Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 11.04.2023 o 11:52, elik napisał:

Zamierzam poprosić Martusię o zbiórkę dla niego, ale potrzebna jest do tego dokumentacja medyczna i zdjęciowa, a póki psiak jest w schronisku nie da się tego zrobić. Będzie to możliwe, gdy psiak znajdzie się już w hotelu. Jestem na etapie mediacji z hotelem Agacika.

To po prostu "pożycz " na razie na weta pieniądze po Agacie i beda na cos innego po zbiorce. Na początek na zbiórce wystarcza same zdjęcia i tak widać na nich straszny stan psa a kartę wizyty czy faktury można dołączyć w trakcie trwania zbiórki, jak u Greya. Możesz dopisać, że celem zbiorki jest też odpowiednie odżywienie psa, żeby był w stanie przeżyć ciężką i obciążająca operację,  wtedy z tych środków możesz kupić karmę dla niego. Ten pies ma największe szanse na zewnętrzna zbiórkę potrzebnych środków. 

  • Like 1
  • Upvote 2
Posted

Dzisiejszy dzień jest jednym z najgorszych dni w moim życiu. Najpierw wielka radość, bo odnalazł się pies, którego zniknięcie kosztowało mnie morze wylanych łez i kilka nieprzespanych nocy z powodu współczucia,  żalu, że nie udało się psu pomóc, z wściekłości na palanta, który zablokował jakąkolwiek pomoc. 
Ucieszyłam się ogromnie, gdy dzisiaj rano dostałam wiadomość, że pies jest w schronisku.  Po południu dowiedziałam się, że moja radość była przedwczesna. Ponownie będę przeżywać wszystkie koszmarne emocje, jakie targały mną 2 tygodnie temu, przy pierwszej próbie pomocy psu.
Jakby tego było mało, moja Sonia wrąbała pod naszą nieobecność około 30 dkg makowca. Brzuch jak bania i sapie. Przeraziłam się okrutnie, jak zorientowałam się co się stało. Wetka nieco mnie uspokoiła. Poradziła zaaplikować no-spę i espumisan, a rano powtórzyć. Gdyby sytuacja się pogorszyła, jechać do weta na płukanie żołądka. Na szczęście sunia na spacerze zrobiła wielka koopę i teraz leży spokojnie, już nie ziaje. Mam nadzieję, że nie będzie trzeba jechać na płukankę. 
Przykro mi, że cierpienie psiaka wzruszyło tylko jedną osobę.              .

Posted

Słabo mi się zrobiło na jego widok. Czy schron nie znęca się nad nim nie udzielając właściwej pomocy?

Mam duże obawy, że guz może być nieoperacyjny. Dam 100 zł dla niego.

  • Like 1
Posted
Dnia 11.04.2023 o 22:39, elik napisał:

Przykro mi, że cierpienie psiaka wzruszyło tylko jedną osobę.              .

Rzadko ostatnio zaglądam na dogo, ale gdy powiedziałaś mi o tym biedaku zaglądnęłam - takiego widoku się nie spodziewałam ... Przecież ten guz jest monstrualnych rozmiarów, jak ten biedak ma funkcjonować ... 

 

 

 

Posted
Dnia 12.04.2023 o 00:08, Poker napisał:

Słabo mi się zrobiło na jego widok. Czy schron nie znęca się nad nim nie udzielając właściwej pomocy?

Mam duże obawy, że guz może być nieoperacyjny. Dam 100 zł dla niego.

Bardzo, bardzo serdecznie dziękuję Ci. Słowo daję, tak wzruszyła mnie Twoja propozycja, że mam łzy w oczach. Po wczorajszym dniu jest to miód na moje obolałe serce 😥

Posted
Dnia 12.04.2023 o 05:03, Gabi79 napisał:

Miałam zrobić bazarek dla Mary, ale chyba zrobię na tego biedaka z guzem. Trzeba jak najszybciej mu pomóc.

Dzięki Gabrysiu za chęć pomocy. Niestety mamy związane ręce. Nic nie możemy dla tego biedaka zrobić.  Kierownik powtórzył wczoraj swoją wersję z 29.03. że tego psa odebrał właściciel i choć chyba nikt w to nie wierzy, zamknął możliwość pomocy dla tego biedaka.
Napisałam o tym kilka postów wyżej, przed postem Poker.

Posted
Dnia 12.04.2023 o 08:33, limonka80 napisał:

Rzadko ostatnio zaglądam na dogo, ale gdy powiedziałaś mi o tym biedaku zaglądnęłam - takiego widoku się nie spodziewałam ... Przecież ten guz jest monstrualnych rozmiarów, jak ten biedak ma funkcjonować ...

No właśnie    On chyba nie da rady chodzić  😭    

Dnia 12.04.2023 o 08:38, limonka80 napisał:

Doczytałam że na razie nie można biedakowi pomóc, ale gdyby jednak sytuacja się zmieniła, dam dla niego 50 zł na mc stałej deklaracji.  

 Nie tylko na razie, w tej sytuacji nie mamy żadnej możliwości pomóc temu psiakowi, jeśli nawet jeszcze żyje  😞 Wg kierownika jego nie ma już w schronie. Różne myśli chodziły mi po głowie, co zrobić, żeby udało się wydostać tego psiaka z łap tego psychola. Jednak gdy patrzę realnie, nie widzę takiej możliwości. On tam jest nie do ruszenia. Przynajmniej w tej chwili. Wszyscy w schronie się go boją, łącznie z wolontariuszami.

Dokładnie opisałam całe zajście na wątku Agata. 

Posted
Dnia 12.04.2023 o 09:15, Poker napisał:

Boją się psa czy szefa? Wolontariuszki nie mogą się zorientować czy on jest?

Już Tola pisałam wcześniej, że nie mają wszędzie dostępu. Nie widziały nawet psów oddzielonych dla Zea. 

Po zakończonej kwarantannie może psa poddać eutanazji.

Posted
Dnia 12.04.2023 o 09:29, Jaaga napisał:

 

Po zakończonej kwarantannie może psa poddać eutanazji.

I nie wiem czy to nie byłoby dla niego wybawieniem, jeżeli nie ma szans na pomoc.

  • Like 1
Posted
Dnia 12.04.2023 o 09:15, Poker napisał:

Boją się psa czy szefa? Wolontariuszki nie mogą się zorientować czy on jest?

Boją się szefa. Wolontariusze wiedzą, ale nie mogą tego powiedzieć oficjalnie. Byłby to ich ostatni dzień w tym schronie, a jednak lepiej, że są, bo chociaż te wolontariackie boksy są należycie obsługiwane.

Posted
Dnia 12.04.2023 o 09:29, Jaaga napisał:

...

Po zakończonej kwarantannie może psa poddać eutanazji.

 

Dnia 12.04.2023 o 09:55, Poker napisał:

I nie wiem czy to nie byłoby dla niego wybawieniem, jeżeli nie ma szans na pomoc.

Też tak myślę.  Przynajmniej skróciłoby to jego cierpienia.

Posted

Bardzo mi przykro z powodu psa z ogromnym guzem, też bardzo przeżywałam jego stan od chwili otrzymania tego zdjęcia ze schronu.

Też proponowaliśmy pomoc, ale nie została przyjęta,  bez żadnego tłumaczenia.

Wiem też, że pomoc w diagnostyce w Lubinie oferowała LSdZ.

Myślę, że prawdy już nie poznamy.

Posted

Mam prosbe, gdyby ktos tu slyszal o transporcie z okolic Tomaszowa Lubelskiego, Zamościa na Śląsk,  to bardzo proszę o informację. Są maleńkie kocięta na odkarmienie butelką,  a nie ma kto tego robić na miejscu. Dalabym im BDT, gdyby jakoś dojechały. 

  • Like 1
Posted

Na konto ZEA wpłynęło  200 zł od Figuni - pięknie dziękuję (03.04.)🌺💓🌺💓🌺 Podzielę je między Lukierka, który wciąż bez domu czeka u Murki, a nasze 3 nowoprzyjęte koty i ich sterylizacje. Jeszcze raz bardzo Aniu dziękuję 💗💗

Posted
Dnia 14.04.2023 o 22:50, Tola napisał:

Może zapytać na FB o transport, pytały dziewczyny?

Widziałaś gownoburzę o te kociaki?  Pouczali mnie, co mam robić, kogo adoptować zamiast brac je, jakby jakieś obce osoby z fejsa mialy prawo decydowac o moim czasie i pracy, jakie chcę poświęcić tym malym. Dziewczyny raczej już po jednym komentarzu dowiedziały się , że maluchów nie powinno się podstawiać do innej kotki, ale oczywiście trzeba bylo wywalić im kilkadziesiąt komentarzy, w tym cześć chamskich.

Ja u siebie na fb szukam transportu, one też mają szukać, ale lepiej niech nie piszą już na profilu, bo i tak tam zgnoją każdego, kto odezwałby się.  Sama daje robic sterylki aborcyjne jak potrzeba, ale nie miałabym też sumienia zawieźć zdrowych kociąt czy szczeniąt,  żeby zabić. Jeśli oni potrafią to ok, ma to uzasadnienie, ale osobiście nie dalabym rady.

  • Like 4
Posted

To ja podrzucę jeszcze rodzeństwo Kacpra,  też wczoraj mieli urodziny🎂♥️    Frugo u kado w Opolu, chyba była impreza♥️  

IMG-20230416-WA0008.jpg

Gustaw w Warszawie ♥️received_1433681754071173.jpegGustaw przesyła rodzeństwu całusy 

received_1146706830056418.jpeg

  • Like 4
Posted

Jest jeszcze siostrzyczka w Zamościu, tylko nie wiem, jak ma na imię,tuż przed świętami miała sterylizację, to zdjęcie tuż przed zabiegiem.  

IMG-20230407-WA0006.jpg

  • Like 4

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...