Ada-jeje Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 A czy ludzie kiedys od niej cos chcieli, dobrze za mamy teraz dzieki Tobie codzienna relacje o malej :razz: wymislilas juz jakies imie dla niej :crazyeye: Quote
Ulaa Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Astrid albo Borgia. Księżniczka wikingów w każdym bądź razie ;) Choć nie wiem czy przeforsuje bo mama i siostra też kombinują więc jutro się okaże. Napewno coś musi być, bo na razie roboczo gadamy o niej lwica, ze względu na wygląd małego lwiątka w tej fryzurce :evil_lol: Quote
Weronikaa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Świetne sprawozdanie, Ula :evil_lol: Teraz jesteśmy na bieżąco :) Ciekawe, jak sunia spędziła noc... Quote
Ulaa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Jednak Greta ;) Noc b.spokojna, burza nas ominęła. Dzieciak przespał w przedpokoju robiąc za calkiem szykowny dywanik-futrzak ;) Wbrew obawom, nie nabrudziła. Wogóle spała tak, jakby tu mieszkała od zawsze. Ok 6 wstała więc z nią wyszłam i zostawiłam w ogródku, poszłam spać dalej :roll: Nagle słyszę, że coś tłucze o balustrade balkonu i przesuwa deski pod balkonem, jakieś dziwne szelesty itd. Wyglądam, a tam sunia próbuje wdrapać się na balkon - słysząc przez uchylone okno muzyke, myślała, że tędy trzeba wejść! Trochę z ciekawości a trochę z lenistwa :diabloti: nie wstałam tylko czekałam ile jej cierpliwości starczy i czy wogóle załapie, że wchodzi się z drugiej strony. Nic z tego! Musiałam po nią wyjść, a biegła tak radośnie tym swoim cielęcym cielskiem :loveu: tak mnie przywitała... Kurczeeeeee.... Wpadłam. Poszłyśmy spać dalej :) Przy jej akrobacjach mamy grządeczki były zagrożone bo po nich biegała :mad: i była cała w błocie, jakby zasiała warzywny armagedon - ale okazało się że NIC nie zniszczyła! Jak to możliwe-nie wiem. Każdy pies po pokonaniu płotku robi na grządeczkach totalną demolkę, a ona jak księżniczka...:loveu: Rano dostała Pratelki. Potem razem z moimi obszczekała listonoszkę i wogóle jest mega czujna, niehałaśliwa, delikatna, przyjazna... Przyszła koleżanka z córką. Test na dzieci - idealnie. Skombinuję jakiś aparat więc wieczorem będą foty. Quote
E.DEREK Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Jest bardzo dobry domek (tak oceniam po kontakcie telefonicznym) zdecydowany adoptować tą suczkę. Domek znajduje się w Wysowej . Czy fundacja jest zainteresowana ? Quote
mitheithel Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Jednym słowem pies ideał, jak na prawdziwego molosowatego olbrzyma przystało:loveu: Kocham takie psy! Pytałam, czy szuka już domku, bo trzy tygodnie temu odeszła kaukazka moich sąsiadów, miała 14 lat, towarzyszka spacerów mojego benka. Pusto im w domu bez czworonoga... Przesłałam im linka z sunią, bardzo przypomina ich Megi [*], która była płowa z czarną maską. Zobaczymy;) Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Pani E. jezeli pani poleca ten domek to napewno jest on odpowiednim dla Grety i chetnie z niego skorzystamy. Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Acha czyli Ula wiesz gdzie to jest. Domek polecony przez E.Derek czeka na sunie, ja jestem tez juz po rozmowie z pania. Ulka to kiedy jedziemy na wycieczke z Dorka bo jednak pani pozostanie przy tym imieniu gdyz jej poprzednia sunia ktora dozyla u niej starosci wlasnie tak miala na imie. Ula ja moge jechec w piatek lub niedziele. Jutro i sobota odpada. Quote
Ulaa Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Tak szybko... A my właśnie odbyłyśmy spacerek całym stadem. Sunia na smyczy i bez smyczy. Wiem, szalone, ale u niej tak silny jest instynkt przynależności do stada, że w zasadzie obaw co do tego jaką decyzję podejmie - nie było. Serce mi pęka, że nie może u nas zostać. Czuje się jak u siebie :-( a dla mnie jest z wyglądu i charakteru psem marzeń. Jeszcze po takiej przerwie od tymczasów... Czy sunia u w potencjalnym domu będzie miała wstęp do mieszkania? Czy ludzie mają czas aby z nią pracować? A zresztą, ide po puchy to się dowiem. A jechać mogę w dowolnym terminie. Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Przedzwonie zaraz do pani jeszcze raz i powiem ze przyjedziemy w piatek, przekaze rowniez twoje sugestie co do drugiego psa, zobaczymy co pani na to odpowie. Quote
andzia69 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Ada-jeje napisał(a):Pani E. jezeli pani poleca ten domek to napewno jest on odpowiednim dla Grety i chetnie z niego skorzystamy. oj tak - jesli E.Derek poleca to na pewno będzie dobry domek!:multi: naszym kieleckim psom już nie raz pomogła znaleźć dobry domek:loveu: Quote
agamika Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 :cool1: wiedziałam ze Ulaa tez się rozpłynie w Dorci laluni . Ona chyba nawet głaz by rozmiękczyła ;) ... A Oskar jest zdania ze obróżka na spacer wcaaaaale nie jest potrzebna, nic a nic :mad: ... wczoraj musiałam go za skórę na karku złapać i wsadzić go do kojca z porotem, bo chciał na własną rękę na spacer wylecieć, zapiac go nie mogłam bo sie juz tak nakręcił ze straaaaasznie chciał mnie przekonac ze on NAPRAWDE nie potrzebuje obroży. Ale ze jestem jednak baaardzo uparta to postawiłam na swoim i w cywilizowany sposób poszliśmy w świat :eviltong: ;) Karusiap mu kilka zdjęc zrobiła przy zachodzącym słoneczku :) ale chyba sie Oskar cos zawstydził i ogon cały czas jej pokazywał :diabloti: więc niewiem co z tych zdjęc będzie Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 Obydwoje maja jeden zwyczaj, isc na spacer bez smyczy i pewnie w ta strone w ktora sami chca. Widzialam jak Ula szla na spacer z Megi a Dorka szla na spacer tez z Megi ale nie z Ula :shake: Dobrze ze Dorka nie zostanie u Ulki dluzej bo juz sie w niej zadluzyla i zastanawia sie czy ja oddac :mad: Quote
IKA & SONIA Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 No i proszę Dorcia jedzie do domu :multi::multi::multi::multi: cieszę się niezmiernie :loveu::loveu::loveu: W końcu drgnęło coś w adopcjach i miejmy nadzieję, że to początek tych udanych i szczęśliwie zakończonych. Quote
2010 Posted July 8, 2009 Posted July 8, 2009 O rany Dorcia ma już domek!!!!:multi:Cudowny pisczek!!!!! Jeszcze Oskarek ... Quote
Ulaa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ona musi mieć drugiego psa. Człowiek dla niej nie istnieje, za to kopiuje zachowanie innych psów i jeśli dołoży się jej jakiegoś dobrze wychowanego, będzie się czuła przy nim bezpiecznie. ...Rozwaliła sobie ogonek na nowo :shake: Quote
Ada-jeje Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Taks, przesyleczka juz dotarla, oprocz slowa dziekujemy bardzo :modla::modla::modla:w imieniu Dorci nie jestem w stanie inaczej wyrazic swojej wdziecznosci. Twoja pomoc dla naszych podopiecznych jest bezcenna. Quote
taks Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ada-jeje nie zawstydzaj mnie;) -chciałabym robić dla zwierzaków tyle co Wy a robię niestety tylko tyle ile w tej chwili mogę:shake:. Quote
Ulaa Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Przeżywam kryzys emocjonalny :sadCyber: Nie ma gdzieś podobnej szukającej DT? Quote
Ada-jeje Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Taks nie doceniasz swojej wartosci ktora obdarzasz zwierzeta, czy moglybysmy ratowac zwierzeta bez takich osob jak Ty :crazyeye:robimy wszyscy dokladnie tyle ile mozemy a udane adopcje i wyrywanie zwierzat z piekla jest nasza zaplata. Ula powinnas sie cieszyc ze sunia tak szybko domek znalazla, czy mialas kiedys taki krotki DT? Quote
agamika Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Ulaa napisał(a):Przeżywam kryzys emocjonalny :sadCyber: Nie ma gdzieś podobnej szukającej DT? weź Oskara :diabloti: on umie rzucać kupą ... :cool3:.. i na pewno jeszcze inne fajne sztuczki zna:evil_lol: Quote
Ada-jeje Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 Agamika co Ty napisalas :crazyeye: rzucac kupa, jak to wyglada, :evil_lol:opisz to pliss. Quote
IKA & SONIA Posted July 9, 2009 Posted July 9, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: jak to możliwe??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.