Magnesiatko Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 [quote name='jusstyna85'] I teraz pytanie do wszystkich deklarujących wpłaty...są już pewne wpłaty,czy można przeznaczyć je na zakup karmy + ewentualnego weterynarza,a stałe deklaracje przerzucić na psiaka,który jest jeszcze w gorszej sytuacji,niż Majka? jest w tym samym Schronisku,ma 8 lat,jest ciągle gryziony,nawet 10-letnia babcia go pogryzła.teraz przebywa na szczeniakarni,gdzie nawet większe szczeniaki dokuczają mu. Dla Stefanka? Nie ma sprawy ;) Quote
paros Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 deklaracje przerzucić na psiaka,który jest jeszcze w gorszej sytuacji,niż Majka? jest w tym samym Schronisku,ma 8 lat,jest ciągle gryziony,nawet 10-letnia babcia go pogryzła.teraz przebywa na szczeniakarni,gdzie nawet większe szczeniaki dokuczają mu.:-(:-( Ja wpłaciłam i nie podałam deklaracji bo wiedziałam, że to przyniesie Mai szczęście :eviltong: tzw. kobieca intuicja ale jeszcze potrzeba coś zadeklarować dla tego psiaka to możecie na mnie liczyć:lol: Quote
Magnesiatko Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Doda dostałaś ode mnie maila odnośnie bazarku? Quote
TERESA BORCZ Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 Witam wszystkich, :lol::lol: Maja przyniosi szczęście innym psom. Uratowała narazie 2, a trzeci na najbliższej drodze w łańcuszku szczęścia niech znajdzie się i nosalek Stefek i jeszcze inny psiak. Dzięki Maji i dramatycznym poszukiwaniom dla niej ratunku znalazło się schronienie , a teraz nawet sponsorzy dla innych, a i poznalismy nowych wspaniałych ludzi. Należy im się podziękowanie za pomoc i wielką kroplę optymizmu Jednak gdzieś tam jest mnóstwo ludzi z sercem na dłoni, tylko jak ich znależć ? Dramatyczny apel o Maję wywołał determinację w poszukiwaniach. Dziękujemy Madzi krakowiance, Kasi i Ali, wrocławiankom, Ani z Sosnowca, i innym z tego łańuszka rano nowe zestawienie bankowe. ja też zgadzam się by mój udział przeszedł na ratowanie następnego psa w potrzebie. Pozdrawiam wszystkich i czekamy na sobotnie spotkanie MAJI Z Kariną. Quote
jusstyna85 Posted October 8, 2009 Author Posted October 8, 2009 Po rozmowie z Kariną (DT Majki) powiedziałam, że to super dzień i nigdy już tego nie powiem.Poszłam z psami na ostatni spacer, wzdłuż mojego bloku ciągnie się ruchliwa ulica,a zaraz za nią las.Sąsiadka powiedziała,że dzisiaj auto przejechało matke z dwoma kociami. Poszłam dalej słyszałam tylko przeraźliwe miauczenie,szybko poleciałam zanieść psy i po telefon.Kiedy wracałam-patrze na ulicy mały kotek :(auta go wymijała,a to biedactwo wpatrywało sie w ulice.Z drugiej strony jechały auta,więc przegoniłam go stamtąd.Wpadł do lasu i dalej przeraźliwie miauczał,tego nie dało się słuchać...kiedy po 40 minutach zlokalizowałam to,to nie dał do siebie podejść,uciekał ciągle.Po godzinie siedzenia na ziemi i karmienia wszystkim,czy sie da, zbliżył sie na tyle,że udało mi sie go chwycić. Nigdy nie zapomnę jego jęków,jego wołania matki,nigdy... W takich momentach jestem taka wściekła i bezradna,dlaczego wszystkich nie da się uratować :( Mamie i dwóm kociakom (') Quote
Magnesiatko Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 jusstyna85 napisał(a):Po rozmowie z Kariną (DT Majki) powiedziałam, że to super dzień i nigdy już tego nie powiem.Poszłam z psami na ostatni spacer, wzdłuż mojego bloku ciągnie się ruchliwa ulica,a zaraz za nią las.Sąsiadka powiedziała,że dzisiaj auto przejechało matke z dwoma kociami. Poszłam dalej słyszałam tylko przeraźliwe miauczenie,szybko poleciałam zanieść psy i po telefon.Kiedy wracałam-patrze na ulicy mały kotek :(auta go wymijała,a to biedactwo wpatrywało sie w ulice.Z drugiej strony jechały auta,więc przegoniłam go stamtąd.Wpadł do lasu i dalej przeraźliwie miauczał,tego nie dało się słuchać...kiedy po 40 minutach zlokalizowałam to,to nie dał do siebie podejść,uciekał ciągle.Po godzinie siedzenia na ziemi i karmienia wszystkim,czy sie da, zbliżył sie na tyle,że udało mi sie go chwycić. Nigdy nie zapomnę jego jęków,jego wołania matki,nigdy... W takich momentach jestem taka wściekła i bezradna,dlaczego wszystkich nie da się uratować :( Mamie i dwóm kociakom (') Biedaczek :-( Justyna wszystkim niestety pomóc się nie da :glaszcze: Ale... przynajmniej tego jednego Maluszka uratowałaś... :* Więcej takich ludzi jak TY... Quote
madziakasp Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 ja w takich chwilach pocieszam się myślą, że kotkowo-pieskowe niebo jest...pełne michy, ogromne łąki, lasy i inne zwierzątka gotowe do zabawy.naiwne? pewnie tak, ale pomaga...choć już stara jestem;) i mam zamiar też sobie tam pobiegać kiedyś!!! P.S. w łańcuszku podziękowań w sprawie Majki - Tomo z ************ Quote
lunarmermaid Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Właśnie wpłaciłam na Maję,ale moja wpłata może iść na innego potrzebującego psiaka. Quote
kaa Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Jeśli Maja będzie mieć zapewniony bezpłatny DT, to przypominam że jeszcze te psiaki czekają na wyjazd do hotelu ,a za mało mają stałych deklaracji żeby jechać. Ich życie i dobrostan w dużej mierze zależą od tego. http://www.dogomania.pl/forum/f28/kumpel-kochac-cierpiec-pomozcie-jest-miejsce-brakuje-juz-niewiele-147024/ http://www.dogomania.pl/forum/f28/dziki-kibic-prosi-o-szanse-na-normalne-zycie-pomozmy-mu-na-nowo-zaufac-czlowiekowi-146558/ Quote
madziakasp Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Wszystkich zainteresowanych losami Majki i piesiami ze schronu w Rudzie Śląskiej zapraszam na http://******************/viewtopic.php?t=7446&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight= Karina ostro działa. Może będzie potrzebna pomoc finansowa.jeszcze nie wiem. zapytam. proszę, kontrolujcie sytuacje.ja wyjeżdżam na dwa dni. zaglądnę po powrocie. 505 154 094 na wszelki wypadek Quote
kaa Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Chyba się nie jasno wyraziłam:oops:, pomoc finansowa będzie potrzebna Majce, na karmę , ew. leczenie (jak by było takie potrzebne) , ewentualnie na jakieś ogłoszenia i w razie potrzeby na wyjazd do Krakowa. Choć mam nadzieję że znajdzie dom do tego czasu ;). Quote
TERESA BORCZ Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 WITAM,:loveu: DZIŚ DO 13.OO WPŁYNĘŁA WPŁATA OD CANTADORRY 20,-PLN dziękujemy:lol::lol: Quote
Monika z Katowic Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 :Cool!:Moje przesłane 50 zł dajcie na kramę MAJKI. Fajnie, że sunia będzie mieć dt! Tereso jestes aniołem!:lilangel: Czy ten gryziony Stefanek z Rudy Śl. ma jakiś wątek? Jak można mu pomóc??? Quote
jusstyna85 Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 [quote name='Monika z Katowic']:Cool!:Moje przesłane 50 zł dajcie na kramę MAJKI. Fajnie, że sunia będzie mieć dt! Tereso jestes aniołem!:lilangel: Czy ten gryziony Stefanek z Rudy Śl. ma jakiś wątek? Jak można mu pomóc??? Tutaj wątek: !! GRYZIONY KUDŁACZ !! nawet przez staruszki i szczeniaki PILNIE POTRZEBUJE POMOCY Potrzebny jest DT albo stałe deklaracje na hotelik... Majka jutro będzie już w DT u Karinki.Karinka dzisiaj była w Schronisku po innego pieska dla znajomych.Bardzo przeżyła wizyte,ale ja się nie dziwie...tyle psów szukających domu :( Tereska mogłabyś podać stan konta Majki na dzisiaj? kupiłoby się karmę,lub dałoby się pieniądze na jedzenie dla niej.To zależy czym będzie karmić. Ja wszystkim dziękuję i proszę nadal,by zadeklarowane kwoty były przerzucone na Stefka,który jest w takiej samej sytuacji,jak Majka Quote
Pianka Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Sory, ze się wtrące, ale jaki sens zbierania pieniędzy na karme, jak karme dostanie ze schroniska?:razz: Lepiej na kogo innego dać te pieniądze. Paru psom brakuje deklaracji, a bez nich nie wyjdą niestety:shake: Quote
Radek Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Moja (bardzo skromna niestety) wpłata na Majkę poszła dziś. Quote
mineralna_ Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Moje poszły wczoraj, jutro już powinny być. Świetnie że Majka jedzie do DT :loveu: Quote
Monika z Katowic Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Pamiętajcie, że to dom tymczasowy! Trzeba dalej szukać domu stałego dla MAJKI:crazyeye: Teraz "zamkniemy" sprawę, a za dwa-trzy miesiące MAJKA zostanie na lodzie :-( i wróci do "schroniskowej wegetacji" :-( Quote
jusstyna85 Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Monika z Katowic napisał(a):Pamiętajcie, że to dom tymczasowy! Trzeba dalej szukać domu stałego dla MAJKI:crazyeye: Teraz "zamkniemy" sprawę, a za dwa-trzy miesiące MAJKA zostanie na lodzie :-( i wróci do "schroniskowej wegetacji" :-( Masz rację... Mam problem z transportem :( Karina ma chore dziecko,nie da rady pojechać po Majke :( Potrzebny transport :( Quote
Doda_ Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Justynko - potrzebny transport ze schroniska w Rudzie slaskiej, ale dokad? Quote
TERESA BORCZ Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 witam :lol::lol: O ile mnie pamięć nie myli pani Karina jest gdzieś w Rudzie Śląskiej więc transport bardzo bliski. czy sunia już jest u pani Kariny??Mam nadzieje że wszystko poszło gładko. pozdrawiam . p.s. kasiorka osiągalna na dziś to 250 pln Quote
TERESA BORCZ Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Oczywiście nie zapominamy o wątku Majuni . wszyscy szukamy ds bo po to ratowalismy jej życie. Pamiętajmy o niej , wątek aktualny aż do szczęśłiwego zakończenia, prawda ??? pozdrawiam.:loveu::loveu::loveu: Quote
Monika z Katowic Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Jak toczą się losy MAJKI? Czy jest już w dt? Quote
Doda_ Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 ja z powodu braku czasu nie moge pojechac po Majke, by zawiezc jej do DT. Ale na dogo jest dogomaniak z katowic, transportuje zwierzat ze zwrotem kosztow paliwa. Wiec gdyby to bylo mozliwe to moge sie zapytac o koszt. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.