katik Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Może coś nie tak z żołądkiem Pepy, może ma mdłości. :roll: Spuer dziewczyny razem wyglądają :loveu: a ja chyba pierwszy raz widze Pepe. :oops: Zaraz sobie poszperam u Ciebie na Fotoblogu. :cool3: Quote
malawaszka Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 katik napisał(a):Może coś nie tak z żołądkiem Pepy, może ma mdłości. :roll: Spuer dziewczyny razem wyglądają :loveu: a ja chyba pierwszy raz widze Pepe. :oops: Zaraz sobie poszperam u Ciebie na Fotoblogu. :cool3: :cool3: zapraszam zapraszam :loveu: a mdłości to ona może mieć - z przejedzenia :mad: podobno kradzione nie tuczy a Pepa coraz grubsza :mad: Quote
Pysia Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Jezu...Weszka...Jakie Ty robisz foty :loveu: Coraz lepsze!!!! Naprawdę ( cholera nie wiem jak mi się udało to napisać- palce nie chciały ale dusza kazali:evil_lol:):loveu: Quote
Alicja Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Waszeczko ....:hmmmm: a może nadkwasota ....męczy Pepę ...i ma zgage i temu tak mlaska .....cholerka ....a jak te gruczołki przy doopalonie :razz: Quote
tangerine74 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ech... obie biedne z tymi smrodkami jesteście, i Ty i Pepa:shake: Gimli zaszczepiony NA wściekliznę i efekty od razu widoczne. ;) Wrócilismy do domu, a ten łobuz biega, szuka, nasłu****e, powarkuje... kombinuje ile wlezie. Nie mogłam skojarzyć o co mu chodzi, dopóki M z zakupów nie wrócił. Okazało sie, ze M Gimloniowi zaginął. :crazyeye: Biedny mały pieseczek jechał autem, potem wyszlismy do weta we dwoje, a M zaginął. W wetowym rozemocjonowaniu Gimli nie zauważył, za to w domu była rozpacz.:placz: Za to jaka była radość jak M wrócił :multi: I potem juz Gimli nie wytrzymał tych wszystkich emocji i bakterii w organizmie i zasnął snem kamiennym :loveu: ukrywając się przed rzeczywistościa pod własnymi łapkami.:loveu: Ot, zwyczajny rozemocjonowany dzień z zycia sznupka... nuuuuuuuuuda... ;) A co u Was?:p Quote
LeCoyotte Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 a jednak sa zdejcia, mimo ze to jeszcze nie kwiecien;) http://img143.imageshack.us/img143/8643/dsc0006nh2.jpg :loveu: [quote name='tangerine74']Ot, zwyczajny rozemocjonowany dzień z zycia sznupka... nuuuuuuuuuda... ;) A co u Was?:p jakbym czytal o Sambie:cool1: rozhisteryzowany piesek, ktory stracil czlonka stada z pola widzenia...:evil_lol: Quote
malawaszka Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 [quote name='Alicja']Waszeczko ....:hmmmm: a może nadkwasota ....męczy Pepę ...i ma zgage i temu tak mlaska .....cholerka ....a jak te gruczołki przy doopalonie :razz: gruczoły miała zdaje się sprawdzane jak ją pierwszy raz do weta z Pysią wzięłyśm i był ok, ale ale głowy nie daję że to było z Pepą :hmmmm: :oops: hahaha Luna też tak panikuje jak kogoś z oczu straci, a co gorsza ten oszołomek jest gotów pognać przez całe osiedle bo jej się wydawało, że np J tam widziała :mad: alem istrzem w panikowaniu i tak jest Pepa jak mnie straci z oczu :shake: co ten goopek wtedy wyprawia - wyje, skacze po drzwiach, biega po całym domu non stop i szuka, no i sika :mad: Quote
furciaczek Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Przeslodki pycholek:loveu: http://img20.imageshack.us/img20/5765/dsc0008qs4.jpg Quote
tangerine74 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 [quote name='tangerine74']ten łobuz biega, szuka, nasłu****e, powarkuje... Widzieliscie jak mnie automatycznie ocenzurowało :crazyeye: Szok normalnie. A swoja drogą głupota, bo przecież wyraz całkiem nie wymagajacy cenzury - poprawna polszczyzna :mad: LeCoyotte napisał: jakbym czytal o Sambie:cool1: rozhisteryzowany piesek, ktory stracil czlonka stada z pola widzenia...:evil_lol: malawaszka napisała: Luna też tak panikuje jak kogoś z oczu straci, a co gorsza ten oszołomek jest gotów pognać przez całe osiedle Cała sznupeczność ma tak samo :multi: Przerobiłam ostatnio w lesie kawałek z pognaniem przed siebie.:angryy: M wymieniał żarówkę w samochodzie, a ja poszłam z Gimlim jeszcze kawałek dalej inną drogą. Po 3 minutach zawróciłam i wtedy Gimloń spostrzegł, że M zaginął. Oczywiscie ruszył naszym śladem z powrotem i nie pozostało mi nic innego niz drzeć się po lesie "Gimli leci do Ciebie". Całe szczęście, że sie wydarłam, bo na dobiegu (M juz sie znalazł - był widoczny) Gimloń spostrzegł wyzła po drugiej stronie ulicy. Gdyby nie sprzytny przechwyt, to byłoby po Gimloniu :placz::mad::angryy: A swoja drogą to ten M często sie gubi :hmmmm: Moze mu chipa trzeba wszczepić albo chociaż adresówkę wszyć w ubranie? ;) LeCoyotte napisał: a jednak sa zdejcia, mimo ze to jeszcze nie kwiecien Nie kombinuj:mad: Są domowe, ale najważniejsze, że są. Nie marudź, bo nam zabierze ;););) Quote
Alicja Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 :hmmmm: marudy :grins: a ja idę myć okno :diabloti: Quote
LeCoyotte Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 [quote name='tangerine74']Widzieliscie jak mnie automatycznie ocenzurowało :crazyeye: Szok normalnie. A swoja drogą głupota, bo przecież wyraz całkiem nie wymagajacy cenzury - poprawna polszczyzna :mad: wyraz "nasluch[SIZE="2"]uje" ? :cool1: Cała sznupeczność ma tak samo :multi: :multi: Nie kombinuj:mad: Są domowe, ale najważniejsze, że są. Nie marudź, bo nam zabierze ;););) ja sie przeiez strasznie ucieszylem, ze sa zdejcia, mimo oficjalnej zapowiedzi nastepnych w kwietniu.. :cool3: Quote
tangerine74 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 [quote name='LeCoyotte']wyraz "nasluchuje" ? :cool1: No patrz, a Ciebie jeszcze nie ocenzurowało :crazyeye: To jednak nie automatycznie, tylko reczna robota modów? ;) Dziwne :cool3: Quote
LeCoyotte Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 tangerine74 napisał(a):No patrz, a Ciebie jeszcze nie ocenzurowało :crazyeye: To jednak nie automatycznie, tylko reczna robota modów? ;) Dziwne :cool3: napisz tak: nasluch [ SIZE="2" ] uje [ /SIZE ] (oczywiscie bez przerw) Quote
malawaszka Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 [quote name='tangerine74'] Cała sznupeczność ma tak samo :multi: hahaha sznupeczność :lol: Przerobiłam ostatnio w lesie kawałek z pognaniem przed siebie.:angryy: nie lubię takich akcji :shake: A swoja drogą to ten M często sie gubi :hmmmm: Moze mu chipa trzeba wszczepić albo chociaż adresówkę wszyć w ubranie? ;) ja jestem za wszczepieniem chipa z nadajnikiem GPS:p- mojemu J też wszczepię :diabloti: [quote name='Alicja']:hmmmm: marudy :grins: a ja idę myć okno :diabloti: ale kto marudzi???? :niewiem: [quote name='LeCoyotte']wyraz "nasluchuje" ? :cool1: :multi: ja sie przeiez strasznie ucieszylem, ze sa zdejcia, mimo oficjalnej zapowiedzi nastepnych w kwietniu.. :cool3: a dziś znowu zima i nie będzie fotek :placz: [quote name='tangerine74']No patrz, a Ciebie jeszcze nie ocenzurowało :crazyeye: To jednak nie automatycznie, tylko reczna robota modów? ;) Dziwne :cool3: hahaha jesteś na cenzurowanym moja droga :evil_lol: miałam jechać dzisiaj na pomiary, ale od trzech dni bolą mnie kości - nogi, plecy :shake: masakra- niedoleczona grypa się kłania :placz: no i nie pojechałam :shake: Quote
Medorowa Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Pysia napisał(a):Jezu...Weszka...Jakie Ty robisz foty :loveu: Coraz lepsze!!!! Naprawdę ( cholera nie wiem jak mi się udało to napisać- palce nie chciały ale dusza kazali:evil_lol:):loveu: :evil_lol: malawaszka napisał(a): miałam jechać dzisiaj na pomiary, ale od trzech dni bolą mnie kości - nogi, plecy :shake: masakra- niedoleczona grypa się kłania :placz: no i nie pojechałam :shake: No cóż Waszeczko:roll: Starość nie radość, młodość nie wieczność:scared::evil_lol: Quote
Erhan Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 malawaszka napisał(a):gruczoły miała zdaje się sprawdzane jak ją pierwszy raz do weta z Pysią wzięłyśm i był ok, ale ale głowy nie daję że to było z Pepą :hmmmm: :oops: Myślisz, że z Pysią mogłaś pomylić :cool3: :evil_lol: Quote
aga1215 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 [quote name='malawaszka']ja jestem za wszczepieniem chipa z nadajnikiem GPS:p- mojemu J też wszczepię :diabloti: ale kto marudzi???? :niewiem: a dziś znowu zima i nie będzie fotek :placz: hahaha jesteś na cenzurowanym moja droga :evil_lol: miałam jechać dzisiaj na pomiary, ale od trzech dni bolą mnie kości - nogi, plecy :shake: masakra- niedoleczona grypa się kłania :placz: no i nie pojechałam :shake: Monika- herbatka po góralsku i ruska bania ;):loveu: Quote
Alicja Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Erhan napisał(a):Myślisz, że z Pysią mogłaś pomylić :cool3: :evil_lol: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt: Quote
malawaszka Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 Medorowa napisał(a): No cóż Waszeczko:roll: Starość nie radość, młodość nie wieczność:scared::evil_lol: pfff :obrazic: Erhan napisał(a):Myślisz, że z Pysią mogłaś pomylić :cool3: :evil_lol: :crazyeye:no ja tam Pysi w gruczoły nie zaglądałam :shock: aga1215 napisał(a):Monika- herbatka po góralsku i ruska bania ;):loveu: Doginka napisał(a):A co to jest "ruska bania"?:crazyeye: no właśnie??!! :crazyeye: bo źle mi się kojarzy :evil_lol: Quote
Pysia Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Erhan napisał(a):Myślisz, że z Pysią mogłaś pomylić :cool3: :evil_lol: Erhan :mad::mad::mad: Buahahahaha - to z Pepą było ;) Nawet wyciskane miała i troszke tego było i to brzyyyyyyyyydko pachnące :cool3: Quote
Doginka Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Cytat: Napisał Erhan Myślisz, że z Pysią mogłaś pomylić :cool3: :evil_lol: Quote
Alicja Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:ruska bania to ruska łaźnia ...coś w rodzaju sauny :razz: Waszeczko doszedł kod na allegratkę ?? Quote
anetta Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Buhahha a ja myślałam że ruska bania jest do picia :megagrin::megagrin: Quote
LAZY Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Ojojo, ale tu sie działo...Zdjęcia cudne...rodzinne takie;) Buziaki dla Waszej...hmm...czwórki czy piatki, bo nie wiem jak Oliwkę liczyc:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.