Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Surowy jest niezły :crazyeye: Jakoś o nim zapomniałam :oops:
Moje wnusie gluciusie też ci pięknie wyrosły :loveu: ale spoko będą jeszcze wieksze. Ich "rodzice" są jeszcze sporo więksi od Synka który u mnie został :razz:

Posted

eria napisał(a):
kurcze wszyscy tą yerbę chwalą a ja jej jeszcze nie piłam :lol:
http://img242.imageshack.us/img242/3951/dsc00801n.jpg
ale fantastyczna GO jest na tych Pepowych fotach! mało ostra jest sama Pepa:evil_lol:,ale głębia ekstra:loveu:

a co do łapania siuśków to może chochelka do zupy ?? albo patelnia? :evil_lol: ja łapałam kiedyś u Foksika właśnie chochlą...



no własnie jak Luneta zobaczy chochelkę czy coś jeszcze większego to nie ma szans :shake: ale muszę spróbować kiedyś...

co do ostrości Pepy to własnie nie wiem czemu tak się rozmyło i myslę, że to mój kiepski obiektyw :shake:

Yerba jest super - na początku niedobra, ale jak się przyzwyczaisz to już luzik - są różne gatunki i można sobie wybrać taki jaki nam pasuje - owocowe też są i one już całkiem łagodne w smaku sa :loveu:


Alu bocianki są tu nieustająco i wciąż bo niedaleko maja gniazdo, a na łąki koło nas przylatują sie stołowac :lol:

Weszka - pokaż fotke porównawczą rodziców z synkiem i np łyżeczką czy czymś o znanej wielkości :loveu:

Posted

A jak Weszko poznajesz, czy to synek, czy córeczka tych ślimorów? (wiem, że zadaję głupie pytania -jestem dyletantką w takich kwestiach, za dużo czasu upłynęło od ukńczenia szkół, a zawodowo reprezentuję przeciwległy kierunek)

Posted

Malawaszko, jak złapiesz siki, to się pochwal. Ja też latałam z tydzień z pojemniczkiem (za Tajgą), ale nie udało mi się i się na razie poddałam. Grace jest pod względem siku i kupy bardzo uporządkowana - te same miejsca i ten sam moment po wyjściu za bramę, a tak posłuszna, że nawet sika jak ją poproszę, tak lubi wykonywać polecenia. Ale tamte dwa dzikusy to już inna bajka.

Posted

marako napisał(a):
A jak Weszko poznajesz, czy to synek, czy córeczka tych ślimorów? (wiem, że zadaję głupie pytania -jestem dyletantką w takich kwestiach, za dużo czasu upłynęło od ukńczenia szkół, a zawodowo reprezentuję przeciwległy kierunek)


ślimaki to obojnaki więc o płci sobie tak tylko bredzimy - bo ja bym wolała, żeby moje to były chłopaki i nie składały jajek :evil_lol: ;)


Furciakowa pokaż to cudo :lol:

Posted

Furiowe siki tez bardzo ciezko zlapac, ale znalazlam sposob:diabloti:
Tydzien czasu polowalam i nic, bylam na zakupach i wjakims dosc dziwnym sklepie wyczailam takie cos...duuugasna raczka a na koncu taki pojemniczek, nie za duzy, nie wysoki...kupilam:loveu: Przetrzymalam sucza troche ze spacerkiem, puscilam troche do przodu, stanelam za rogiem i jak zaczela sikac to podsunelam i zlapalam:multi: (ino nie wzielam pojemniczka zeby przelac i z tymi sikami zapierdzielam do domu..ostroznie coby nie wylac:evil_lol::evil_lol:)tak ja cisnelo ze nawet nie uciekala jak sie kapnela ze cos pod doopka ma. Duzo wygodniejsze i poreczniejsze jak chochelka do zypy czy cos...znajde i obfoce, moze u Was tez cos podobnego bedzie:p

Posted

malawaszka napisał(a):
no własnie jak Luneta zobaczy chochelkę czy coś jeszcze większego to nie ma szans :shake: ale muszę spróbować kiedyś...

A ona nie ma czegos co musi olac?;)
Tak sobie dywaguję, ze z Gimlasiem nie byłoby trudno ;) - połozyć zwykły worek plastikowy ułozyć, zeby było zagłębienie i "ściana", to na pewno by olał. :lol: Kwestia ilosci mogłaby byc problemem, ale przetrzymanie przedspacerkowe powinno na to pomóc:p


malawaszka napisał(a):
Yerba jest super - na początku niedobra, ale jak się przyzwyczaisz to już luzik - są różne gatunki i można sobie wybrać taki jaki nam pasuje - owocowe też są i one już całkiem łagodne w smaku sa :loveu:

Własnie piję cytrynową - pyycha :loveu:

Posted

hahaha ja z Franiem nie mam problemu z pobieraniem moczu :diabloti:
wystarczy postawić coś nowego i w mig jest oblane :evil_lol:
zaszczaniec mały :evilbat:

Posted

tangerine74 napisał(a):
A ona nie ma czegos co musi olac?;)
Tak sobie dywaguję, ze z Gimlasiem nie byłoby trudno ;) - połozyć zwykły worek plastikowy ułozyć, zeby było zagłębienie i "ściana", to na pewno by olał. :lol: Kwestia ilosci mogłaby byc problemem, ale przetrzymanie przedspacerkowe powinno na to pomóc:p



Własnie piję cytrynową - pyycha :loveu:


no własnie nie ma czegoś takiego co ZAWSZE olewa, a jak będzie jej szeleściło pod łapami to już na pewno nie oleje :lol: często sika po innych sukach, czy nawet po psach sika na murki :mad: :lol: ale ona jest dość płochliwa łania i nie będzie łatwo - no i muszę kupić chochelkę bo jakoś nie usmiecha mi się używanie tej samej co mam w kuchni :evil_lol:

a jaką masz tą Yerbe poza tym, że cytrynową?


Vectra - śLoozaki pożerają zieleninę - moje najbardziej lubią zielone ogórki, cukinię, a teraz mają codziennie świeżutką dostawę mleczyków z łąki, ogólnie różne warzywa i owoce lubią, no i muszą dostawać wapno - czyli wygotowane kości :megagrin: mogą być dziecięce, psie, kocie :evil_lol: no dobra żartkowałam haha - sepia albo pokruszone skorupki jajek, chociaż moje jajek nie bardzo za to sepię wciągają aż furczy - no i mam mały problem bo przywiozłam w którymś pudełku, i owszem no i nie wiem w którym i nie mogę znaleźć:angryy:

Posted

Jaki czaaad te ślimaki! Ja też chcę :placz: A w czym Ty je trzymasz??

Kurcze ja bym je musiała trzymać w czymś dużym i ciężkim coby się mi kot nie dobrał (tak dorobiłam się kota :roll: )

Posted

olcha napisał(a):
Jaki czaaad te ślimaki! Ja też chcę :placz: A w czym Ty je trzymasz??

Kurcze ja bym je musiała trzymać w czymś dużym i ciężkim coby się mi kot nie dobrał (tak dorobiłam się kota :roll: )



Olcha - bierz od Supergogi ślimorki - ma nadmiar bo założyła pseudohodowlę :evil_lol: (czyt. nie uprzątnęła jajek na czas:lol:) tu jest wątek ślimaczy
http://www.dogomania.pl/forum/f486/afrykanskie-slimaki-mlodziez-szuka-dobrych-domkow-93676/index33.html#post12289250

moje mieszkają w terrarium takim z odsuwanymi szybkami - coś takiego Terrarium z siatką 30x20x25 - Sklep Zoologiczny i Fifka tylko zagląda czasem, ale nie kombinuje bo to mało ruchliwe to nieciekawe - muchy są o niebo lepsze :evil_lol:


właśnie wróciłam ze spaceru :mdleje: kurcze tu jest niesamowicie - raj na ziemi :loveu: natknęłam się na lisią norę z małymi liskami :mdleje: i tu miałabym cudowne fotki jakbym mieła super teleobiektyw :placz: nie chciałam za blisko podchodzic bo raz miałam psy - oczywiście od razu zapięłam na smycz, a dwa nie chciałam zostawić za blisko naszych zapachów, żeby mama nie porzuciła dzieciaczków, no i po trzecie nie znam lisich zwyczajów i nie wiem czy bronią dzieci czy uciekaja - więc z sercem w gardle, kurczowo trzymająs psy na jednej smyczy, trzęsącymi się rękami zrobiłam kilka fotek :loveu::loveu:

Posted

jaki maluszerk lisi:loveu::loveu::loveu:

tez ostatnio ufociłam lisa:multi:ale tylko ja na zdjeciu widze, że to lis inni myślą że to czarna kropka:evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
a ja bym się na Twoim miejscu nie cieszyła z tych lisów ... lisy roznoszą paskudnego tasiemca !!!


lisy, myszy, zające, sarny - wszystko roznosi pasozyty - ale i tak nienawidzę miasta i jest mi tu dobrze :grins: w mieście ludzie roznosza pasożyty sr*jąc po krzakach :diabloti:

Posted

malawaszka napisał(a):
lisy, myszy, zające, sarny - wszystko roznosi pasozyty - ale i tak nienawidzę miasta i jest mi tu dobrze :grins: w mieście ludzie roznosza pasożyty sr*jąc po krzakach :diabloti:


ale to nie idzie o zwykłe pasożyty , lisy roznoszą jakieś obrzydliwe draństwo i tylko lisy ... to coś zabija bardzo powoli i bardzo brutalnie ... a najgorsze , że bardzo trudno to to wyplewić z organizmu

sama na to nie wpadłam :evil_lol: mam znajomego , co to w tym lesie siedzi ...
jak jechałam z nim autem i ze łzami w oczach mówiąc patrz lisek biedny zabity :placz: a on mi na to i bardzo mu tak dobrze :roll: bo przez niego giną inne zwierzątka , głównie roślinożercy , bo rude badziewie roznosi tego tasiemca.


Spoko u mnie też są lisy :p i pola uprawne :cool3:

Posted

Cudny lisek :loveu: nawet jak zasyfiony tasiemcem czy innym badziewiem :razz:

Echhh... ale masz fajnie że już jesteś na wiosce. Ja się cieszę że mam chociaż te moje pola wokół bo to taka namiastka takiego miejsca jak twoje.

Totek tez olewa ślimaki. Jedyne co robi to siedzi na akwarium i ma punkt obserwacyjny przez okno albo się wygrzewa do słońca :) Więc spokojnie można brać ślimy do kotów :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...