Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bejotka napisał(a):
Szkoda, że Dwupaczek musiał zostać podzielony.... Jedna i druga pewnie tęskni teraz...
Znajdziemy Meggi dobry dom. Uda się :)

Wierzę w to. Jeden mały pies schroniskowy, a tyle ludzi tęskni już za nim, mysli o nim...on nas wszystkich tutaj połączył na wątku, a trwało to trochę od czasu założenia historii M&P.

Posted

No patrzę właśnie, że wątek istnieje ponad 3 lata...
Zróbcie proszę ładne zdjęcia Meggi - takie portrety i wcałości, ładne, ostre, jakościowo dobre, na ładnym tle... Zmienię fotki, napiszę nowy tekst ogłoszenia...

Posted

dostałam krótkiego maila, że Peggi juz w nowym domu, w podróży była spokojna i grzeczna, teraz trochę sie boi i chowa za firanką, ale Państwo sie tym nie martwią i prognozują dobrą zmianę
i mamy obiecane zdjęcia w przyszłości
więc dzisiaj Peggi Wrocławianka kibicuje polskiej drużynie w najważniejszym meczu EURO, kawałeczek ma do stadionu, ale może przyniesie naszym szczęście? :evil_lol:

Posted

A ja nadal kibicuję Peggi i też mam nadzieję, że przyniosę jej szczęście.
Margaret, ja na Twoim miejscu pewnie podjechałabym ukradkiem, by zajrzeć, czy u Peggi wszystko w porządku.....;) tak zza węgła zajrzałabym :evil_lol:
Pisałaś, że w nowym domu Peggi jest już jakiś pies..czy mi się wydawało? Może nasz skarb znajdzie w nim/niej przyjaciółkę/przyjaciela psiego.

Posted

Ja izoluję królisia od Oskara, bo mój dziadek lubi polować, a królik ma swoje lata- 6lat- i powolne i slepiutkie toto.
Mam nadzieję, że Peggi nie jest mysliwskim psem :evil_lol:
Jak Meggi? Zauważyła?

Posted

Zauważyła, ale teraz przyczepiła się do niej Horka i razem się prowadzają. Czasami tylko podchodzi do mnie a potem biegnie do furtki, jakby chciała tam też sprawdzić czy nie ma tam jej przyjaciółki.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Zauważyła, ale teraz przyczepiła się do niej Horka i razem się prowadzają. Czasami tylko podchodzi do mnie a potem biegnie do furtki, jakby chciała tam też sprawdzić czy nie ma tam jej przyjaciółki.

No to źle...szuka Peggi

Posted

Damy radę. Ja cały czas szukam Peggy wzrokiem i za każdym razem serce mi staje jak jej nie mogę zlokalizować, a potem moment i przypominam sobie, że przecież ona już pojechała.

Posted

biedna Meggan.. ale to dzielna dziewczyna poradzi sobie :) Mi też kroiło się serce jak odjeżdżały ze schronu.. pamiętam ten dzień.. uffff. Teraz są szczęśliwe :) oby wszystko było dobrze!

Posted

Margaret, nasz najmilszy Koordynatorze wszelakich adopcyjnych akcji - mozemy się spodziewać jakiś wiadomości z domku Peguni? teskno mi za nią wirtualnie ;)
Ula, jak dziś nasz pojedynczy PAK czyli Meggi? Przebolała zniknięcie Peggi, czy nadal szuka? A Ty? Czy :-( :-( ?

Posted

Jak jestescie ciekawe jak sie ma piesek nalezy wsiasc w auto i odwiedzic pieska i nowych opiekunow.Nie kazdy ma czas i mysli zeby robic zdjeciai i pisac.Jak zmusic do wywiazywania sie z obietnic?Dlatego nalezy pojechac chociaz raz i zobaczyc naocznie,wtedy beda wiadomosci z "prawej reki"No jeszcze sa telefony.

Posted

xxxx52 napisał(a):
Jak jestescie ciekawe jak sie ma piesek nalezy wsiasc w auto i odwiedzic pieska i nowych opiekunow.Nie kazdy ma czas i mysli zeby robic zdjeciai i pisac.Jak zmusic do wywiazywania sie z obietnic?Dlatego nalezy pojechac chociaz raz i zobaczyc naocznie,wtedy beda wiadomosci z "prawej reki"No jeszcze sa telefony.

Dziękujemy za dobrą radę :).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...