Tola Posted April 13 Author Posted April 13 5 kocich dziewczynek ( Merida bez oczka i Fionka u Murki) i ( Siena, Sepia i Aura w Zamościu w DT) czeka na nowe domy. Jutro wizyta w Warszawie dla Meridy, organizuję też wizytę w Krakowie dla Fionki. Koteczki z DT nie są jeszcze zaszczepione, są umówione w lecznicy na koniec tygodnia. Zapytania są, ale na razie żaden domek się nie szykuje. Aura, Siena, Sepia i zabawa obrusikiem 1 Quote
Poker Posted April 13 Posted April 13 Miałam 2 zapytania o Meridę( bez oczka), ale po odesłaniau pod nr telefonu do Toli chyba nie ma dalszego ciągu. Quote
Tola Posted April 13 Author Posted April 13 A na jakie miasto ogłaszasz? Dzisiaj jakaś p. Mariola ma dzwonić po 18... Quote
Poker Posted April 13 Posted April 13 Dnia 13.04.2026 o 10:26, Tola napisał: A na jakie miasto ogłaszasz? Dzisiaj jakaś p. Mariola ma dzwonić po 18... Katowice Quote
mari23 Posted April 13 Posted April 13 Zamojszczanka Gaja odwiedziła po raz pierwszy naszą doktor Olę. Czekamy na wyniki badań krwi i opis RTG płuc. Chyba jej się troszkę u mnie przytyło, bo ona łakomczuszek jest 3 1 Quote
Tola Posted April 13 Author Posted April 13 Pamiętacie starego Miśka, znalezionego w środku zimy na poboczu drogi? Jego widok wtedy był obrazem lat zaniedbań i cichego cierpienia. Dziś Misiek odwiedził gabinet weterynaryjny na zdjęcie szwów – dokładnie 10 dni po serii zabiegów. Przeszedł kastrację, usunięcie uciążliwej cysty na szyi oraz tłuszczaka na boku. Ale to nie rany pooperacyjne bolą najbardziej... Wyniki RTG przerażają Widoczna zmiana na kręgosłupie piersiowym to najprawdopodobniej bolesna pamiątka po latach szarpania na krótkim łańcuchu. Do tego złamany ogon – kolejny dowód na to, że świat nie był dla niego łaskawym miejscem. 2 2 Quote
Tola Posted April 16 Author Posted April 16 Może ktoś zechce zakupić karmę dla starego Miśka pod naszą opieką, bardzo proszę. Spodziewamy się bardzo dużej faktury za te parę miesięcy opieki weterynaryjnej nad psem, a na koncie coraz mniej. http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea Bardzo prosimy w imieniu Miśka Wchodzicie w poniższy link i wybieracie co chcecie zamówić - następnie klikacie opcje opłać, można płacić nawet blikiem w kilka sekund. Nie trzeba wpisywać adresu wysyłki ani płacić za nią – tym zajmuje się już platforma Ocalone Łapki. Tylko klikasz w link i kupujesz. Quote
agat21 Posted April 16 Posted April 16 Dnia 16.04.2026 o 09:02, Tola napisał: Może ktoś zechce zakupić karmę dla starego Miśka pod naszą opieką, bardzo proszę. Spodziewamy się bardzo dużej faktury za te parę miesięcy opieki weterynaryjnej nad psem, a na koncie coraz mniej. http://ocalonelapki.pl/zamojska-fundacja-zea Bardzo prosimy w imieniu Miśka Wchodzicie w poniższy link i wybieracie co chcecie zamówić - następnie klikacie opcje opłać, można płacić nawet blikiem w kilka sekund. Nie trzeba wpisywać adresu wysyłki ani płacić za nią – tym zajmuje się już platforma Ocalone Łapki. Tylko klikasz w link i kupujesz. Tolu, kilka puszek dla Miśka zakupiłam. 2 Quote
Tola Posted April 16 Author Posted April 16 Dnia 16.04.2026 o 09:57, agat21 napisał: Tolu, kilka puszek dla Miśka zakupiłam. Bardzo dziekuję Quote
Poker Posted April 16 Posted April 16 Można wpłacić na konto ZEA ? Moja koleżanka Gosia dała 30 zł. Quote
Tola Posted April 16 Author Posted April 16 Dnia 16.04.2026 o 19:28, Poker napisał: Można wpłacić na konto ZEA ? Moja koleżanka Gosia dała 30 zł. Jak najbardziej, doliczymy przy zamawianiu paczki. Dziękuję bardzo Quote
mar.gajko Posted April 16 Posted April 16 Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu. 2 Quote
Tola Posted April 16 Author Posted April 16 Dnia 16.04.2026 o 21:04, mar.gajko napisał: Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu. Bardzo dziękuję Quote
Tola Posted April 20 Author Posted April 20 W sobotę do nowego domu w Warszawie pojechała Merida bez oczka, rodzina przyjechachala osobiście do Murki. Merida jako pierwsza z piątki rodzeństwa znalazła dom Mamy już wieści z i… sami nie wiemy, jak przestać się uśmiechać! Od pierwszego progu pokazała swoją odważną naturę – zamiast chować się po kątach, od razu ruszyła na zwiedzanie każdego zakamarka! Jej ciekawość nie zna granic, a największą atrakcją okazał się... kot rezydent. Merida jest nim absolutnie zafascynowana i z ogromnym przejęciem próbuje nawiązać nową przyjaźń. Wzajemne zapoznanie idzie ku dobremu! Na razie Merida ma do swojej dyspozycji osobny pokój. W domu jest jeszcze piesek Czaro. 6 Quote
Poker Posted April 20 Posted April 20 Ale się cieszę. Wczoraj zmieniłam jej ogłoszenie na Opole. A dziś usunę. Hurrrrraaaa Quote
Jo37 Posted April 20 Posted April 20 Super. Bardzo się cieszę, że koteczka otwarta na nowy dom. Quote
Ellig Posted April 20 Posted April 20 Dnia 20.04.2026 o 11:55, Tola napisał: W sobotę do nowego domu w Warszawie pojechała Merida bez oczka, rodzina przyjechakla osobiście do hoteliku. Merida jako pierwsza z piątki rodzeństwa znalazła dom Mamy już wieści z nowego domu i… sami nie wiemy, jak przestać się uśmiechać! Od pierwszego progu pokazała swoją odważną naturę – zamiast chować się po kątach, od razu ruszyła na zwiedzanie każdego zakamarka! Jej ciekawość nie zna granic, a największą atrakcją okazał się... kot rezydent. Merida jest nim absolutnie zafascynowana i z ogromnym przejęciem próbuje nawiązać nową przyjaźń. wzajemne zapoznanie idzie ku dobremu! Na razie Merida na do swojej dyspozycji cały pokój. W domu jest jeszcze piesek Czaro. Cudownie Quote
mari23 Posted April 21 Posted April 21 Dnia 16.04.2026 o 21:04, mar.gajko napisał: Informacyjnie tylko, w tym roku zmieniłam na Was 1,5%. W końcu. Ja jak zwykle "trochę" Pit-ów rozliczam i jeśli nikt nie przynosi karteczki z KRS, to wpisuję oczywiście ZEA 1 Quote
Tola Posted April 21 Author Posted April 21 Dnia 21.04.2026 o 09:13, mari23 napisał: Ja jak zwykle "trochę" Pit-ów rozliczam i jeśli nikt nie przynosi karteczki z KRS, to wpisuję oczywiście ZEA Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze. 1 Quote
mari23 Posted April 21 Posted April 21 Dnia 21.04.2026 o 09:21, Tola napisał: Bardzo dziekuję. Mieliśmy też taką znajomą ksiegową , która przez parę lat w ten sposob nam pomagała, ale jest już na emeryturze. Ja też jestem na emeryturze ale tu wszyscy wiedza, że PITy robię gratis, więc przynoszą Ostatnio coraz więcej osób przynosi też karteczki z KRS dla chorych dzieci. W ubiegłych latach więcej mogłam wpisać na ZEA, bo mawiali: " weź sobie na zwierzaki". Teraz najczęściej przynoszą nr KRS i są to często ich znajomi lub dzieci znajomych. Ale jesli tylko jest okazja - wpisuję ZEA Quote
Tola Posted April 21 Author Posted April 21 Chciałam tutaj podzielić się z Wami informacją, która wczoraj dostałam, może razem coś wymyślimy... Zadzwonił pan i opowiedział bardzo smutną historię pieska, który od ok.10 lat jest zamknięty w malenkim kojcu na tyłach posesji, nigdy z niego nie wychodzi. Nie dość, że nie ma kontaktu z właścicielami, to jeszcze jest odsłonięty od świata że wszystkich stron, kojec jest na tyłach stodoły, nie widzi nawet nic zza płotu, który jest przykryty jakaś płachtą... Nie wiem dlaczego tak go ukryli. By podobno próby przekonania właściciela, żeby wypuszczał psa na podwórko, ale nic takiego się nie dzieje. Piesek jest mały, podobno ma coś z łapkami, bo z trudem chodzi. We wsi jest posterunek policji, ale wiadomo, czym może grozić informacja o planowanej interwencji, tam wszyscy się znają. My jesteśmy już skraju możliwości finałowych, zabezpieczamy tylko już te zwierzęta, które są pod naszą opieką, więc hiotelik jest poza naszymi możliwościami finansowymi. Po tej wieczornej informacji nie spalam, jestem przerażona życiem tego malucha, chociaż wiem, że takich jest cała masa. Może ktoś cos doradzi, wymyśli, jak pomóc temu biedakowi, który 10 lat żyje bez świata. Właściciel twierdzi, że pies jest wypuszczany, chociaż to nieprawda. Podobno piesek bardzo się go boi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.