terra Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Malizna słodzizna owczarka obrabia a on cierpliwie to znosi :) i jaka posłuszna dziewczynka :) Quote
handzia Posted August 17, 2013 Posted August 17, 2013 Fionka od razu skradła moje serce:) Jest prześliczna, cieszę się niezmiernie, że taki wspaniały domek jej się trafił:loveu: Quote
Tola Posted August 18, 2013 Author Posted August 18, 2013 (edited) Jak to zwykle bywa radosne chwile przeplatane są tymi smutnymi... Teraz bardzo Was wszystkich proszę kciuki za Reda; to pies, który bardzo wiele przeżył - był duszony drutem, obrzucany kamieniami, kopany. W 2009 roku został zabrany do hoteliku do Murki (ze złamaną nogą) z miejscowości, w której znalazłam Fafika. Przeżył leczenie łapy w Lublinie ( gips, - zawsze ufny, spokojny. Potem znalazł dom u dogomaniaczki MagdyNS - wydawało się, ze to koniec jego kłopotów. Ale teraz okazało się, ze pies przezył o wiele więcej na tej podzamojskiej wsi i ze kiedyś strzelano do niego śrutem:( MagdaNS napisał(a):Byłam wczoraj na badaniach kontrolnych z Redzikiem, dziś odebrałam wyniki... nie sądziłam, że w ogóle będę musiała o tym pisać, ale niestety stan Reda nie jest dobry. Robiliśmy wczoraj USG, RTG i pełny komplet badań z krwi. Okazuje się, że Red był wielokrotnie postrzelony ze śrutu, ma pięć kawałków śrutu w ciele. Raczej są to stare sprawy. Śrut jest tak głęboko i w takich miejscach, że nie ma szans go wyciągnąć. Najprawdopodobniej ze śrutu od dawna uwalniał się ołów, powoli niszcząc wątrobę Reda. W tech chwili jego wątroba jest pomniejszona i zmieniona - wygląda to na marskość wątroby o podłożu toksykologicznym. Ma bardzo obniżone białko całkowite, albuminy, mocznik, za to wysoką fosfatazę. Jego organizm traci białko i trzeba ten proces powstrzymać, bo może dojść do wodobrzusza. Dostał Encorton oraz Esselive Forte. Za 2 tyg. mamy powtórzyć badania, wet pobierze też wtedy krew do badań toksykologicznych na ołów, żeby określić czy ołów faktycznie się uwalnia do organizmu i w jakich ilościach. Stanu zapalnego nie ma, ale jest obniżona odporność. Rokowania są średnie... Red - jak to Red cały czas jest wesoły, wczoraj był nad podziw grzeczny, ale pan doktor nie ma klimy w gabinecie, więc nie czekaliśmy na wyniki, tylko pojechaliśmy do domu.. MagdaNS napisał(a):Stan Reda pogarsza się. Lekarz podejrzewa, że oprócz problemów ze śrutem i wątrobą Red ma zepsół Cushinga. Kazał mi odstawić Encorton na 2 tyg., dawać Redowi tylko Esselive Forte i za 2 tyg. zrobimy test hamowania deksametazonem w celu potwierdzenia albo wykluczenia Cushinga oraz badania kontrolne wszystkich parametrów, które ostatnio były nieprawidłowe no i ten ołów we krwi.... Cholera jasna, szlag mnie na to wszystko trafia.... Taki kochany pies i tyle cierpienia... On sam jest bardziej spokojny niż zawsze, kochany i uśmiechnięty jak zawsze, no po prostu serce pęka..... Jeszcze raz proszę o trzymanie kciuków - niech Red zwalczy chorobę:roll: Tutaj pierwszy wątek Reda http://www.dogomania.pl/forum/threads/141497-Cudowny-Red-wreszcie-w-swoim-domu-)-)-) http://www.dogomania.pl/forum/threads/147118-Kolusia-i-Red-łobuziak-z-nową-kaczką-)/page81 A tutaj wątek założony przez MagdęNS jak Red do niej trafił Redzik Edited August 19, 2013 by Tola Quote
terra Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Biedny Red, tyle złego na jednego psiaka. Trzymam za zdrówko psiaczka, musi mu się udać. Quote
Havanka Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Reda poznałam dopiero teraz. Tyle złego przeżył w swoim życiu. Teraz, gdy ma dom i jest szczęśliwy, zaczynają się komplikacje ze zdrowiem. Walcz dzielny psiaczku! Trzymam mocno za ciebie kciuki ! Quote
Tola Posted August 20, 2013 Author Posted August 20, 2013 (edited) Pilnie szukam domu dla wykastrowanego rudego kocura - został porzucony, nie bardzo daje sobie radę na ulicy:( Dokarmiają go pracownice biblioteki, ale kocurkowi potrzebny własny kąt. Dzisiaj został pogryziony chyba przez inne kocury, jutro jedzie do weta. Kocur jest bardzo spokojny, cały czas wchodzi na kolana, przytula się. On nie da rady na ulicy:( Zaraz wrzucę zdjęcia. Dzisiaj zadzwoniła Pani Tajgi - suczka ma niedowład tylnych łapek, problemy z oddawaniem moczu - Pani od paru godz. próbuje dodzwonic się do Lublna, bo w Zamosciu weci nie wiedzą, co się dzieje:( Trzymajcie kciuki za sunieczkę... http://www.dogomania.pl/forum/threads/193236-Tajga-porzucona-suczka-już-w-cudownym-DS-!!!! Edited August 20, 2013 by Tola Quote
terra Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 (edited) O matko! Jaki piękny kocurek. Identyczny jak mój Baal. Biedna Tajga, wiadomo z jakiej przyczyny ten niedowład? edit.: Ogłosiłam kocurka na tablicy, gumtree i morusku Nazwałam go Bajuś. Edited August 21, 2013 by terra Quote
Havanka Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Tola napisał(a):Bardzo dziękuję za ogłoszenia kocurka; ja tez zrobiłam tablicę , ale na razie nikt nie dzwonił. Z Tajgą jest zle, paraliż postępuje:( Sunia jest w klinice w Lublinie; rodzina bardzo rozpacza:( Bardzo mi przykro... Trzeba mieć nadzieję, że Tajga pokona chorobę. Walcz sunieczko ! Quote
Tola Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 terra napisał(a):O matko! Jaki piękny kocurek. Identyczny jak mój Baal. Biedna Tajga, wiadomo z jakiej przyczyny ten niedowład? edit.: Ogłosiłam kocurka na tablicy, gumtree i morusku Nazwałam go Bajuś. Bardzo dziękuję za ogłoszenia kocurka; ja tez zrobiłam tablicę , ale na razie nikt nie dzwonił. Z Tajgą jest zle, paraliż postępuje:-( Sunia jest w klinice w Lublinie; rodzina bardzo rozpacza:-( Quote
wolf122 Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 Nie piszę tu (Dogo jest super.ludzie niekoniecznie ) ,ale podczytuję, 3mam kciuki dla WAS(Za WAS) i całej zamojszczyżnie (zwierzakom) ............... Pozdrawiam Tolu :bluepaw: Quote
Marlena:) Posted August 22, 2013 Posted August 22, 2013 A jeśli ktoś z Was miałby chętnego na cos briardowatego, to u mnie jest 2 letni kudłaczek, bardzo w typie rasy (charakterem przede wszystkim). Quote
Tola Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Igorek vel Maciuś już nie jest bezdomny, ale w swoim domciu - pani jest baaaaaaaaaaaaaardzo zaangażowana w pomoc zwierzakom, Maciuś trafił do kociego raju. Od razu ustawił sukę rezydentkę i teraz spokojnie okupuje pańciowe kolana. Zdjęcia za jakiś czas. Przegrywamy walkę o życie Tajgi:( Quote
terra Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Bardzo się cieszę, że kiciuś już bezpieczny we własnym domku. Biedna sunia :( Quote
Tola Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 (edited) wolf122 napisał(a):Nie piszę tu (Dogo jest super.ludzie niekoniecznie ) ,ale podczytuję, 3mam kciuki dla WAS(Za WAS) i całej zamojszczyżnie (zwierzakom) ............... Pozdrawiam Tolu Zamojski wątek coś wie na ten temat, bywało tu różnie... Dzięki, że zaglądasz Zamojskie psiaki pozdrawiają, my również - nieustannie cieplutko. Poprawna napisał(a):Jakieś nowe wieści o Tajdze? Wieści są złe:( Nie mogę na razie pisać:( We wrzesniowym numerze PP jest ogłoszenie miniaturowego Riko. Edited August 26, 2013 by Tola Quote
Tola Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 (edited) Nie ma już Tajgi – odeszła wczoraj wieczorem:-(:-(:-(:-(:-( Zegnaj malutka Edited August 27, 2013 by Tola Quote
tanitka Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 ja tez zaglądam, bardzo smutno.... :( staram sie coś dla wyzlicy zadziałac, Boze czemu jest tak cięzko pamagac psom ! Quote
Jolanta08 Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Moja Funia była dzisiaj u fryzjera :lol: zabiegi zniosła ze strachem ale nie kombinowała ( jak w domu ) jakby tu zwiać,natomiast przy próbie suszenia tak wpadła w panikę, że trzeba było przestać.Jest teraz pięknie wykąpana,wyczesana i pachnąca ( Funia uważa że obrzydliwie śmierdzi i trzeba coś z tym zrobić :lol:) Ma cudownie miękką i jedwabistą sierść. Bardzo obwaiałam się tej wizyty i w razie problemów fryzjer miał przyjść do domu ale było nieźle i jak to mówią pierwsze koty za płoty Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.