Anna_33 Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Dalam linki do zdjec Agnieszce z OS juz wczoraj. Powiedziala, ze wydrukuje troche dla p.Jozefa :-) Quote
medar Posted October 8, 2009 Posted October 8, 2009 W sobotę o godzinie 12-tej, Ajaksio jedzie na pozbycie się ostatniego fizycznego balastu z poprzedniego "egzystowania" - bo życiem trudno to nazwać. Teraz jest psem szczęśliwym, pełnym wigoru, który niestety jest ograniczony ponad kilogamowym czymś na siusiaku. Co prawda "glut" zmniejszył się znacznie, ale mniejszy już nie będzie :-( . Zdajemy sobie sprawę z ryzyka jakie za sobą niesie każdy zabieg związany z uśpieniem. Pewnym uspokojeniem jest wynik badań, który wskazuje, że Ajaks serce ma jak dzwon, oraz doświadczenie weta, który się podjął dokonać zabiegu. Nas jednak serce boli, ale rozsądek mówi TAK!. Jedno jest pewne, chcemy dla niego wszystego co naj.. dla dobrego, bestroskiego i bez ograniczeń dalszego szczęśliwego życia, podejmujemy to ryzyko. Kto wierzący niech się modli, w każdym wydaniu dobre fluidy są natychmiast potrzebne. Trzymajcie kciuki, a za niedługo obym miał tylko dobre wieści !!! Quote
Anna_33 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Tam na gorze, to mnie srednio lubia chyba, ale fluidy bede wysylac calym jestestwem)) Ajaks jest tak przebadany, ze powinno byc dobrze,co ja mowie..musi byc i bedzie. Ja sie generalnie boje narkoz, ( kot mi omalo nie zszedl po narkozie, ja tez ledwie je znioslam) tak, ze prosze od razu o info jak poszlo.. A usunac to faktycznie trzeba, na pewno pies nie czuje sie komfortowo z tym "czyms". Trzymaj sie Ajaksiu :-) Quote
bros Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 będziemy razem z Ajaxem i Wami medar i czarok - myślami i całym sercem , badżcie dzielni, MUSI być dobrze :bluepaw: Quote
Ewa i flatki Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 Będę wysyłać dobre fluidy w każdy dostępny sposób, za to Wy dziś myślcie mocno o Docku - 3,5 letnim flacie, któremu właśnie amputują tylną łapę z powodu potwornie bolesnej, zwyrodniałej rzepki. Miał już 4 operacje zachowawcze, które na dłuższą metę nic nie dały, amputacja to już ostatnia próba uczynienia jego życia znośnym. Quote
Zofia.Sasza Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 Trzymam mocno kciuki za Ajaksa, Maguś zawiązał ogonek na supełek w intencji byłego towarzysza niedoli. Będzie dobrze, bo musi być! I za flatka trzymam też! Quote
sleepingbyday Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 kciuki oczywiście obowiązkowo zacisnięte. ale ja mam pytanie odnośnie zdjęć. czy wy tam macie łóżko w domu, czy tylko psy używają tego osiągnięcia cywilizacyjnego :evil_lol:? Quote
czarok Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 sleepingbyday napisał(a): ale ja mam pytanie odnośnie zdjęć. czy wy tam macie łóżko w domu, czy tylko psy używają tego osiągnięcia cywilizacyjnego :evil_lol:? Kurka wodna, to jest NASZE ( moje i medara) łóżko :mad:. Muszę chyba opisać je wielkimi literami nad ramą i jeszcze nauczyć psy czytać :cool3:. Quote
Isadora7 Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 [quote name='sleepingbyday']kciuki oczywiście obowiązkowo zacisnięte. ale ja mam pytanie odnośnie zdjęć. czy wy tam macie łóżko w domu, czy tylko psy używają tego osiągnięcia cywilizacyjnego :evil_lol:? [quote name='czarok']Kurka wodna, to jest NASZE ( moje i medara) łóżko :mad:. Muszę chyba opisać je wielkimi literami nad ramą i jeszcze nauczyć psy czytać :cool3:. dooobre, poległam ze śmiechu Quote
emilia2280 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 To JUZ! albo po. dajcie znac jak poszlo. Quote
bros Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 kochany Ajaxio , jesteśmy z Wami od godziny 12.00 zaciskamy kciuki i zagryzamy usta - kochani trzymajcie się :bluepaw: Quote
czarok Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Ajaks od 12.30 jest operowany. Nadal leży na stole. Wysłano nas do domu. Czekamy na telefon z lecznicy, mają zadzwonić jak już będzie po operacji... Quote
czarok Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Anna_33 napisał(a):Dalej nic nie wiadomo? Właśnie wróciliśmy do domu. Ajaksio się powoli wybudza. Wszystko jest w porządku, chociaż nie poszło zgodnie z planem. Ze względu na rozmiary guza doktor usunął przerośnięte tkanki po jednej stronie gluta ( tam, gdzie było tego więcej). Jeśli to co zostało będzie Ajaksowi nadal przeszkadzało, to niestety trzeba będzie jeszcze raz operować. Ale to dopiero za jakiś czas. Został też usunięty jeden koszmarnie zepsuty ząb. Quote
Anna_33 Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 No to kamien z serca. Dobrze, ze chociaz czesc poszla pod noz, jesli on jest tak rozlegly, to organizm moglby fatalnie zareagowac na usuniecie calosci. Dobrze, ze macie rozsadnego lekarza :-) Ajaksiu, biegusiem do formy wracaj. Takie ladne lozko na Ciebie czeka ;-) Quote
Ewa i flatki Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 Dobrze, że już po - wracaj do formy Ajaniu ! Quote
Zofia.Sasza Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Ajaks jest Waleczny! Wiedziałam, że się uda :lol: Quote
jola_li Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Wyjechałam na kilka dni, ale codziennie myślałam o Ajaksie i kazałam wszystkim naokoło trzymać kciuki ;-)... Piewsze wieści widzę pomyślne (ufff...), a jak teraz się miewa nasz kochany rekonwalescent? Mam nadzieję, że za parę dni przestanie mnie świdrować niepokój... Quote
medar Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Ajaks ma się dobrze, biega po podwórku tak jakby żadnej operacji nie było. W kołnierzu był tylko pierwszej nocy, a że ewidentnie go nie lubi, zdjeliśmy i pilnujemy co by za dużo rany nie lizał. Szew jest solidny, psiuńco nie ma zębów trzonowych, więc nie powinien nic wygryźć. Rana wygląda dobrze, pies dostaje osłonę antybiotykową. Generalnie w żadnym wypadku nie zachowuje się jak pies po operacji, wczoraj ukradł mi cukierki i wiał jak nastolatek. Właśnie leżu obok mnie na łóżku i zezuje co robię ;-). Quote
emilia2280 Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Medar a jaki koszt byl operacji? Obiecalam sié dorzucic. Po 1-szym dopiero, ale dorzucé. Quote
medar Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 emilia2280 napisał(a):Medar a jaki koszt byl operacji? Obiecalam sié dorzucic. Po 1-szym dopiero, ale dorzucé. Nie znamy jeszcze kosztów, jesteśmy umówieni dzisiaj na 19-tą na wizytę kontrolną i rozliczenie. Napiszę jak wrócę, ale tylko informacyjnie. Ty już "swoje" zrobiłaś i teraz czas na nas ;-). Nasz wet wie, że leczymy różne bidy i zawsze mamy zniżkę, nie sądzę aby z nas zdarli, choć jak wiesz trzy osoby operowały przez ładnych kilka godzin. Quote
sleepingbyday Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 czarok napisał(a):Kurka wodna, to jest NASZE ( moje i medara) łóżko :mad:. Muszę chyba opisać je wielkimi literami nad ramą i jeszcze nauczyć psy czytać :cool3:. ja umiem czytać, czytam rózne napisy a niekoniecznie sie zgadzam. w tym przypadku tez może tak być :evil_lol:. ajaks twardy jak skała. co tam operacja, cukeirka mi dajcie, skąpiradła :cool3: Quote
jola_li Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 [quote name='medar']Ajaks ma się dobrze, biega po podwórku tak jakby żadnej operacji nie było. HURAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :-)!!!!!!!!!! Wreszcie odetchnęłam głęboko!!!! Generalnie w żadnym wypadku nie zachowuje się jak pies po operacji, wczoraj ukradł mi cukierki i wiał jak nastolatek. Zgodnie z prawami fizyki ---- im mniejsza masa tym większe przyśpieszenie ;-)! Tak trzymaj, Ajaksiu!!! A ile mniej więcej - wagowo - mu ubyło? Quote
medar Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Wagowo to tak gdzieś ok 1kg, może trochę mniej. Tu macie fotki Ajaksia zaraz po zabiegu: Ajaks jest pierwszym naszym psem, który na widok lecznicy cieszy się jak z pełnej michy, daje się wyczochrać każdemu z personelu. Świeżo po operacji, a on zasuwa w to miejsce z ochotą i radością. Zastrzyków to on nawet nie zauważa, oglądanie rany czy zębów żaden problem.., pewnie dlatego wszyscy go tak lubią i jak powiedział Pan dr Ajaksiu jest wiecznie uchachany. Rana wygląda dobrze, zdjęcie szwów za 14 dni, nadal dostaje antybiotyki i środek przeciwbólowy. Jak będzie trzeba, to za 2 m-ce kolejny zabieg. O kosztach operacji nie napiszę, bo i tak byście nie uwierzyli :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.