Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

maciaszek napisał(a):
A może jakieś osoby spoza Katowic? Może ktoś z pobliskich miast - Sosnowca, Chorzowa? Może rzeczywiście ktoś znajomy spoza dogo? Już sama nie wiem.
Wysłałam panu, na wszelki wypadek, sms z opisem dojazdu do schronu.
Kurcze... :shake:


Piszę właśnie do wszystkich z dogo z okolic, zmotoryzowanych. Jasza napisała, że ewentualnie może my byśmy podjechały po niego do schronu i czekały na Pana gdzieś centrum :roll:

Ale ja zaś będę mieć problem z dojazdem do centrum :( tramwaje nie jeżdżą, zawieszone, tylko autobusy co jakiś czas :( a potem żeby dostać się do schroniska, poza tym TZ mnie nie puści o tej porze :( w nieciekawe okolice Oczyszczalni Ścieków, kompletna dziura :( poza tym to jest przystanek na żądanie, kierowca nie zobaczy chyba w nocy nikogo kto będzie machał na przystanku żeby się zatrzymał :(

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='iwona213']a wydadzą mu psa o 22, nawet jak da rade sam podjechac??Udało mi się wyciułać chwilę na telefon (zdecydowanie łatwiej mi w pracy działać na kompie). Zadzwoniłam do schronu, uprzedziłam, że odbiór Vertera może mieć miejsce bardzo późno i że może być też tak, że ktoś inny go odbierze.

Słuchaj, a może Jaaga mogłaby go wziąć do siebie na chwilę? Przecież ona mieszka zaraz obok schronu. I mają samochód :).

Posted

[quote name='maciaszek']Udało mi się wyciułać chwilę na telefon (zdecydowanie łatwiej mi w pracy działać na kompie). Zadzwoniłam do schronu, uprzedziłam, że odbiór Vertera może mieć miejsce bardzo późno i że może być też tak, że ktoś inny go odbierze.

Słuchaj, a może Jaaga mogłaby go wziąć do siebie na chwilę? Przecież ona mieszka zaraz obok schronu. I mają samochód :).


Maciaszku, a nr telefonu Jaagi?

Jedna osoba z Gliwic chce nam pomóc, a jest w szpitalu... pyta po znajomych kto mógłby pojechać...

Posted

Byłam z psem w lesie i wymieniałyśmy się z Larą sms-ami.
Ale wszystko utknęło w martwym punkcie...
Ja bym tam mogła dojechać, zajęłoby mi to z godzinę, ale co potem..no i jak byśmy wróciły w nocy...

Posted

Ja już na bank nie dam rady. Zamiast wyjść z pracy po 21.00, wyjdę koło 22.00. Najbliższy autobus miałabym koło 22.30. A poza tym jakbym Panu psa dotransportowała na trasę Katowice-Warszawa?
Ech...

iwona213 napisał(a):
a czy jest pewne że Pan nie podjedzie po Vertera?? Ma ktoś z nim kontakt??

Pan mówił, że do mnie jeszcze zadzwoni. Na razie nie dzwonił. Wysłałam mu w międzyczasie smsa z info, że na razie nie znalazł się nikt, kto dałby radę psa ze schronu zabrać i podrzucić na trasę. Napisałam mu też jak dojechać do schroniska, w razie gdyby jednak musiał sam po Vertera podjechać.

Posted

Właśnie pan do mnie dzwonił. Za jakieś 40 minut powinien być w Katowicach, podjedzie do schroniska. Jestem mu bardzo, bardzo wdzięczna :multi:.
Schronisko poinformowane, że pan niebawem będzie i żeby Verter siedział w pełni gotowości przy drzwiach ;).
Pan będzie się ze mną jeszcze kontaktował, żebym go popilotowała. Mam nadzieję, że będę mogła odebrać telefon. Trzymajcie kciuki, żebym pana na manowce nie wywiodła, bo tłumacz ze mnie, w tym względzie, kiepski :diabloti:.

Posted

zadzwońcie proszę do Pana i zapytajcie wprost czy sam go odbierze, jeśli nie stane na głowie żeby przyjechac (choć nie wiem jeszcze jak bo mąż powiedział że nigdzie nie jedzie) kurcze tyle ludzi z katowic i nikt nie może. Z drugiej strony nie wiem czy to dobry pomysł żeby przekładać Vertera z samochodu do samochodu na trasie, skoro on taki wystraszony.

Posted

super, ulżyło mi, jest to najlepsze rozwiązanie dla niego, wejscie do samochodu i tak pewnie będzie dla niego stresem, a tak przynajmniej nie trzeba bedzie go przekładac. Niech szczesliwie zajadą do Warszawy.

Posted

iwona213 napisał(a):
a czy jest pewne że Pan nie podjedzie po Vertera?? Ma ktoś z nim kontakt??


Pan chyba jednak ma pojechać po Vertera, prawda maciaszku?

Tak, nie wróciłybyśmy stamtąd z Jaszą, a napewno byłoby ciężko :shake:

Posted

Pan już w schronisku (chyba jakąś luxtorpedą jedzie ;) :diabloti:) Pewnie właśnie odbiera Vertera.

BARDZO BARDZO PANU DZIĘKUJEMY !!!!!!
:loveu::loveu::loveu::Rose::Rose::Rose:

Posted

megii1 napisał(a):
No właśnie, Verter jest już z moim Darkiem i własnie spacerują, zeby psiak się trochę do niego przyzwyczaił:) Jak dojadą dam znać:)


Super :loveu: szczęśliwej powrotnej drogi! :loveu:

Posted

Wiadomości z ostatniej chwili:) Nasz Verter w schronisku był nazywany podobno BINGO i nawet trochę reaguje na to imię. Jedzie grzecznie w samochodzie - cały czas zagląda do pasażerów, obserwuje co się dzieje:) I nie ma choroby lokomocyjnej:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...