Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doszły wpłaty:
50 zł ketunia
10 zł funia


Miałam twardy orzech do zgryzienia, żeby wymyśleć jak teraz robić rozliczenia, bo parę osób zadeklarowało, że nadal będzie wpłacać deklarowaną kwotę na Łatka. Nie wiem ile tego miesięcznie będzie; nie mogę (i nie chcę) wymagać, aby było tego 240 zł.
Więc wykombinowałam, że będę robić rozliczenia jak wcześniej, a w razie gdyby coś w miesiącu brakowało, to my będziemy tę kwotę wypełniać.

Posted

ja myslę ,że jeżeli łatuś ma fundusz weterynaryjny w osobie baldek2(:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:),to po prostu mureczka podliczaj co przyszło i koniec,wiadomo że nie będzie 240 ale zawsze coś no nie?ja tam wiem że łatek i tak jest szczęśliwy,żal mi tylko,że go bolało,ale "gdyby kózka nie skakała,to by nóżki nie złamała"

Posted

Wczoraj Łatek był w Klinice Lublinie, bo zmartwił nas jego stan ogólny: był bardzo smutny, nieruchawy, osowiały, nie widzieliśmy aby się załatwiał i od przedwczoraj nie pił wody.
W dodatku miał ostrą bolesność w dole brzucha. Obawialiśmy się, że mógł doznać oprócz utraty oka jakiegoś urazu wewnętrznego.
W klinice w Lublinie skierowano go na USG i RTG.
Na szczęście wszystko tam jest w porządku (RTG nie uwzględniło przepony i tylko jej stanu nie jesteśmy pewni), tylko jedna nerka jest nieco powiększona, ale w skutek wieku. Wet z kliniki napoił strzykawką Łatka i nakazał go obserwować;
Po powrocie z Lublina podałam Łatkowi mleko, wypił z mlaskaniem dwie miski :p W nocy wyjadł psie chrupki z miski. Dzisiaj rano po spacerku już normalnie pił wodę. Ogólnie dziś czuje sie już lepiej, także wygląda na to, że wczoraj i przedwczoraj przechodził jakiś kryzys :roll:

Szwy są nienaruszone. Dziś Łatek skończył antybiotyki, ale kołnierz jeszcze parę dni sobie ponosi dla pewności.

TZ pojechał z Łatkiem do Lublina, bo nasza wetka ze Stalowej Woli jest na urlopie, a w Lublinie musieliśmy odwiedzić Bonę (jest tymczasowo w klinice) i dostarczyć jej karmę. Poza tym w Lublinie są fachowcy i gdyby Łatek wymagał specjalistycznej opieki miałby tam wszystko zapewnione.

Posted

Murka, może ja trochę "rychło w czas", ale jakbyście potrzebowali kiedyś jakiejś pomocy w Lublinie to dawaj znać.

Gdzie leczycie Łaciaka? Kurczę, muszę go kiedyś poznać. Imiennik mojego schroniskowca ;)

Posted

a moją tymczasowiczke lunkę po prostu "paraliżuje"kołnierz,cały czas lezy i wygląda jakby miała umierać,w momencie zdjęcia kołnierza dostaje totalnej głupawki i jest nie tą samą lunką

Posted

hahaha... też znam ten paraliż. Mój Mel jak dostaje kołnierz, to siada, spuszcza głowę i tak siedzi... i siedzi... i siedzi i tylko spode łba patrzy "co ty mi wredna babo zrobiłaś?"

Posted

I kto by pomyślał że Łatek taką zadziorką będzie?:)
On takim przyjacielem świata się wydaje, a tu proszę - dzieci nie lubi, innych piesków, nawet suczki nie bardzo. Chyba po prostu nie chce mieć "rywali" w miłości swojego pana lub pani.

Posted

słuchajcie może będzie lepiej jak zostanie pozbawiony męskich atrybutów, moja dziewczynka tez jest spoko bez brzoskwinki! Ale musimy jeszcze poczekać...

Posted

Rodzice Maciusia :) napisał(a):
Łaciaty ma 50 wyświetleń, ale w allegro nie uwzględniłam jego oczka straconego. Nie wiem, czy ta informacja powinna być umieszczona, może teraz jeszcze niech będzie w niezmienionym stanie, a najwyżej następne będzie uderzeniem w litość...



Takie informacje wg mnie należy od razu umieszczać. Potem jak głuchy telefon bedzie rpzekazywana informacja że nasze aukcje nie oddają prawdy. To akurat mówię bo się z tym spotkałam bezpośrednio.

Posted

Łatek w okolicy weekendu będzie miał zdejmowane szwy. Wówczas zdejmiemy też kołnierz i porobimy nowe aktualne zdjęcia. Mam nadzieję, że kogoś w końcu chwyci za serce ten mały łobuz, bo kochany jest naprawdę :loveu:

Posted

Jak już będą aktualne fotki to możnaby pomyśleć o czymś takim: wpisać w allegro miasto Kraków (tam jest najwięcej adopcji staruszków, kalek i psów specjalnej troski, tam mieszkają inni ludzie :p), a w tekście aukcji, że pies jest w Janowie Lubelskim, ale że pomożemy w transporcie. W taki sposób dom znalazła Lenka bez śledziony.

Przyszło 20 zł od Gosi z Jarocina ;)

Posted

Łatek już ma szwy zdjęte i kołnierz ściągnięty :multi:
Przy okazji (był w Lublinie u okulisty) zostało skontrowane leczone oczko, jest lepiej. Okulista zapisał nowe krople i mamy je używać jak skończą się te, których używamy teraz. Trzeba też będzie podawać sztuczne łzy do nawilżania oka (te akurat mamy na asortymencie hoteliku, więc nie trzeba będzie kupować). Następna kontrola za 2-3 miesiące.

Jedyne co mnie martwi to skóra na brzuchu: przy USG została wygolona i od tamtej pory jest mocno zaczerwienieniona, Łatkowi wyraźnie dokucza. Na razie smaruję to maścią. Z jednej strony (smarowanej) zaczerwienienie zeszło, ale pojawiło się na drugiej stronie :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...