Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Soema']Ale Erna wtedy nie była w domu...:roll:
Trzeba by to sprawdzić, czy to nie będzie dla niej duży stres, nbo może byc tak że będzie przeszczęśliwa.[/quote]

wieczorami, w nocy była w domu - w pierwszym poście jest napisane o dzieciach - co prawda bardziej wylewna do nich była Mania, ale tamta babka pisała, że Erna tez lubi dzieci, no ale wiadomo, że sprawdzić najlepiej

  • Replies 461
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Soema']W nocy sunie były zamykane w ganku, nie miały wstępu do domu. Wiem to od pani, mówiła mi przez telefonem. One biegały luzem po podwórko i nie tylko :shake:
a tej pani u której były nie wierzę raczej..[/quote]


ehhh no to znowu naiwnie wierzyłam....

Posted

[quote name='malawaszka']wieczorami, w nocy była w domu - w pierwszym poście jest napisane o dzieciach - co prawda bardziej wylewna do nich była Mania, ale tamta babka pisała, że Erna tez lubi dzieci, no ale wiadomo, że sprawdzić najlepiej[/quote]
W nocy sunie były zamykane w ganku, nie miały wstępu do domu. Wiem to od pani, mówiła mi przez telefonem. One biegały luzem po podwórko i nie tylko :shake:
Trzeba to sprawdzić jakoś..

Posted

[quote name='malawaszka']ehhh no to znowu naiwnie wierzyłam....[/quote]
Mówiła mi to przy okazji tematu zachowywania czystości. Podobno sunia rezydentka ich nie tolerowała.. Zresztą ja nie wiem czy ona ma jakiegoś swojego psa.. Tak jak Erna sama sobie głowę rozcięła o framugę.. Na zdjęciach z pierwszej strony tego nie ma :roll: a to było porządne rozcięcie..

Posted

[quote name='Soema']Mówiła mi to przy okazji tematu zachowywania czystości. Podobno sunia rezydentka ich nie tolerowała.. Zresztą ja nie wiem czy ona ma jakiegoś swojego psa.. Tak jak Erna sama sobie głowę rozcięła o framugę.. Na zdjęciach z pierwszej strony tego nie ma :roll: a to było porządne rozcięcie..[/quote]

no to też niezła ściema bo pisała na początku o Ernie:
[QUOTE]Również lubi dzieci ale najbardziej lubi moją sukę Indię. traktuje ją jak mamę a [B]moja psina o dziwo obie a zwłaszcza rudą zaakceptowała[/B].[/QUOTE]

Posted

chodziło mi tylko o to, że baba nieźle nasciemniała nam wszystkim pewnie :roll: ale kij z nią...

zmieniłam allegro i zostawiłam tylko Ernę


a co mnie zdziwiło to z Metra nie było anie pół telefonu o Manię :-o:shake:

Posted

[quote name='malawaszka']no to też niezła ściema bo pisała na początku o Ernie:[/quote]
No to ja nie wiem, ja pytałam o smycz i zachowywanie czystości.."Psy cały dzień są na dworze, na noc zamykamy je w przedsionku, bo do domu ich nasza suka nie wpuszcza. Czasem nabrudzą jak za długo ich nie wypuścimy..."
To ja nie wiem.. zresztą nie wnikam, bo bym napisała parę innych słów o tej babie i o tym co zrobiła :angryy:
Trzeba Ernusi odnowić ogłoszenia :)

Posted

[quote name='Asior']dom nie sprawdzony jeszcze, ale.. no właśnie... ludzie wczoraj byli w schronisku wcześniej niż się umawialiśmy.... wzięli Spaniela, powiedziano im, ze będzie łagodny do dzieci.... a tu dostaje maila...



czy należy ich skreślać???[/quote]


:-(:-(:-(:-(

Posted

[quote name='malawaszka']chodziło mi tylko o to, że baba nieźle nasciemniała nam wszystkim pewnie :roll: ale kij z nią...

zmieniłam allegro i zostawiłam tylko Ernę


a co mnie zdziwiło to z Metra nie było anie pół telefonu o Manię :-o:shake:[/quote]
Ano nakłamała, zagrała na emocjach.. Wiesz co, zdjęcie chyba nie było korzystne. Naprawdę, to bardzo ważne jest.. no i tekst króciutki a chwytliwy :roll:

Posted

Asior napisał(a):
dom nie sprawdzony jeszcze, ale.. no właśnie... ludzie wczoraj byli w schronisku wcześniej niż się umawialiśmy.... wzięli Spaniela, powiedziano im, ze będzie łagodny do dzieci.... a tu dostaje maila...



czy należy ich skreślać???


Asiu jak mogli w schronisku powiedziec ze spaniel jest do dzieci lagodny niby skad mieli to wiedziec tym bardziej ze juz nieraz byl w schronisku spaniel i wszyscy wiedza ,ze to wlasnie spaniele nie nadaja sie do domu z dziecmi.
I wogole nie podobaja mi sie ci ludzie tak jak od razu po twoim wpisie po sprawdzonym domku nie podobali mi sie ci ludzie co chcieli Erne i w zwiazku z tym od razu zadzwonilam do malawszki z moimi watpliwosciami ,ktore sie potwierdzily. Erna nie jest pod moja opieka ale ja bym nie proponowlam tym, ludzia ale to nie moja sparwa bo ona nie jest pod moja opieka to jest tylko moje zdanie.:shake:


Erna zostala wyslana do krakowskiej i powinno sie ukazac ogloszenie w srode ;)

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):

Erna zostala wyslana do krakowskiej i powinno sie ukazac ogloszenie w srode ;)



dzięki!!!

ja też bym jej nie proponowała do tego domu bo teraz pewnie dzieciaki będą podchodzić z rezerwą i się obawiać, a Erna z tego co piszecie też bywa płochliwa itd i nie wiadomo jak się zachowa - dla niej też dobry byłby taki domek jak ma Mania

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):

I wogole nie podobaja mi sie ci ludzie tak jak od razu po twoim wpisie po sprawdzonym domku nie podobali mi sie ci ludzie co chcieli Erne i w zwiazku z tym od razu zadzwonilam do malawszki z moimi watpliwosciami ,ktore sie potwierdzily.


Pani Beato, ale nie rozumiem wczym rzecz.. OD RAZU MIAŁAM WĄTPLIWOŚCI co do tych ludzi, bo NIE BYŁAM W STANIE zagwarantować, ze pies napewno nie wyląduje na polu..

Asior napisał(a):
rozmawiałam z malawaszką.. Domek OK..Będe tylko musiała sprawdzać czy sunia napewno ma dostęp stały do domu!!!


Rozmawiałam z Salibinką i o tym też rozmawiałyśmy.... Powiedziałam, ze rozmawiałam tylko z facetem, a nie z jego zoną i zamin wyda się sunie trzeba koniecznie z nią pogadać...
Więc nie tylko Pani miała wątpliwości, a pisze Pani tak, jakbym sparawdziła domek i dała opinię dobrą a okazało się, ze domek był nie taki jak powinien....:shake:

Posted

spokojnie - przecież nic się nie stało - czasem wątpliwości pojawiają się później i dobrze się stało, że zostało jeszcze dokładniej sprawdzone - nie szukajmy dziury w całym bo zacznie się robić jakas paranoiczna sytuacja - szukamy dla Erny domu i na tym musimy się skupić - niedługo miną dwa tygodnie i najlepiej jakby poszła do nowego domu do tego czasu, żeby nie musiała zmieniać znowu miejsca

Posted

malawaszko, ale o to chodzi, że albo ja wpadłam w jakiś obłęd, albo wszyscy na siłe chcą udowodnić, ze jestem zła i nie nadaję się do pomocy psom... :shake:

Posted

Asior napisał(a):
malawaszko, ale o to chodzi, że albo ja wpadłam w jakiś obłęd, albo wszyscy na siłe chcą udowodnić, ze jestem zła i nie nadaję się do pomocy psom... :shake:


wpadłaś w obłęd ;) :lol:

Posted

dziewczyny... w schronisku spotkałam kobietę, która przyszła szukać szczeniaka..ale nie było zadnych oprócz amstafowych..
Pani przyszła z wnoworodkiem w nosidełku i synek ok 5-6 letnim...
Dałam Pani namiary na siebie i wysłałam jej maila z Erną i jeszcze jedną sunią... i tak mi odpisała...

Po konsultacji ze starszym synem postanowilismy umilic zycie Ernie. Choc ma piekne oczy, to pewnie nie szybko znajdzie opiekuna.
Ale u nas sprawa jest lekko skomplikowana. Jutro wyjezdzamy z Krakowa na dzialke i nie wiem dokladnie kiedy tu wpadniemy. Smycze mam w Sosnowcu po poprzednim piesku, jedynie musze dokupic obroze. Nawet kaganiec pownien na nia pasowac. Pewnie jutro nie bedzie mozna jej odebrac, prawda? I takie drobne pytanie- czy ona nie ma choroby lokomocyjnej? Moja poprzednia psina miala i wiem jak to jest jechac z takim psem, a ja na jutro nie mialabym dla niej odpowiedzialnej opieki.
Czekamy z niecierpliwoscia na odpowiedz.


TRZEBA DOMEK SPRAWDZIĆ, jednak nie rozmawiałam z Panią o szczegółach....
Zaraz napiszę Pani o kontroli przedadopcyjnej..
Bierzemy ją pod uwagę??? No i kto sprawdzi domek...???( bo ja juz wolała bym się nie mieszać, zeby nie zostać posądzona o nie dokładne sprawdzenie domu... :roll:

Posted

Asia daj numer do Malawaszki albo najlepiej do Salibinki, która jest odpowiedzialna za sunie :)
i ten dom trzeba porządnie prześwietlić, jakoś tak mi się wydaje...

Posted

otrzymałam taką odpowiedź...

Witam!
W zasadzie to nie ma problemu. Jednak nie wszystko jest takie proste. Do konca sierpnia wynajmujemy dom w KRakowie i od wrzesnia przenosimy sie do Bedzina (woj. slaskie). Tam tez bedziemy mieszkac w domu- jest na ukonczeniu. Wakacje spedzac bedziemy na dzialce (za Czestochowa), ktorej jest az 0.5 ha i pies ma idealne warunki by sie do nas przyzwyczaic. A chce psa przed wakacjami wlasnie po to, by nauczyc go higieny (ale pewnie tak dorosly pies wie co i gdzie sie robi) i w ogole miec juz na dzialce jakies stworzenie.
Z Krakowa wyjezdzam dzisiaj, ale mieszkam na Przegorzalach i w niedziele przyszlam do schroniska na nogach, wiec jezeli opiekunka ma dzisiaj czas, to chetnie sie z Nia spotkam.
To nie byłby moj pierwszy pies, wiec doswiadczenie w tym temacie mam dosyc bogate. Erna nam sie bardzo podoba i jestesmy gotowi ja przyjac, kwestia tylko kiedy. Najlepiej by bylo dzisiaj, no ale to nie ode mnie zalezy. Dzisiaj po poludniu jade do Sosnowca do rodzicow, gdzie zostaly akcesoria po poprzedniej suczce, a jutro rano na dzialke. gwarantuje dobre zycie Erni.
Moj nr telefonu: .......
Pozdrawiam

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...