Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jusstyna85']
I teraz pytanie do wszystkich deklarujących wpłaty...są już pewne wpłaty,czy można przeznaczyć je na zakup karmy + ewentualnego weterynarza,a stałe deklaracje przerzucić na psiaka,który jest jeszcze w gorszej sytuacji,niż Majka? jest w tym samym Schronisku,ma 8 lat,jest ciągle gryziony,nawet 10-letnia babcia go pogryzła.teraz przebywa na szczeniakarni,gdzie nawet większe szczeniaki dokuczają mu.



Dla Stefanka? Nie ma sprawy ;)

Posted

deklaracje przerzucić na psiaka,który jest jeszcze w gorszej sytuacji,niż Majka? jest w tym samym Schronisku,ma 8 lat,jest ciągle gryziony,nawet 10-letnia babcia go pogryzła.teraz przebywa na szczeniakarni,gdzie nawet większe szczeniaki dokuczają mu.
:-(:-(

Ja wpłaciłam i nie podałam deklaracji bo wiedziałam, że to przyniesie Mai szczęście :eviltong:
tzw. kobieca intuicja
ale jeszcze potrzeba coś zadeklarować dla tego psiaka to możecie na mnie liczyć:lol:

Posted

Witam wszystkich, :lol::lol:

Maja przyniosi szczęście innym psom. Uratowała narazie 2, a trzeci na najbliższej drodze w łańcuszku szczęścia niech znajdzie się i nosalek Stefek i jeszcze inny psiak. Dzięki Maji i dramatycznym poszukiwaniom dla niej ratunku znalazło się schronienie , a teraz nawet sponsorzy dla innych, a i poznalismy nowych wspaniałych ludzi. Należy im się podziękowanie za pomoc i wielką kroplę optymizmu Jednak gdzieś tam jest mnóstwo ludzi z sercem na dłoni, tylko jak ich znależć ? Dramatyczny apel o Maję wywołał determinację w poszukiwaniach. Dziękujemy Madzi krakowiance, Kasi i Ali, wrocławiankom, Ani z Sosnowca, i innym z tego łańuszka

rano nowe zestawienie bankowe. ja też zgadzam się by mój udział przeszedł na ratowanie następnego psa w potrzebie. Pozdrawiam wszystkich i czekamy na sobotnie spotkanie MAJI Z Kariną.

Posted

Po rozmowie z Kariną (DT Majki) powiedziałam, że to super dzień i nigdy już tego nie powiem.Poszłam z psami na ostatni spacer, wzdłuż mojego bloku ciągnie się ruchliwa ulica,a zaraz za nią las.Sąsiadka powiedziała,że dzisiaj auto przejechało matke z dwoma kociami.

Poszłam dalej słyszałam tylko przeraźliwe miauczenie,szybko poleciałam zanieść psy i po telefon.Kiedy wracałam-patrze na ulicy mały kotek :(auta go wymijała,a to biedactwo wpatrywało sie w ulice.Z drugiej strony jechały auta,więc przegoniłam go stamtąd.Wpadł do lasu i dalej przeraźliwie miauczał,tego nie dało się słuchać...kiedy po 40 minutach zlokalizowałam to,to nie dał do siebie podejść,uciekał ciągle.Po godzinie siedzenia na ziemi i karmienia wszystkim,czy sie da, zbliżył sie na tyle,że udało mi sie go chwycić.

Nigdy nie zapomnę jego jęków,jego wołania matki,nigdy...

W takich momentach jestem taka wściekła i bezradna,dlaczego wszystkich nie da się uratować :(

Mamie i dwóm kociakom (')

Posted

jusstyna85 napisał(a):
Po rozmowie z Kariną (DT Majki) powiedziałam, że to super dzień i nigdy już tego nie powiem.Poszłam z psami na ostatni spacer, wzdłuż mojego bloku ciągnie się ruchliwa ulica,a zaraz za nią las.Sąsiadka powiedziała,że dzisiaj auto przejechało matke z dwoma kociami.

Poszłam dalej słyszałam tylko przeraźliwe miauczenie,szybko poleciałam zanieść psy i po telefon.Kiedy wracałam-patrze na ulicy mały kotek :(auta go wymijała,a to biedactwo wpatrywało sie w ulice.Z drugiej strony jechały auta,więc przegoniłam go stamtąd.Wpadł do lasu i dalej przeraźliwie miauczał,tego nie dało się słuchać...kiedy po 40 minutach zlokalizowałam to,to nie dał do siebie podejść,uciekał ciągle.Po godzinie siedzenia na ziemi i karmienia wszystkim,czy sie da, zbliżył sie na tyle,że udało mi sie go chwycić.

Nigdy nie zapomnę jego jęków,jego wołania matki,nigdy...

W takich momentach jestem taka wściekła i bezradna,dlaczego wszystkich nie da się uratować :(

Mamie i dwóm kociakom (')


Biedaczek :-( Justyna wszystkim niestety pomóc się nie da :glaszcze: Ale... przynajmniej tego jednego Maluszka uratowałaś... :* Więcej takich ludzi jak TY...

Posted

ja w takich chwilach pocieszam się myślą, że kotkowo-pieskowe niebo jest...pełne michy, ogromne łąki, lasy i inne zwierzątka gotowe do zabawy.naiwne? pewnie tak, ale pomaga...choć już stara jestem;) i mam zamiar też sobie tam pobiegać kiedyś!!!

P.S. w łańcuszku podziękowań w sprawie Majki - Tomo z ************

Posted

Jeśli Maja będzie mieć zapewniony bezpłatny DT, to przypominam że jeszcze te psiaki czekają na wyjazd do hotelu ,a za mało mają stałych deklaracji żeby jechać. Ich życie i dobrostan w dużej mierze zależą od tego.

http://www.dogomania.pl/forum/f28/kumpel-kochac-cierpiec-pomozcie-jest-miejsce-brakuje-juz-niewiele-147024/


http://www.dogomania.pl/forum/f28/dziki-kibic-prosi-o-szanse-na-normalne-zycie-pomozmy-mu-na-nowo-zaufac-czlowiekowi-146558/

Posted

Chyba się nie jasno wyraziłam:oops:, pomoc finansowa będzie potrzebna Majce, na karmę , ew. leczenie (jak by było takie potrzebne) , ewentualnie na jakieś ogłoszenia i w razie potrzeby na wyjazd do Krakowa. Choć mam nadzieję że znajdzie dom do tego czasu ;).

Posted

[quote name='Monika z Katowic']:Cool!:Moje przesłane 50 zł dajcie na kramę MAJKI. Fajnie, że sunia będzie mieć dt! Tereso jestes aniołem!:lilangel:
Czy ten gryziony Stefanek z Rudy Śl. ma jakiś wątek? Jak można mu pomóc???


Tutaj wątek:

!! GRYZIONY KUDŁACZ !! nawet przez staruszki i szczeniaki PILNIE POTRZEBUJE POMOCY

Potrzebny jest DT albo stałe deklaracje na hotelik...

Majka jutro będzie już w DT u Karinki.Karinka dzisiaj była w Schronisku po innego pieska dla znajomych.Bardzo przeżyła wizyte,ale ja się nie dziwie...tyle psów szukających domu :(

Tereska mogłabyś podać stan konta Majki na dzisiaj? kupiłoby się karmę,lub dałoby się pieniądze na jedzenie dla niej.To zależy czym będzie karmić.

Ja wszystkim dziękuję i proszę nadal,by zadeklarowane kwoty były przerzucone na Stefka,który jest w takiej samej sytuacji,jak Majka

Posted

Sory, ze się wtrące, ale jaki sens zbierania pieniędzy na karme, jak karme dostanie ze schroniska?:razz:
Lepiej na kogo innego dać te pieniądze. Paru psom brakuje deklaracji, a bez nich nie wyjdą niestety:shake:

Posted

Monika z Katowic napisał(a):
Pamiętajcie, że to dom tymczasowy! Trzeba dalej szukać domu stałego dla MAJKI:crazyeye: Teraz "zamkniemy" sprawę, a za dwa-trzy miesiące MAJKA zostanie na lodzie :-( i wróci do "schroniskowej wegetacji" :-(



Masz rację...

Mam problem z transportem :( Karina ma chore dziecko,nie da rady pojechać po Majke :(

Potrzebny transport :(

Posted

witam :lol::lol:

O ile mnie pamięć nie myli pani Karina jest gdzieś w Rudzie Śląskiej więc transport bardzo bliski. czy sunia już jest u pani Kariny??Mam nadzieje że wszystko poszło gładko. pozdrawiam .

p.s. kasiorka osiągalna na dziś to 250 pln

Posted

Oczywiście nie zapominamy o wątku Majuni . wszyscy szukamy ds bo po to ratowalismy jej życie. Pamiętajmy o niej , wątek aktualny aż do szczęśłiwego zakończenia, prawda ??? pozdrawiam.:loveu::loveu::loveu:

Posted

ja z powodu braku czasu nie moge pojechac po Majke, by zawiezc jej do DT. Ale na dogo jest dogomaniak z katowic, transportuje zwierzat ze zwrotem kosztow paliwa. Wiec gdyby to bylo mozliwe to moge sie zapytac o koszt.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...