Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mechanizm jest bardzo prosty ...

siedzisz w kojcu "(tzn pies) i widzisz ze ktoś sie zbliża .. no to trzeba zwrócić jakoś na siebie uwagę ..hmm... nic prostszego .. rozdeptujesz radośnie swoja kupę ( udając oczywiście ze jej nie widzisz ) i skaczesz na sietke .. jak dobrze wycleujesz to kupa z łap poleci na delikwenta ... :evil_lol:

Niestety dla Oskara to za mało :roll: .. dzis znowu próbował mnie przekonac ze łancuszka nie potrzebuje wiec musiałam wejsc do niego ... a on ... raaaaaadooooość i hop na mnie i znowu hop na mnie .. no i zostawił na mnie peeełno odcisków swojej kupy :placz::mad: ...

PS. komu ciuchy do prania mam wysłać ? :eviltong:



On bardzo ładnie za to chodzi na smyczy jak juz sie mu ją ubierze. Nie ciągnie , spacer z Pskarem to sama przyjemnośc , pod warunkiem ze nie ciągnie sie za soba a własciwie NA sobie zapaszku jego odchodów :evil_lol:

Karlina podesłałami juz fotki to dzis postaram sie je wstawić

  • Replies 406
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A moze faktycznie by go wzieli ci panstwo co lwiczke moja?
Ona naprawde potrzebuje drugiego psa (obojetne jakiego, u mnie lubi wszystkich w sumie oprocz Soni, bo Sonia sie jej boi) w koncu przez dlugi czas przywykla do towarzystwa, a teraz nagle zostanie sama z obcym gatunkiem w obcym miejscu, zadnego przyjaciela co by jej swiat bezpiecznie i zrozumiale pokazal, ech...
Mowilam ze mam kryzys.
:cool1:

Posted

to dobrze , Dorcia, Dora to brzmi jak zloto doro .....b.cenne
nie na siłe w dobre ręce...taki cudowny psiaczek:loveu:
a Oskarek to jakieś kupasińskie sztuszki robi .....czymś musi Was przeciesz zachwycić:evil_lol:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Agamika, dobrze ze juz mam zmyte oczy z tuszu bo mialaby teraz czarne podkowy tak jak Ty ubranie w kropkach Oskara :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
niestety nie były to " kropki":shake::evil_lol:- to były krooooopy... co miałam okazję naocznie podziwiać i.... wąchać:diabloti:...
ogłaszam zbiórkę na proszek dla agamiki:diabloti:...przy wyczynach oskarka będzie potrzebna duuuuża ilość:diabloti:

Posted

coby wątku nie zaśmierdzieć za bardzo zmiana tematu na fotki :lol:

wpieeerw sama wielkagłowa Oskara ( a propo.. on na imie za bardzo nie reaguje ;) , juz na "Masz "bardziej :evil_lol: )



głaskanko w nagrodę ze ładnie ustał 5 sek


Tu wyraźnie widać dysproporcjonalnośc pręgusa :evil_lol:






Posted

Jak go tak dluzej obserwuje to ja sama nie wiem co on ma z asta, raczej niewiele. Agamika Oskar nie moze reagowac na wlasne imie podobnie jak Dora, bo przeciez te psy nie mialy zadnego kontaktu z czlowiekiem, wieczorem dostaly jakies pomyje do jedzenia i to bylo ich zycie. :mad::mad::mad:
Bardzo dziekujemy E.Derek za DS dla Dorki, i choc ta wycieczka zabrala nam prawie caly dzien to na takie adopcje moglabym jezdzic kilka razy w tygodniu. Przemila rodzina, ktorej zyczymy wszystkiego dobrego, dziekujemy za goscine, za wspanialy obraz namalowany przez wlascicielke Dorki ktory mamy przeznaczyc na aukcji do ratowania nastepnej bidy. Dorka lepiej trafic nie mogla. :multi::multi::multi::multi::multi: Reszte opisze nam Ula i wstawi rowniez fotki szczesliwej Dory.

Posted

Relacja i fotorelacja bedzie jutro bo jednak Lidka wcale nie okazala sie tak idealnym i bezproblemowym psem :razz: o malo co by sie zle skonczylo :razz:

Ale Dorka trafiła do raju!!!!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
Wszystko dokladnie jutro rano :)

Posted

witam nie wiem czy to taki raj dla Dorki ale na pewno życzliwy dom. Czekamy aż uśmiechnie się do nas swoimi bursztynowymi oczkami :) pozdrawiamy nowi właściciele Dorki

Posted

Etyka :multi::multi::multi: witamy na forum dogo a zwlaszcza na watku Dory i Oskara, cieszymy sie ogromnie bo wiadomosci beda naplywac z pierwszej reki. Jak tam pierwsza noc minela Dorci i wam, czy dala sie wam wyspac i czy nie nabrudzila :crazyeye:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Jak go tak dluzej obserwuje to ja sama nie wiem co on ma z asta, raczej niewiele.


noooo...ja jak na niego patrzę, szczególnie od przodu to wydaje mi się jakbym na mixa onka patrzyła:evil_lol:

A Dorci życzę wiele dobrego w nowym domku!:loveu:

Posted

Witamy bardzo bardzo!!!!! :loveu::bye:

A oto obiecana fotorelacja. Trochę słabo wyszła bo byłam... no wiecie jak to jest podczas adopcji psiaka którego się pokochało :roll::oops:


Pierwsze chwile. Nieśmiało zwiedzam... Nie czuję się pewnie, bo dużo tutaj nowych zapachów stworzeń, których nie znam - gospodarstwo: konie, krowy, i jakieś dziwne ptaki za mną łażą :roll:


Oho! Tam chce wejść! Tam jest... JEDZENIE!!! Mój nos wie o tym doskonale :lol:


Nie wpuścili do jedzenia :mad: Może gdzieś indziej coś znajdę...


A CO TO?!
(kury. niestety nie uchwyciłam)



Zwiedzam i zwiedzam, a nawet czasem podchodzę :cool3:


CDN

Posted

Przez cały czas śledziły mnie jakieś dziwne stwory :razz:


W końcu zmęczyłam się tym zwiedzaniem...


...popiłam...


...i zaległam na chłodnej miękkiej trawce... :loveu:


Ale sielanka była tylko pozorna... Bo w mroku czaiły się...



...POŻERACZE BEZBRONNYCH PIESKÓW!!!



CDN :)

Posted

noooo...ja jak na niego patrzę, szczególnie od przodu to wydaje mi się jakbym na mixa onka patrzyła:evil_lol:


nieee .. do ONka do mu jeszcze dalej jak do asta :eviltong: z ONKa to on jedno ucho ma ... to które stoi , bo drugie sie zbuntowało :lol:

on jest mieszańcem co to gdzies tam daleko w przodkach rózne rasy ma :eviltong:
Jest przez to strasznie śmiesznie zbudowany, bo trochę wygląda na żywo tak, jakby go jego własna głowa mogła do przodu przeciążyć :diabloti: (wrazenie jest spotęgowane jego chudością :-( ) i do tego jeszcze to jedno ucho na baczność a drugie ...

Charakter ma brdzo fajny i z charakteru chyba bardziej ast jak z wyglądu , no ale najważniejsze ze jest uroczym psem :loveu:. Na spacerze troche cięzko złapać z NIm kontakt , nawet jak sie ma jedzenie bo tak go spacer cieszy, to ze moze sobie iśc, wszystkie drzewa poobsikiwac itd :evil_lol: .
Co właśnie jest u niego ciekawe to to , ze w kojcu pochłania zarcie w tempie ekspresowym przeszukuje kieszenie jak czuje ze co się ma ,( jak to kazdy wygłodniały pies) .. ale na zewnątrz ... na zewnątrz owszem zje jakmu sie da smakołyka, ale otoczenie jest na tyle ciekawsze ze nie ma w nim tej zachłanności zagłodzonego psa, tylko dostanie chrupka i idziemy dalej .W kojcu jak dostanie chrupka to prawie połyka mnie razem z nim z zachłanności - mam nadzieje, ze nieduzo czasu zajmie mu zrozumienie ze tu ZAWSZE miche dostanie- bo na razie ciągle je jakby to miało mu starczyc na rok conajmniej . ehhh :-(








Strasznie sie cieszę ze Dora tak szybko dom znalazła :multi::loveu: , co prawda troszkę zamieszania w jej życiu było i kilka przeprowadzek, ale szybko o tym zapomni ;)


Ulaa
a mówiłam zeby Cie ostrzegły ze Dorcia uzależnia ;) ... i nie zazdroszcze Ci musu rozstania się z Nią:oops:


A nowych Państwa witamy :) i baaaardzo prosimy o częste wieści i fotorelacje :oops: Dora to skarb

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...