Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

5 kocich dziewczynek ( Merida bez oczka i Fionka u Murki) i ( Siena, Sepia i Aura w Zamościu w DT) czeka na nowe domy. Jutro wizyta w Warszawie dla Meridy, organizuję też wizytę w Krakowie dla Fionki. Koteczki z DT nie są jeszcze zaszczepione, są umówione w lecznicy na koniec tygodnia. Zapytania są, ale na razie żaden domek się nie szykuje. Aura, Siena, Sepia i zabawa obrusikiem

FB_IMG_1776016166564.jpg

  • Like 1
Posted

Miałam 2 zapytania o Meridę( bez oczka), ale po odesłaniau pod nr telefonu do Toli chyba nie ma dalszego  ciągu. 

Posted
Dnia 13.04.2026 o 10:26, Tola napisał:

A na jakie miasto ogłaszasz? Dzisiaj jakaś p. Mariola ma dzwonić po 18...

Katowice

Posted

Zamojszczanka Gaja odwiedziła po raz pierwszy naszą doktor Olę. Czekamy na wyniki badań krwi i opis RTG płuc. Chyba jej się troszkę u mnie przytyło, bo ona łakomczuszek jest 🙂

IMG_20260413_153707.jpg

IMG_20260413_153716.jpg

  • Like 3
  • Upvote 1
Posted
Pamiętacie starego Miśka, znalezionego w środku zimy na poboczu drogi? Jego widok wtedy był obrazem lat zaniedbań i cichego cierpienia.
Dziś Misiek odwiedził gabinet weterynaryjny na zdjęcie szwów – dokładnie 10 dni po serii zabiegów. Przeszedł kastrację, usunięcie uciążliwej cysty na szyi oraz tłuszczaka na boku. Ale to nie rany pooperacyjne bolą najbardziej...
Wyniki RTG przerażają😥 Widoczna zmiana na kręgosłupie piersiowym to najprawdopodobniej bolesna pamiątka po latach szarpania na krótkim łańcuchu. Do tego złamany ogon – kolejny dowód na to, że świat nie był dla niego łaskawym miejscem. 

IMG-20260413-WA0008.jpg

  • Like 2
  • Upvote 2
Posted

Może ktoś zechce zakupić karmę dla starego Miśka pod naszą opieką, bardzo proszę. Spodziewamy się bardzo dużej faktury za te parę miesięcy opieki weterynaryjnej nad psem, a na koncie coraz mniej.  http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea
Bardzo prosimy w imieniu Miśka 🙏
Wchodzicie w poniższy link i wybieracie co chcecie zamówić - następnie klikacie opcje opłać, można płacić nawet blikiem w kilka sekund. 
Nie trzeba wpisywać adresu wysyłki ani płacić za nią – tym zajmuje się już platforma Ocalone Łapki.
Tylko klikasz w link i kupujesz.

Posted
Dnia 16.04.2026 o 09:02, Tola napisał:

Może ktoś zechce zakupić karmę dla starego Miśka pod naszą opieką, bardzo proszę. Spodziewamy się bardzo dużej faktury za te parę miesięcy opieki weterynaryjnej nad psem, a na koncie coraz mniej.  http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea
Bardzo prosimy w imieniu Miśka 🙏
Wchodzicie w poniższy link i wybieracie co chcecie zamówić - następnie klikacie opcje opłać, można płacić nawet blikiem w kilka sekund. 
Nie trzeba wpisywać adresu wysyłki ani płacić za nią – tym zajmuje się już platforma Ocalone Łapki.
Tylko klikasz w link i kupujesz.

Tolu, kilka puszek dla Miśka zakupiłam. 

  • Like 2
Posted
Dnia 16.04.2026 o 19:28, Poker napisał:

Można wpłacić na konto ZEA ? 

Moja koleżanka Gosia dała  30 zł. 

Jak najbardziej, doliczymy przy zamawianiu paczki. Dziękuję bardzo🌹

Posted
Dnia 16.04.2026 o 21:04, mar.gajko napisał:

Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu.

Bardzo dziękuję🌹

Posted

W sobotę do nowego domu w Warszawie pojechała Merida bez oczka, rodzina przyjechachala osobiście do Murki. Merida jako pierwsza z piątki rodzeństwa znalazła dom🙂  Mamy już wieści z   i… sami nie wiemy, jak przestać się uśmiechać! 🥰
 Od pierwszego progu pokazała swoją odważną naturę – zamiast chować się po kątach, od razu ruszyła na zwiedzanie każdego zakamarka! 🐾 Jej ciekawość nie zna granic, a największą atrakcją okazał się... kot rezydent. Merida jest nim absolutnie zafascynowana i z ogromnym przejęciem próbuje nawiązać nową przyjaźń. 🐈 Wzajemne zapoznanie idzie ku dobremu! Na razie Merida ma do swojej dyspozycji osobny pokój.🙂 W domu jest jeszcze piesek Czaro.

IMG_1267 (1).jpg

IMG_1281.jpg

IMG_1291.jpg

IMG_1288.jpg

IMG_1314.jpg

IMG_1315.jpg

  • Like 6
Posted
Dnia 20.04.2026 o 11:55, Tola napisał:

W sobotę do nowego domu w Warszawie pojechała Merida bez oczka, rodzina przyjechakla osobiście do hoteliku. Merida jako pierwsza z piątki rodzeństwa znalazła dom🙂  Mamy już wieści z  nowego domu  i… sami nie wiemy, jak przestać się uśmiechać! 🥰
 Od pierwszego progu pokazała swoją odważną naturę – zamiast chować się po kątach, od razu ruszyła na zwiedzanie każdego zakamarka! 🐾 Jej ciekawość nie zna granic, a największą atrakcją okazał się... kot rezydent. Merida jest nim absolutnie zafascynowana i z ogromnym przejęciem próbuje nawiązać nową przyjaźń. 🐈 wzajemne zapoznanie idzie ku dobremu! Na razie Merida na do swojej dyspozycji cały pokój.🙂 W domu jest jeszcze piesek Czaro.

IMG_1267 (1).jpg

IMG_1281.jpg

IMG_1291.jpg

IMG_1288.jpg

IMG_1314.jpg

IMG_1315.jpg

Cudownie 🙂

Posted
Dnia 16.04.2026 o 21:04, mar.gajko napisał:

Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu.

Ja jak zwykle "trochę" Pit-ów rozliczam i jeśli nikt nie przynosi karteczki z KRS, to wpisuję oczywiście ZEA 🙂

  • Like 1
Posted
Dnia 21.04.2026 o 09:13, mari23 napisał:

Ja jak zwykle "trochę" Pit-ów rozliczam i jeśli nikt nie przynosi karteczki z KRS, to wpisuję oczywiście ZEA 🙂

Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze. 

 

  • Like 1
Posted
Dnia 21.04.2026 o 09:21, Tola napisał:

Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze. 

 

Ja też jestem na emeryturze 🙂 ale tu wszyscy wiedza, że PITy robię gratis, więc przynoszą 🙂 Ostatnio coraz więcej osób przynosi też karteczki z KRS dla chorych dzieci. W ubiegłych latach więcej mogłam wpisać na ZEA, bo mawiali: " weź sobie na zwierzaki". Teraz najczęściej przynoszą nr KRS i są to często ich znajomi lub dzieci znajomych. Ale jesli tylko jest okazja - wpisuję ZEA ❤️ 

Posted

‼️Chciałam tutaj podzielić się z Wami informacją, która wczoraj dostałam, może razem coś wymyślimy... Zadzwonił pan i opowiedział bardzo smutną historię pieska, który od ok.10 lat jest zamknięty w malenkim kojcu na tyłach posesji, nigdy z niego nie wychodzi. Nie dość, że nie ma kontaktu z właścicielami, to jeszcze jest odsłonięty od świata że wszystkich stron, kojec jest na tyłach stodoły, nie widzi nawet nic zza płotu, który jest przykryty jakaś płachtą... Nie wiem dlaczego tak go ukryli. By podobno próby przekonania właściciela, żeby wypuszczał psa na podwórko, ale nic takiego się nie dzieje. Piesek jest mały, podobno ma coś z łapkami, bo z trudem chodzi. We wsi jest posterunek policji, ale wiadomo, czym może  grozić informacja o planowanej interwencji, tam wszyscy się znają. My jesteśmy już skraju możliwości finałowych, zabezpieczamy tylko już te zwierzęta, które są pod naszą opieką, więc hiotelik jest poza naszymi możliwościami finansowymi😥. Po tej wieczornej informacji nie spalam, jestem przerażona życiem tego malucha, chociaż wiem, że takich jest cała masa. Może ktoś cos doradzi, wymyśli, jak pomóc temu biedakowi, który 10 lat żyje bez świata. Właściciel twierdzi, że pies jest wypuszczany, chociaż to nieprawda. Podobno piesek bardzo się go boi.

IMG-20260421-WA0024.jpg

IMG-20260421-WA0023.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...