zerduszko Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 malawaszka napisał(a):zerduszko a Ty znowu o jedzeniu :turn-l: To może oznaczać tylko jedno - zaczynam myśleć o dietce ;) Quote
Maga100 Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 tak się porobiło ostatnimi czasy na forum, że zdziwienie wielkie mnie ogarnia, gdy ktoś zdjęcia psa wstawi :evil_lol: Quote
Doginka Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Ale miałam do nadrobienia stronek:roll: MWaszko Wszystkiego co najlepsze w Nowym 2010 Roku;) Dopiero teraz, bo dopiero dziś wieczorem wróciłam do Poland:p Zauważyłam, że ślicznie Ci wychodzi śnieg na fotach:crazyeye::loveu: - mi dalej wychodzi lekko nbiebieski:oops: Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 [quote name='Maga100']tak się porobiło ostatnimi czasy na forum, że zdziwienie wielkie mnie ogarnia, gdy ktoś zdjęcia psa wstawi :evil_lol: a ja mam opory czy wklejać :lol: Quote
Hanna R. Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 malawaszka napisał(a):a ja mam opory czy wklejać :lol: No to wklej siebie - Ty na upartego spełniasz nowe kryteria nowej wersji blogasków : możesz zajść w ciążę. :diabloti: Twoje suki nijak nie dadzą rady. Więc ich nie wklejaj .:evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 [quote name='Hanna R.']No to wklej siebie - Ty na upartego spełniasz nowe kryteria nowej wersji blogasków : możesz zajść w ciążę. :diabloti: Twoje suki nijak nie dadzą rady. Więc ich nie wklejaj .:evil_lol: no jak moje suki nie dadząrady - Pepa jak najbardziej jeszcze dałaby radę :lol: ja póki co musze odpocząć po narodzinach Jasia :evil_lol: Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 .......................................... Quote
lolka75 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 http://img46.imageshack.us/img46/1779/dsc0062w.jpg jest piekna!!! http://img85.imageshack.us/img85/4599/dsc0068x.jpg slicznota!!! Quote
ariss Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Kocham Twoje kocie zdjęcia!!!! Daj ich więcej!!!! Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 ariss napisał(a):Kocham Twoje kocie zdjęcia!!!! Daj ich więcej!!!! nie ma już małych kotów to i zdjęcia nie takie fajne :roll: teraz zima i kociska śpią, a jak nie śpią to ganiają i się leja tak szybko, że mój aparat nie nadaża :( Quote
weszka Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Daaawno mię tu nie było, a tu proszę łysolek jakiś czyt. Luniasta na śniegu :) Quote
Maga100 Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 i znowu psy :shake: Na jakimś forum psowym jesteś, czy co? :diabloti: Quote
malawaszka Posted January 5, 2010 Author Posted January 5, 2010 [quote name='Maga100']i znowu psy :shake: Na jakimś forum psowym jesteś, czy co? :diabloti: no własnie nie wiem :splat: jakoś mnie poniosło :lol: Quote
Vectra Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 malawaszka napisał(a):no własnie nie wiem :splat: jakoś mnie poniosło :lol: to więc daje ci ostrzeżenie :diabloti: Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 o kurde Vectra mnie ostrzegła i się zamknęłam w sobie :lol: a dziś byłam z Luną u weta obciąć pazury, które miała tak długaśne, że zaczęły ją bolec :mdleje: uroki mieszkania na wsi i biegania po miękkiej trawce i piasku :roll: w domu próbowałam jej obcinać, ale taka wojna, że zrezygnowałam bo głupek zaczynała się mnie bać :( pojechałam więc do weta... :mdleje: koszmar!!! ostatnim razem kiedyś tam wetka jej ciachnęła za mocno i koniec... dramat!!!! mnie bolą ręce, cała spocona wróciłam, wet też umordowany, Luna zapluta, umordowana, ale pazury obcięte... niech mi ktoś powie co teraz zrobić, żeby następnym razem było spokojnie bo to naprawdę był koszmar... jak dzwoniłam do weta i powiedziałam o co chodzi to się uśmiał... pewnie pomyślał, ze mam jakiegoś mega brytana a tu taka mała pipka, ale jaka waleczna :oops: aż się bałam, ze ona mi zawału dostanie :( ale no co zrobić? tak zostawić nie wolno pazurów bo boli przy chodzeniu, usypiać do pazurów - bez sensu bo to szczeniaczek już nie jest, więc co? mam troche czasu na przygotowanie się... zanim jej odrosną bo że sie będa same ścierać to już wiem, że nie ma co liczyć :( Quote
ariss Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 ja na początku też miałam straszną walkę, ale cierpliwością, smaczkami i dobrym słowem doszłam do tego, że gasska sobie śpi przy obcinaniu, no ale że u ciebie to by była dłuuuuuuuuuuga droga to może pilniczkiem jej piłuj, po troszku i systematycznie, wtedy nie będziesz musiała obcinać, tylko czy dla Lunki to nie będzie równie nieprzyjemne jak obcinanie:niewiem: Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 to też będzie jazda :( po dzisiejszej akcji jestem załamana, bo ona u weta była spokojna wcześniej przy pazurach, dopiero teraz sie to porobiło jak jej ciachnęła za bardzo a Luna panikara nic to... spróbuję ją odczulić - najpierw na samo trzymanie łapy i dotykanie pazurów.... Quote
lolka75 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 :roflt: jeju ale masz histeryczke:glaszcze: kurde moje stoja na stole i jak mowie ze pazury to podaja lape:roll:.... a ja jeszcze obcinam wlosy miedzy poduszkami i tez stoja:evil_lol:... Moze za bardzo sie z nia cackasz... i ona widzi ze Ty masz stracha i od razu zaczyna histerie:niewiem:. Moze niech sprobuje ktos kto nie ma tak emocjonalnego stosunku do psicy. I tak po jednym pazurku....albo nawet zaczac tylko od potrzymania lapki na dluzej Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 lolka75 napisał(a)::roflt: jeju ale masz histeryczke:glaszcze: kurde moje stoja na stole i jak mowie ze pazury to podaja lape:roll:.... a ja jeszcze obcinam wlosy miedzy poduszkami i tez stoja:evil_lol:... Moze za bardzo sie z nia cackasz... i ona widzi ze Ty masz stracha i od razu zaczyna histerie:niewiem:. Moze niech sprobuje ktos kto nie ma tak emocjonalnego stosunku do psicy. I tak po jednym pazurku....albo nawet zaczac tylko od potrzymania lapki na dluzej włosy między poduchami jej obcinam - może nie mega lajtowo, ale bez histerii i szarpania się itd... ja nie panikuję przy obcinaniu, ale zeby tego uniknąć własnie pojechałam do weta bo wcześniej u weta nie było takich chisterii, a tu dziś niespodzianka :mdleje; do tej pory bolą mnie ręce :( Quote
zerduszko Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Pozdrowienia od kluchy dla Luny :evil_lol: Waszaka oprócz tego zlituj się nad nią i tnij jej po jednym pazurze, choćby co 1, 2 dni. Robiłam też ćwiczonka bez żarcia: piesek się wyrywa, piesek nie idzie. Czyli trzymasz tak długo, dopóki się nie uspokoi, jak już histeria minie, to kwalisz bez entuzjazmu i puszczasz. Oczywiście najpierw na sucho. Mi to działa, a one ten sam typ to może akurat. Ważne żeby się nie rozćwierkiwać jak już ją puścisz. Ps.Działa Ci telefon? Wysłałam 2 esy, 1 idzie, 2gi odrzucony.... Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 zerduszko napisał(a):Pozdrowienia od kluchy dla Luny :evil_lol: Waszaka oprócz tego zlituj się nad nią i tnij jej po jednym pazurze, choćby co 1, 2 dni. Robiłam też ćwiczonka bez żarcia: piesek się wyrywa, piesek nie idzie. Czyli trzymasz tak długo, dopóki się nie uspokoi, jak już histeria minie, to kwalisz bez entuzjazmu i puszczasz. Oczywiście najpierw na sucho. Mi to działa, a one ten sam typ to może akurat. Ważne żeby się nie rozćwierkiwać jak już ją puścisz. Ps.Działa Ci telefon? Wysłałam 2 esy, 1 idzie, 2gi odrzucony.... będę próbować :roll: ja mam zakaz ćwierkania do niej już ze szkolenia bo się za bardzo rozpraszała :lol: ona jest dziwna w ogóle :( czasem już myślę, żeby do jakiegoś behawiorysty z nią się umówić :niewiem: tel działa kurcze - tzn dzwonić mogę Quote
Vectra Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Kup Monika glotynkę i sama obcinaj .... Lalka ma to co Luna .... wszelkie zabiegi z obcinaniem jej czegoś = zeżreć weta ... kupiłam gilotynkę i sama jej obcinam krogulce ... ona jako jedyna nie ściera pazurów .. Quote
malawaszka Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Vectra napisał(a):Kup Monika glotynkę i sama obcinaj .... Lalka ma to co Luna .... wszelkie zabiegi z obcinaniem jej czegoś = zeżreć weta ... kupiłam gilotynkę i sama jej obcinam krogulce ... ona jako jedyna nie ściera pazurów .. no i nie czytają!!!! pisałam na początku - mam gilotynę, ale nie da mi, jest to samo co u weta, więc dlatego pojechałam, żeby do mnie już całkiem nie straciła zaufania, ale to guzik dało bo i tak musiałam na niej leżeć :( ja muszę teraz do następnego obcinania odzyskać jej zaufanie :mdleje: potem jej obetnę pazury i do następnego obcinania znowu będę odzyskiwać zaufanie :( ona taka jest dziwna no :( a mnie sieaż płakać chce bo to nie jest miły widok jak własny pies chowany od szczeniaka się mnie boi :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.