zerduszko Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 A jakbys przesłała umowe do hotelu, oni ja tam podpisali i ktoś z hotelu odesłał Ci 1 egz.? Trzymam kciuki zeby domek był dobry i nie trzymał suni w budzie :razz: Quote
malawaszka Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Soema napisał(a):To jest jakieś wyjście, jakby pani Bożenka się zgodziła.. Chyba, że to by było popołudniu i by mnie zabrali, alboby mi ktoś powiedział którym busem dojadę najbliżej. Soema nie ukrywam, że miałam nadzieję, że ktoś się skusi i pojechałby z nimi :oops: Quote
Asior Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 czekajcie, mogę od nich odebrać tą umowę... jeśli nie bedzie wyjścia to moze coś pokombinuje i podjechała bym z nimi, ale to w ostatecznosci, bo mój chłop będzie w sobotę pewnie musiał siedzieć cały dzień z młodym, który daje popalić :p Quote
malawaszka Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 Asior napisał(a):czekajcie, mogę od nich odebrać tą umowę... jeśli nie bedzie wyjścia to moze coś pokombinuje i podjechała bym z nimi, ale to w ostatecznosci, bo mój chłop będzie w sobotę pewnie musiał siedzieć cały dzień z młodym, który daje popalić :p ale oni nie w sobotę jednak tylko w poniedziałek bo wtedy będzie transport - rozmawiałam z tą babką po tym jak byłaś tam Quote
Soema Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 No ale Asiu, po co masz zostawiać małego znów samego, jak ja nie mam zobowiązań.. Wyciągnę TŻ swojego, albo sama pojadę. Zobaczymy, czy się nie rozmyślą.. Eh... tak myślę.. bo jak Mania pojedzie do domu, to Erna sama zostanie.. :-( ale ja na razie nic nie mówię, bo znów coś pójdzie nie tak:oops: Quote
malawaszka Posted June 25, 2009 Author Posted June 25, 2009 to prawda - szkoda, że nie mogą ci ludzie w sobotę bo miałam nadzieję, że w jednym dniu panienki pojadą, no ale cudów nie ma - to byłoby za dużo szczęścia na raz ;) Quote
Asior Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 malawaszko, ja wiem, ze w poniedziałek :) ale ja w sobotę do schronu jadę ;) Quote
PaulinaB Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Z podpisywaniem umów w Niepołomicach nie ma problemu mama już nie jeden raz podpisywala umowy takze jesli chodzi o te kwestie to mama moze podpisac umowe;) a potem ją albo wyslemy albo ktos odbierze;) Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 PaulinaB napisał(a):Z podpisywaniem umów w Niepołomicach nie ma problemu mama już nie jeden raz podpisywala umowy takze jesli chodzi o te kwestie to mama moze podpisac umowe;) a potem ją albo wyslemy albo ktos odbierze;) Dokladnie tak ,ju nie raz Bozenka podpisywala umowe psiakow naszym psiaka. Wczoraj znowu bawilam sie z suczkami ,sa naprawde cudowne. Co prawda znowu nie wzielam aparatu i prosilam Paulinke o zdjecia ale niestety uczyla sie do egzaminow ,a ze i tak maja juz zaklepane domki nie sa te zdjecia az tak koniczne :loveu: W poniedzialek zreszta tez bedę w niepolomicach wiec jak by ci ludzie przyjechali po Erne jakos w tym czasie to jeszcze sie im przyjże .:evil_lol: Quote
malawaszka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Dziś trzymam :kciuki: za Maniusię i podróż z Salibinką :loveu: Quote
Lidan Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Pogubiłam się już która suczka kiedy gdzie jedzie :niewiem: ale myślę i trzymam kciuki za obydwie :kciuki: Quote
malawaszka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 czarnulka Mania dzisiaj, Erna w poniedziałek Quote
Lidan Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Dzięki malawaszko :-) No to powodzenia Maniu :happy1: Quote
Soema Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Czekamy na wieści:) dom w Wadowicach był sprawdzany? Quote
salibinka Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Mania jest już w nowym, fajnym domku:loveu: - sprawdziłam, zawiozłam. Więcej napiszę wieczorem i wstawię foty, bo muszę pędzić teraz. Nie mam czasu czytać watku w tej chwili (przepraszam - ostatnie dni bez netu niestety) - jeśli jest jakiś problem z Erną (?) - proszę o kontakt (ew. mój tel w podpisie). Jeśli dom jest sprawdzony - ? - to nie ma problemu z umową i transportem. Jeśli nie, sprawdzę. Erna (rozmawiałam przed chwilą z Bożenką) tęskni teraz za Manią:shake:. Została sama w kojcu. Trzeba działać. Malawaszko - moja deklaracja - 50zł - zapłaciłam w hotelu bezpośrednio Bożence. Do wieczora;) Quote
malawaszka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Salibinka WIELKIE DZIĘKI!!!!!! do Erny mają przyjechać w poniedziałek ludzie - chcą ją zobaczyć i na miejscu podjąć decyzję, domek sprawdzała Asior - ja bym chciała żeby z tymi ludźmi porozmawiał też ktoś kto zna suczki i wie jakie Erna ma potrzeby z racji tego, że pisałyście, że jest strachliwa? Quote
zerduszko Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 :multi: Teraz tylko kciuki za Ernę :p Pięknotkę. Quote
Asior Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 malawaszko, amoze ktośzadzwonił by do Państwa, ale nie córki, tylko do tych u których ma ona być, i porozmawiał z nimi... TYLKO KTOŚ kto widział suczkę i zna jej problemy..... Quote
malawaszka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Asior napisał(a):malawaszko, amoze ktośzadzwonił by do Państwa, ale nie córki, tylko do tych u których ma ona być, i porozmawiał z nimi... TYLKO KTOŚ kto widział suczkę i zna jej problemy..... no ja bym bardzo tego chciała - czy ktoś może to zrobić? Quote
Lidan Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 No to jednej maliźnie już się poszczęściło :multi: Teraz trzymamy kciuki za Ernę, żeby szybko do nowego i świetnego domu powędrowała :kciuki: Quote
Patia Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 Bardzo się cieszę , że Mania już w domku ! :multi: Ja też trzymam za Ernę , mocno ! Quote
malawaszka Posted June 27, 2009 Author Posted June 27, 2009 Salibinka zgodziła się pomóc na miejscu z adopcją Erny - żeby nie było wątpliwosci to ona jeszcze posprawdza i wypyta o wszystko i jak będzie ok to Erna będzie miała domek. Quote
Asior Posted June 27, 2009 Posted June 27, 2009 rozmawiałam z Salibinką dość długo przez telefon... obie doszłyśmy do wniosku, ze dopóki nie porozmawia się z Panią, to nie ma co myśleć nad wydaniem im psa.. Niech pan przyjedzie w poniedziałek jak chce, ale w domu przy odbiorze suni MUSI być też Pani... Niech ona też ma świadomość, ze to trudny piesek... :shake: Jeszcze jak mi Salibinka powiedziała, ze ona próbowała uciekać przez ogrodzenie to facet będzie musiał pozabiezpieczać takie małe przewity pod bramą wjazdowa, bo tam pręty nie dochodzą do samej ziemi tylko gdzieś tak ok 10 cm nad nią się kończą... Ja cały czas się boję, zeby ona nie była tylko na polu :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.