Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 2.04.2023 o 23:06, Aldrumka napisał:

Czy wiadomo ile ma czasu?

Nie wiadomo.

Jak było 5 psów, to gmina tak bardzo nie spieszyła się, bo chodziło o koszty, teraz nie wiadomo.

Wiem, ze dziewczyny przekazały do gminy, że jest osoba dokarmiająca psa i ze jest karma.

Dnia 3.04.2023 o 19:52, Ewa Marta napisał:

Dziewczyny skontaktujcie się na FB z "Anka Agnieszka". Ona tez robi na niego zbiórkę i szuka miejsca. Możecie połączyć siły.

Czy ktos z Was zna to miejsce?

https://www.facebook.com/felkowystryszek.azyl

Ania ma szanse mieć dla niego tam miejsce. 350 zł miesięcznie. Czy ktoś chce z nią porozmawiać? Mam jej zgodę na podanie komuś stąd numeru jej telefonu. 

Ja nie znam tego miejsca.

Ja mam kontakt z drugą Anią, która dokarmia psa i ma kontakt z gminą, wczoraj z nią rozmawiałam;  mówiła, że  na razie nie mają nic dla niego:(.

Posted

Z karmą zamówioną dla tych psów trochę się namieszało.

Przyszła wczoraj, ale nie tam gdzie trzeba, tylko do Zamościa do DT dla kotów białaczkowych.

Zdziwienie p. Małgosi było ogromne, jak zobaczyła taka ilość, bo parę dni wcześniej otrzymała zamówioną przez TZa kocią karmę.

Nie wiem co tam się dzieje, to już drugi raz taka pomyłka.

Przeprosili, dostaliśmy 10% zniżki przy następnej dostawie, ale  to psa trzeba przeprosić.

Już zawiadomiłam Anię, że karma niestety dotrze z opóżnieniem; TZ przy okazji zmienił to kolejne zamówienie - zamiast 2 worków pojedzie 15 kg i puszki.

  • Like 1
Posted
Dnia 3.04.2023 o 19:52, Ewa Marta napisał:

Dziewczyny skontaktujcie się na FB z "Anka Agnieszka". Ona tez robi na niego zbiórkę i szuka miejsca. Możecie połączyć siły.

Czy ktos z Was zna to miejsce?

https://www.facebook.com/felkowystryszek.azyl

Ania ma szanse mieć dla niego tam miejsce. 350 zł miesięcznie. Czy ktoś chce z nią porozmawiać? Mam jej zgodę na podanie komuś stąd numeru jej telefonu. 

Pytałam wolontariuszki z Kozienic ( mam stamtąd piesia i utrzymujemy kontakt). Dostałam taką odpowiedź

"Z tego co wiem to oni mają sporo psów 50-70.ale to nie sprawdzona wiadomość . Tak słyszałam .Psy w większości są w kojcach. Mają wolontariat, więc psy wychodzą na spacery, ale nie wiem jak często .Myślę, że na pewno lepiej tam niż u Barosa. "

To tyle udało mi się dowiedzięć. Myślę, że zainteresowani ratowaniem tej biedy muszą się zastanowić. 

Posted
Dnia 3.04.2023 o 19:52, Ewa Marta napisał:

 

https://www.facebook.com/felkowystryszek.azyl

Ania ma szanse mieć dla niego tam miejsce. 350 zł miesięcznie. Czy ktoś chce z nią porozmawiać? Mam jej zgodę na podanie komuś stąd numeru jej telefonu. 

Coś kiedyś słyszałam, były to niepochlebne opinie ale nie mogę sobie przypomniec od kogo i co tam padło. Tylko nazwę zapamiętałam, żeby unikać. 

Posted
Dnia 5.04.2023 o 09:11, Filipki napisał:

Pytałam wolontariuszki z Kozienic ( mam stamtąd piesia i utrzymujemy kontakt). Dostałam taką odpowiedź

"Z tego co wiem to oni mają sporo psów 50-70.ale to nie sprawdzona wiadomość . Tak słyszałam .Psy w większości są w kojcach. Mają wolontariat, więc psy wychodzą na spacery, ale nie wiem jak często .Myślę, że na pewno lepiej tam niż u Barosa. "

To tyle udało mi się dowiedzięć. Myślę, że zainteresowani ratowaniem tej biedy muszą się zastanowić. 

 

Dnia 5.04.2023 o 09:24, Tyśka) napisał:

Coś kiedyś słyszałam, były to niepochlebne opinie ale nie mogę sobie przypomniec od kogo i co tam padło. Tylko nazwę zapamiętałam, żeby unikać. 

Dzięki za odpowiedź. Ta sprawa jest już nieaktualna. Kroi się dla niego cos innego, ale dopóki nie będzie pewności, nie ma co pisać, żeby nie zapeszyć. Na pewno Tola będzie o tym poinformowana i da tu znać.

To nie jest łagodny psiak. Frustracja i życie bez człowieka odcisnęły piętno. Wczoraj ugryzł jedną Panią. On wymaga masy pracy, serca i cierpliwości.

 

Posted

Na profilu wolontariackim jest zdjecie tego cudnego czekoladka, którym ktoś się wczesniej tu interesował, ale był bardzo wylękniony. Teraz już podchodzi do siatki i patrzy z zaniteresowaniem nawet.

339609159_910269013425676_2725058710383798927_n.jpg

Posted
Dnia 3.04.2023 o 08:51, Jaaga napisał:

 

Tez pytałam Toli, ile ma czasu. Nie wiadomo. Może skoro gmina zrobiła zagrode, a Zea zakupiła karme, to dadzą mu trochę czasu? Może jak Tola lepiej się poczuje, to cos sie dowie i da znać.

Dzisiejszą noc miałam pierwszą od 2 tyg bez srodka przeciwbólowego, pół nie przespałam i ledwo zwlekłam się z łózka rano. Bardzo chciałabym mu pomóc, ale po prostu ze zdrowiem nie daję rady i jesli jest cień szansy, że miałby gdzie jechac, to bardzo ucieszę się. Tym bardziej, że to pies, który pewnie w hotelu pobędzie dłużej. 

Jest szansa, że zwolni sie jeszcze drugie miejsce? Może to byłby ratunek i jeszcze chyba w tej samej okolicy.

 

Dnia 3.04.2023 o 12:27, elik napisał:

W tej chwili nie ma wolnych miejsc. Prosiłam o zarezerwowanie dla synka tej suni, ale on nie ma ani jednej deklaracji, a ja nie dam rady pomóc mu w tym temacie, bo sunia nie ma jeszcze ani połowy tego co potrzebne.

Gdyby ten psiak miał deklaracje, to mogłabym zapytać.

 

Dnia 3.04.2023 o 13:07, Gabi79 napisał:

Eluniu, czytam z doskoku z telefonu. Czy chodzi o tego biedaka, który tam w kojcu został sam?

 

Dnia 5.04.2023 o 10:42, Ewa Marta napisał:

 

Dzięki za odpowiedź. Ta sprawa jest już nieaktualna. Kroi się dla niego cos innego, ale dopóki nie będzie pewności, nie ma co pisać, żeby nie zapeszyć. Na pewno Tola będzie o tym poinformowana i da tu znać.

To nie jest łagodny psiak. Frustracja i życie bez człowieka odcisnęły piętno. Wczoraj ugryzł jedną Panią. On wymaga masy pracy, serca i cierpliwości.

 

Też mam od Ani z tamtych stron  informację, że ten starszy psiak z kojca prawdopodobnie zamieszka niedługo u rodziny, która mieszka po sąsiedzku. Stracili niedawno starszego psa i postanowili pomóc temu biedakowi. Podobno bno to ludzie z sercem do zwierząt, nigdy nie było u nich psa na łańcuchu, pani dokarmia bezdomne koty, jest znana z takiej pomocy w okolicy. Bardzo prosiłam  Anię, aby dała znać, jak pies już się przeprowadzi, a potem kontrolowała warunki, to bardzo ważne. Teraz wszyscy czekają na zaszczepienie psa, bo podobnie jak te 4 zabrane, nie ma nic. Mam nadzieję, że  wszystko jakoś się ułoży.

 

338478525_1246969609254692_8235364082293550835_n.jpg.9ed7314f1c3dde5da738e44ef0145649.jpg

  • Like 8
Posted

Zapraszam serdecznie na wątek Mary, suni z gminnego kojca pod lasem.

Mary ma zamówione miejsce w hotelu, tym, w którym był Agat. Mogłaby pojechać tam po 15 kwietnia, ale musi uzbierać na opłacenie pobytu - 600,00 zł/m-c.   Dlatego bardzo gorąco proszę o deklaracje dla tej biednej suni. To młoda, a już bardzo skrzywdzona przez "człowieka" sunia.
Nie pozwólmy, żeby zdziczała na tym pustkowiu w kojcu pod lasem. Ma szanse na hotel, a potem na dom, ale bez wsparcia finansowego nie będzie to możliwe. Czy możemy pozwolić, żeby resztę życia spędziła w samotności, tęskniąc za człowiekiem, marznąc w zimie, umierając z pragnienia latem?  😥  

Dlatego żebrzę o deklaracje dla niej i zapraszam na jej wątek.

< K L I K >

Posted

Pani Marzenka z Tomaszowa L. szuka transportu dla swojej tymczaski do nowej rodziny. Zabrze/Katowice. Sunia się zasiedziała, dom czeka na sunię od kilkunastu dni i nikt akurat nje znalazł się n fb, kto by jechał... sunia jest średniej wielkości (40 cm w klebie, 10-12kg). Może ktoś z Was kojarzy, że będzie taki transport z okolic Zamościa na Śląsk to będę wdzięczna za namiary.

Posted

Jestem w szoku i pewnie i Wy będziecie, gdy powiem, że ten psiak z wielkim guzem, którego rzekomo miał odebrać właściciel, jednak NADAL JEST W SCHRONISKU.

Co ja przeszłam myśląc, że guz pękł i psiak odszedł w wielkich męczarniach, bo w to, że odebrał go ze schronu właściciel, jak twierdził kierownik schronu, ani przez chwilę nie wierzyłam. Na tamten czas śmierć byłaby dla niego bolesnym, ale jednak rozwiązaniem. Teraz, gdy okazało się, że żyje, nie wyobraża  sobie, żeby go tak zostawić. Nie wiem nawet czy z tak wielkim guzem ten psiak może się poruszać, a nie jedynie leżeć. Jego widok rozwala mózg, rozrywa serce  😭   

Tak wyglądał 29 marca

IMG-20230323-WA0001.jpg.6ea658e48b2e843b0babc4a536192813.jpg

Jak wygląda teraz???  Nie trudno sobie wyobrazić jak on się czuje  792594546_pacz3.gif.b2108380a9f9e2846940c19d8d7d4518.gif

Szukam dla niego pomocy. Musi być jak najszybciej operowany. Ten guz jest tak duży, że praktycznie uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie, nie mówiąc o tym, że jest zagrożeniem dla jego życia. W każdej chwili może pęknąć i pies umrze w wielkich męczarniach.  W schronisku jest dla niego bardzo niebezpiecznie. Współtowarzysze niedoli nie mają litości.

Bardzo gorąco proszę o deklarowanie pomocy finansowej dla niego. Jest nam wszystkim ciężko, ale może jeszcze uda się nam uratować tego biedaka od cierpienia.  Zostawienie go w schronisku, to podpisanie na niego wyroku śmierci w cierpieniach. Dla niego nie ma innej drogi ratunku, jak tylko jak najszybsze zabranie go ze schronu i natychmiastowa operacja. Na operację mogłabym przeznaczyć pieniądze, jakie pozostały po Agacie, jeśli jego deklarowicze się nie sprzeciwią, na co mam nadzieję, ale potrzebne są fundusze na hotel.

Wierzę, że los tego psiaka wzruszy nas na tyle, że będziemy mogli mu pomóc.

Posted
Dnia 11.04.2023 o 11:39, elik napisał:

Na operację mogłabym przeznaczyć pieniądze, jakie pozostały po Agacie, jeśli jego deklarowicze się nie sprzeciwią, na co mam nadzieję, ale potrzebne są fundusze na hotel.

Wierzę, że los tego psiaka wzruszy nas na tyle, że będziemy mogli mu pomóc.

Elu, zróbcie zbiórkę na operację i leczenie. Widok psa w takim stanie ludzi poruszy. Nasz Grey bardzo szybko nazbierał potrzebne środki, bo ludzie chętniej pomagają, kiedy widać kalectwo lub chorobę.  Szkoda zebranych tu pieniędzy. Można je przeznaczyc np na hotel, skoro jest szansa na powodzenie zewnętrznej zbiórki na koszty weterynaryjne.

Posted
Dnia 11.04.2023 o 11:47, Jaaga napisał:

Elu, zróbcie zbiórkę na operację i leczenie. Widok psa w takim stanie ludzi poruszy. Nasz Grey bardzo szybko nazbierał potrzebne środki, bo ludzie chętniej pomagają, kiedy widać kalectwo lub chorobę.  Szkoda zebranych tu pieniędzy. Można je przeznaczyc np na hotel, skoro jest szansa na powodzenie zewnętrznej zbiórki na koszty weterynaryjne.

Zamierzam poprosić Martusię o zbiórkę dla niego, ale potrzebna jest do tego dokumentacja medyczna i zdjęciowa, a póki psiak jest w schronisku nie da się tego zrobić. Będzie to możliwe, gdy psiak znajdzie się już w hotelu. Jestem na etapie mediacji z hotelem Agacika.

  • Like 1

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...