malawaszka Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 zobaczcie jakie cudne kociaki - straszny wysyp http://www.dogomania.pl/threads/213007-22-KOCIAKI-do-adopcji-kto-pomo%C5%BCe-popielate-rude-czarne-%C5%82aciate-bure Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 matko jaki on śmieszny :lol: rękę mi niedługo wyrwie i chyba pochodzimy na łańcuszku jakiś czas bo w zwykłej obroży to fruwam :D skacze jak dzieciuch, leci do przody, zatrzymuje sie, patrzy na mnie i widzę jak zwoje pracują, w oczach zaświecają się qrwiki i heejaaa na mnie galopem :evil_lol: całe szczęście daje spokój jak się tyłem odwracam bo bylabym cała podrapana już :lol: Quote
Fides79 Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 oo matko jaki wariatuńcio uroczy, tylko deczko zabidzony, dupka chuda skacze jak dzieciuch, leci do przody, zatrzymuje sie, patrzy na mnie i widzę jak zwoje pracują, w oczach zaświecają się qrwiki i heejaaa na mnie galopem :evil_lol: no kocha Cie całym serduchem :lol: Quote
wilczy zew Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 oby się wariatuńcio nie poddusił ma ze 2lata,czy starszy Quote
Tekla64 Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 jak mu dechu deczko zbaraknie to sie uspokoi nic mu nie bedzie ale radoche musi z siebie wywalic boooo no bo jakos musi to z niego wyjsc daj mu troche czas ale z konsekwencja hihihi pwowdzenia i wielkiej radochy wam obojgu!!!! Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Fides79 napisał(a):oo matko jaki wariatuńcio uroczy, tylko deczko zabidzony, dupka chuda no kocha Cie całym serduchem :lol: nie jest chudy, tylko mięśni mniej niż sadełka wilczy zew napisał(a):oby się wariatuńcio nie poddusił ma ze 2lata,czy starszy jak się poddusi to się uspokoi :diabloti: wg mnie nei ma więcej niż 2 lata - dzieciak z niego jest Tekla64 napisał(a):jak mu dechu deczko zbaraknie to sie uspokoi nic mu nie bedzie ale radoche musi z siebie wywalic boooo no bo jakos musi to z niego wyjsc daj mu troche czas ale z konsekwencja hihihi pwowdzenia i wielkiej radochy wam obojgu!!!! no musi jakoś dać upust energii :lol: ma jej duużo w sobie, wiec póki co na długiej lince biega, ale będziemy robić też spacery na krótkiej smyczy coby się chłopak ogarnął Quote
wilczy zew Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 tylko za bardzo go nie podduś aby krzywda mu się nie stała :mad: emocje to mu aż uszami tryskają :lol: nie mam prądu więc nie wiem kiedy się pojawię tu :roll: Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 wilczy zew napisał(a):tylko za bardzo go nie podduś aby krzywda mu się nie stała :mad: emocje to mu aż uszami tryskają :lol: nie mam prądu więc nie wiem kiedy się pojawię tu :roll: jak mu się krzywda stanie to szybko się zregeneruje - młody, silny :diabloti: a na brak prądu - dynamo :lol: ;) Quote
jambi Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 wasia wasia skąd masz dużego czarnucha?????? pięknościowy!!!!! a dudka gratuluje, na żywo nigdy nie widziałam, a chciałabym :) [quote name='WATACHA']Mnie się osobiście to nie podoba a mnie się podoba, i to bardzo! niezwykle yntelygentne psy :) czy ja wspominałam że mamusia mojej Joko ukochanej była rasy Puli własnie? ;) http://img685.imageshack.us/img685/1069/dsc0079oa.jpg - super!!! :klacz: Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 [quote name='malawaszka']matko jaki on śmieszny :lol: rękę mi niedługo wyrwie i chyba pochodzimy na łańcuszku jakiś czas bo w zwykłej obroży to fruwam :D skacze jak dzieciuch, leci do przody, zatrzymuje sie, patrzy na mnie i widzę jak zwoje pracują, w oczach zaświecają się qrwiki i heejaaa na mnie galopem :evil_lol: całe szczęście daje spokój jak się tyłem odwracam bo bylabym cała podrapana już :lol: On Ci tak dziękuje za Twoją dobroć ;) [quote name='wilczy zew']tylko za bardzo go nie podduś aby krzywda mu się nie stała :mad: emocje to mu aż uszami tryskają :lol: nie mam prądu więc nie wiem kiedy się pojawię tu :roll: Przynajmniej trochę spokoju będzie :eviltong::evil_lol: [quote name='jambi']wasia wasia skąd masz dużego czarnucha?????? pięknościowy!!!!! a dudka gratuluje, na żywo nigdy nie widziałam, a chciałabym :) a mnie się podoba, i to bardzo! niezwykle yntelygentne psy :) czy ja wspominałam że mamusia mojej Joko ukochanej była rasy Puli własnie? ;) http://img685.imageshack.us/img685/1069/dsc0079oa.jpg - super!!! :klacz: Bo Ty się nie znasz :eviltong: :scared: Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 [quote name='jambi']wasia wasia skąd masz dużego czarnucha?????? pięknościowy!!!!! z czarnuchowni :grins: [quote name='WATACHA']On Ci tak dziękuje za Twoją dobroć ;) nooo jak mi zęby wybija to ja mu podziękuję :evil_lol: i będziemy robić bazarki na sztuczną szczękę dla wasi srasi :diabloti: a młody jest genialny - szaleniec, ale do ogarnięcia, chciałam go w rzeczce wypluskać wstępnie, ale się ciotek boi :D w ogóle boi się patyka, boi się jak zrobię buuuu :roll: no taki wielki ciaput, jutro go zapoznam z Luną - ciekawe co będzie; dziś się czesaliśmy - baaardzo fajnie stał grzecznie i cierpliwie, powyrywałam kołtuny, hakami go wyczesałam, ale jeszcze trochę zostało, tylko nie chciało mi się już :D wywaliłam go na plecy i kurde mym oczom ukazał się przykry widok naprawdę był mocno podziurawiony :( tylne łapki zwłaszcza :shake: takie grube blizny ma i ze 2 albo 3 zostawione takie jakieś metalowe(?) zszywki - nei wiem czy to zamiast nici było stosowane i nie wiem jak to się wyjmuje :niewiem: muszę chyba wetowi to pokazać; no i jeszcze jedno niemiłe odkrycie - młody ma urwany kawał ucha :( ale i tak jest kochany :loveu: Quote
Margi Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Co ten dzieciak musiał przejść,aż strach pomyśleć.Bidulek.:shake: A na szczękę nazbieramy :evil_lol: U ludzi takie zszywki się stosuje zamiast nici,ale czy to się ściąga muszę jutro zapytać mądrych. Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 [quote name='malawaszka']z czarnuchowni :grins: nooo jak mi zęby wybija to ja mu podziękuję :evil_lol: i będziemy robić bazarki na sztuczną szczękę dla wasi srasi :diabloti: a młody jest genialny - szaleniec, ale do ogarnięcia, chciałam go w rzeczce wypluskać wstępnie, ale się ciotek boi :D w ogóle boi się patyka, boi się jak zrobię buuuu :roll: no taki wielki ciaput, jutro go zapoznam z Luną - ciekawe co będzie; dziś się czesaliśmy - baaardzo fajnie stał grzecznie i cierpliwie, powyrywałam kołtuny, hakami go wyczesałam, ale jeszcze trochę zostało, tylko nie chciało mi się już :D wywaliłam go na plecy i kurde mym oczom ukazał się przykry widok naprawdę był mocno podziurawiony :( tylne łapki zwłaszcza :shake: takie grube blizny ma i ze 2 albo 3 zostawione takie jakieś metalowe(?) zszywki - nei wiem czy to zamiast nici było stosowane i nie wiem jak to się wyjmuje :niewiem: muszę chyba wetowi to pokazać; no i jeszcze jedno niemiłe odkrycie - młody ma urwany kawał ucha :( ale i tak jest kochany :loveu: Ciotek się boi?A co my, żeśmy mu zrobiły?My fajne kobitki jesteśmy :) Szkoda go strasznie.Same wiemy, że ugryzienie psa boli, a co dopiero tak dotkliwe pogryzienie.Ale co zrobić, teraz już tylko można to chłopakowi miłością wynagrodzić i postarać się by miał już tylko same miłe chwile :) Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 WATACHA napisał(a):Ciotek się boi?A co my, żeśmy mu zrobiły?My fajne kobitki jesteśmy :) :lol: on jest ciotek i się boi :lol: Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 malawaszka napisał(a)::lol: on jest ciotek i się boi :lol: Wiem, ale nie mogłam się pohamować przed tym żarcikiem :) Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 WATACHA napisał(a):Wiem, ale nie mogłam się pohamować przed tym żarcikiem :) no to jak nie zaczniesz LENIU dawać emotek to ja nigdy nie będę wiedziała czy to żart czy co :lol: Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 malawaszka napisał(a):no to jak nie zaczniesz LENIU dawać emotek to ja nigdy nie będę wiedziała czy to żart czy co :lol: Emotki, emotki...a jakby ich nie było to co miałabym pisać w co drugim zdaniu w nawiasie-żart;)?I to nie powód, żeby kogoś od leni (i to drukowanymi:placz:) zwyzywać (żart- nie chce mi się emotki szukać:diabloti:).A w ogóle to ja mam na drugie Żart :evil_lol:, uwielbiam dowcipkować:p, a na trzecie Leń ... A po za tym od wczoraj ciągle czubów spotykam i może mi się udzieliło:razz: Do tego czyhają na mnie chmary komarów na suficie (30-40 sztuk) i czekają tylko kiedy zamknę oczy by się wessać w me delikatne ciałko.Ale one nie wiedzą, że ja zaraz wyciągnę swą tajną broń zwaną potocznie odkurzaczem i zginą w czarnej, śmierdzącej dziurze. Chyba jestem przemęczona :shake: Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Zresztą co ja mam się dziwić jak ja mieszkam w domu wariatów, z całego towarzystwa jedynie Mentor jest w miarę normalny. Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 WATACHA napisał(a):Zresztą co ja mam się dziwić jak ja mieszkam w domu wariatów, z całego towarzystwa jedynie Mentor jest w miarę normalny. :lol: ahahhaha a komarów współczuję! ja znowu nie rozstaję się z offem ale dzisiaj i tam mnie gady pogryzły! jakieś odporne pokolenie czy co :shock: Quote
WATACHA Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 malawaszka napisał(a)::lol: ahahhaha a komarów współczuję! ja znowu nie rozstaję się z offem ale dzisiaj i tam mnie gady pogryzły! jakieś odporne pokolenie czy co :shock: Straszne są atakują nawet w dzień, przystanąć nie można, bo zaraz dziabią.Ile jeszcze będą ci krwiopijcy?Ostatnio ktoś mówił, że lata już nie będzie.I wiecie dziś jak wysiadłam z autobusu zapachniało mi jesienią i jakoś liści dużo ... może rzeczywiście lato się kończy.Komary się skończą to zaraz będzie nowy wylęg kleszczy.Ostatnio jak byliśmy na działce to wzięłam orzeszka laskowego celem skonsumowania go i na skorupie pod liściem(?) siedziały dwa wstrętne kleszczory fuj... Quote
Erhan Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Moni zszywki ze staplera możesz zdjąć samodzielnie (z pomocą weta może będzie wygodniej ;) ), albo w sklepie medycznym kupić "rozszywacz" wówczas zrobisz to bezboleśnie bez pomocy weta. Bardzo fajny psiurek ;) Quote
malawaszka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Erhan napisał(a):Moni zszywki ze staplera możesz zdjąć samodzielnie (z pomocą weta może będzie wygodniej ;) ), albo w sklepie medycznym kupić "rozszywacz" wówczas zrobisz to bezboleśnie bez pomocy weta. Bardzo fajny psiurek ;) ale jak to się zdejmuje? jak to wygląda pod skórą? żebym mu nie rozerwała - nasz wet nie używa tego więc pewnie też nie ma tego rozszywacza :niewiem: Quote
Fides79 Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 echh na nasze miejsko-parkowe komary nic nie pomaga, ani kufajka, ani off czy inny psikacz, ani oganianie sie smyczą, ani okopcanie dymem papierosowym, krwiożercze cholery i tak znajdą sposób żebi biednemu ludkowi utrudnic życie :angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.