Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a jaką Fifka ma minę :scared:


słyszałam jakieś dziwne przerażające ryki w lasu

spoko to tylko puma przyszła z opolszczyzny :evil_lol:

Posted

eria napisał(a):
a jaką Fifka ma minę :scared:



spoko to tylko puma przyszła z opolszczyzny :evil_lol:


o - dzięki za pocieszenie - teraz to po zmroku nosa nie wyściubię :evil_lol: będziesz miała pęcherze moich psów na sumieniu bo ich też nie wypuszczę na pastwe dzikiej pumy :shake:

a Fifką jestem zszokowana odrobinę bo bałam się że Kocia Mafia ją zamorduje, a to małe diablę tak sobie tu odwaznie poczyna, że kocia mafia pochowana po kątach pilnuje tylko swojej częsci domu, gdzie Fifka i tak się zapuszcza, ale ucieka, natomiast na dworze grubasy nie maja z nią szans i spylaja jak tylko słysza dzwoneczek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Ty się tak bocianem nie stresuj ;)
na moim poprzednim kominie siadał kilka razy dziennie przez 10 lat - jakoś mu wygodnie odpoczywać było - a dzieci jakby nie było mam ,,tylko" dwoje :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):



a wczoraj w nocy słyszałam jakieś dziwne przerażające ryki w lasu - sprawdziłam na necie, ale teraz nie czas rykowiska więc przerażona połozyłam się spać i umierałam ze strachu co usłyszałam jakiś szelest :roll::oops:

Spokojnie :) To koziołki zeszłoroczne nawołują się nawzajem :) Zeszłoroczne- czyli roczniaki ;) Mamusie porzuciły biedactwa aby odchować następne dzieciaki i teraz zbierają sie w stadka ;) Drze się toto jak opętane :evil_lol:

Posted

Pysia napisał(a):
Spokojnie :) To koziołki zeszłoroczne nawołują się nawzajem :) Zeszłoroczne- czyli roczniaki ;) Mamusie porzuciły biedactwa aby odchować następne dzieciaki i teraz zbierają sie w stadka ;) Drze się toto jak opętane :evil_lol:


ooo dzieki Ci dobra kobieto za to wyjaśnienie - oby prawdziwe bo nockę miałam porwaną straszliwie jak moja chora wyobraźnie sobie zaczęła wymyslac co to tam mogło się wyprawiać :shocked!::eek2::stupid:

Posted

Hhahaha Fifka jaka dumna chodzi :lol::lol:

Ja dziś też widziałam boćka ;)

i niech mi ktoś powie, ze suki na starość ju ż nie mają cieczki

A kto tak mówił?

17 lat?! wow :loveu::multi: Dobrze wygląda.

Posted

malawaszka napisał(a):
ooo dzieki Ci dobra kobieto za to wyjaśnienie - oby prawdziwe bo nockę miałam porwaną straszliwie jak moja chora wyobraźnie sobie zaczęła wymyslac co to tam mogło się wyprawiać :shocked!::eek2::stupid:


Jest prawdziwe :)


Zadzwoniłam do Ju i go uprzedziłam :diabloti: Jak przyszedł to rzekł, że myślał iz wygląda to gorzej :evil_lol: Do Karola boję się zadzwonić :shake::evil_lol:

Posted

Czesc "Wiesniaczko"

jak bedziesz w nocy lub pod wieczor slyszec poszczekiwanie jakby bidnego kundla zagubionego w lesie , to nie lec go szukac ok? to tyz zwierzyna plowa a czasem zdaje sie jakby pies bidny naszczekiwal, poszczekiwal a to ino mlode kozly tak na siebie szczekaja.
a tak w ogole to jak ci na tej wsi sie mieszka ? jak tam owady latajace ? meczace sa? z czasem i dla nich bedziesz "swoja" i nie bada tak uciazliwe. dzis wszystkich komary kasaja ino mnie nie hihihi.
powodzenia

Posted

AnkaG napisał(a):
Dwie staruszki z checią na bara bara :evil_lol:

Ty nie machaj kijem na boćka tylko białą chusteczką - coby cię na pewno zawuważył i






[FONT=Arial]ja radze pas startowy oświetlić jak na lotnisku :evil_lol:[/FONT]

Posted

Pysia napisał(a):

Zadzwoniłam do Ju i go uprzedziłam :diabloti: Jak przyszedł to rzekł, że myślał iz wygląda to gorzej :evil_lol: Do Karola boję się zadzwonić :shake::evil_lol:


mam tylko nadzieję, że powiedziałaś im prawdę, że to TY tego kota ogoliłaś :evil_lol:


Tekla64 - robale jednego dnia są całkiem znośne, a innego doprowadzają mnie do białej gorączki - muszę przywyknąć bo chyba ni uda mi się wszystkich wytłuc :evil_lol:

Dzięki za wyjaśnienia odnoścnie zwierzyny - dopiero poznaję te wszystkie odgłosy, a że mam blisko lasy i łąki to zwierzyny tu dostatek więc odgłosów cała masa :loveu: mój dom to takie dwa światy - z jednej strony przylega do wsi, a z drugiej już tylko dzicz i chciałabym, żeby tak zostało (w co wątpię niestety)

Dziś był kolejny dzień skubania Luny - bolą mnie paluchi a tu pracować trzeba jeszcze, no ale zapuściłam ją jak nieboskie stworzenie więc nic innego poza skubaniem nie da się zrobić :mdleje: mój kochany wiejski burasek :loveu:


Pan Bocian był znowu dzisiaj - pewnie będzie codziennie bo upodobał sobie stóg siana który na działce czeka niewiadomonaco :lol: i kradnie nam z niego budulec do swojego gniazdka :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...