Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='dara9']Kurcze znowu zasiałam konto by przelać pieniądze z bazarku na dwupaczek - a w sumie już jednopaczek :) proszę o przesłanie!

No i na kogo możesz ciotka liczyć?:shake: Wszystkie cioteczki zapracowane, tylko wyluzowana ciotka Danka na dyżurze.
Posyłam Ci dane do przelewu na pw.

Posted

Niezmiernie się cieszę, że jedna z dziewczyn jest już w swoim domku :) Oby była tak szczęśliwa jak u Uli.

Przy okazji bardzo proszę o prawidłowe rozpisanie moich wpłat na pierwszej stronie.

W majowych wpłatach jest wpływ 08.05 i to jest oczywiście deklaracja majowa, natomiast wpływ z 30.05 to jest już deklaracja czerwcowa. Z góry dziękuję

Posted

to ja najpóźniej w piątek obiecuję zadzwonić i zrobić wywiad, bo inaczej mnie ukatrupicie,
a co do wizyty jestem zaproszona przez Państwa, nowych właścicieli Peggi, jednak wszyscy byliśmy zgodni, że to niekoniecznie tak od razu, że niech się ona jakoś zadomowi to wtedy, chyba że byłoby coś niepokojącego,
wiecie ja mieszkam we Wrocławiu i oni też, ale żeby do nich dojechać to mam 20 km przez zakorkowane miasto, więc to też wymaga organizacyjnego wysiłku, nie będe mówić jak kombinowliśmy wszyscy by spotkac się na wizycie PA, majstersztyk :)
uzbrójcie się jeszcze chwilkę w cierpliwośc, ja też się zbroję


mam natomiast prośbę do wszystkich darczyńców - mimo że mamy na ten moment pół dwupaku na stanie - prosiłabym jeśli możecie o wpłatę lipcową po staremu - tak sobie pomyślałam, bo kilka złotych zapożyczyłyśmy na dokładakę do transportu, kilka na szczepienia i czipa dla Peggi a Megan właśnie się kończy p.wściekliżnie itp. - co Wy na to? ja swoją 50 daję też i w lipcu
liczę że w sierponiu już będzie można mniej

Posted

No to zbroimy się w cierpliwość, a ja ponadto wściekle zazdroszczę Ci poznania Peggi. Meggi to skarb, ale Pegunia była moją faworytką...
Co do deklaracji, masz rację. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze i Peggi zaaklimatyzuje się na nowym miejscu i z nowymi ludzmi, ale....poczekajmy na wiadomości, że tak jest.

Posted

margaret-to dobrze ,ze odwiedziny odbeda sie w pozniejszym terminie bo da sie czas pieskowi na przyzwaczajenie do nowych warunkow.
Co do 20 km ,to nie przesadzaj ,a ja jade w sobote na odwiedziny 150 km .Czasami nawet robie w jedna strone i 250 km.
Co do slowo "wlasciciel"nie gniewaj sie ale kojarzy mnie sie z posiadaczem rzeczy martwych.Wedlug mnie psy adoptujemy ,przekazujemy opiekunom.
Prawnym wlascicielem (brzydkie slowo) jest i bedzie schronisko obornickie tzn jak opiekunowie nie beda chcieli psa ,nie wolno im dac psa w trzecie rece,musi wrocic do schroniska (lub za akceptacja schroniska do hotelu)
Mam nadzieje ,ze w tym przypadku tej adopcji piesek bedzie szczesliwy do konca swojego psiego zycia.

Posted

A ja dopiero jestem, ale wstyd:(, baaardzo sie ciesze ze Peggi juz w nowym domu. Ale zastanawiam sie nad wplatami bo na koncie jest calkiem sporo kaski i mysle, ze na sama Peggi starczy, co myslicie? Czy skoro Peggi pojechala w polowie czerwca mam doslac pieniazki za czipy 60zl, czy zostana wziete z tego co zostalo, Ula?
Tytul zmieniamy, za pomoca moderatora.

Posted

Agnieszka103 napisał(a):
Niezmiernie się cieszę, że jedna z dziewczyn jest już w swoim domku :) Oby była tak szczęśliwa jak u Uli.

Przy okazji bardzo proszę o prawidłowe rozpisanie moich wpłat na pierwszej stronie.

W majowych wpłatach jest wpływ 08.05 i to jest oczywiście deklaracja majowa, natomiast wpływ z 30.05 to jest już deklaracja czerwcowa. Z góry dziękuję


Obawiam się, że moja prośba mogła umknąć dlatego pozwalam sobie zacytować samą siebie

Posted

Wszystko już zapłaciłam. Po Peggy zostało 150 zł. 20 złotych zapłaciłam za szczepienie przeciwko wściekliźnie i 40 zł za czip. Pozostało 90 zł, dołożyłam od siebie 10 zł i dałam 100zł państwu na transport (tak było ustalone na wątku) więc rozliczenia finansowe za Peggy mamy zamknięte.
W przyszłym tygodniu muszę zaszczepic Megan przeciwko wściekliźnie, można by ją też zaczipować przy okazji, co o tym myślicie?

Posted

xxxx52 napisał(a):

Co do 20 km ,to nie przesadzaj ,a ja jade w sobote na odwiedziny 150 km .Czasami nawet robie w jedna strone i 250 km.


nie było moją intencja przesadzić, jedynie pokazać, że mimo, że mieszkamy w jednym mieście, to dla mnie nie jest ot tak proste pojechac i już, po prostu dużo pracuję, jest 22, a ja wróciłam z pracy 20 minut temu, pracuję w godzinach gdy zazwyczaj inni są juz po pracy, więc czasem cięzko się zgrać, i nierzadko pracuję maratonowo w weekendy, zresztą mniejsza z tym - obiecałam wizytę pa - udało się , obiecałam wizytę po - też się uda, pewnie piszę, żeby być lepiej zrozumiana, że to nie jest tak, że mogę w każdej chwili do państwa zajrzeć, bo mi po drodze :)

xxxx52 - siłą rzeczy swoimi komentarzami zmuszasz mnie bym ważyła słowa, trochę tracę przy tym na spontaniczności, ale może sobie wyrobię lepsze nawyki :evil_lol: przyznaje rację: "opiekun"


Ula - biorąc pod uwagę nieudaną adopcję Megan - jestem na 200% za zaczipowaniem od zaraz
potrzebujemy jednak pomocy przy rejestracji czipów - i Peggi i Meggi

aha, a 10 zł dołożone do transportu miało być ode mnie, a nie od Ciebie Ula - więc Oleno wyślij z następnmym przelewem proszę o 10 więcej, ja jak obiecałam jeszcze za lipiec płace podwójnie, żeby było na te różne sprawy jak szczepienia i czipy a być może kiedyś trzeba będzie na inne sprawy związane z adopcją czy zdrowiem dołożyć

Posted

margaret napisał(a):
nie było moją intencja przesadzić, jedynie pokazać, że mimo, że mieszkamy w jednym mieście, to dla mnie nie jest ot tak proste pojechac i już, po prostu dużo pracuję, jest 22, a ja wróciłam z pracy 20 minut temu, pracuję w godzinach gdy zazwyczaj inni są juz po pracy, więc czasem cięzko się zgrać, i nierzadko pracuję maratonowo w weekendy, zresztą mniejsza z tym - obiecałam wizytę pa - udało się , obiecałam wizytę po - też się uda, pewnie piszę, żeby być lepiej zrozumiana, że to nie jest tak, że mogę w każdej chwili do państwa zajrzeć, bo mi po drodze :)

Margaret, nie musiałaś tego pisać - zdecydowana większość Osób tutaj doskonale rozumie, że każdy ma swoje własne życie i nie może być dostępny na zawołanie. Dziękujemy bardzo za wszystko, co robisz.

Posted

Kochane ciotki, jak dobrze, że Dwupak - chociaż teraz podzielony na dwa domu- ma Was:loveu:
Ula, czipować i szczepić Megan na co się tylko da.
Jak z tą rejestracją czipów? Nie mam pojęcia , co nalezy teraz z tym zrobić. Ciotki mądre, pomózcie.
Nawiasem mówiąc, moja praca też nie pozwala mi na zbyt wiele luzów czasowych. Szczęśliwi ci, którzy tak mają...ale ilu ich jest tutaj na Dogo :loveu:
Moje zielone swiatełko przy avatarze będzie się pewnie dzis znowu palić długo w noc, co nie oznacza, ze biegam po Dogo cały czas :shake:
Znaczy to tylko to, że jestem tutaj i trzymam rękę na pulsie- wirtualnie. Buziaki dla Was ciotki :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...