUŻ MIAŁA DZIURĘ!! co to za małpa no! i oczywiście połknął kawałek, ale mu nagadałam i chyba mu sie głupio zrobiło bo juz jej nie je tylko się bawi... a kośc oczywiście nie piszczy. Przed chwilą moje psy wybiegły na dwór bo ulicą szedł husky- wróg nr 1, a Dżek tak się zaaferował szczekaniem z Ofulcem przez szybę, ze nie słyszał ani huskiego, ani mojego wołania :evil_lol: a jak idzie husky to jest taka mobilizacja, tak chłopcy biegną w strone schodów, że mozna sie p0płakać ze śmiechu- pazurki im sie ślizgają po podłodze, obijają sie o meble i ściany ale i tak twardo próbują biec, Fox zeskakuje po 2 stopnie ( czasem spada) ale i tak się nie przejmuje, bo bardzo chce wyjść :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.