Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szczenię wyrzucone z ciągnika.

 

Godzinę temu dostałam telefon od mojej mamy - znalazła małego przerażonego szczeniaka ( piesek). Maluch wypatrzył ją na plantacji i nie odstępuje na krok, jest przerażony i był dość mocno odwodniowny. Próby ustalenie właściciela na razie nic nie dały, ktoś jej powiedział, że piesek został wyrzucony z jadącego ciągnika.... Na szczęście moja mama nie znalazła na nim widocznych obrażeń.

 

Jeśli to prawda, to maluch będzie potrzebował jakiekolwiek miejsca - na plantacji nie mamy żadnych warunków dla psa (nikt tam nie mieszka). Do tego już przemieszuje tam półdziki kocur z infekcją dróg oddechowych.

 

Maluch sięga do ok 1/2 łydki - więcej o nim  nie wiem, bateria w komórce siadła.

 

Czy schronisko w Zamościu przyjmuje psy od ludzi, czy tylko od hycla?

 

Ten szczeniak znalazł już dom. Tu zdjęcie małej paskudy ;)

 

92728435599212500211_thumb.jpg

 

PILNE:  W Potoczku jest teraz suczka z 3 szczeniakami.  Mama bardzo pododna do mojego tymczasa - Gacka. Maluchy mają ok. 4-5tygodni.

Mają bardzo rozdęte brzuszki, pewnie potwornie zarobaczne. :(

Udało mi się zrobić zdjęcia, wrzucę wieczorem.

 

edit:

Odważniejszy maluch:

25282318622241138630_thumb.jpg

 

35706350474901916413_thumb.jpg

 

31175959241531514748_thumb.jpg

 

85681296776566339755_thumb.jpg

 

Mama:

 

41830327317562753427_thumb.jpg

 

28812204372528195298_thumb.jpg

 

38188565699760746183_thumb.jpg

Posted

Czarny maluch - chował się pod budę jak tylko mnie zauważył :(

 

71643232086543185708_thumb.jpg

 

86283085343937217406_thumb.jpg

 

Całe rodzeństwo:

 

69159273597125019286_thumb.jpg

 

16895944124440667344_thumb.jpg

 

W tej chwili psiaki nie mają nic ( nawet picia nie było dopóki im nie zaniosłam), a jakby tego było mało do tego samego kojca mają trafić trzy kolejne DUŻE  psy... Ja sobie w ogóle nie wyobrażam takiego koszmaru :(

 

Jutro będę w urzędzie gminy, spróbuję wynegocjować pokrycie kosztów odrobaczenia i kropli na kleszcze dla mamy. Ale znając życie, pewnie nie ma na co liczyć; z jedzeniem to samo. :/

Posted

Domu szuka też takie 6-miesięczne cudo, suczka:

 

38296076766860191651.jpg

 

Mała obecnie ma dom, ale właścicielka chce ją oddać ( całe rodzeństwo suńki już zaginęło w tajemniczych okolicznościach). Została tylko mała i jej mama, obie dostają do jedzenia wyłącznie chleb. Jeśli mała tam zostanie to za kilka miesięcy będzie tam kolejny miot, z którym nie wiadomo co się stanie...

 

Największa z prawej strony to mama, z lewej jest brat, któy "zniknął" dzień po tym jak zrobiłam to zdjęcie :(

 

43782871684160442567_thumb.jpg

 

 

46837026136412967503_thumb.jpg

 

10669009207415496751_thumb.jpg

Posted

Kolejny wysyp psów :(

To kolejne porzucone suczki, przywiezione z gmin: ruda - młoda, żywiołowa, spragniona kontaktu z człowiekiem, mała - po przejsciach, trochę przestraszona.

 Obie dziewczyny bada wysterylizowane.

ead57b8f01c43c70med.jpg

 

1fe715c0b6ae3865med.jpg

 

e573f0ff503f5130med.jpg

Posted

Czarny maluch - chował się pod budę jak tylko mnie zauważył :(

 

Całe rodzeństwo:

 

 

W tej chwili psiaki nie mają nic ( nawet picia nie było dopóki im nie zaniosłam), a jakby tego było mało do tego samego kojca mają trafić trzy kolejne DUŻE  psy... Ja sobie w ogóle nie wyobrażam takiego koszmaru :(

 

Jutro będę w urzędzie gminy, spróbuję wynegocjować pokrycie kosztów odrobaczenia i kropli na kleszcze dla mamy. Ale znając życie, pewnie nie ma na co liczyć; z jedzeniem to samo. :/

Taki gminny kojec niby jest ratunkiem dla bezdomniaków, ale w  rzeczywistości to jeden wielki problem dla zwierząt i ludzi, którzy chcą pomóc.

Gmina nie oddaje psów do schroniska, bo niby ma kojec, ale nie chce też współpracować  (oczywiście ponosząc chociaż częściowy koszt utrzymania), bo twierdzi, ze nie ma takiej potrzeby - psy mają schronienie.

A tak jak piszesz  - psy są zaniedbywane, na pewno nie są tez  wyprowadzane :(

Mieliśmy w ubiegłym roku  z tej gminy 2 psy - zabraliśmy je  bez żadnego zabezpieczenia ze strony gminy, nie pokryli nawet kosztów transportu (cały czas zasłaniali się tym kojcem).

2 lata temu z tej gminy do Murki pojechał Fafik (rozmowa była podobna - albo zabieracie na własny koszt albo pies trafia do kojca gminnego).

Jedyny sposób to zabranie takich psów i  domaganie się pokrycia kosztów sterylizacji. Tylko gdzie je zabrać - to w sumie 4 psy?

Może założyć wątek dla mamy i maluchów, spróbować zebrać chociaż trochę deklaracji na hotelik....

Podobnie jest w Tomaszowie Lub. ale tam łatwiej się dogadać.

Posted

Jedyny sposób to zabranie takich psów i  domaganie się pokrycia kosztów sterylizacji. Tylko gdzie je zabrać - to w sumie 4 psy?

Może założyć wątek dla mamy i maluchów, spróbować zebrać chociaż trochę deklaracji na hotelik....

 

 

Były 4, dziś rano były tylko 2 szczyle - suczki. NIe wiem co stało się z suńką i jednym maluchem. Ten kojec się sypie, psy wyłażą na drogę :(

 

Będą miały wątek. Miałam zamiar założyć wczoraj ale prawie cały dzień biegałam między urzędem gminy, psami i wetem.

Teraz muszę jechać z moimi do weta, jak wrócę to napiszę co udało mi się załatwić wczoraj.

Guest TyŚka
Posted

Jaki wysyp bezdomniaków.
Ten kiciuś a la syjamczyk jest prześliczny, myślę że długo nie będzie czekał na dom...

Ja sama na wyjeździe uratowała z drogi małego kiciusia-whiskasa, wg mnie nie miał więcej niż 5tyg :(

Za to mam dobrą wiadomość. Pusia (https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11011208_862793123792104_5024096014753921749_n.jpg?oh=f9783551cd928adad682291604b0eb4d&oe=56254164) zostaje u Dobrych Dusz. Dzisiaj miała sterylkę opłaconą przez gminę i właśnie wróciła JUŻ do SWOJEGO domku (brzmi super, prawda?). Mam nadzieję, że i nowe bezdomniaki będą mieć takie szczęście.

Posted

U Murki dla tak małego psiaka nie trzeba byłoby wiele dokładać... Może rozważyć hotelowanie bliźej?

 

Tola, zapytaj może murki jaki byłby koszt hotelowania tego małego psiaka i czy ma miejsce. Wieso zadeklarowała dużą kwotę na tego maluszka, po założeniu wątku myślę ze dozbierałoby się brakujacą kwotę . To dla małego ogromna szansa.

Posted

Tola, zapytaj może murki jaki byłby koszt hotelowania tego małego psiaka i czy ma miejsce. Wieso zadeklarowała dużą kwotę na tego maluszka, po założeniu wątku myślę ze dozbierałoby się brakujacą kwotę . To dla małego ogromna szansa.

Pytałam już - 270 zł/ mies., jest miejsce.

Wiem,  że to ogromna szansa, pisałam w tej sprawie do wieso, ale ja nie dam rady teraz założyć wątku i prowadzić  ( za 10 dni mam wesele syna).

Jeszcze w tym tyg. zabieramy sznaucerka ze schronu no i muszę jakoś zorganizować  wyłapywanie tych małych kocich dzikusków i  znależc im miejsce (ich  zdjęcie wrzuciłam wcześniej).

Potem muszę zająć się rodziną i uroczystością.

 Gdyby znalazł się ktoś chętny - na pewno pomogę w inny sposób.

Posted

Jaki wysyp bezdomniaków.
Ten kiciuś a la syjamczyk jest prześliczny, myślę że długo nie będzie czekał na dom...

Ja sama na wyjeździe uratowała z drogi małego kiciusia-whiskasa, wg mnie nie miał więcej niż 5tyg :(

Za to mam dobrą wiadomość. Pusia (https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/11011208_862793123792104_5024096014753921749_n.jpg?oh=f9783551cd928adad682291604b0eb4d&oe=56254164) zostaje u Dobrych Dusz. Dzisiaj miała sterylkę opłaconą przez gminę i właśnie wróciła JUŻ do SWOJEGO domku (brzmi super, prawda?). Mam nadzieję, że i nowe bezdomniaki będą mieć takie szczęście.

Bardzo dobre informacje  o Pusi :)

Posted

Pytałam już - 270 zł/ mies., jest miejsce.

Wiem,  że to ogromna szansa, pisałam w tej sprawie do wieso, ale ja nie dam rady teraz założyć wątku i prowadzić  ( za 10 dni mam wesele syna).

Jeszcze w tym tyg. zabieramy sznaucerka ze schronu no i muszę jakoś zorganizować  wyłapywanie tych małych kocich dzikusków, których zdjecia wrzuciłam.

Potem muszę zająć się rodziną i uroczystością.

 Gdyby znalazł się ktoś chętny - na pewno pomogę w inny sposób.

 

A to 270 zł to z karmą czy bez?

Posted

A to jest mysl........moze rozwiniemy temat.....tylko ktos by musial mu zalozyc watek i oczywiscie oglaszac.....

 

Wieso, mogę założyć wątek maluchowi. Ty zadeklarowałaś dużą kwotę, jakby piesio miał wątek to może kilka osób by jeszcze wsparło psiaka. To jak, działamy? Chciałam wysłać Ci PW ale nie mozesz otrzymywać wiadomości.

Posted

Czy Horacy to taki whiskasik, czy raczej zwykły burasek?

Na nowych foto wyszedł całkiem popielato, może tytuł ogłoszeń bym zmieniła.

Udało się coś podziałać z kocią rodzinką? 

 

Biedactwa te siedzące za kratami, beznadzieja :(

Posted

Czy Horacy to taki whiskasik, czy raczej zwykły burasek?

Na nowych foto wyszedł całkiem popielato, może tytuł ogłoszeń bym zmieniła.

Udało się coś podziałać z kocią rodzinką? 

 

Biedactwa te siedzące za kratami, beznadzieja :(

Ja widziałam zaraz po znalezieniu, ale wtedy był umierający i wyglądał nieciekawie, kolor był nie do określenia. 

 A teraz nie wiem, bo cały czas jest u wetki Magdy - zadzwonię i zapytam.

 

Z kocią rodzinką jest problem, na razie  bez zmian.

Wczoraj 2 godz. czekania przy siatce i nic, dzisiaj raniutko ponownie.

Jutro ma mi pomóc znajoma, zobaczymy.

Nie możemy tez tak stać przy tej posesji, bo  wzbudzimy podejrzenia właściciela, a on lepiej żeby nie wiedział o maluchach.

 

Masz racje terra - schron to straszne miejsce :( dawno tam nie byłam, a teraz w ciagu krótkiego czasu - parokrotnie i wyjeżdżam bardzo przygnębiona. :(

Te wpatrzone we mnie oczy, te nieme prośby cały czas mnie prześladują.

 A do tego wszystkiego dochodzi bezradność :(

Posted

Wrzucam zaległe pozdrowienia i zdjęcia szczęśliwych zamojszczaków ze schroniska - wciąż zapominam, ze je mam w telefonie.

 Jutro wrzucę tez na stronę internetową

 

Funia, weteranka zamojskiego schroniska, która znalazła szczęście u Jolanty08 w Tychach :)

 

5134e897f595e292med.jpg

 

de17d136a4292c74med.jpg

 

Jamnikowaty Fokus, który pamięta najgorsze lata zamojskiego schroniska (może już nie pamięta, bo jest taki szczęśliwy w Warszawie :)

http://www.dogomania.com/forum/topic/64479-jamnikowaty-fokus-ponad-2-lata-w-schronie-juz-w-ds-w-warszawie/

9aef8ca32d8e5ee2med.jpg

Posted

Psiaki dostały drugie życie; mają raj na ziemi ! Są beztroskie i szczęśliwe. Jak ja kocham takie zakończenia !

Ja również!

Nic tak nie uskrzydla, jak zdjęcie szczęśliwego zwierzaka :)

A są takie rodziny, które od paru lat systematycznie przysyłają zdjęcia pupilów, pozdrowienia - min. właśnie p. Ewa od Fokusika.

Posted

Dzisiaj u kociaków był TZ z zadrą i znowu nic.

Rudas i jeden syjamek siedzieli  na drzewie,  dwa pozostałe uciekły do budki i stamtąd prychały.

No nic,będziemy próbować z klatką.

Posted

Czy Horacy to taki whiskasik, czy raczej zwykły burasek?

Na nowych foto wyszedł całkiem popielato, może tytuł ogłoszeń bym zmieniła.

Udało się coś podziałać z kocią rodzinką? 

 

Biedactwa te siedzące za kratami, beznadzieja :(

Dzwoniłam do wetki - Horacy jest zdecydowanym buraskiem

 

Z kociakami nie umiem sobie poradzić :(

 Problem polega tez na tym, ze przy klatce łapce cały czas trzeba byłoby stać, a  maluchy nie pojawiają się godzinami, zwłaszcza jak czuja czyjąś obecność...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...