eria Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 kurcze wszyscy tą yerbę chwalą a ja jej jeszcze nie piłam :lol: http://img242.imageshack.us/img242/3951/dsc00801n.jpg ale fantastyczna GO jest na tych Pepowych fotach! mało ostra jest sama Pepa:evil_lol:,ale głębia ekstra:loveu: a co do łapania siuśków to może chochelka do zupy ?? albo patelnia? :evil_lol: ja łapałam kiedyś u Foksika właśnie chochlą... Quote
Alicja Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 no prosze wiejska sielana , yerba mate i luz ...... potem czas na foty ;) jak tam ...bocianki krążą :razz::razz: Quote
weszka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Surowy jest niezły :crazyeye: Jakoś o nim zapomniałam :oops: Moje wnusie gluciusie też ci pięknie wyrosły :loveu: ale spoko będą jeszcze wieksze. Ich "rodzice" są jeszcze sporo więksi od Synka który u mnie został :razz: Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 eria napisał(a):kurcze wszyscy tą yerbę chwalą a ja jej jeszcze nie piłam :lol: http://img242.imageshack.us/img242/3951/dsc00801n.jpg ale fantastyczna GO jest na tych Pepowych fotach! mało ostra jest sama Pepa:evil_lol:,ale głębia ekstra:loveu: a co do łapania siuśków to może chochelka do zupy ?? albo patelnia? :evil_lol: ja łapałam kiedyś u Foksika właśnie chochlą... no własnie jak Luneta zobaczy chochelkę czy coś jeszcze większego to nie ma szans :shake: ale muszę spróbować kiedyś... co do ostrości Pepy to własnie nie wiem czemu tak się rozmyło i myslę, że to mój kiepski obiektyw :shake: Yerba jest super - na początku niedobra, ale jak się przyzwyczaisz to już luzik - są różne gatunki i można sobie wybrać taki jaki nam pasuje - owocowe też są i one już całkiem łagodne w smaku sa :loveu: Alu bocianki są tu nieustająco i wciąż bo niedaleko maja gniazdo, a na łąki koło nas przylatują sie stołowac :lol: Weszka - pokaż fotke porównawczą rodziców z synkiem i np łyżeczką czy czymś o znanej wielkości :loveu: Quote
marako Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 A jak Weszko poznajesz, czy to synek, czy córeczka tych ślimorów? (wiem, że zadaję głupie pytania -jestem dyletantką w takich kwestiach, za dużo czasu upłynęło od ukńczenia szkół, a zawodowo reprezentuję przeciwległy kierunek) Quote
marako Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Malawaszko, jak złapiesz siki, to się pochwal. Ja też latałam z tydzień z pojemniczkiem (za Tajgą), ale nie udało mi się i się na razie poddałam. Grace jest pod względem siku i kupy bardzo uporządkowana - te same miejsca i ten sam moment po wyjściu za bramę, a tak posłuszna, że nawet sika jak ją poproszę, tak lubi wykonywać polecenia. Ale tamte dwa dzikusy to już inna bajka. Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 marako napisał(a):A jak Weszko poznajesz, czy to synek, czy córeczka tych ślimorów? (wiem, że zadaję głupie pytania -jestem dyletantką w takich kwestiach, za dużo czasu upłynęło od ukńczenia szkół, a zawodowo reprezentuję przeciwległy kierunek) ślimaki to obojnaki więc o płci sobie tak tylko bredzimy - bo ja bym wolała, żeby moje to były chłopaki i nie składały jajek :evil_lol: ;) Furciakowa pokaż to cudo :lol: Quote
furciaczek Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Furiowe siki tez bardzo ciezko zlapac, ale znalazlam sposob:diabloti: Tydzien czasu polowalam i nic, bylam na zakupach i wjakims dosc dziwnym sklepie wyczailam takie cos...duuugasna raczka a na koncu taki pojemniczek, nie za duzy, nie wysoki...kupilam:loveu: Przetrzymalam sucza troche ze spacerkiem, puscilam troche do przodu, stanelam za rogiem i jak zaczela sikac to podsunelam i zlapalam:multi: (ino nie wzielam pojemniczka zeby przelac i z tymi sikami zapierdzielam do domu..ostroznie coby nie wylac:evil_lol::evil_lol:)tak ja cisnelo ze nawet nie uciekala jak sie kapnela ze cos pod doopka ma. Duzo wygodniejsze i poreczniejsze jak chochelka do zypy czy cos...znajde i obfoce, moze u Was tez cos podobnego bedzie:p Quote
tangerine74 Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 malawaszka napisał(a):no własnie jak Luneta zobaczy chochelkę czy coś jeszcze większego to nie ma szans :shake: ale muszę spróbować kiedyś... A ona nie ma czegos co musi olac?;) Tak sobie dywaguję, ze z Gimlasiem nie byłoby trudno ;) - połozyć zwykły worek plastikowy ułozyć, zeby było zagłębienie i "ściana", to na pewno by olał. :lol: Kwestia ilosci mogłaby byc problemem, ale przetrzymanie przedspacerkowe powinno na to pomóc:p malawaszka napisał(a):Yerba jest super - na początku niedobra, ale jak się przyzwyczaisz to już luzik - są różne gatunki i można sobie wybrać taki jaki nam pasuje - owocowe też są i one już całkiem łagodne w smaku sa :loveu: Własnie piję cytrynową - pyycha :loveu: Quote
Vectra Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 a tak mnie zastanawia - co te obślizgłe z domem na plecach jedzą ? prócz małych kotków i niegrzecznych dzieci :diabloti: Quote
Vectra Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 hahaha ja z Franiem nie mam problemu z pobieraniem moczu :diabloti: wystarczy postawić coś nowego i w mig jest oblane :evil_lol: zaszczaniec mały :evilbat: Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 tangerine74 napisał(a):A ona nie ma czegos co musi olac?;) Tak sobie dywaguję, ze z Gimlasiem nie byłoby trudno ;) - połozyć zwykły worek plastikowy ułozyć, zeby było zagłębienie i "ściana", to na pewno by olał. :lol: Kwestia ilosci mogłaby byc problemem, ale przetrzymanie przedspacerkowe powinno na to pomóc:p Własnie piję cytrynową - pyycha :loveu: no własnie nie ma czegoś takiego co ZAWSZE olewa, a jak będzie jej szeleściło pod łapami to już na pewno nie oleje :lol: często sika po innych sukach, czy nawet po psach sika na murki :mad: :lol: ale ona jest dość płochliwa łania i nie będzie łatwo - no i muszę kupić chochelkę bo jakoś nie usmiecha mi się używanie tej samej co mam w kuchni :evil_lol: a jaką masz tą Yerbe poza tym, że cytrynową? Vectra - śLoozaki pożerają zieleninę - moje najbardziej lubią zielone ogórki, cukinię, a teraz mają codziennie świeżutką dostawę mleczyków z łąki, ogólnie różne warzywa i owoce lubią, no i muszą dostawać wapno - czyli wygotowane kości :megagrin: mogą być dziecięce, psie, kocie :evil_lol: no dobra żartkowałam haha - sepia albo pokruszone skorupki jajek, chociaż moje jajek nie bardzo za to sepię wciągają aż furczy - no i mam mały problem bo przywiozłam w którymś pudełku, i owszem no i nie wiem w którym i nie mogę znaleźć:angryy: Quote
olcha Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Jaki czaaad te ślimaki! Ja też chcę :placz: A w czym Ty je trzymasz?? Kurcze ja bym je musiała trzymać w czymś dużym i ciężkim coby się mi kot nie dobrał (tak dorobiłam się kota :roll: ) Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 olcha napisał(a):Jaki czaaad te ślimaki! Ja też chcę :placz: A w czym Ty je trzymasz?? Kurcze ja bym je musiała trzymać w czymś dużym i ciężkim coby się mi kot nie dobrał (tak dorobiłam się kota :roll: ) Olcha - bierz od Supergogi ślimorki - ma nadmiar bo założyła pseudohodowlę :evil_lol: (czyt. nie uprzątnęła jajek na czas:lol:) tu jest wątek ślimaczy http://www.dogomania.pl/forum/f486/afrykanskie-slimaki-mlodziez-szuka-dobrych-domkow-93676/index33.html#post12289250 moje mieszkają w terrarium takim z odsuwanymi szybkami - coś takiego Terrarium z siatką 30x20x25 - Sklep Zoologiczny i Fifka tylko zagląda czasem, ale nie kombinuje bo to mało ruchliwe to nieciekawe - muchy są o niebo lepsze :evil_lol: właśnie wróciłam ze spaceru :mdleje: kurcze tu jest niesamowicie - raj na ziemi :loveu: natknęłam się na lisią norę z małymi liskami :mdleje: i tu miałabym cudowne fotki jakbym mieła super teleobiektyw :placz: nie chciałam za blisko podchodzic bo raz miałam psy - oczywiście od razu zapięłam na smycz, a dwa nie chciałam zostawić za blisko naszych zapachów, żeby mama nie porzuciła dzieciaczków, no i po trzecie nie znam lisich zwyczajów i nie wiem czy bronią dzieci czy uciekaja - więc z sercem w gardle, kurczowo trzymająs psy na jednej smyczy, trzęsącymi się rękami zrobiłam kilka fotek :loveu::loveu: Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 zdjęcia kiepskie bo z daleka i pod słońce ale kurczaki no nie mogę się nie podzielić :loveu::loveu::loveu::multi: Quote
Vectra Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 a ja bym się na Twoim miejscu nie cieszyła z tych lisów ... lisy roznoszą paskudnego tasiemca !!! Quote
ariss Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 jaki maluszerk lisi:loveu::loveu::loveu: tez ostatnio ufociłam lisa:multi:ale tylko ja na zdjeciu widze, że to lis inni myślą że to czarna kropka:evil_lol: Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 Vectra napisał(a):a ja bym się na Twoim miejscu nie cieszyła z tych lisów ... lisy roznoszą paskudnego tasiemca !!! lisy, myszy, zające, sarny - wszystko roznosi pasozyty - ale i tak nienawidzę miasta i jest mi tu dobrze :grins: w mieście ludzie roznosza pasożyty sr*jąc po krzakach :diabloti: Quote
ariss Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 malawaszka napisał(a): w mieście ludzie roznosza pasożyty sr*jąc po krzakach :diabloti: błahaahahahahhaha:mdleje::roflt::roflt::roflt: Quote
Vectra Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 malawaszka napisał(a):lisy, myszy, zające, sarny - wszystko roznosi pasozyty - ale i tak nienawidzę miasta i jest mi tu dobrze :grins: w mieście ludzie roznosza pasożyty sr*jąc po krzakach :diabloti: ale to nie idzie o zwykłe pasożyty , lisy roznoszą jakieś obrzydliwe draństwo i tylko lisy ... to coś zabija bardzo powoli i bardzo brutalnie ... a najgorsze , że bardzo trudno to to wyplewić z organizmu sama na to nie wpadłam :evil_lol: mam znajomego , co to w tym lesie siedzi ... jak jechałam z nim autem i ze łzami w oczach mówiąc patrz lisek biedny zabity :placz: a on mi na to i bardzo mu tak dobrze :roll: bo przez niego giną inne zwierzątka , głównie roślinożercy , bo rude badziewie roznosi tego tasiemca. Spoko u mnie też są lisy :p i pola uprawne :cool3: Quote
weszka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Cudny lisek :loveu: nawet jak zasyfiony tasiemcem czy innym badziewiem :razz: Echhh... ale masz fajnie że już jesteś na wiosce. Ja się cieszę że mam chociaż te moje pola wokół bo to taka namiastka takiego miejsca jak twoje. Totek tez olewa ślimaki. Jedyne co robi to siedzi na akwarium i ma punkt obserwacyjny przez okno albo się wygrzewa do słońca :) Więc spokojnie można brać ślimy do kotów :) Quote
Karilka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Tasiemiec pożyteczny. Zwłaszcza przy nadwadze:cool3: Quote
malawaszka Posted May 14, 2009 Author Posted May 14, 2009 hahah Karilka fuuu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: próbowałaś? :icon_roc: Quote
Karilka Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Ne bo lisów u mnie niet:cool3:. ...no...ale by sie przydało:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.